-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Tutaj nikt nie wymaga podawania danych osobowych osób adoptujacych psa ale jakieś informacje odnośnie nowego domku .Każdy kto śledzil ten wątek na pewno chcialby coś dobrego wreszcie w nim przeczytać.To ,że sunia znalazla nowy dom jest dobrą wiadomoscią ale moze jeszcze jakies, informacje ,może fotki !
-
Zobaczylam post Dinki z emotkami i serce zawalilo mi z radości, myslalam , że malutka sie odnalazła. Trzeba koniecznie wejść na działkę starej jędzy, nawet jak nie ma już maleńkiej to prawdopodobnie są tam inne psy, na pewno też cierpiące, może siostrzyczki albo braciszkowie malutkiej ! Trzymam kciuki. Edi pomoge Ci pokonać wszystkie zawilości zalożenia Stowarzyszenia, a jeżeli masz siłę przebicia , możesz zrobic duzo dobrego dla biednych zwierząt. Zaczynaj zbierac 15 osób do zalożenia Stowarzyszenia w tym kilkoro z pasją abyś wszystkiego nie robila sama !
-
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Pazurku , dzisiaj nikt do ciebie nie zaglądnął ! Pierwszej cioci dziekujemy za wplatę . -
Edii, ja zalozylam Stowarzyszenie , jestem jego prezesem, dzialamy od marca 2007. Doprowadzilam do zaangażowania wladz w problem bezpańskich zwierzat i w tym roku mamy już agwarantowane na ten cel pieniądze. Przytulisko już dziala a Rybcia nazwala je "Psi raj " Moje gg 3328814, slużę pomocą ! Opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest jednym z zadań gmin i są na to zagwarantowane fundusze, tylko niechetnie dzielą sie nimi .
-
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Znowu bylam dzisiaj u Pazurka. Zawiozlam tam onkowate szczenię , poszyste, cudowne. 2 dni siedzialo zmarzniete w krzakach przy ruchliwej ulicy , nikt tego wcześniej mi nie zglosil.Cały dzien malutka siedziala u nie w pracy przy grzejniku, cichutko jakby jej nie bylo. Jak w takim tępie bedzie przybywalo nam psów nie starczy pieniędzy na nie. Ryba dzisiaj robi świetną robotę wydając do adopcji popaloną sunię też wyciagnięta ze schroniska. Pazurek jest już weselszy, łapa jakis czas temu byla spuchnieta jak balon teraz jest dobrze.. Zauważylam ,że staje na nią bardzo ostrożnie , chyba bo boli. -
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Palec prawdopodobnie jest częsciowo urwany. Blizny na łapce świadczą o zmiażdzeniu a łapa jest częściowo obumarła. Obawiamy się ,czy w ranę nie wdała się gangrena ,ponieważ psiak stał cały czas w błocie i odchodach. Zobaczymy jak podziała antybiotyk. Podaję numer konta na które można wpłacać pieniądze . Prosimy o dopisek"dla Pazurka" WARM-MAZ.STOW. OBR. PRAW ZWIERZĄT IM.ŚW.FRANCISZKA Z ASYŻU UL.PLAC GRUNWALDZKI 8 14-400 PASŁĘK 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 PKO BP O/ELBLĄG -
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ryba miala wkleić fotki ale jakoś ich nie widzę,chyba siedzi przy szampanie. Pazurek już u nas .Od szczeniaka byl w schronisku więc wszystkiego się boi. W samochodzie siedzial spokojnie ale w mieszkaniu przestraszony wlazl pod ławę. Nasze suczynki przywitały go szczekająco. Łapę egladnął wet, na razie zalecil smarowanie maścią antybiotykową. Łapa jest złamana w stawie tzw. nadgarstku, 2 palce bez czucia,to jest stare zlamanie ! Pies jest b. ładny i spokojny, przypadl nam od razu do serca ! Myslę ,że łape da sie uratowac ale kuleć będzie do końca swoich dni. -
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Gdy jutro wszystko się powiedzie podam konto mojego Stowarzyszenia . Trochę sie denerwuje czy wszystko będzie po naszej mysli ! -
U nas na taką ilosc psów miasto daje 70 tyś. zl. Ja moge wziąść 3 najnędzniejsze kociaki ale jestem z Mazur. Wzielabym też szczeniaka ale mielismy parwo. U mnie w domu jeden odszedł na tą chorobę i w naszym hotelu też zachorowaly 2 psy. Jezeli ktos jedzie trasa E-7 w kierunku Gdańska to moze przywieść mi kociaki !
-
Wróciłam od Baryla. Witał nas radośnie, chociaż nie do końca ufnie. Wydaje nam sie , że on slabo słyszy albo nie slyszy wcale.Tam jest 7 psów i jak wjeżdzamy na podwórko wszystkie biegną nas witac i jest taki lament, że musimy witać się ze wszystkimi po kolei i każdemu dać prezencik. Potem wszystko co luzem, male psy i koty idą z nimi do domu.My pijemy kawę a one gramolą sie nam na kolana. To jest taki dom , że wszyscy dobrze się w nim czują ,goście i zwierzęta. Jutro przywozimy tam nastepną straszną biede ! Maxi , sunia , która w pierwszy dzien swiąt byla do uśpienia /propozycja weta/, czuje sie dobrze , podskakiwala radośnie i ukradla nam kawal wołowiny !
-
Krzywuś/Pazurek- z uszkodzeniem łapy- JUŻ W NOWYM DOMU.
basia0607 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Krzywusia prawdopodobnie zabierzemy do naszego hoteliku tam gdzie jest już Beryl. Będzie potrzebna kasa na leczenie łapy. Rozmawialam już z wetem ,policzy po kosztach.Wedlug mnie trzeba amputowac 2 palce. Może czlonkowie mojego stowarzyszenia nie urwą mi glowy ,że przyjmuję obce psy ale nie moge patrzeć na cierpienie tego psa ! Tylko on nie moze być u nas dłużej niż 2 m-ce ! -
Zawiozlam dzisiaj Berylowi koleżankę , mlodą żyjacą u strasznego czlowieka.Sunia ma cieczkę , myśle że jeszcze nic sie nie stalo, bo była zamknieta w ciemnej stodole na krotkim lańcuchu.Berylisko na widok panienki ożywilo się znacznie, to znak że nie jest taki stary jak przypuszczalismy , tylko styrany życiem. Apetyt ma niemilosierny . Pani gotuje psom specjalnie jedzienie , kasza, mięsko , warzywa , zielona pietruszka , pachnialo na całe mieszkanie. Dzisiaj mial być wyczesany ale pokazywal zęby ,musimy jeszcze poczekac ! Jutro jade do marketu zrobic psom zapasy jedzenia bo gromadka sie powieksza, wszystkie przychodza tak glodne , że pochlaniają wszystko migiem. Beryl je za 3 psy ! Musiał dlugo tułac sie po lesie , żal patrzeć jak rzuca sie na miske.
-
Beryl jest dobrym stróżem. Szczeka kiedy ktoś obcy zbliża się do posesji. Jest przyjażnie nastawiony do innych psów a koty włażą mu do budy. Lgnie do ludzkich rąk. Kocha głaskanie. Jest tego bardzo spragniony. Może ktoś zechce zaofiarować mu dom na tych kilka lat życia ,które mu zostały. Nie wiemy ile Beryl ma lat.... ale młody już nie jest. Natomiast jest bardzo pięknym psem. Prosimy o dobry domek dla psiaka.
-
Kamień z serca ! Jednak cuda Bożonarodzeniowe się zdarzają !
-
Dzisiaj bylam w tymczasie Beryla. Podawalam suce kroplówkę. Beryl jest ogolnie slaby ,bardzo dużo pije i dużo sika. Wet go obejrzy po swiętach. Widać że pies nie mial łatwego życia. Zęby ma bardzo starte. Obecnie dostaje lek na drogi moczowe i jest obserwowany. Na pewno potrzebuje witamin i coś na wzmocnienie.Według mnie ma też lekką dyskopatię. Musi szybko wypięknieć i trafić do stalego domu , ponieważ mamy z Rybcia inną chorą biedę na oku.
-
Czy Saba swoim zachowaniem tak bardzo odbiega od innych psów, że potrzebuje szczególnej opieki ? Ja bym sprobowała wyprowadzić ją z boksu i sprawdzić jej zachowanie na neutralnym miejscu. Na wiosne bralismy ze schroniska kaukaza, któremu pracownicy przypieli łatke agresora, nie nawidzil ich po prostu, bali sie wejśc po niego. Pies dał sie zapiąć na smycz nowemu wlascicielowi , ktory wszedl do jego boksu a w samochodzie przytulal się od jego 14 letniej córki. Jeszcze raz pytam ,czy ktoś sprawdzal zachowanie Saby po wyjściu z boksu ? Szkoda mi jej bardzo ,tak dlugo czeka na nowy dom i jak jest juz tuż , tuż zaczynają się problemy .
-
Na zarejestrowanie nowego stowarzyszenia czeka się do 3 m-cy. Najporościej jest utworzyć odzial terenowy. Ja moge tworzyć odzialy terenowe ale jestem z Mazur. Musicie szukac kogos blisko siebie , ponieważ musicie się kilka razy do roku spotykać , chociażby na walnym zgromadzeniu. OTOZ Animals szuka chetnych do utworzenia odziałow terenowych ale to OTOZ z Gdyni. Nie wiem czy mają jakąś siedzibe na waszych terenach ? Na to wszystko potrzeba czasu i musi ktoś uczciwy przejąć to schronisko ale psom musi sie poprawić na już. Adopcje super sprawa ale to dla niektórych a co z resztą ? mam pytanie jak przedstawia sie sytuacja dzisiaj ? czy ktoś z wladz zainteresowal się schroniskiem a może TOZ ?
-
Dziewczyny , czytam to wszystko i jestem przerażona, jezeli to wszystko powiecie potencjalnemu chętnemu na Sabę , straci ona szanse. Przestraszycie po prostu tą panią. Wiele psów branych ze schroniska trafiało do mnie.Ostatnio zaglodzony jamnik ze schroniska na Slasku. Trafił do mnie chociaż mieszkam bliżej Gdańska. Gucio 3 dni warczał , nie dal sie dotknąć , ale już u weta wszedl mi na kolana i od tego czasu mnie zaakceptowal. Jest już w stalym domu i nie ma z nim kłopotu. Moja jamniczka ze schroniska w Ostrowii , uchodzila za agresorkę, łapano ją na petlę , do tej pory ma uraz jak ktos trzyma wiekszy przedmiot. Dlaczego to piszę ! Psy po wyjściu ze schroniska , zmieniają się diametralnie pod warunkiem , że trafią do mądego domu. Jestem pewna , ze Sabie nie potrzeba bechawiorysty tylko kochajacego czlowieka. W ludziach tkwi przekonanie , że psy poschroniskowe mają wypatrzoną psychikę co jest nieprawdą. Owszem są przypadki ale jestem pewna ,że Saba do nich nie należy. Nie odstarszajcie ludzi od Saby !