safarii
Members-
Posts
245 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by safarii
-
Naszą to muszę wyrzucać z łacienki bo pod przysznic mi się pcha a jak lubi zlizywać płyn do kapieli:eviltong: pychota. No ale ja mam prysznic taki bez kabiny tylko i progów. taki jakby kafelkowy pokój w kafelkach więc nie ma problemu. Widzę, że czeka cię wszystko od nowa a na siłę na pewno nie da rady:shake: . Może rozbawić piłeczką a potem tą piłeczkę tak do łazięki na jej oczach posłać...
-
nie nie widziałm tych zdjęć bo fakt stałym bywalem nie jestem. Zdjęcia boskie i nie samowite jak z takiej małej kluski wyrosła taka "obronna" psica. Oby tylko szybko wyzdrowiała!!!!!
-
Oj ciekawskie to są:crazyeye: . Fila na początku jak jeździła samochodem to ze strachu cały czas leżała i dyszała a teraz siedzi wyprostowana, nos w szybę i patrzy to w lewo to w prawo. Cóż słowo fe jest dla niej mało konkurencyjne w stosunku np do kawałeczka chebka. A jak myślicie czy ciągnięcie jest w ich naturze? Nam było trudno to u fili opanować ale już się prawie udało:razz: .
-
Ojjj nie wiedziałam, że masz takie cieżkie dni z psiczką. Bidulka Ci się pochorowała. Trzy mam za Was kciuki i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Fila mi charczała i kaszlała przez miesiąc ale to była zwykła angina i po antybiotykach przeszło. Współczuje Ci bo wiem jaki to steres a jak nie wiadomo co to dopiero. Jak zawsze masz piękne zdjęcia a przylaszczka to mój ulubiony kwiat wiosenny. Pierwszy raz spotkałam się z tym kwiatkiem w książce pt "Hobbit" ale to były lata świetlne temu:roll: . Pozdrawiam!!!!
-
Potwierdzam wypowiedź Gosia to nie my jedziemy, no i fila raczej wystawowa nie jest ze względu na charakter choć myslę, że na ringu już by sobie poradziła. [B]Gosia [/B]ponieważ jesteś jakby "guru" watku o Tollerach proszę Cię napisz jakie te psy mają psychikę czy one z natury są odważne czy strachliwe, czy ufne ...pytam bo brakuje mi porównania a na szkoleniu prowadzący ciągle porównuje zachowanie fili do psa pasterskiego...??? Z naszego wątku moge wysądować, że nie są to zbyt odważne psy i zdecydowanie nie tak ufne jak labladory. Są zrównoważone (jeśli były dobrze prowadzone od szczeniaka), wierne i łatwo się uczą. Nie należą też do dominantów a za jedzenie zrobią wszystko:lol: . To są moje odczucia ale mogę się mylić.
-
che...chee..też to przerabiałam...masakra...ale efekt jest!!! dobrze ci wszyscy radzą! Na moją najbardziej zadziałał system nagród. Smakołyk w prawj ręce, rękę trzymasz zgniętą tak jakbyś opierała o łokieć lewej ręki. Pies w lewej i ruszasz z komendą równaj albo noga jak tylko przejdzie dwa, trzy kroki dobrze to nagroda i coraz dłuższy dystans. No i konsekwencja do bólu...żadnego pośpiechu w chodzeniu z psem i jak tylko ciagnie to szarpniecie smyczą i głośno nie :mad: . Konsekwencja, brak pospiechu u nas było najważniejsze no i czas i dużo, dużoooo cierpliwości. U nas trwało to ok 1,5 miesiąca do dwóch. Teraz idzie pieknie jak owczarek niemiecki i cały czas czeka na pochwały. Oczywiście jak widzi np kota to nie ma zlituj się ale na to też przyjdzie czas. Życzę cierpliwości i powodzenia!;) ana
-
ale piękne foty waszych psiaków widziałam w galerii!!! [B]Tag -[/B] Holly jest piękna i chyba znacznie delikatniejsza od Fili ma też pytanie jakie nozyczki powinnam zakupić do przycinania włosów za uszami i na uszach. Zima minęła i no i najwyzszy czas aby owieczkę obstrzyc:razz: . [B]Toller - Fox -[/B] Rudo jest wspaniały, ma piękne umaszczenie no i te śnieżnobiałe skarpety. Duzy chłopak się z niego zrobił! Gratuluje też wirtualnego synka! oby znalazł dobry dom i ciekawe skąd takie podobienstwo do tolerów czyżby ktoś nie dopilnował? Pozdrawiam ana
-
To wzorcowo ją traktujecie! cóż ja moją rozpuszczam i szukam złotego środka :cool3: jak zacznie przeginać to ograniczę jej prawa. Jeśli chodzi o wodę to idzie jak burza co jest troszkę kłopotliwe bo nie mogę jej spuszczać w pobilskim lasku gdzie są oczka wodne ale dookoła bagna. Boję się, żeby gdzieś mi nie ugrzązła. Na początku miała problem z wejściem do morza ale wtedy bała się praktycznie wszystkiego więc myślę, że jak pojedziemy na weekend majowy to muszę zabrać osobny ręcznik dla niej albo lepiej dwa:evil_lol: . To rozumiem, że rozpoczynacie szkołę w kwietniu? Uważam,że warto i można się samemu dużo nauczyć nawet o sobie a psiak będzie to uwielbiał. Moja tak lubi te komendy, że czasem błagalnie się we mnie wpatruje abym coś jej zadała do robienia i sama zaczyna wykonywać jedną po drugiej - oczywiście w oczekiwaniu na nagrodę:eviltong: . Na szkoleniu kiedyś prowadzący zażartował, ze głównie to uczymy ich żebractwa no i 99% miał rację.
-
[B]WIOLA[/B] - cieczka minęła bardzo spokojnie bez warjacji i jakiegoś uciążliwego brudzenia. Było pare kropek + dużo wylizywania i tak przez 4 tygodnie. No i teraz widzę, że przed cieczką był trochę opór w nauce który mam nadzieje minął bo jak pisałam od soboty wacamy do szkoły. Jak długo jeszcze tam będziemy chodzić? Myślę, że około miesiąca. Ad ciagnięcia - cóż nauka chodzenia na smyczy była wymieniona na liście jako pierwsza którą pies opanuje na kursie ale prawda jest taka, że na kursie nie ma na to czasu, nacisk jest kładzony na inne komendy a właściwie dla nas jest to najtrudniejsze. W szkole powiedzą Ci, że jeżeli ciągnie to znaczy że nad tobą dominuje i ona Cię prowadzi. Aby temu zapobiec masz obniżyć pozycję psa w domu czyli żadnej sofy, spania w łóżku, rozpoczynania przez psa zabawy itp. No niestety to się trochę kłóci z powodami dla których fila jest u nas w domu bo ja lubię bliski kontakt z psem, np. lubię kiedy czytam a ona leży koło mnie na sofie z opartym psykiem na kolanach. Taka scenka sytuacyjna jest nie do przyjęcia i jest przejawem pełnej dominacji :shake:. Ja przemyślałam sprawę i nie zrezygnuje z tej przyjemnej dominacji której efektem pewnie było ciągnięcie. Piszę było bo myslę, że prawie już udało mi się to opanować. Metoda - pełna konsekwencja - jak ona zaczyna tylko się zapominać to ją strofuję albo się zatrzymuję i "ostro" mówię równaj i idziemy dalej. Naprawdę skutkuje wczoraj ją spuściłam ze smyczy na drodze i mówiłam równaj a ona pięknie szła na wysokości kolana przy nodze. Fakt gdyby zobaczyła sarnę to pewnie by straciła słuch :crazyeye: no ale jakiś postęp jest tylko trzeba czasu! Wiesz tak sobie myślę, że to one dają nam niezłą lekcje cierpliwości no i nie wszystko odrazu;) .
-
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
safarii replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
no widzę, że u Soni znaczne ożywienie i jest nadzieja na domek:multi:. ad. tych 10 godzin to zgadzam się z poprzednimi wypowieziami a prawda jest taka, że starszy piesek przesypia wiekszą część dnia. Trzymam za WAS kciuki!!!!! -
Mała, starsza suczka Sonia - jest już suczką domową:)
safarii replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Soniu trzymam za Ciebie kciuki i może wiosna przyniesie Ci więcej słoneczka w życiu :roll: .... -
Maleństwo obyś znalazła jak najlepszy domek:multi:
-
[B]Gosia[/B] - doskonały jest ten pies no i ma takie skarpeki jak Fire (zresztą wszystkie na tej wystawie miały). Trochę szkoda, że w Polsce postawiono na te "cięższe" bo mi osobiście podobają się te o lżejszej budowie no ale to juz jest kwestia gustu. Takiego o lżejszej budwie widziałam właśnie tam skąd pochodzi Fila (okuniew) i był piękny. To jego zdjęcie choc nie widać go w całej okazałości. [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/5951/20060620222325353un8.jpg[/IMG] Ps. Pozdrowienia dla[B] Czoko[/B]
-
Ale tu się ciekawie zrobiło a ja nie miałam kiedy pisać więc teraz szybciutko: [B]Tag[/B] - dzięki za informacje ad. trzymania moczu po sterylce cóż znowu mam to aleeeeee......ale lepiej byc świadom wszystkiego no prawie wszyskiego - dziękuje. [B]Gosia[/B] - boski ten link do strony z wystawy podałaś!!!! wreszcie prawie na żywo mogę zobaczyc jak wyglądają inne rudzielce. No i informacje ad. strzyżenia tez baaardzo cenne. Hmm moja jest troszke zapuszczona ale na uszach włosów jej nie bedę przycinać bo szczerze mi się podobaja takie karbowane włochate uszaty. [B]Gola[/B] - Draka jest wspaniała. Byłam na waszej stronie hodowli i macie super zdjecia!!!
-
Cieczkę przechodzi bardzo spokojnie gdyby nie plamiki na jasnych kaflach to bym nawet nie zauważyła. Ostatnio jednak upodobała sobie gazety, jak nas nie ma to bardzo pilnie je czyta ąż na malutkie strzępki musi porozrywać - może już gniazdo dla szczeniąt wije:razz:. Adoratorów brak bo tak jakoś wyszło, że wokół same suczki no i zadne psiaki się nie błąkają. Ad sweterków to też słyszałam, że kobieta miała pudla i tak go kochała, że sibie sweterek z jego futerka zrobiła i po jego śmierci dumnie nosiła. Cóż Filuni "kudły" lądują w wiadrze.
-
[B]Wiola[/B] - GRATULACJE!!!!:multi: :multi: :multi: i jak masz jakieś zdjęcia to bardzo proszę wklej choć parę...proszę [B]Gosiu -[/B] no właśnie to gubienie już sie zaczęło...codziennie staczam bój z odkurzaczem jak jeszcze królik zacznie zmieniać futerko to normalnie poduszki zacznę wypychać. Czyli rozumiem, że to normalne. i również proszę o jakąś fotkę 11 kilogramowej bestiiiiii. [B]Ewa -[/B] Fila ma 18 kg (z włosem)
-
Tak spojrzenie zostało ale reszta to sie wielkie psisko zrobiło. obecnie ma 18 kg i tyle powinno jje pozostać :cool3: choć przy jej apetycie trudno będzie, zwłaszcza latem gdy na ogrodzie z pewnością będzie pałaszowac wszystkie owoce (spady). Dzis jak idzie na pole to dokładnie potrafi się paść liśćmi po rzepaku:eviltong: no i nic jej nie jest???
-
A 11 lutego a ja jej dzis powodzenia życzyłam....hmmm...troszke spóźnione.. ad zdjęcia - Dolinka dlatego, że tak smutno patrzy a to jej się nie zdarza:shake: chyba, że ze stołu nic nie spada... pozdrowienia ania vel safarii
-
ad. ciasteczek to właśnie te dostaje :eviltong: cóż nie ukrywam przekonało mnie zdjęcie na puszce aż sama nie mogłam uwierzyć, że to toller. Ciesz się dzieciństwem swojego psiaka bo one tak szybko wyrastają i na prawdę nie wiem kiedy Fila stała się takim "dorosłym" tollerem. wiesz ja nie miałam porównania z 8 tygodniowym szczeniakiem bo filę wziełam jak miała 4 miesiące i wtedy wydawała mi się już taka dorosła a dziś porównując zdjęcia widzę jaki to był mały "pączek" z okrągły brzusiem. Rozkosznie jest mieć szczeniaka w domu i szczerze Ci zazdroszczę, że on jest jescze taaaki malutki i tyle pomysłów ma w głowie:cool3: .
-
Witam Was!!! i mam pytanie czym karmicie swoje "bestie" bo ja chyba muszę zmienic karmę. fila dostaje sportmix i wszystko byłoby ok gdyby nie ilości które z siebie wydala. Te ilości zresztą chyba dobrze nie świadczą o karmie bo pytanie ile z tego zostaje w niej??? No i czy wasze juz wchodzą powoli w fazę zmiany szaty na letnią bo moja już tak i zastanawiam się czy to też nie wina karmy? Dostaje teraz dodatkowo witaminy na sierść + wapno bo miała podobne problemy jak Holly. Ad. kulenia - problem się nie pojawiła, śierść nie jest matowa ale "kłaczy" baaardzo... [B]Wiola[/B] - powodzenia na wystawie!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: Jak tam [B]Fire[/B]???