Jump to content
Dogomania

Aga-ta

Members
  • Posts

    4585
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga-ta

  1. AniaB jedzie jutro (sobota) trasa: Krakow-Lublin, Lublin-Krakow. Czy potrzebujecie przetransportowac jakiegos zwierza? Ania nie ma netu, wiec podaje jej numer: 608 030 883
  2. [quote name='elaja']OOO super :multi: Ciekawa jestem co się jeszcze do wtorku " urodzi ";) Zgodnie z życzeniem lista się tworzy :diabloti:[/QUOTE] skoro tworzymy to przypomne jeszcze najnowsze zdjecia psiakow;) [URL]http://podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/21739/Duze_i_male_dorosle_i_szczeniaki__psy_z_nowotarskiego_schroniska_zdjecia_.html[/URL]
  3. [quote name='Lucyja']Czy byłybyście w stanie wziąc jeszcze ta kolakowa sunię ? Jeszcze nie wiem czy miałabym dla niej miejsce, ale jesli bym wiedziała, że mogłybyście ja przywieźć to zaraz będe szukać.[/QUOTE] wlasnie rozmawialam z Ania, mala collaczka moze jechac:)
  4. [quote name='Ziutka']Hop, jakie Ty robisz piękne fotki, do ogłoszeń jak z bajki :):):)[/QUOTE] przyznaje:) zawsze sie na nie gapie;) i ogladam po kilka razy:) mam nadzieje, ze nauczy sie w koncu zostawac sama, bo trudno jej bedzie znalezc dom, w ktorym ktos bedzie mogl spedzac z nia 24 godz. non-stop...
  5. [quote name='Anajna']Dobry wieczór. Również jestem mieszkanką domu, do którego wprowadziła się Śnieżka, a konkretniej córką wspomnianych państwa. Niestety mieszkam i pracuję we Wrocławiu, więc jeszcze nie miałam okazji poznać osobiście psinki, znam ją tylko z opowieści, zdjęć i tego forum. Jak tylko przyjadę do domu na kilka dni, to nadrobię zaległości w znajomości z nią. Chciałabym powiedzieć, że dom, do którego trafiła rzeczywiście jest pełen ciepła, miłości, cierpliwości i radości. Wiem, bo sama się w nim wychowywałam. Także w towarzystwie poprzedniego pieska, z którym - mimo iż dożył sędziwego wieku i jego śmierć jest naturalną koleją rzeczy - bardzo trudno było się pożegnać. Stał się pełnoprawnym domownikiem, a nie tylko czworonogiem biegającym koło domu. Jestem jedynaczką, dlatego moje dzieciństwo i młodość przed wyprowadzką z domu nie były samotne, a wypełnione radosną, psią miłością. Jestem przekonana, że ze Śnieżką będzie tak samo. Dostanie miłość na jaką zasługuje, a której - wedle tego, co Panie mówią - nie za wiele dostała. Mogą być Panie tego pewne. Cieszę się też, że na świecie są ludzie, którzy w tak bezinteresowny sposób pomagają najbardziej bezbronnym stworzeniom, czyli zwierzętom. Jestem także dumna ze swoich rodziców, że mogli zmienić życie choć jednego stworzenia. Nie mogę się doczekać przyjazdu do domu. Pozdrawiam serdecznie. A.[/QUOTE] witamy nowa rodzine Sniezki:) A ja sie ciesze, ze sa na swiecie tacy ludzie jak Panstwo, poniewaz bez takich osob nasze starania nie mialyby sensu:) Takie wiadomosci to miod na serce:loveu: nowe zdjecia psiakow ze schroniska [URL]http://podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/21739/Duze_i_male_dorosle_i_szczeniaki__psy_z_nowotarskiego_schroniska_zdjecia_.html[/URL]
  6. [quote name='Ziutka']Ogłoszenia dla Meli :) [/QUOTE] bardzo, bardzo DZIEKUJE:)
  7. [quote name='Ziutka']Agatko, to chwilowo się wstrzymam z ogłoszeniami Meli, zobaczymy co pani napisze (ta od kotów) i jak coś to daj znać czy już ogłaszać itd.[/QUOTE] pani sie juz nie odezwala, wiec bardzo prosze jesli mozesz oglaszaj Mela. Dziekuje:) [quote name='Lucyja']Ile tu dobrych wieści :multi: Śnieżka, Kropka w domkach :multi: Gratulacje dziewczyny za szybkie adopcje. Teraz jeszcze o domki proszą Efi i Melcia. Piękne fotki, pieknych piesków więc mysle, że i tu adopcje pójda szybko.[/QUOTE] i jeszcze Hera (u Nanhoo), tutaj tak latwo nie bedzie, ale Ania juz nad nia pracuje hop! zdjecia Efi sliczne:loveu: (jak zwykle:) ) Javeno, napadaj pania, napadaj o zdjecia Gofika:). Ten chlopak przysporzyl nam troche stresu, wiec tym bardziej milo mi bedzie poogladac tego drakule - wyciszonego;)
  8. [quote name='Ziutka']W takim razie za Mele kciuki trzymam ;) A Heruni tez domek znajdziemy :)[/QUOTE] pani jak na razie nie odezwala sie. Nie wiem, czy ona przypadkiem nie szuka pieska tylko w typie boksera.... [quote name='jovana']Żeby oddać sprawiedliwość to muszę napisać że zdjęcia robił mój mąż. Mam nadzieję że uda sie go namówić na "stałą współpracę" w tej dziedzinie i zostanie psim fotografem psiaków z Nowego Targu:lol:[/QUOTE] o! swietny pomysl;) [quote name='Ziutka']Super by było :) 99% sukcesu, że ludzie dzwonią z ogłoszeń to właśnie dobre fotki :)[/QUOTE] dokladnie, dobre zdjecia to podstawa (a u mnie z tymi zdjeciemi to tak roznie bywa...) [quote name='elaja']Popieram kandydaturę :lol: Jovana , chyba miałaś coś uzupełnić w awatarze :eviltong: i nie widzę zmiany :razz:[/QUOTE] wlasnie:cool3:
  9. [quote name='Ziutka']A wiemy jaki jest stosunek Herki do kotków ? Ciekawa jestem czy coś wypali z tego domku który o nią pyta...[/QUOTE] no wlasnie, nie wiemy i nie mamy za bradzo jak tego sprawdzic. Pani mi juz odpisala, ze boi sie zaryzykowac (co mnie nie dziwi). Zaproponowalam jej Mele, zobaczymy...
  10. [quote name='Ziutka']Agatko, nigdy nie pytaj tylko zawsze ślij psiaki jak masz, nie ma problemu :) dziekuje bardzo:loveu: Here (bokserkowata sunie) przewiozla dzis AniaB z hotelu do Nanhoo na bDT - SERDECZNIE DZIEKUJEMY:multi::Rose:
  11. [quote name='Ziutka']Agatko, ogłosiłam Herę (zaraz wstawię linki) i mam już zapytanie w sprawie jej adopcji, więc wysyłam na PW ;) [/QUOTE] strasznie Ci DZIEKUJE:Rose: lece odczytac maila;) Ziutka, a czy moge podeslac Ci jeszcze Mele z tymi ladnymi zdjeciami Yowany?
  12. ale super, ze Sniezce trafil sie taki swietny dom:multi: bardzo sie ciesze, choc wiem Elu, ze oddanie jej bylo dla Ciebie wyjatkowo trudne... no..., to mialysie podroz (Ania mi juz opowiadala) Dobrze, ze Gunia tez juz na miejscu, kochana suczynka:loveu: (Gunia pare dni temu miala zaaplikowany Fiprex, poniewaz pekin zapchlil wszystkie psy) Yowana, SERDECZNIE DZIEKUJE za zdjecia Meli:calus: z takimi zdjeciami musi sie udac! Zreszta sami zobaczcie:)
  13. [quote name='moo']Bardzo się cieszę, że Igo ma dom :). I to jaki dom :) Miał w Lublinie ogromną fankę, która zapałała do niego ogromną sympatią :loveu:. Sama ma w domu pekinkę Sisi - tyle, że ta "zgaga" musi być jedyna w domu :lol:. Potrafi ustawić nawet psa wielkości słonia, tylko zobaczy i jest jazda :mad: Trzymałyśmy za niego kciuki i udało się :multi: :):):) Igo byl diagnozowany u okulisty i oczko prawdopodobnie uda sie uratowac, nie bedzie juz nigdy na nie widzial, ale moze nie trzeba bedzie go usuwac. Teraz dodatkowo ma jeszcze obnizane cisnienie tego oka. Igo zrobil sie bardzo zaborczy o swoja kolezanke (Nutke), mam nadzieje, ze kastracja pomoze... tyle lat w schronisku...prawdopodonmie od szczeniaka... nasza "schizolka";) Kropka ma sie teraz tak: :)
  14. [quote name='elaja']Wiem Aga-ta , pamiętam Kropke i pamietam też Bezika z Kłaja . To chyba były podobne przypadki. Ja miałam na bieżąco informacje o jego postepach i zmianach w zachowaniu , ale znajoma , która odwiedziła Bezika razem ze mną jeszcze w tej mordowni , widząc go w ostatnią niedzielę , nie mogła uwierzyć ,że to ten sam pies . Śnieżka jest w o wiele lepszej kondycji psychicznej , sam fakt jak szybko i całkowicie otworzyła się w stosunku do mnie - nie przeszkodziło w tym nawet sobotnie "maltretowanie" i pucowanie ślicznotki . Bardzo się cieszę , że Igo już w nowym domku i że ma podobną do siebie koleżankę . Czułam , że kto jak kto , ale on to długo u Pani Ewy nie posiedzi . Wobec tego wolny pakiet oczywiście przeznacze dla Śnieżki . Wczoraj miałam bardzo fajny telefon o Wydrę . Wysłałam do Pani myszową suńke , pekina ( nie wiedziałam ,że nie aktualne ) i rudą sunię , te podobną do Wydry , której zrobiłyśmy zdjęcia w NT. Pani jest z W-wy i wie , że malutka sunia od Myszy 1 w ten weekend już bedzie w stolicy. W razie czego kontakt przekażę Myszy 1 .[/INDENT][/QUOTE] o! to moze uda sie kolejnej biedzie. Zadzwonie jutro do schroniska i dopytam o ta rudaske. to fakt, ze dla nikogo nie bylo zaskoczeniem, ze Igo znajdzie tak szybko dom:) a ja sie ciesze, ze trafil akurat na ta rodzine. Panstwo juz dzis byli z chlopakiem u weta, ma stan zapalny oka, nie widzi na nie, dodatkowo (jutro bedzie jeszcze konsultacja u okulisty) prawdopodobnie oczko trzeba bedzie usunac. Dzis dostal leki. Zapytalam pania, czy nie bedzie im to przeszkadzac jak pies zostanie bez oka i ujela mnie odpowiedz "wie pani, to moglo sie przytrafic mnie lub Pani, a przytrafilo sie akurat jemu, to nic nie zmienia". Dla tych ludzi liczy sie tylko to, zeby przestalo go bolec, wyglad nie jest najwazniejszy (czyli tak jak ma byc:) ). Igo jest dosc chudy, czego nie widac przez to geste futro. Wazy tylko 3,900, a powinien ok, 6-7kg. Zdjecia mam juz obiecane:) [quote name='Ziutka']Czyli ogłoszenia Milusia mogę usunąć, si ?[/QUOTE] tak, mozna kasowac:) Jeszcze raz DZIEKUJE BARDZO:Rose: [quote name='Lucyja']Jakie cudowne zdjęcie przytulonego Milusia :loveu: Dla tekich chwil warto robić, to co robimy. Jesli chodzi o Torreska, to tutaj równiez potrzeba czasu. W domu jest odwazniejszy, ale na zewnątrz boi sie wychodzić, boi się smyczy, boi sie obcych ludzi. Poniewaz trafił na wpaniała rodzinę, to liczę, że to wszystko sie ułoży, tylko potrzeba czasu, aby zaufał. Jak widać, po innych pieskach z traumą, powoli wraca im radośc życia. Niestety niektóre potrzebują dużo czasu. Mam nadzieję, że Śnieżka tez będzie należała do tych szczęsliwców, którym odpowiedni człowiek pomoże wracać do radosnego, psiego życia.[/QUOTE] kochany Torres, jak dobrze, ze ma taka opieke:) musi byc dobrze [quote name='Iza_Bella']No i moja Bella sie wpisuje w te lękowe sprawy. Mojego męża zaakceptowała dopiero po 2-3 miesiącach, teraz mija pół roku, wchodzi mu te 32 kg białego futra na kolana ;) ale jak widzi go w czapce, w spodniach roboczych i nie daj Boże z czymś długim w ręku to jest atak. Ale on bez lęku podchodzi do niej i jest spokój. Z obcymi w domu wciąż źle, ostatnio na pośladek koleżanki był skok z zębami, złapałam ją w locie. Wciąż dajemy jej czas. A ja tu wciąż zaglądam i wciąż nie wiem, jak mogę pomóc, może coś sie w końcu nadarzy...[/QUOTE] tak sobie czasami mysle, ze ludzie jednak potrafia byc wspaniali tylko trzeba ich znalezc. Izo jestes kolejna osoba, ktora walczy o skrzywdzonego psiaka i nie odpuszcz pomimo problemow. Jezeli ktos traktuje psa jak czlonka rodziny nie pozbedzie sie go, gdy ten stworzy problem, tak jak nie pozbedzie sie bliskiej osoby, ktora nie bedzie sie zachowywala zgodnie z jego oczekiwaniami. Czlowieczenstwo... Fajnie, ze jestescie:)
  15. biedna Sniezka:( co ona musiala przejsc... Wszystko jest do wypracowania, tylko potrzeba czasu. Pamietacie Kropke? przywiozlam ja w kontenerku jako totalnego dzikusa. Po kilku tygodniach dopiero podeszla do p.Ewy, a teraz... ma dom, mieszka w bloku (!) i nowi panstwo sa juz w stanie nawet wyjsc z nia bez smyczy. Spokoj, cierpliwosc i czas... Sniezce tez sie uda. Igo od wczoraj ma dom! Dom z polecenia, w domu sunia pekinczyk (sterylizowana). Panstwo przyjechali z sunia do p.Ewy, suczka odwazna, zadziorna, charakterna i bez kompleksow. Igo nie mial szans;) nie odstepowal jej na krok, on chyba tez jej przypadl do gustu, bo tylko odburknela mu sie jak probowal ja zdominowac. Potem w nowym domu rowniez wszystko poszlo gladko, dziewczyna pozwolila mu zjesc nawet ze swojej miski. Igo zostal, na dniach bedzie mial diagnozowane oko, a do 2 tyg. zostanie wykastrowany. Mieszka w bloku, w Krakowie. Elu, wstrzymalam ogloszenia Igo na bazarku, wiec masz jeszcze jeden pakiet. Patia, DZIEKUJE BARDZO za wczorajszy dzien:calus:
  16. no i kciuki pomogly:) Z dobrych wiesci - Milus, nasz staruszek ma dom! (od zeszlego tygodnia), niektorzy juz o tym wiedzieli:smile: (ale nie chcialam zapeszac). Bylysmy z Patia dzis na wizycie po adopcyjnej i wszystko jest w jak najlepszym porzadku:smile: Milus przyzwyczail sie juz do nowego miejsca i pokochal swoich ludzi. Przytulak jest straszny - o, prosze: [IMG]http://i45.tinypic.com/ka312b.jpg[/IMG] Milus mieszka teraz w Wieliczce, w bloku na paterze. Jego rodzina to mlode malzenstwo i dziecko. Pan trenuje bieganie, co przy ruchliwosci Milusia jest nawet wskazane:smile: Zdjecia z prywatnej rodzinnej kolekcji:smile: (o wiele ladniejsze niz nasze, ktore probowalysmy dzis robic) jesienny Milus [IMG]http://i49.tinypic.com/hwan3l.jpg[/IMG][IMG]http://i47.tinypic.com/359b9ko.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/fduivm.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Lucyja']Rzeczywiście Nikuś jest taki troszkę mikołajowy :) Nico to twardziel :) Juz dziś był na spacerkach i apetyt mu dopisuje, więc powinno wszystko być dobrze. A teraz wieści od Torreska, bo wiem Agatko, że lezy Ci na sercu :) Rodzinka Torresa zakochana w nim po uszy. Dziś miałam przyjemnośc rozmawiac z babcią Torresa :) Stwierdziła, że jest pupilkiem całej rodziny. Wszyscy go kochają od razu. Do mieszkania wybrał sobie największy pokój. Natomiast do spania przedpokój, gdzie jest najchłodniej. Po południu mieli państwo zmartwienie, bo Torres sie na spacerze nie wysikał. Julka przyszła ze szkoły, to od razu sie popłakała, że pewnie Torres jest chory, więc trzeba pilnie zadzwonić do mnie po konsultację. Myślę, że wieczorny spacer ukoił obawy wszystkich i że Torres spełnił psi obowiązek obsikania okolicznych drzew :) W sobotę państwo zrobią rewolucje w ogrodzie i zbudują Torresowi 40 metrowy wybieg ogrodzony, żeby mógł obserwować teren i poczuć choc troche wolności, a nie tylko spacery na smyczy. Podsumuję to tak: lepiej Torres nie mógł trafić ! On wciąz się stresuje, bo nowe miejsce i nowi ludzie, ale jak upłynie jeszcze trochę czasu, to wiem, że będzie to najszczęsliwsze psisko na świecie :) Dziekuje Ci Lucynko za te wiadomosci:) Bardzo sie ciesze, ze Torres trafil tak dobrze:) stres mu w koncu minie. teraz moze byc juz tylko lepiej:) Z dobrych wiesci - Milus, nasz staruszek ma dom!, niektorzy juz o tym wiedzieli:). Bylysmy z Patia dzis na wizycie po adopcyjnej i wszystko jest w jak najlepszym porzadku:) Milus przyzwyczail sie juz do nowego miejsca i pokochal swoich ludzi. Przytulak jest straszny - o, prosze: Milus mieszka teraz w Wieliczce, w bloku na paterze. Jego rodzina to mlode malzenstwo i dziecko. Pan trenuje bieganie, co przy ruchliwosci Milusia jest nawet wskazane:) Zdjecia z prywatnej rodzinnej kolekcji:) (o wiele ladniejsze niz nasze, ktore probowalysmy dzis robic) jesienny Milus
  18. pilnie poszukujemy domu dla suni w typie boksera. Hera aktualnie przebywa w hotelu w Wieliczce. Suczka ma ok. 1 roku. [IMG]http://i47.tinypic.com/icp842.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/15fg6ti.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/25jjl9v.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2059nrl.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/29vxcuq.jpg[/IMG]
  19. Nikus rzeczywscie moze sie zdziwc po zupelnym obudzeniu;) po zabiegu...a 6 grud. za pasem;) dobrze, ze staruszek ma juz zabieg za soba
  20. Aniu, DZIEKUJE BARDZO, ze zawieziesz mala myszowa do Katowic:loveu: jeszcze dwa zdjecia od elaji
  21. [quote name='Lucyja']Niestety dziadzio Nico ma guza na jądrze i we wtorek będzie musiał stracic psie klejnoty. Trzymajmy kciuki za Nikusia, żeby wszystko było dobrze. Jesienny dziadzio Nico: to chyba bylo dzis. Lucynko, wszystko w porzadku z Nikusiem? [quote name='mysza 1']Kejsi, która jest z Krakowa napisała mi, ze w piątek będzie jechała pociągiem do Warszawy. Sunia 'moja' by musiała jechać w kontenerze, bo całą drogę w kagańcu to chyba koszmar :( Pytanie czy ktoś pożyczy kontener i zawiezie małą na PKP? Inna opcja to niedziela i Figu ale i tak chyba nie ma jak jej dowieźć do Katowic :( pomyslimy, pomyslimy... ;) zdjecia psiakow ze schroniska, ktore dostalam od Elaji
  22. IGO - zabrany w sobote ze schroniska w N.Targu, samiec, ok. 1 roku. "Poszukujemy domu dla slicznego, malego pekinczyka albinosa z niebieskim oczkiem. Piesek jest mlodziutki ma ok. roku. Jest pieskiem niezwykle sympatycznym i towarzyskim, bardzo lgnie do czlowieka i caly czas szuka z nim kontaktu. Toleruje inne psy, a takze koty. Igo zostal porzucony, dlatego teraz poszukujemy dla niego odpowiedzialnego opiekuna. Przyszly wlasciciel musi rowniez umiec dbac o siersc dlugowlosego psa". Kontakt: 887878707
  23. [quote name='Lucyja']Śniezka normalnie powala urodą :) Jest poprostu cudna !! Jesli charakter ma równie piekny to domki będą sie o nią bić :) Agatko, Torres nie zamieszkał w kojcu. Zamieszkał w normalnym ciepłym domku. Julka, 12-letnia jego pancia dogląda go cały czas. :) Śniadanko jadł z rodzinką, potem wspólny spacerek, a potem wspólny obiadek i znów spacerek :) Pokochali go od razu :) Z tym kojcem to jest tylko taka historia, że teren wokół domu jest narazie nie ogrodzony i dlatego chwilowo Torres będzie tam czasem zamykany dopóki nie pozna terenu i ludzi, dla jego bezpieczeństwa. Śpi w domu, je w domu i uczy się normalnego domowego życia. A kiedy juz będzie ogrodzenie, to w ogóle będzie panem na włościach :)[/QUOTE] wiem Lucynko, ze nie oddalabys zadnego psiaka w zle rece, chcialam tylko dopytac o ten kojec (tak z przewrazliwienia;) ) Poniewaz Torres jakos wyjatkowo "lezal mi na sercu", tym bardziej sie ciesze, ze tak dobrze sie aklimatyzuje i, ze nareszcie ma prawdziwy dom:) Dziewczyny, zrobilyscie przepiekne zdjecia Sniezce! Jak ukaza sie jej ogloszenia to Ela chyba nie odgoni sie od telefonow;) Asiu, fajnie zobaczyc Maksia (Dextera):loveu: wiadomosci od Karmela (z dzis) sa takie, ze pani jest nim zachwycona. Dziekowala, dziekowala i jeszcze raz dziekowala za niego:) Wypowiada sie na jego temat w samych superlatywach mimo, ze.... przejal lozko;)
  24. Elu, co robimy z ogloszeniami? (kasowac?) Gunia i Igo u p.Ewy
×
×
  • Create New...