Jump to content
Dogomania

polciuaa

Members
  • Posts

    4576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by polciuaa

  1. O oprawe graficzną proponuje poprosić Isabela7 (nie wiem cy nie przekrecilam nicku,ale raczej wiekszosc wie o kogo mi chodzi.;) )
  2. Żal mi,że jak na kazdym watku, i na watku Fiodora wybuchła jakaś minikłótnia . Doddy i inni z fundacji - nikt wam nie zarzucil ,ze nie zajmujecie sie psem. Nie ma co dalej kontynuować tej dyskusji bo to sie mija z celem. Rozumiem,ze chcecie bronic fundacji itp. ale nie ma przed czym bo Agnieszka poprostu chciala sie wyżalić i podzielic z nami informacjami o stanie zdrowia Fidorka . Agnieszko- odezwij sie i napisz co i jak z Fidorem bo bardzo jestem ciekawa co u was slychac.:razz:
  3. Therion- ja ulotki moge poroznosić w miare możliwości po Olkuszu,tylko z powodu,że nie zarabiam nie będę mogła niewiadomo jakiej ilosci tych ulotek wydrukować.:oops:
  4. Widze,że już każdego mania rymowania ogarnęła.:evil_lol:
  5. Ostatnio nie kontaktowalam sie z Pania Irenką,ale jak dzwonila jakis czas temu to mowila,ze psy nadal sie nie toleruja i szkoleniowiec nadal przychodzi.:shake: Mysle,czy by nie napisac do Pani Mrzewińskiej,moze ona cos poradzina to ..
  6. teraz to już jestem zszokowana totalnie.:crazyeye: Dzięki Agnieszko za te informacje,wiem teraz,że nie musze tak całkowicie wierzyć mojej wetce. Wczesniej mialam do tego gabinetu zaufanie bo pracowała tam wspaniała wetka,która kastrowała i sterylizowała bezpanskie koty nam itp. Naprawde super kobitka . Terazjest tam zatrudniona młodsza dziewczyna,widac,że świerzo po studiach i może nie miala jeszcze doczynienia np. z nużycą itp. Ale mniejsza,nie mam zamiaru jej teraz bronic. Spaprała sprawę i tyle . Szkoda tylko,że ja nie zareagowałam i pies znowu będzie cierpiał. Najlepsze jest to,że w dzien gdy po Fidora miała przyjechac Doddy,byłysmy u tej wetki i ona stwierdzila,że wszystko z rana jest okej,szwy mozna wyciagac i nie ma szans,zeby rana sie jesszcze ` rozwalila ` .:shake: Aguś tak mi głupio.:oops:
  7. :evil_lol: własnie. ciagle zapominam go zmienic. :diabloti:
  8. [B]Aguś[/B]- Ty mi nie dziękuj bo bez mojej mamy bym nic nie zawojowała. Ona pomagała mi nakłonić tate na przetrzymanie Fiodka,ona jeżdziła z nim do weta,ona latałą ze mną po całym osiedlu gdy podałysmy mu ten środek usypiający a on nam zwiał.:loveu: Pozatym wielkie podziękowania należą się Doddy i Fundacji Ast ,że aż przez miesiąc zajęły się Fidorem.:loveu: A tak pozatym nie ma co teraz dziękować i znowu rozgrzebywac stare czasy! Trzeba sie cieszyc każdym dniem z Fiodorkiem!:loveu::multi: Co do tych zachowań dominacyjnych to u mnie w domu kilka razy nawarczał na moją mamę gdy ta np. chciała go sciągnąć z łóżka . Pozatym nie próbował mi nic sciągnąć ze stołu (wrecz przeciwnie,gdy siedział przy moimtacie,ktory jadl obiad wyszedl do drugiego pokoju,zeby nie musiecna to patrzec.:evil_lol: ) Co do badań to ja w życiu bym nie pomyslała zeby mu zrobic zeskrobine lub badanie krwi... Myslalam,ze jakby bylo cos nie tak to wetka by to zauwazyla,ale nic nei mowila wiec myslalam,ze jest w miare okej a wszystko jest spowodowane jego tulaczka przez miesiac,a moze i dluzej. Pozatym śmiem podejrzewać,że zaraził sie tym dziadostwem u mnie w schronie.:shake: Co do samego Fidorka to strasznie się ciesze,że trafiłwłąśnie do Ciebie! Nawet w najśmielszych marzeniach nie podejrzewałam,ze może trafić do takiego domku! Teraz mam nadzieje,że szybko wyrosnie ze szczenięcych jeszcze zagrywek,wydorośleje i stanie się jeszcze wspanialszym psem.:loveu::loveu::loveu:
  9. [quote name='agnieszka32'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Ależ mi dzisiaj Fiodek stracha napędził :shake:. [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Była godzina 22.00, Fiodek spi w salonie, Sarunia na swoim legowisku w przedsionku, obserwując ogród, ja buszuję na dogomanii, mąż ogląda TV – czyli sielanka :loveu:. Nagle Fiodor zaczął bardzo ciężko oddychać (z dużą częstotliwością), za chwilę zaczął dyszeć... Najpierw myślałam, że mu się coś śni, ale patrzę .... oczka ma otwarte, a dyszy coraz bardziej... Zaczęłam nim delikatnie potrząsać, mówić do niego, a on nic – leży i dyszy .... [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]No to ja w ryk, że coś się z psem dzieje :placz:, mąż złapał za czysty ręcznik, namoczył go w zimnej wodzie i zaczął mu robić okłady, bo stwierdził że jest mu za gorąco (bo leżał przy samym kominku), oboje zaczęliśmy się gorączkowo ubierać (bo byliśmy już w piżamkach), żeby pojechać do weta .... [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Ale mąż mówi, że weźmie go na krótki spacerek po ogrodzie, zanim jeszcze pojedziemy i zobaczy jak się zachowuje – zawołał oba psiaki i poszli... [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]A ja czekam i czekam, minęło 10, 15 minut, mgła taka, że widoczność spadła do 1 metra, ale cóż – samochód przygotowany, ja ubrana z torebką w ręku czekam przed domem .... A tu wyłania się mój mężuś, uśmiechnięty od ucha do ucha, za nim dwa baraszkujące psiaki .... i co się okazało???? Otóż Fiodek walnął taką koopę, że szuflą trzeba zbierać :eviltong:, puścił kilka głośnych bączków i ..... mu przeszło :multi::diabloti:. [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Pewnie to ta nowa dieta tak na niego działa, chociaż wczoraj miał jeszcze jedzonko mieszane (trochę suchej, trochę gotowanego), to dzisiaj już tylko gotowane i zapewne pojawiła się niestrawność ... Zaraz dałam mu tabletki z jakimiś tam bakteriami na niestrawność u psów i od tej pory Fiodor – [B]SMRODOR[/B] sadzi takie bąki, że domu nie mogę wywietrzyć .... :mad: :diabloti:[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Śpi teraz cała trójca w sypialni – Tadzio w łóżku, a psiaki – [B]RAZEM NA JEDNEJ PSIEJ KANAPIE :loveu::multi:,[/B] a powietrze tam takie, że ..... siekierę można zawiesić, no nie do wytrzymania to jest .... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Ja dzisiaj nie idę tam spać, siedzę w salonie całą noc, albo pójdę do „psiego pokoju” ... wszędzie, byle nie do sypialni .... Mam nadzieję, że po takiej narkozie wszyscy się wybudzimy rano ... :evil_lol:[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]A swoją drogą – skąd w takim małym chudym ciałku taka produkcja gazów ??? A może by go podłączyć do jakiegoś gazociągu i na eksport sprzedawać – zrobimy konkurencję rosyjskiemu Gazpromowi i jeszcze majątek na tym zbijemy[/SIZE][/FONT] :cool3: :diabloti: :evil_lol:[/SIZE][/FONT][/quote] no to faktycznie Ci stracha napędził...ja też bym spanikowała.:evil_lol: Co do tych bąków to chyba każdy Cię uprzedzał tutaj na wątku,ze trudno Ciz nimi będzie życ,ale nie przejmuj sie...przyzwyczaisz się i to bedzie dla Ciebie jak perfumy..i do tego...naturalne.:evil_lol: A ta poza tym wszystkim to czy tytuł może taki zostać czy zmienic ? Teraz Ty tu rządzisz Aga,ja tylko wykonuje polecenia.:evil_lol:
  10. W takim razie jestem za takimi zbiórkami w szkołach.;) Mysle,że uczniowie chętnie coś przyniosą bo dzięki temu podniesie im sie zachowanie.:razz:
  11. Świetne wiesci apropo tego wolontariatu! :multi: Ja bym z chęcią do schronu jeździla tylko nie za często niestety z racji tego,ze nie mieszkam w Katowicach. Moze uda mi sie namówic tate,zeby mnie podrzucał czasami,ale z tym ciezko bedzie bo on na zmiany pracuje i nie wiadomo jak mu wypadnie praca w dany dzien itp. Ale bede sie starala zagladac do schronu tak czy inaczej.:razz::loveu: Ahaa,tylko Amikat załatw granice wiekową mniejsza lub równą 15 lat. :evil_lol: zeby moj wiek nie stanowil kolejnej przeszkody.:diabloti:
  12. w takim razie juz zmieniam tytuł.;D
  13. czy jest jakis tymczas dla szczeniorów ?
  14. [quote name='majqa']Doguś, czy nie czas na zmianę tytułu? ;)[/quote] ależ zmienie tytuł,tylko poprostu dopiero teraz komputer miałąm dla siebie.;) [B]Agnieszko[/B]-no przy tych zdjęciach pierwszych to się poryczałam! Jezuuus! Jak to psisko mi zapadło w pamięć! I nie tylko mi ...mój tata (przeciwnik wszelakich tymczasów ) strasznie często wspomina o Smrodorze.:loveu: Nawet kolegom w pracy opowiada,ze teraz Fiodek mieszka w Szczecinie itp.:loveu: Widac,że miłość Fiodek vs. Sara kwitnie.:loveu: Ona tak niby tu,niby tam...podchody robi...byleby nikt nie przyuważył co czuje do naszego Fiodora.:loveu::multi: A to zdjęcie gdzie obydwa psiaki wpatrzone sa przez okno w dal jest wręcz wspaniałe! :loveu::loveu::loveu::multi: Co do samego Fidora to ja od początku mówiłam,że to pies marzenie! Nie szczeka zanadto,nie zaczepia innych,kocha wszystkich i rozdaje buziaczki,pieszczoch niesamowity! no ja nie wiem gdzie on sie uchował! i nie moge uwierzyc,że trafił na ulicę! :roll: Co do tego,ze chudzielec jest to sie nie zgadzam.Okej. Moze i jest jeszcze troszke chudy,ale jak był u mnie to był straaaaasznie chudy.Szkieletor nie pies. Teraz to juz ciałka nabrał,a jak całkiem nabierze to to bedzie kawał chłopa i już.:multi::loveu: Ps.Zmieniam tytuł.Poprosze moda o przeniesienie. I mam nadzieje,ze teraz to bedzie miejsce gdzie bedziemy mogli podziwiac zdjecia waszych psów i oczywiscie jakies relacje tez by sie przydały. A i nagranie tez by moglo byc.:razz:
  15. [quote name='gregiagi']Jestem z Olkusza i wstyd mi za to, że w moim kochanym mieście dzieją się takie rzeczy. Niestety Olkuszanie nie zdają sobie sprawy z tego co się u nas dzieje a jak już coś ktoś słyszał to albo niedowierzają albo bagatelizują sprawę - zwłaszcza starsi mieszkańcy. Trzeba by porozklejać może plakaty na mieście i porozrzucać ulotki w szkołach średnich. Dobrze by było zorganizować pogaduchy z młodzieżą na ten temat na godzinach wychowawczych. Napewno znalazłoby się wtedy więcej wolontariuszy do pomocy w akcjach ratowania. Myślałam też żeby zrobić w szkołach zbiórki potrzebnych rzeczy (koce, ryże, karmy itp.). Starszych mieszkańców ciężko będzie zmienić ale młodzież wydaje mi się że prędzej zrozumie.[/quote] U mnie w szkole i w podstawówce i w gimnazjum zawsze jest organizowana akcja zbiernia rzeczy dla schronu.(Przyznam sie szczerze,ze nigdy nic do takowej akcji nie dorzucilam,bo moim zdaniem i tak to Pałka na tym skorzysta,a nie psy ) Jeszcze raz mówie,ze moge poroznosic ulotki po wetach,sklepach zoo itp. Nie zapomne tez dorzucic kilku do UM.:evil_lol: No i do Pana B. też by się przydało.:evil_lol:
  16. [quote name='gibon301']bardzo chcialabym w jakis sposob pomoc w tej tragicznej sytuacji, niestety sama nie moge wziasc zadnego psa bo mam juz dwa duze przygarniete w mieszkaniu w bloku. mam natomiast do oddania karme Royal Canin Energy 4300 (ok 10-12kg) dla psow pracujacych (sama karmilam tym moje psy jak byly bardzo chude) i ok 2kg Profilum Sensitive dla duzych psow. czy ktos moglby mi powiedziec komu/dla ktorego olkuskiego psa ta karma moglaby sie przydac? jestem w stanie ja gdzies zawiesc tylko nie bardzo wiem do kogo ewentualnie personalnie pisac?[/quote] Odezwij sie do missieek,ona nie czyta na biezaco chyba watkow,a moze akurat jej sie ta karma przyda. na stronie w podpisie Theriona jest link do jej strony internetowej i tam jest podany tel. wiec mozesz do niej zadzwonic.
  17. Czekamy na wiesci! Ranyyy..jak ja sie niecierpliwie.:evil_lol::loveu:
  18. [quote name='Ada-jeje']Wzory ulotek sa juz opracowywane, jak beda gotowe to w pierwszej kolejnosci powinny trafic do Olkusza, tam trzeba madrze zorganizowac akcje roznoszenia ulotek.[/quote] ja sie pisze na Olkusz w miare mozliwosci . Zaniose tez do szkół na naszym osiedlu.
  19. Reportaz w Kundlu jest super zrobiony!:multi: Pani Magdo- wielkie dzięki w imieniu psiaków z Olkusza! :loveu:
  20. Materiał w Kundlu wspaniały!:multi::loveu: No i łądnie sie Pan Janik zburaczył,ze tak powiem,gdy mu Pani Magda dogryzła.:diabloti: Co do Pana Bobyli to czy mi sie wydaje czy jeszcze wczoraj na jego koncie na nk mozna bylo ogladac zdjecia itp. a teraz wszystko jest ukryte ?:evil_lol: Nawet nr. tel ukrył,chociaz wczoraj jeszcze byl.:evil_lol:
  21. Matko,cudny ten filmik. Tylko szkoda,ze ten psiak na nim ma kopiowane uszy. :eviltong:
  22. No ja już sie tych fotek nei moge doczekac.:loveu: ale bardziej nie moge sie doczekac Twojej reakcji Aguś jak zobaczysz naszego Smrodka.:evil_lol::loveu:
  23. no to Panie B. życze Panu powodzenia.:diabloti: nie ma to jak wychowany człowiek,nie dziewczyny? :diabloti:
  24. O. Pan Bobyla ma moje osiedle na swojej stronie.:evil_lol: i te ładne zdjęcia drzwi wejściowych i wspanialego auta terenowego,które prawie codziennie mijam.:diabloti: Do tego dosyc czysty stół do zabiegów...hmm...zazwyczaj był w gorszym stanie...przypadek? :evil_lol: Co do tego,że nie ma odpowiedniego stroju to pikuś...kiedyś do otwartej rany kota zabierał się z łapami brudnymi...wręcz czarnymi...prosto od kur czy krowy.:angryy: (przy gabinecie ma kury...śmierdzi z tej jego posiadłosci jak diabli...ciekawe czy on tego nie czuje.:razz: ) Na prośbe aby chociaż te rece umył wytarł je o .... brudny fartuch.:angryy::mad: Mam nadzieje,że on też się doigra. parva- jeśli jakiś Twój znajomy będzie chciał podjechać do schronu i będzie potrzebował pomocy czy coś to pisz do mnie na PW .;) w miare mozliwosci postaram sie pomoc.
×
×
  • Create New...