Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Pomyslalam o jakiejs fundacji czy prywatnym schronisku,transport można przecież zorganizować ! podaje nr.do Emir -601300726, jeżeli jest nadal aktualny !l lub piszcie na priwa . Potrzebne są zdjecia psiaków.Piszcie tez do pajuni.
  2. Ręce opadają ! wszyscy wiemy o co tu chodzi !!! Ci co śledzą moją działalność też !
  3. A jamnisie ? szczególonie ta z nużycą , czy żyje.Noce są juz zimne a ona nie ma sierści !
  4. Taki tekst na pewno poruszy nie jedno serce !
  5. Jak to trafnie opisałaś Rybo !Sara jest śliczna i na pewno bardzo nieszczęśliwa !
  6. Nie wiem jakie jest schronisko w Olsztynie,może lepsze to niż ulica. Młode psy nawet jak mają budę bez człowieka zginą.
  7. Smółkowe pięknośći do góry ! ,po nowy domek ,po nowe życie !!
  8. Czy to nigdy się nie skończy ?
  9. Rybo wiesz ,że sercem jestem z Tobą !
  10. Ja Kostka nie odrobaczalam ponieważ w tym stanie nie można bylo.Nie wiem czy lekarz p.Alfredy podał mu lek.Wedlug mnie w wygądzie Kostka jest poprawa tylko niepokojące są te cieknące rany. Mam porownanie z Afrą ,która wygląda tragicznie w porownianiu z Kostkiem i pomimo intensywnego karmienia wolno przybierala na wadze. Może u Kostusia też to idzie wolno. Co do leczenia to nie wyobrażam sobie leczenie psa bez podstawowych badań . Niektórzy lekarze preferują leczenie w ciemno na zasadzie prób i błędów.
  11. Pierwsze to łzy rozpaczy ,drugie to łzy szczęścia.Nie mogę zagladać na Dogo przed spaniem !!!
  12. Szybko znajdzie domek ,bo jest śliczny. Moja Malinka też była szkieletorek !Ale już nadrobila.
  13. Nie wierzę do końca ! Pies byl problemowy,może sie go pozbyli a p.krysia ma nakazane co mówić !U nas tez tak mówią.
  14. Mam 2 jamniczki ,colie i 2 koty.Mileczka, jamnisia kupiona przez córkę uwielbia koty i koty ją.Colie pies zabrany od rolnika nie reaguje na koty.Natomiast Malinka jamniczka wzięta ze schroniska w Ostrowii z litosci ponieważ była zdominowana przez inne psy ,żyje po to aby gnębić moje koty. Są one biedne i w pierwszej chwili myslalam o oddaniu Maliny. Koty byly u siebie ,spały gdzie chciały i nic im nie groziło. Malinka jest u nas 3 m-c. Nie mogę jej już oddać ponieważ drugi raz czlowiek by ją zdradził.Koty przemycam cichaczem do pokoju na strychu,schody zabarykadowalam.Koty juz nauczyly się chodzic po mieszkaniu tak aby Malina ich nie zobaczyla.Dzisiaj np.pół nocy Malina śpiewała arie przy schodach niewiedząc kiedy koty wyszły. Nie wyobrażam sobie życia w bloku z kotem i jamnikiem nastawionym wrogo do kota !
  15. Ewo ,nie myslalaś o sobie ? Taki szef jak Ty bylby skarbem dla tych zwierząt z tym ,że te h..... e urzednicy robili by Ci ciagle przeszkody. Czy ta pani stająca do przetargu jest oddana zwierzakom czy nastawiona na zyski ? Dogadajcie sie ,moze znajdziesz tam pracę.Na pewno i ona nie bedzie chciala z Toba zadzierac ! W tej chwili jest ogromna szansa dla schroniska !!!
  16. Starośc u ludzi jest straszna ale u zwierząt jeszcze straszniejsza. Tak !stare nie rokujace psy sie usypia .Po co mają zajmować miejsce.W naszym schronisku nie ma staruszków i kalek . Chciala bym mieć takie warunki gdzie moglabym przyjmowac takie psy których nikt nie chce.
  17. Tak ! Przyjacielu Koni ,Michalowi szukałam domu. Prawdopodobnie dzisiaj bedę wiozla do wsi gdzie jest Michal, malego kota i postaram sie zrobić psu zdjącia .Obiecalam zamieścić je na forum i nic z tego nie wyszlo.Nasze Stowarzyszenie utrzymuje sie zwłasnych skladek. Wladze tylko obiecują. Od nowego roku /obiecanki ?/mamy mieć hotel przejściowy dla 5 psow i to gmina będzie go utrzymywać. Czekam na to niecierpliwie bo ulatwi to nam ogromnie sprawę.Powysylalam pisma do sadow o przekazywanie nawiązki pieniężnej na rzecz naszego Stowarzyszenia. Jest trudno pomóc wszystkim potrzebującym zwierzętom ,często to bardzo boli ale mam ogromną satysakcję z każdej udanej adopcji. Już gdy mówią o mnie Viletta nie wstydzę się ale odpowadam ,że bardzo mi milo. Myśle,że pieniądze na Michala będą wplacane ,moja siostra się deklaruje ,ja rownież. Oby wszystko sie udalo !
  18. Przyszlam z pracy a tu tyle nowości na wątku Kostusia.Według mnie w wyglądzie psa jest poprawa ,sierści też jest wiecej. Z p.Alfredą trzeba porozmawić tak ,aby jej nie urazić,to stanowcza i wrażliwa osoba. Ze mną to jest tak,zalożylam Stowarzyszenie Obroncow Praw Zwierząt ,ludzie ciągle zglaszają zwierzęta, ale tylko ja z całej naszej załogi znajduję im domy.Najgorzej jest na wsiach,tam jest tragedia.Wydaje mi się ,że w dużym mieście jest wiecej mozliwosci i tego Wam zazdroszczę.Nasze Stowarzysznie w lipcu mialo 11 interwencji ,wszystkie zalatwione pomyślnie,oprócz Kostka.Nie wiem czy to malo czy duzo ale i tym sie cieszę.Za chwile jade łapac bezpanską suke i dać jej lek wczesnoporonny. Oj ! rozgadalam sie ,zaśmiecam wątek Kostka. Zmienię tytul wątku ,poradżcie na jaki?
  19. Jakie cuda ! Szukalam wszędzie takiej jamniczki ale już mam swoją wredniawą Malinke.Na wszelki wypadek sprawę naświetlę ludziom z Gdańska ,którzy poprosili mnie o mixa yorka.Nie wiem co myslą o jamnikach ale kto wie. Glutki slodkie ,takie ,do całowania i na pewno pachną mlekiem !!!
  20. Po tym wszystkim co tu czytam, nie wiem co mam mówić ! Wyszło wszystko nie tak ! Ja cały czas mam nadzieje ,że Kostek wreszcie znajdzie nowy dom .Mam nowe wieści o Kostku.Jego mam byla owczarkiem podhalanskim.ciagle rodzila małe i pijak ją zabil.Ostatni miot rozebrali wioskowi a zastal tylko Kostek.On ma ok.2 lat.
  21. Najgorzej czuje się ja ,bo spowodowalam całe to zamieszanie. Dzwonilam wczoraj do p. Alfredy z zapytaniem o Kostka i przeprosinami ,że jego pobyt u niej się przedłuża.Pani Alfreda nie przyjęła moich przeprosin ,bo "jestesmy bratnimi duszami i pomagamy biednym zwierzętom ".Kostuś nie może u niej zostać ale szukac mu trzeba tylko dobrego domu i to p.Alfreda wybierze który.Co do nuzeńca to specjalistycznych badań nie bylo.Wczoraj p.Alfreda wozila go sama do weta.Wet.widzi ,że dotychczasowe leki są maloskuteczne i według niego to moze byc nużeniec.Kostkowi robią sie samoistnie rany ,tez nikt nie wie dlaczego.Chyba zmieniono mu leki.Ma zerwany miesień u nogi ,jest chudsza ale pies nie kuleje.Dotychczasowy rachunek za leczenie psa wynosi 120zl.w tym jest obroża z jakimś lekiem za 51 zl. Pani Alfreda powiedziala mi ,że to kochany, mądry pies i 2 dni plakala nad nim. Dziewczyny nie sprzeczajcie się, bo tyle możemy razem jeszcze zrobic dobrego !!! Haniu ,ja kupuję okrawki ze sklepow miesnych i tak podkarmiam swoje biedy.Dzisiaj rano przed moim sklepem juz czekali pies i kot.
  22. Czy Brodnica ,to ta z Warminsko -Mazurskiego ?
×
×
  • Create New...