Jump to content
Dogomania

polciuaa

Members
  • Posts

    4576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by polciuaa

  1. laaa, to się porobiło. Musze zagadać rodziców. :evil_lol:
  2. a gdzie dokładnie psiak był? powiedz coś więcej, moze go do schronu zabrali. :roll:
  3. zaznaczam watek.
  4. masz możliwość zrobienia lepszych zdjęc? bo na tym jednym niestety mało go widać. :) z lepszymi zdjęciami szybciej można będzie znaleźć dom. :)
  5. Polece go ludziom szukającym psa, moze akurat. :)
  6. Sunia śliczna, popytam ludzi z Krakowa o tą wizytę. :)
  7. Jest coraz lepiej, dalej w kagańcu ciągle chodzi chłopak, ale przynajmniej nie atakuje każdego psa, zazwyczaj tylko biegnie z zamiarem ataku do innego psa, a jak już dobiegnie to tylko powącha i przychodzi spowrotem. :) A tata chyba już go pokochał całym sercem. :)
  8. aa pare miesięcy temu, z samochodu go ktoś wywalił i na tymczasie był ale już chyba ostał się na zawsze. :)
  9. dobrze by było jakby chociaż z Maksiem się polubił.:evil_lol:
  10. no, jak kondomanka zwitała to wątek zaraz się rozkręci. :D Iś, Głąb to pies w typie pona: [IMG]http://wd1.photoblog.pl/np1/201011/8D/79164240.jpg[/IMG] coś jeszcze chcesz wiedzieć? ;>
  11. [quote name='dog193']Jedzenie? Eeee, co sobie ugotujesz/kupisz to będziesz jeść :diabloti: W większości przypadków są to dania błyskawiczne różnego rodzaju :D[/QUOTE] `masz pan sereek, masz pan jogurt jeszcze` właśnie popłakałam się ze śmiechu przez to. :evil_lol: Kurcze pojechałabym, taki wyjazd mógłby być dobrym sposobem na socjalizację mojego Głąba, bo cholera strasznie zażarta jest jeśli chodzi o inne psy i suki. Chociaż jak biega luzem w kagańcu to spokojny jest. :) No coz, będe się zastanawiać, możecie mnie wpisać z Głąbem tak na 50 % :D
  12. Dulux zostaje! dzwoniła ostatnio jakaś babeczka spod Cieszyna, chciała go na lato i wiosnę do ogrodu, a zimą do domu ale doszłyśmy do wniosku, że nie oddamy go do budy, więc zostaje. :lol: Chciałam tylko prosić o ściągnięcie tych ogłoszeń co się da. Poza tym z nowych duluxowych wieści to: w kagańcu chodzimy bardzo ładnie, na początku nam się nie podobał i za wszelką cenę próbowaliśmy ściągnąć jednak teraz już nam nie przeszkadza. Dzięki kagańcowi nie rzucamy się na inne psy, a jak już nam się zddarzy to łatwo pańcia może nas odwołać. Ostatnio nawet dostaliśmy na tyle mała kostkę, że się jej nie baliśmy i bardzo nam smakowała. Zaczynamy też się uczyć nowych komend. :) Więc póki co wszystko jest w jak najlepszym porządku.
  13. DT nadal jest (niestety) tylko DT. :razz: Ostatnio dzwoniła jakaś kobitka, z Katowic bodajrze, poprosiłyśmy żeby zadzwoniła w przyszłym tygodniu bo doszłyśmy do wniosku, ze póki Dulux ma leczone uszy to nei ma go sensu nikomu oddawać, dopiero po pełnym wyleczeniu będzie do adopcji. ;) Zobaczymy, czy babeczka zadzwoni jeszcze raz. Ta mała menda dalej na psy jest taka cięta! Na spacerach trzeba miec oczy dookoła głowy. Pozdrowienia od śnieżnego Kudłacza: [url]http://img46.imageshack.us/i/zdjcie003vg.jpg/[/url] [url]http://img88.imageshack.us/i/zdjcie004x.jpg/[/url] [url]http://img703.imageshack.us/i/zdjcie006h.jpg/[/url] [url]http://img574.imageshack.us/i/zdjcie002o.jpg/[/url] ps. czy ktoś mógłby wstawić te zdjęcia? bo mi coś ostatnio obsluga dgm kiepsko idzie.
  14. Cioteczki, mam prośbę, czy nie udałoby się zorganizować jakiejś małej zbiórki kasiorki na kudłacza? Mama wydała sporo na weta i tak myśle, że wspólnymi siłami można by zwrócić jej chociaż część wydatków, co o tym myślicie? Jutro mogłabym zrobić jakieś wstępne rozliczenie, tylko najepierw musze pogadać z mamą i dowiedzieć się ile dokładnie i na co wydała. ;) Dulux czuje się dobrze, ale w kołnierzu będzie biegał jeszcze conajmniej 10 dni bo cały czas coś przy ranie próbuje kombinować. Mama mi dzisiaj powiedziała, że kudłacz rzucił się na sukę, to taki pierwszy przypadek odkąd jest u nas. Myślicie, że może to być spowodowane kastracją i tym, że hormony mu jeszcze buzują? ;)
  15. tak tak, to te zdjęcia, dzięki siostra, że dopiero teraz je wrzucasz. :evil_lol:
  16. No póki co jeszcze nikt nie dzwonił. a Młody dzisiaj został odjajcony. :evil_lol: i aktualnie jeszcze troszke nie ogarnia tego co się dzieje wokół niego. ;) Poza tym Cezar vel. Dulux ma jakieś zapalenie sisiorka czy coś takiego, ale wetka mówiła, że po kilku dniach stosowania leku powinno mu to przejść. Mam ładne zdjęcia kudłacza ale są one na komputerze brata, do którego nie mam niestety dostępu. Na dniach postaram się je wstawić.
  17. Tak całkowicie sam nie był jeszcze zostawiony bo ciągle ktoś w domu jest. Problem z pokojem rozwiązał się jak młody zaczął wychodzić na mieszkanie więcej. Tata niby sobie pod nosem gada, że mam mu szukać szybko domu ale tak to nawet z nim na dwór chce wychodzić więc jest dobrze póki co. :lol: Cezar vel. Dulux rzuca się na psy, tzn jesli pies przechodzi obok i go oleje to młody też jakoś nieszczególnie na niego zwraca uwagę, gorzej jak inny pies go zaczepi. Śmierdziel wykąpany i mięciutki teraz jest.:diabloti:
  18. Przepraszam, że tak długo nic nie pisałam ale nie mam ciągłego dostępu do internetu. Tata nic nie mówi więc można uznać, ze psiak ma u mnie DT. :lol: Na dniach powinnam załatwić aparat i porobić psiakowi dobre zdjęcia więc bądźcie cierpliwe cioteczki.:) Martwi mnie to, że ta cholera sobie potrafi drzwi otwierać! A póki co siedzi tylko w moim pokoju i jak ja wychodze to piszczy i skacze po drzwiach, macie jakieś sposoby żeby go tego oduczyć? Dzisiaj czeka nas kąpiel, bo młody śmierdzi niemiłosiernie, a jutro wizyta u weta. :)
  19. Mam kilka fotek psiaka, robione telefonem więc jakoś pozostawia wiele do zyczenia. Niestety musze podać linki bo fotki nie chcą mi się wkleić. [url]http://img87.imageshack.us/i/zdjcie049a.jpg/[/url] [url]http://img192.imageshack.us/i/zdjcie051lu.jpg/[/url] [url]http://img411.imageshack.us/i/zdjcie054s.jpg/[/url] [url]http://img217.imageshack.us/i/zdjcie055q.jpg/[/url] [url]http://img59.imageshack.us/i/zdjcie056j.jpg/[/url] [url]http://img530.imageshack.us/i/zdjcie059.jpg/[/url] [url]http://img714.imageshack.us/i/zdjcie058s.jpg/[/url] Nie da się mu zrobić zdjęcia bo strasznie się wierci cholera mała. :lol: [IMG]file:///C:/Users/internet/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.png[/IMG][IMG]file:///C:/Users/internet/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG]
  20. Cioteczki kochane, jutro się wszystko wyjaśni, póki co tata nic nie mówi, mama chce jakoś tak przekombinować żeby psiak został u nas na tymczas dłuższy, jeśli dalej będzie się zachowywał tak jak dzisiaj czyli będzie taki spokojny itp. jest szansa, że będzie mógł u nas zostać. Ale tak jak mówie do jutra to się okaże, jak dzisiaj tata nic nie będzie się czepiał to powinno się go namówić na tymczas, więc teraz trzymajcie kciuki. :)
  21. [B]Majqa[/B], skrzynka już oczyszczona.
  22. Psiak nadal u mnie, ojciec ciągle powtarza, że dzisiaj ma zniknąć... Jak tylko wyjde z nim na dwór to postaram sie zrobic jakieś lepsze fotki. Właśnie go tak lekko wyczesała, ktoś wcześniej mówił, że nie wygląda na zaniedbanego-on byl cały w kołtunach itp. itd. Ktoś pisał o hoteliku, też o tym myślalałam, ale czy w tak krótkim czasie znajdzie się ktoś kto będzie chciał za ten hotelik zapłacić? Jeśli byłby jakiś DT gdzieś dalej to myślę, że mój brat mógłby pojechać ale za zwrotem kosztów paliwa. :shake: I to niestety tylko jutro bo od poniedziałku pracuje. A ten siedzi i patrzy tymi ślipiami, jakby już wiedział co się może stać... :roll:
  23. to jest pies-marzenie! słucha sie, siada na komende, za smaka zrobiłby wszystko! nie wiem czy on ma nawet te 2 lata, o których pisalam w pierwszym poście, być może jest młodszy, zachowuje się w sumie jak szczenior. :loveu:
  24. [B]magdola[/B], dziękuje bardzo.
×
×
  • Create New...