Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Nie wiem co pisac,bo tam wlasnie problem w ludziach.Obsady zdecydowanie malo,jak tez zdarza sie ze ktos po poprostu nie przyjdzie do pracy.Żra sie ciagle od gory/stowarzyszenie/wiec ich decyzje nie sa spojne Wzajemie sie kryja,nie sypia,albo nieszkodliwie/nikt nikomu nie chce wytoczyc sprawy/i ciagle kloca.Z poprzedniego konta schronisko nie mialo pożytku,poprzedni kierownik nie widzial tych pieniedzy.Za adopcje brali do kieszeni za przyzwoleniem stowarz.Nie szly te pieniadze na schr.W tej chwili zalozone jest nowe /obok starego/konto,znam numer,ale nie wiem kto ma do niego dostep.Pani/nowa w st.ktora go zalozyla/kontroluje,stara sie o budy.Poczekajmy chwile,wyleciala stara ksiegowa,moze kasa nie bedzie szla na samo tankowanie.Kertek,kocy,ciuchow wozilysmy przez ponad rok olbrzymie ilosci,ale to znikalo,a psom nie wykladano/moglo byc tak tez ze jeden podlozyl a drugi zabral.Tam zawsze byly sprzeczne informacje.Nie wiem co doradzic,bo chcemy pomocy dla Orzechowcow,ale chcemy byc pewne jej wykorzystania dla psow.nie wiem co na to albiemu i becia.Numer konta mam,postaram sie sprawdzic kto ma do niego dostep Wczesniej wlasnie ci ktorym za grosz nieufamy mieli funkcje skarbnika i przew.komisji rewizyjnej.Sami rozumiecie.Sa zawieszeni ale nie wylecieli.
  2. Brajluniu,mysle ze to twoja ostatnia paskudna przygoda.Teraz same piekne dni wsrod kochajacych osob I nami kibicami za plecami
  3. NO TAK!najwazniejsze pominelam ,drogi nie zrobimy a adopcje w tej chwili najwazniejsze.Karmy Weronika chyba nie przechowa,ma malutkie mieszkanie,cos trzeba wymyslec.Te pokazane budy z zaslonka/wejscie/linoleum zamiast szczelnego dachu,to tez robota wolont.
  4. Rak do pracy,wolontariusz z okolic i bud.Jedzenia jakis zapas jest a boimy sie ze gdy zima zrobi sie ostra dobiora sie do tego szczuryalbo p.StefaTam sa potrzeby nie do ogarniecia przez nas.Karma owszem,jak przestanie znikac i naprawde beda ja codziennie podawac.Sprawa pilna to dojazd,podczas sniegu i odwilzy tam nnie mozna sie przedrzec.Ja 2 razy zalatwilam auto,a 6 lat temu Nowiny zbieraly karme,a wiozlo wojsko,bo psy zdychaly i zagryzaly sie z glodu.Byly alarmujace art.w gazecie.
  5. Radzono nam rok temu puscic te zdjecia w internecie.Wydawalo nam sie ze pierwsza to rozmowa z prezydentem,a jak dolaczymy zdjecia cos z tym zrobia natychmiast.Niestety,prezydent mil rozmowe z p.SZostkiem,ktory wystepowal z przemowa w pr.interwencja,a ten obiecal czesto kontrolowac stan faktyczny schr.Bo to on z ramienia prezydenta byl odpowiedzialny za los schroniska.Dzis w gazecie wyb.jest komentarz do artykulu p.Derwisz /stowarz.rzeszowskie/Moim zdaniem winne jest stow.Sara,ktore przez lata makabrycznie zaniedbalo sprawy schr.Przez nie schronisko,wychodzi z dlugow Ktore narobili/Np niesamowite koszty za tankowanie-a z drugiej strony dlaczego miasto nie reagowalo,wiedzac o tym?/Dopiero od niedawna maja wreszcie troche groszy,zeby zamowic kilka nowych bud.
  6. MY bylysmy rok temy z pismem,100podpisow z psl-em tez bylo,wtedy nic to nie dalo.Mysle ze najlepszym rozwiazanie bedzie stale zainteresowanie mediow/tv regionalna,gazety/co nie znaczy ze zniechecam do monitowania ich pismami!Ale sila mediow jest chyba wieksza.Dobrze tez ze cala Polska zobaczyla,moze bedzie wieksze zainteresowanie psami z Orzech.adopcjami,pomoca
  7. Niestety,nie bylo szczepien,nie bylo stalej opieki wet,tylko bardzo sporadyczna,a psy jesli juz,przewaznie musieli wozic do Przem.do weta ,bez wzgledu na ich stan.Jesli nawet jakies byly szczepione,to nigdy na terenie schr.nie bylo zaswiadczen o szcz.To bardzo utrudnialo sprawe,bo dodatkowo trzeba bylo jechac do Prz.po zaswiadczenia,aitak dostalo sie lub nie.Wtedy,ponad rok temu stowarz.mialo nawet pretensje do ówczesnego kierownika,ze zgodzil sie na szczepienia przez "jakiegos obcego"weta.Wetjest z nami zaprzyjazniony,u nigo leczymy wlasne psy,a ze jest to czlowiek,wrazliwy,przejety losem psow w schr.zrobil to calkowicie za darmo.Podobno w tym czasie opieka wet.polegala na robieniu nieczytelnych tatuaży,bez znieczulenia.Za to wet.dostawal kase,a na znieczuleniu oszczedzano,przeciez pies sie nie poskarzy!
  8. Bianka nie czuje sie lepiej,bo nikt do niej nie zaglada.My ostatnio nie bylysmy w schronisku,a pracownicy nie oswajaja i nie przemawiaja do psow,a o wyprowadzaniu z boksu ninie ma mowy.Mysle ze na pocz. stycznia uda sie nam tam pojechacAle Kier.ma miec urlop,wiecnie wiadomo jakie tym razem bedzie nastawienie do nas.Jesli natrafimy na p. S zrobi wszystko zeby nas nie wpuscic
  9. To niemozliwe zeby tak krotko cieszyl sie kochajacym domem.Musi byc dobrze,juz tylko dobrze.Tego ci zycze kochany piesku,za duzo juz wycierpiales,Was podziwiam za poswieceniei szybka reakcjeTrzymam kciuki jak wszyscy.
  10. [quote name='SZPiLKA23']No i pogalopowało bez trzymanki.....[/quote] jak tu wytlumaczyc co jedza psy?Ponad rok temu jak zaczelysmy jezdzic psy jadajy co 2-3 dni itak zachowywaly sie potem w domach gdzi trafialy .ludzie nie mogli zrozumiec czego pies nie je.byl przyzwyczajony jesc co drugi dzien/wykluczam chytrusy/Ochlapy w lecie smierdza i bywaja zarobaczywione/takie tluste robaki jak na ryby/Na jedzenie ktore prywozilysmy gotowane w domach ,rzucaly sie i pochlanialy to moment.Czulysmy sie strasznie jak zapomnialo sie o jakims boksie z tylu,albo jak reszta patrzyla wyczekujaco ,a spokojnie.Tak sie nie da na dluzsza mete,gotowac przez 2 dni do olbrzymich baniakow i caly dzien rozdawac,czesto na gola ziemie,bo otwarcie boksu zajmowalo kolejne 15 min. a potem ciemno...i droga 80 km.Teraz mialo byc lepiej.Troche jest,psy sa co prawda anonimowe,ale juz wiekszosc boksow ponumerowane,tylko jeszcze tynmi numerami nie operuja.Mniej kradziezy,wieksze zapasy, budy coraz gorsze bo starsze o rok,sloma w tamtym roku zgnila ,ni dali psom do budy,w tym roku jest zadaszona,ale tez nie dali do bud.Wiele bud nie ma wcale spodu,tylko wykopany przez psy dol z nieuprzatnietymi w nim gnatami na ktorych spia psy.Starania o nowe budy zaczely sie dopiero teraz,a kilka starych poprawilysmy w pazdz.Teraz ciezko tam dojechac i w blocie cos robic.Czego nie gotuja codzien nie wiem,narazie maja co.Ale tez zwoza im gnaty i tak im karmic najlatwiej,bo przerzucaja gora nad boksem ,a gnaty musza brac w tej ilosci,albo wcaleA to zawsze bylo tam podstawowe i pewne jedzenie.Nawyki tez ciezko wyplenic
  11. [quote name='albiemu']do góry piękna![/quote] Jesli obejrzeliscie interwencje w polsacie,to moze znajdzi sie wiecej domow dla tamtejszych psow.Dorciai bianka na codzien widza to co Wy obejrzeliscie w 10min.Dlatego pilnie szukamy im domow
  12. [quote name='Alpina']Jak można konkretnie tam pomóc? Przed oczami mam Ligotę i zbiórki wszystkiego co kto może wysłać... Ale teraz zwątpiłam bo jak mówicie, że to zostanie ukradzione i psy i tak nie dostaną to już nie wiem...[/quote] Tej kierowniczce udalo sie zgromadzic sporo jedzenia,chociaz jesli zima bedzie dluga zabraknie go napewno.Pisali w artykule,ze zamyka.Zamyka bo znikalo!Nie kazdy pracownik karmi,dlatego pewnie psy sa pogryzione.Jak mu grozi nagana,idzie na zwolnienie i wtedy jest jeszcze gorzej,Bo jest ich 3 i ne ma kogo dac na zmiane.Musi byc wieksza ilosc zatrudnionych,tylko skad wziasc chetnych i uczciwych.Jedna Pani,NIE Kierowniczka skutecznie psuje tam atmosfere.lubi afery,intrygi i ostre pyskowy,ktore nie sluza niczemu dobremu!A tamtejsi weterynarze-Kto ogladal Polsat,ich wypowiedzi slyszal
  13. Wolontariuszki sa,ale w takich chwilach ciezko z dojazdem,tam potrzebne mocne terenowe auto i duzo czasu.Wozimy jedzenie/rok temu wyszlo ze schr./ubrania ,koce styropian ,gwozdzie. nawiozlysmy z 200 garnkow,ale to nie wiele zmienilo.Pracownikow malo,latwiej rzucac gnaty niz gotowac i szarpac sie zniedostepnymi boksami.Albiemu "wydarla stamtad ok 40 psow a najwiekszym sukcesem byl Brail,Baton bez nogi i leciwa juz Klusia bez checi do zycia.Baca-podhalan ok 10 lati wiele,wiele innych.Rok temu niechetnie nas tam widziano ,bo podobno stowarzyszeni wydalo zakaz wpuszczania nas i robienia zdjecprzez nas.Do dzis jestam pani ktora niechetnie nas widzi, ale kierowniczka cieszy sie z pomocy i kazdego psa adoptowanrgo ze schroniska
  14. Mysle ,ze trzeba sie poslugiwac nowymi numerami boksow,a stare zdzierac przy okazji.
  15. Żalosne,taki przymilny pies marnuje sie w schronisku!
  16. Zdjecia i opisy robicie zawaliste.Pozdrowienia dla calej ludzko-psio -kociej RODZINY.caluski tez.
  17. Sunieczko,rudzielcu sliczny,co jest?Brak zainteresowania?
  18. Dobry dom i kochajacy czlowiek,tez z czasem pomoga wymazac zle wspomnienia
  19. Ucieszyla mnie wiadomosc ,ze to Baton goni ges a nie odwrotnie
  20. To ona nawet w zimie ma tyle energi?wiekszosc psiakow odsypia letnie szalenstwa,i hoduje sadelko,
  21. Dorciu,a moze ktos cie juz wypatrzyl,tylko zabierze po swietach?Nie wierze ze nie wpadlas komus w oko!!!!!
  22. Przynajmniej takie zdjecia raduja serca.Lubie tez to jak wszystkie w rzadku zajadaja.
  23. Podlaczylam sie pod wizyte Ulki,by nacieszyc sie nowymi budami i wyszlo na to ze nie ma sie jeszce czym cieszyc .Duzo bud nowych ,ladnych,ale duuuuzo tez bardzo starych.Konca nie widac.
  24. Biedna Dorka,dalej czeka coraz smutniejsza....
×
×
  • Create New...