Jump to content
Dogomania

basia0607

Members
  • Posts

    6623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia0607

  1. Felusia wczoraj pochodziła troszkę po trawce , zjadła , napila sie. Rany są ciemne , pootwierane, w okól jest duże zasinienie. Jednak chyba była wieszana. Dzisiaj ma glowę opuchnięta jak balon. Gdy weszlam do łazienki, przewrócila się na plecki aby glaskać ją po brzusiu. Serce sie kroi jak na nia patrzę. Komu mogła przeszkadzac taka maleńka suczynka ? Szukam przez media jej wlasciciela ale narazie cisza.
  2. Sunia trochę żywsza ale nadal leży. O godz. 18 jadę na zmiane opatrunku.
  3. Łapałysmy sukę na sedalin, która oszczeniła sie lisiej norze przy samych torach. Podaje sie sedalin( najlepiej w paście ), w np. parówce. Obserwuje sie psa . Gdy zaczyna sie słaniać ,iść za nim. Gdy wybiera kierunek tory, po prostu, odetnijcie mu droge stając na torach. W pustej przestrzeni lepiej łapac psa , bo widac gdzie sie przemieszcza. Ostatni nasz pies łapany na sedalin, nie chcial zasnąć , poszedl w pole, bylo ciemno, znalezlismy go po godzinie, spiącego , byl mróz, balam sie , że zamarznie.
  4. Noc przebiegla spokojnie. Fela ciągle śpi , jest bardzo zmęczona.
  5. [COLOR=black]Moja dzisiejsza interwencja. Od kilku dni pod wiejska szkołą leży mała suczka, nie wstaje. Dzwoniąca do mnie pani, powiedziala , że sunia napewno jest pogryziona bo ma na sierści krew. Jednak z obrażeń wynika, że albo ją ktoś wieszał na drucie albo próbował poderznąć. Sunia jest wiekowa, maleńka , jamniczkowata. Nie staje, jest bardzo obolala. Nie widać wewnętrzych urazów. Wyczyściłysmy z wetką stare zaczynające już śmierdzieć rany, wyciełysmy plat skóry bo zwisal nie wiedzięć skąd ?[/COLOR] Rany na razie nie zszyto, oczyszczono , posypano antybiotykiem. Będe je przemywać i zobaczymy jak to sie goi. Sunia jest cudowna , leżala cichutko na stole w znieczuleniu miejscowym, bo coś z sercem nie tak. Wetka bala się aplikować narkozę. Podalam do mediów zdjęcie Feli , może znajdziemy wlaściela ! Nie mam litości dawać suczki bo boksu , może weżmie ja ktoś na tymczas ? Poprosilam Charly o wklejenie zdjęć.
  6. Brązowa , mam dom dla benka lub benkowej ? macie coś u siebie ?
  7. Kto może napisać co u suni ? Straciła wszystkiem dzieci i trafiła do schroniska , gorzej być nie może ?
  8. Super , że dla psów przychodzi ocalenie ! tego drugiego proponuję zlapać tylko na sedalin (oby dawka nie była za mała bo nie zaśnie ).
  9. Daj jej trochę spokoju, ciepla. Na sterylke aborcyjną chyba już a póżno. Niech urodzi, potem zdecydujesz co ze szczeniakami. Inaczej chyba się nie da.
  10. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta ! Moje psy nie sikają i mogą pojechać do telewizji :evil_lol:
  11. Pilnie proszę o przeslanie zdjęcia topionej suki. [EMAIL="basia0607@interia.pl"]basia0607@interia.pl[/EMAIL]
  12. W schronisku jest mleko zastępcze i smoczek ! Dla mnie takie rzeczy są nie do przyjęcia.
  13. To prawda Moria za okazaną milośc do zwierząt dostała potężnego kopa. Ale tak to już jest !!!! :placz: Przesiegam , ze gdy tylko natrafi sie okazja odwiedzę biedaka u Morii i napiszę co u niego. Myśle , że juz nie bedzie taki zestresowany. Jest tam rowniez Łajka suczka, ktora wiozlam ze ślaska, też chcę ja odwiedzić.
  14. [quote name='Vitka']Ale co mieliśmy z nimi zrobić? :-( Ich matka podobno była po wypadku...[/quote] Ich matka podobno z 1 kociakiem uciekla. W tym wszystkim dziwi mnie fakt, że kocięta glodne czekały na śmierć od godz. 12 do 18. Czy według Was jest wszystko ok ?.
  15. Moim zdaniem kocięta nie powinny być przyjete do schroniska tylko oddane kotce .Prawdopodobnie kotka je szuka. Kocięta mają ok. 10 dni, zaczynają się bawić. Dobrze sie stało, że zajrzalam do tego koszyka ! [SIZE=3][COLOR=red][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]W myśl regulaminu OTOZ Animals nie uspypia się miotów widzących ani takich , które zaczynają otwierać oczy !!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE]
  16. Wiem co ten pies przeżywa , przechodzi z rąk do rąk, czuje sie porzucony. Ja wczosraj wydalam do nowego super domu moją jamniczkę, która była u mnie 5 mcy. Ludzie wspaniali, dogadzają jej a ona nic nie je, jest zagubiona i mysli, że ją porzucilam !!! czuję się podle, ale wszystkie moje tymczasy (4) zostały u mnie na stale,( muszę trzeżwo mysleć !!! ) Ha ha, w sobote przywiozlam 3 smoczkowe kociaki, czekały na śmierć, mają otwarte oczka, jakoś nie moglam ich tam zostawić, tam gdzie powinny otrzymać pomoc a nie smierć. Moria , napisz do mnie na gg.
  17. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] do mnie wyslij [URL="http://img9.imageshack.us/my.php?image=kotki1.jpg"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1308/kotki1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img11.imageshack.us/my.php?image=kotki2.jpg"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8392/kotki2.jpg[/IMG][/URL] Tochę zaśmiecę wątek Łajki. Tu moja Milka wylizuje kotkom brzuszki.
  18. Przepraszam ale nie dojechalam do Morii chociaż dzwonilam, że jestem i przyjadę. Tak się zlożyło, że frafilam na 3 kotki, które jako ślepy miot miały być uśpione. Pani wet, wyjechala i kocięta leżały glodne ok. 8 godz. Nie chcialam ingerować w nie moje sprawy, ślepy miot, ktoś tak zadecydowal ale..... przechodząc kolo koszyka z kocietami zobaczyłam, że jedno kocie, odnioslo glowę i popatrzylo na mnie widzacymi oczkami. Zabralam je do siebie, mam zastępcze mleko i smoczek. Na razie jest dobrze, wszystkie kotki widzą, jedzą . Zobaczymy jak będzie dalej. Najgorsze są moje 3 jaminiczki, dostały szmergla, chcą matkować, placzą i trzymają wartę przy koszyku z kociętami.
  19. Widzialam go dzisiaj.
×
×
  • Create New...