Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. To jest dobry moment na bombardowanie urzednikow pismem o zasadnosci zwiekszenia ilości psow w przechowalni. Dziewczyny umówcie sie z waszym burmistrzem na rozmowę, powiedzcie o problemie, waszych sukcesach i o tym , ze sprawa rejestracji stowarzyszenia jest w toku. Zobaczycie jak podchodzi do sprawy , tylko uświadomcie mu , że to Wy robicie mu łaskę a nie on Wam !
  2. Sprawe trzeba zbadać na miejscu. Czy jest ktoś z okolicy kto podejdzie do faceta i uda że szuka zaginionego psa ? , nie chce kupić bo nie wiemy czy facet psy sprzedaje., mozna go wystraszyć.MUsi być ktos cwany. Ja jestem dosyć daleko , pojade tam z policja gdy będzie uzasadnione wewanie .Za mało faktów aby podjąć interwencje. Ze swojego podwórka wiem, że jest dużo nieuzasadnionych zgloszeń. Aga ile to kilometrów od Ciebie ?
  3. U Zazulki wszystko dobrze. Traktuje mnie w calości jako swoja mamę. Co dnia musi być porcja czulosci z jej strony. Lizanie po twarzy , zasypianie na mojej szyi. Ogonek przy tym kręci sie w kółeczko.
  4. Ale cudaczek ! Ja wczoraj wydalam podobna sunie do cudownego domku. Nigdy nie szukam domu przez allegro bo może być on daleko a ja wolę swój tymczas mieć w zasięgu ręki. Poszukajcie jej dobrych ludzi .
  5. Dożyca jest na kwarantannie do 2 września. Wczesniejsze wyciagnięcie psa z tego schroniska jest niemożliwe. Suka ma 8 lat.
  6. Wychodze do pracy , po godz. 16 napisze co udalo i sie zalatwić.
  7. [quote name='malagos']i naprawdę zostanie Zazulką? :loveu: chiba szampitra postawic muszę :cool3:[/quote] To ja Malogosiu stawiam Ci szampana. Zazulka pasuje do niej jak ulał. Prawda , ja juz sie martwię jak się z nią rozstanę. Takie przedemerytalne macierzyństwo nie należy do latwych .:placz:
  8. Własnie zawiozlam do Elbląga mój drugi tymczas 4 m-czną Migotkę. Domek fajny, zakochali sie już w jej fotce. Niby wszystko ok ale jakoś bez niej pusto. To nie byla MIgotka ale Świrgotka, rozrabiala , rozweselala cały dom. Ach.. ja chyba nigdy nie przestanę tego przeżywać .
  9. Psa przed uplywem kwarantanny chyba nie wydadzą. Pomyśle, poszukam argumentow, dajcie mi trochę czasu. Musze wykonać pare telefonow ale to jutro. Doga można wziąść na nasze stowarzyszenie za darmo, inaczej kosztowalby 100zl. Jutro dam konkretną odpowiedż .
  10. Ja na nią nadal mowię Kruszynka ale podoba mi sie bardzo imie , ktore kiedyś wymyślila Malagos , mianowicie Zazulka. Maluch chyba złe dni juz ma za sobą. Kupki są wzorcowe, reszta też bez zarzutu. Biega po mieszkaniu, wchodzi w każdy kąt, co dzień potrafi coś nowego. Przyłączyła się do calej sfory i szuka psiego towarzystwa.
  11. Do kiedy sunia jest na kwarantannie ? jak małe sa szczeniaczki i ile ich jest ?
  12. Rybciu u nas może trafić tylko do budy ! Co będzie w zimie ? Poza tym musiala by byc na łańcuchu a to dla doga niemożliwe. Kto ją tak zaglodzil ?
  13. Nessca ma dom dla szorstkowlosego, przesylam jej link !
  14. Wrócilismy z pracy. Kryszynka już nie chce siedziec w koszyku, interesuje ją świat. Ma apetyt, jest b. żywa . Kupki na razie żadnej nie bylo ! Mam fotki ale beda pózniej, jadę do Przytuliska . Trzeba poprawić pape na dachach w dwóch budach, są deszcze i dach przecieka.
  15. U nas wszystko dobrze. Kruszynka spala cała noc, wlaśnie zjadla śniadanie. Wylizala miseczkę do czysta i w niej siedzi.
  16. Dziewczyny, zainteresujcie media sprawą . Karygodne są warunkami , ktore ktos stworzył dla tych biedakow. Pchamy sie przeciez do Europy !Wątpie w kwalifikacje tego weta ktory trzyma psy w takich warunkach . Redaktorki z regionalnych gazet, zawsze prosza mnie o ciekawe sprawy zwiazne ze zwierzętami a ta jest warta mistrza !!!Tego tak nie można zostawić.
  17. Tam.. tam...pierwszy posilek mamy za soba. Kupilam saszetke dla szczeniaków i rozmieszalam jedną łyzżkę z odrobiną cieplego mleka. Maleństwo pieknie zjadlo, wylizalo talerzyk i zwiedza pokój. Robi takie smiszne podskoki do Milki, lłapie zebami za uszy. Cudowny widok i cudowne macierzyństwo w wieku przedemarytalnym . Boje sie zapeszyć ale kupki niet ! :multi:
  18. [quote name='Diuna B.']Ja swoim maluchom zawsze od 20 dnia życia podaję surową wołowinę.praktykowałam już tak z 10 razy.Psiaki rosną po niej jak złoto.Robięto tak-kupuję pieczeń wołową ,zamrazam ją,a potem skrobię nożem.Powstaje taki puch mięsny ,który daję małym.I nigdy nie miałam przypadku niestawności po mięsie.[/quote] Ale chyba to ogrzewasz ?
  19. Kruszynka ma sie lepiej chcociaż po zmianie mleka jest nadal biegunka ale nie po każdym posilku. Rano na dzień dobry zawarczala na mnie, potem na swoim policzku poczulam male zaczątki kiełkow. Na panią wetke też zawarczala. Boziulku jak ja kocham tego robaczka ! Bianko, fotoderminy już nie produkują. Pani wet z hurtowni lekow zaproponowala mi zamiennik-Pupp- Poost i jej podalam. Wyczytałysmy z wetka w madrych książkach, ze maluchowi mozna od 3 tygodnia podawać karmę mięsną. Kupilam puszkę ale sie zastanawiam. Wetka radzi mi podać a ja mam obiekcje.
  20. Agatko ,widzisz po burzy zawsze świeci slońce. Dla Ciebie zaświecilo w Katowicach. Niech no tylko któraś .......a żle powie o Tobie ! Gdy przyjedziesz do mnie odwiedzimy Elzę ,też żyje dzięki Tobie .
  21. Moja wetka mowi, że Kruszyna nie ma wirusa tylko problem z wchlanianiem. Kupilam mleko dla noworodkow NAN-1 , sprobuję jej podać. Zebralam jej koopkę/ wodnistą / i jadę poprosić dziewczyny z labolatorium przy szpitalu niech mi zrobią pisiew. Powinny się zgodzic bo pare dni temu wzielam od nich sunię, ktora byla w szpitalu 3 lata a sanepid kazal ją usunąć.Wojna była na cały powiat, nikt z pracowników nie chciał slicznej puchatej babci. Wylądowala u nas w kojcu. Serce sie kroi.
  22. Malutka dzisiaj żwawa, zjadla jak smok ! Dziekuję za zaineresowanie się Kruszynką ale wydaje mi sie , że jeszcze jesteśmy zrośnięte pępowinami .
  23. Nie wiem co o tym mysleć. Mała obecnie jest żwawa, chodzi po podlodze jak nakrecona, ładnie zjadla.Oczka bystre , otwarte. Może ona była rozespana a ja obudzilam ją do jedzenia i dlatego była markotna ? Nic już nie wiem. Podaje jej siemie lniane , elektrolity i środek na odbudowe flory bakteryjnej ale do zaleceń Bianki dostosuje sie. Teraz Kruszynka obgryza uszy mojej Milce.
  24. Wrócilam z kruszynka z kliniki. Biegunka jest nadal. Po każdym jedzeniu. O godz. 12 zjadla duzo i z aptetytem. Była bardzo ruchliwa , nie chciala siedziec w koszyku. O godz 16 obudzilam jua do jedzenia i zauwazylam , ze cos nie tak. Mała jest apatyczna, oczka ma przymkniete, nie chce jeść. z duszą na ramieniu pojechalam do weta. pani doktor stwierdzila , że to nie robaki a wirus. Moze koronowiroza , może cos innego. Dala jej 3 zastrzyki. Zaraz podam malutkiej siemię lniane.Powiem jedno co wet to inna diagnoza !Spotkalam tam Age z Thetą, Theta bardzo chora i tzz lecza ja na rózne dolegliwości.
×
×
  • Create New...