-
Posts
4585 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga-ta
-
[quote name='Lucyja']Boże, jaka wynędzniała suńka :( Oby wyniki badań były w miare dobre, to biedactwo odżyje poza schroniskiem.[/QUOTE] cale szczescie badania sa bardzo dobre, wynika z nich, ze suni nic nie dolega. Jest zaglodzona potrzebuje dobrej jakosci karmy, witamin na wzmocnienie, domowych warunkow i oczywiscie - czlowieka, ktory ja pokocha [quote name='Malibu']O matko jedyna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powtórka . Ona wyglada jak kiedyś Denis. Patrycja podaj numer konta. Fakt , że mamy w tej chwili 2 DDB na utrzymaniu i pieniedzy nie za wiele , ale chociaż troszeczke pieniedzy z forum DDB przelejemy na pomoc chudzinki. Bedzie to 200,00 zł. Może później bedziemy mogli jeszcze pomóc finansowo.[/QUOTE] naprawde BARDZO, bardzo DZIEKUJEMY (tym bardziej, ze sami macie mnostwo wydatkow):Rose:. Zaraz wysle nr konta (oczywiscie rozliczymy sie fakturami). Kazda pomoc na wage zlota
-
w sprawie Milusia byl jeden jedyny tel, ale raczej nic z tego nie wyjadzie. Pana przerazil wiek... Bylysmy dzis z AniaB w schronisku, mamy sporo zdjec, ale poniewaz bylysmy jak sie juz sciemnialo niestety wiekszosc nie nadaje sie do pokazania. Niektorych psow juz zdjecia mamy (np. sprzed kilku miesiecy), a one nadal tam siedza, wiec rowniez je wstawie na aktualnych stronach dla odswiezenia. Jantar - jak udalo nam sie dowiedziec ma ok. 5 lat. Powiedzieli nam, ze jest charakterny, nie agresywny - raczej pewny siebie. Z dzis mamy tylko takie zdjecie (siedzi za laciatym pieskiem, jak nas zobaczyl zaczal szczekac) suczka w typie smooth collie schowala sie do budy na nasz widok i nie bylo mowy, zeby wyszla malutki plaskatek
-
Giska trafila pod nasza opieke z Podhala. Wczesniejsze losy suczki nie sa znane, ale patrzac w jakim jest stanie mozna przypuszczac, ze sluzyla jako maszynka do rozmnazania. Zepsula sie, wiec stracila dach nad glowa. Suczka jest bardzo proludzka, caly czas szuka kontaktu z czlowiekiem i macha wynedznialym ogonem. Gisia jest przerazajaco chuda (i pomyslec, ze zdjecia pogrubiaja...), dlatego z AniaB od razu zawiozlysmy ja do lecznicy, gdzie sunia spedzi noc, a rano bedzie miala zrobione wszystkie niezbedne badania. Giska prawdopodobnie nie widzi na jedno oko, co jeszcze jej dolega bedziemy wiedziec jutro, teraz juz spi w cieple. [SIZE=4] [B]BARDZO PROSIMY O WSPARCIE DLA LULI [/B][/SIZE] Prosze o wpisanie w tytule przelewu - [B]darowizna dla Luli[/B].[TABLE="class: cms_table"] [TR] [/TR] [TR] [TD="class: cms_table_unit_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b06663 cms_table_0ddf8df3b73ce53d68e63 cms_table_unit_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b06663 cms_table_main_s_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b06663 cms_table_main_p_a7fa71280f5e44e75eebdd71cd3856448ffa4b06663"][/TD] [/TR] [/TABLE] [B]02 1500 1865 1018 6007 0922 0000 Kredyt Bank[/B] dla przelewów zagranicznych / bank transfers [B]PL 02 1500 1865 1018 6007 0922 0000 K R D B P L P W[/B] dane posiadacza / data holder [B]Urszula Górska Lasek Brzozowy 12/1 02-792 Warszawa[/B] [IMG]http://i49.tinypic.com/2h5s1o3.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/5oe2q0.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ag6kxc.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2rc7fgy.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/aw6zkm.jpg[/IMG]
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
Aga-ta replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
przepraszam, ze zasmiecam watek, ale moze znacie kogos z Jaroslawia kto moglby przeprowadzic wizyte przedadopcyjna dla fretki? -
CELINKA prosi o adopcję - Schronisko "Kundelek" - Rzeszów
Aga-ta replied to nikita1978's topic in Już w nowym domu
przepraszam, ze zasmiecam watek, ale moze znacie kogos z Jaroslawia kto moglby przeprowadzic wizyte przedadopcyjna dla fretki? -
Wydra http://alegratka.pl/ogloszenie/ni-pies-ni-wydra-czyli-slicznotka-szuka-21357429.html [quote name='Ziutka']Agatko, czy ten psiak jest od Ciebie ? Bo już czasami nie ogarniam, komu jakiego ogłaszałam a mam zapytanie adopcyjne ;) http://tablica.pl/oferta/filipek-maly-kudlaczek-kto-mnie-pokocha-adopcja-ID1BwNP.html Witam Bardzo chcielibyśmy poznać Filipka, kiedy i gdzie możemy to zrobić? pozdrawiam Aneta Jeśli od Ciebie, daj znać to wyślę namiary na panią ;) Tak, to jest piesek ze schroniska w N.Targu. Bardzo prosze o namiary:)
-
Wydra http://www.hodowcy.com.pl/adm/3a4fc172e98c0213d3c4f779713f0c49&added=1 http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/65404.html http://www.ogloszenia.krakow.pl/index.php?nr=366720&src=aktywacja http://www.krakusik.pl/krakow_ogloszenie/58662/ni_pies_ni_wydra_czyli_slicznotka_szuka_domu_ http://www.krakow-ogloszenia.pl/ogloszenia-krakow-2268.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,63388,Lw==.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/132427/Ni-pies--ni-Wydra-czyli-slicznotka-szuka-domu-/ http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/132427/Ni-pies--ni-Wydra-czyli-slicznotka-szuka-domu-/
-
[quote name='jovana']Dexter jest już po kastracji i usunięciu guzka na szyi i zmiany skórnej na boku pyszczka. Na razie jeszcze oszołomiony - odebrałam go niecałą godzinę temu. Mam nadzieję że szybko dojdzie do siebie po zabiegu. Wyniki badań krwi w porządku- może nie idealne, ale dobre, niektóre parametry nieco poza normą, ale wet stwierdził że są ok, bez znaczenia diagnostycznego. Mieliśmy spore problemy z pobraniem krwi i dopiero za drugim podejściem udało się. Trochę go wymęczyli i pokłuli, ale nie chciałam go poddawać zabiegowi bez upewnienia się że wszystko jest ok. fajnie, ze Dexter ma juz zabieg za soba i, ze zniosl go dobrze:) Czy weterynarz wypowiedzial sie na temat tego guza z pysia? wiem, ze bez badan to jak wrozenie z fusow, ale moze mowil, ze cos podejrzewa? [quote name='elaja'][SIZE=4]Słuchajcie , potrzebuję na cito kogoś z Zakopanego na przeprowadzenie wizyty PA dla Wydry ! Kto da radę ??? Państwo dzisiaj przyjechali zobaczyć Wydrę i ją chcą , zgodzili się poczekać bo bez PA psa nie wydam . Wiem , wiem , pojedzie skąd przyjechała i ..... ale jak dla mnie ludzie bardzo w porządku , syn ma sznaucerkę miniaturową ( wysterylizowaną ) , chorowała na trzustkę , jest leczona i prowadzona na specjalnej karmie RC VET , Wydra ich zauroczyła bo jest bardzo proludzka i zero agresji do zwierząt . Jak dla mnie mogłaby dziś już pojechać . W przyszłym tygodniu będę chciała ją ekspresowo zaczipować i zaszczepić . Mój wet niestety nie da rady przed 1 listopada zrobic zabiegu kastracji dla Karmela , więc i tak Pani , która się nim zainteresowała musiałaby poczekać . Wizyta dla Karmela dlatego ma być po Święcie Zmarłych ponieważ Pani wyjeżdża , to niczyja zła wola . Trzymać kciuki za obydwoje proszę !!! absolutnie nikogo nie posadzam o zla wole, piszac o "swoich sprawach" mialam na mysli wlasnie jakis wyjazd lub po prostu sprawy rodzinne - jak to przed Swietem Zmarlych. Mam nadzieje, ze to bedzie "to" i Karmel rowniez bedzie mogl jechac na swoje wlosci:) Mam jedna kolezanke w Zakopanem, ale oprocz tego, ze lubi psy nie ma pojecia o przeprowadzaniu wizyt przedadopcyjnych. Nigdy tego nie robila i naprawde nie ma o tym zielonego pojecia. Jezeli nie bedzie innego wyjscia moge ja poprosic, zeby podeszla i przynajmniej zobaczyla jak wyglada chocby nawet sprawa z ogrodzeniem. bo z sunia i tak jechalabys do nowego domu? czy panstwo mieliby sami przyjechac?