Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. Dea - w jakie dni jesteście w schronie w Cieszynie? Czy macie jakieś regularne dni odwiedzin, czy - jak się zgadacie? Ano ja Cieszynianka jestem, ale przez ostatnich parę lat byłam "wyjechana". Mieszkalam m.in. w Tarnowie ;-) (przez ostatnie 3 lata).
  2. [quote name='basiagk']Ja też tego nie rozumiem. Kawunia jest teraz moim pupilkiem (po Babe).[/quote] Basia - to może trzeciego astka sobie zafundujesz? Końcem tygodnia jadę do Tarnowa, więc mogę Ci ją przetransportować gratisowo - jestem Ci to winna za te plakaty które wywieszałaś w imieniu Asty :eviltong: i w ogóle za pomoc początkiem roku :p Suńka cudna :loveu:
  3. Ulka. Wydaje mi się, że z uwagi na fakt, iż gabinet doktora Jakubka jest raczej ceniony przez ludzi i cieszy się dobrą i szeroką opinią - stoi ością w gardle innym wetom. Szczególnie w momencie, gdy uciekają do jego gabinetu klienci z innych miast. Znam doktora Jakubka osobiście, znam jego podejście do zwierząt i do właścicieli pupili i uważam, że facet poprzez właśnie samo podejście oraz swoją fachowość wzbudza duże zaufanie i sympatię. Napisałam "raczej", ponieważ (to moje osobiste zdanie) niektórzy weterynarze urzędujących w jego przychodni nie dorastają mu do pięt - działają na mnie antypatycznie, ale dr Jakubek to co innego. Sterylizował moją królicę, a z któlikami jest ten ból, że praktycznie każdy królik ma inną wagę i inaczej reaguje na środki usypiające, a ilość środka usypiającego dobiera się dokładnie do wagi - istnieje tu zawsze ryzyko podania zbyt małej ilości środka (pacjent wybudza się podczas zabiegu) lub zbyt dużej (pancjent nie wybudza się już w ogóle). Zostałam o tym uprzedzona ale na szczęście odbyło się bez komplikacji - a moja królica "miniaturowa" waży i mierzy sobie znacznie więcej niż miniaturka. I pomimo tego, że był to tylko królik - opiekował się nią po całym zabiegu jak małym dzieckiem. Pozdrawiam.
  4. No to ja Cyprysika na spacerek zabieram :painting: , bo co tak będzie sam siedział :loveu:
  5. No to co-wieczornym zwyczajem idziemy na spacerek :loveu:
  6. [quote name='andzia69']wiesz morgan - u Zgredzia tyż coś takiego na łapie wyrosło, jadziem niedługo na kontrolę do wrocka to się spytam tych mądrych "dochtorów":lol:[/quote] Ale Andzia - u Asty tam był ewidentny ślad po ugryzieniu, pozatym pan Adam mówił, że jego rotka dopadła Astę i ją ugryzła. To była ranka, która się zagoiła i została łysa. Reszta - j.w. - jakieś zmiażdżenie tkanki. To jest ruchome, miękkie i absolutnie nie boli.
  7. Może wytniemy bulwiaka przy okazji sterylki - jak panna pod narkozą będzie. Pan wet oglądał jej zęby - bo pytał o wiek, a ja powiedziałam że wet w Tarnowie dał jej 4 - 5 lat (ze względu na siwiznę na pysku). Cieszyński wet stwierdził, że siwizna może być następstwem przeżyć i warunków, w jakich była trzymana, a wg zębów, to młody pies - najwyżej dałby jej 3 lata - określił na ok 2. Ja też bym jej dala o wiele mniej ze względu na zachowanie - bryka jak wyrośnięty szczeniak i podczas zabawy podgryza moją rękę też jak wyrośnięty szczenior. I w ogóle zachowuje się czasami jak wariat a nie stateczna pani :cool3: . Pokazala ostatnio, że wie do czego służy apaszka na mojej głowie - upodobała sobie jej ściąganie i uciekanie z nią - czyli złap mnie i zabierz mi apaszkę, czego nigdy do tej pory nie robiła.
  8. [quote name='sugarr']A co to za bulwiak na nóżce?[/quote] No więc byłyśmy u weta. Pan wet oczyścił gruczoły okołoodbytowe (jak co miesiąc zresztą), bo młoda ma za wąskie kanały odprowadzające i trzeba to co jakiś czas robić ręcznie :shake: Zaszczepiłam ją na wirusówki i oglądaliśmy tego bulwiaka. Pan powiedział, że przez ugryzienie w tym miejscu nastąpiło zmiażdżenie tkanki, która w tym miejscu jest niedokrwiona (czy jakoś tak - nie znam się na tym). Bulwiak jest nieszkodliwy dopóki nic się z nim nie dzieje. Gdyby coś się zaczęło zmieniać - mam się zgłosić do kontroli. Oprócz tego - kontrola bulwy co pół roku - w naszym przypadku to co miesiąc (podczas wspomnianych wyżej "prac ręcznych"). Z bulwiakiem nic się nie musi dziać, ale trza kontrol przeprowadzać. Myślę, że nie ma sensu tego wycinać w momencie, gdy ją to nie boli i nic się z tym nie dzieje. To tak jakby człowiek powycinał sobie wszystkie pieprzyki, bo ewentualnie mogą się w przyszłości przeksztalcić w rakowiny. No tak na to patrzę. Pytalam o sterylki - okazało się, że tak jak w Tarnowie - 170 - 190zł. A moja koleżanka po prostu trafiła do gabinetu, w którym - z opinii weta u którego byłam - nie lubią się "babrać" i w związku z tym wystawili sobie kosmiczne ceny za sterylki (w porównaniu z innymi gabinetami wet w Cieszynie), coby mieć jak najmniej tego typu zabiegów.
  9. No to zabieram panny na wczesno-wieczorny spacerek :eviltong: , bo później pewnie inne ciotki też będą chciały się przejść :evil_lol: :cool3:
  10. Asta doszla do wniosku, że nie ma sensu czekać dalej - wylożyła się przed TV w pozycji horyzontalnej.... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/339/c838904ad149bf4d.jpg[/IMG][/URL] ... i zapadła w błogostan senny :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/394/1e1f5891e75af096.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wyszła tylko na moment - Asta czekała grzecznie na jej wyjście przed klatką chyba pół godziny, ale szybko się rozmyśliła i wskoczyła spowrotem. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/394/395a8ae52b614f64.jpg[/IMG][/URL]
  12. Przedstawiam Wam Drogie Cioteczki Pomponellę - moją królicę. Ponieważ nie miala dzisiaj ochoty wychodzić z klatki - zdjecia są zrobione właśnie w klatce. Może następnym razem panna się zdecyduje, co oczywiście zostanie uwiecznione :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/339/600fbb81f5e43a1f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/339/b61da00f019a5aa9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/339/df48ce7b6ac734d3.jpg[/IMG][/URL]
  13. O żesz ty! Co to ku.wa był za debil? Tak okaleczyć zwierzę :crazyeye:
  14. Takie śliczne sunie - to ja też zabiorę je jeszcze na wieczorny spacerek :evil_lol: :loveu:
  15. A nieszczęsny klesz - ten, któremu nogi z d.py powyrywalam - odpadł sam. Chyba uszkodziłam mu przy okazji odwłok i wieczotem jak grzebnęłam Aście w tym miejscu - gnojek został mi na paznokciu - głowka wyszła cała, śladu nie ma! Pancia górą :multi:. Śmierć kleszczom :diabloti: :evil_lol: !!
  16. Ale nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszło :lol: . Po szybkim podladowaniu baterii - żeby mnie udobruchać - zrobiła mi zdjęcie mnie padniętej po emocjach działkowych :multi: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/337/8ee7e9226f3dd498.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/337/99d2b6876717beda.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/392/97a156340816cf1a.jpg[/IMG][/URL]
  17. A potem pancia zdążyła zrobić kilka zdjęć swoim ludziom - podczas konsumowania mniam dobroci z grilla i aparat padł :angryy: (tzn bateria w aparacie)
  18. Oczywiście robiłam sobie przerwy relaksacyjne w ramach których masowałam sobie grzbiet miękką trawką :razz: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/337/5fec60614152a48b.jpg[/IMG][/URL] W niektórych momentach masaż był bardzo intensywny :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/392/859e479508bffc2f.jpg[/IMG][/URL]
  19. Dzisiaj byłyśmy z pancią i resztą rodzinki na działce. Niestety pancia jak zwykle była roztargniona i zapomniała sprawdzić baterię w aparacie. Zdążyła zrobić tylko kilka zdjęć, a byłam nastawiona na długie pozowanie. No co za niedobra pancia :mad: Tutaj zapoznanie z terenem działki :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/337/ec7fc3ada9f22225.jpg[/IMG][/URL] A tutaj poznałam już cały teren i zaczęłam go pilnować - znalazłam dogodny punkt obserwacyjny i dzielnie obserwowalam wszystkie jego zakamarki i pilnowałam, żeby nikt obcy nie przeszedł niezauważony - szczekałam i alarmowałam moich ludzi o "obcych" w pobliżu! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/392/40cc288757df5aea.jpg[/IMG][/URL]
  20. Ok. Wybaczam :eviltong: Czekam zatem cierpliwie ;) I życzę DUUUUUŻO zdrowia :lol:
  21. A tu kurcze co taka cisza zapadła?? Gdzie jakieś foty rodzynka z "nowych klimatów"? Dodatkowo może jeszcze jakaś relacja? [B][SIZE=6][COLOR=red]KCEMY NOWE FOTY!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=6][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=6][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE]
  22. [quote name='modliszka84']Morgan - sunia trafiła mdo nas do schronu prawdopodobnie zaraz po szczeniakach, po sutki miała baardzo powyciagane. Teraz juz jej zmalały.[/quote] No to przynajmniej tyle. Co za ludziska - jeden z pierwszych miotów i już sobie zabawkę "wymienili" na nowszy model :shake:
  23. Wpadłam przypadkowo na ten wątek. Taka młoda sunia, a cycochy takie ogromne :-o :-o Pewnie od pierwszej cieczki miała młode. Masakra :shake: . Ona ma takie same cycki jak moja 5-cio letnia Asta :shake: :shake: . Mała w górę!! :multi:
  24. Byłoby świetnie - domek tak szybko... Bo suńka chyba szybko się przywiązuje (Ulka chyba też :lol: ), więc gdyby domek wypalił - nie byłoby takich stresów przy zmianach jakie miała moja Asta przewożona co chwilę z domu do domu i nie wiedząca do kogo tak wlaściwie ma się przywiązać :shake: .
  25. [quote name='andzia69']Zdjęcia jak zwykle boskie!!!! A co do kleszcza - ja nigdy pęsętką nie wyrywam bo sie właśnie urywa!:eviltong: Biorę to paskudztwo w palce za odwłoczek, kręcę w kierunku lewym, miazdżę z satysfakcja i wrzucam do kibla!!!! Taka jestem morderczyni:evil_lol: urwałaś mu odwłoczek a główka została w brwi (we brwi???) - chyba musisz pokazac wetowi moze wie jak wyjąć to co zostało - mojemu Frodowi tak kiedyś urwałam w pachwinie kleszcza i główka została - ale nic sie nie działo i zostawiłam[/quote] Nie nie - kleszcz siedzi w całości (głowa + odwłok), tylko już beznożny jest :evil_lol: . On jest ledwo wbity, więc jeszcze bardzo maciupki i samo złapanie go pęsetą sprawia mi duży problem. Poczekam chyba aż tyćko "urośnie", tak, żeby można go było pewnie chwycić. Właśnie sprawdzałam - nie urósł ani trochę. Może go lekko uszkodziłam i jest już martwy - nie wiem. W każdym razie oprócz nóg - jest w całości.
×
×
  • Create New...