Jump to content
Dogomania

Morgan:-)

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Morgan:-)

  1. Tara bardzo prosi o domek - wykopali ją z domu jak zużytą zabawkę. Kupili sobie nową i młodą... taką "rasową i modną". Tak jakby posiadanie kundelka było jakimś obciachem :angryy:
  2. [quote name='becia66']Aga, ona już się zasiedziała :evil_lol: :evil_lol: , nie może być inaczej...:eviltong:[/quote] Popieram! Ona jest już zasiedziana :evil_lol: :diabloti:
  3. Hello wszystkim! My już po przeprowadzce do Bielska i aklimatyzacji na nowym miejscu. :multi: :multi: :multi: . No i coby aklimatyzacja przebiegła pełną parą Asta dostała cieczkę - już drugi raz w tym roku, a mamy dopiero czerwiec :crazyeye: :mad: . Że niby cieczka 3-4 x w roku?? :shake: Siem chyba załamiem :placz: bo kapie z niej prawie jak z kranu i wszędzie w mieszkaniu mam czerwone kropki. Majtasy zdejmuje pod nieobecność panci, bo kto by to widział paradowanie w jakichś głupich majtkach gdy w domu nie ma nikogo. Po tej cieczce już obowiązkowo sterylka, bo szykowałam się na lipiec/sierpień - wg wszelkich wyliczeń i wróżb cieczka miała być w okolicy września.
  4. [quote name='tanitka']Jestem ,jestem!!!! Kasia ty to powinnaś napisac ksiażkę, taki talent sie marnuje!:lol:[/quote] Cześć Ciotka - czy Ty gdzieś wyjechana byłaś? Strasznie dawno Cię nie widziałam :razz:
  5. :multi: I ja też jestem n posterunku :multi: Ale jajo z tym Dropkowym kupkaniem. miejmy nadzieję, że jak Grysek wyzdrowieje, to Dropek tez dozna ozdrowienia. :cool3: Słodziaki :loveu:
  6. :multi: Jak zwykle z zapartym tchem czytam Dropkowe opowieści i ... jak zwykle bardzo mi się podobają. Kasiu - cóż mogę Ci powiedzieć... Szczęśliwa jestem, że Drop trafił włąśnie do Was :loveu: :loveu: :loveu: Czekam zatem na c.d. I gorąco Was pozdrawiam ;)
  7. Idziemy na 1. Niech nas znowu zobaczą!! :multi:
  8. Ech... Raj na ziemii - żyć nie umierać.... Ulka ale masz super panny na włościach...:loveu:
  9. :loveu: Ciągu dalszy! - nastąp jak najszybciej :cool3: :cool3:
  10. Tarula moja kochana :loveu: Czy znajdzie Cię ktoś, kto pokocha bezgranicznie już na zawsze?
  11. [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/1074/dsc5054od1.jpg[/IMG] Dystyngowana piękność :loveu: :loveu:
  12. To teraz zamiast wyprowadzać Małą na wirtualne spacerki będę sobie siedziała u Ulki w ogródku i miziała panny za uchem :loveu: :lol: . No bo po co drażnić ewentualne domki pięknością, która swój domek już "prawie ;) " ma??
  13. [quote name='Lucyja']Nie obrazimy się jak zamieścisz jakieś aktualne foty :lol:[/quote] No wlaśnie :cool3: Poprosimy zdjęcia UŚMIECHNIĘTEJ panny z drugą rownie uśmiechniętą siostrzyczką :evil_lol: :multi:
  14. Poczciwa wierna psiunia idzie na spacerek poranny z cioteczką Morgan :painting: . Pobiegniemy sobie w kierunku nowego cudownego domku :Dog_run:
  15. Piękna... Dostojna... Z klasą... Cuuuuudo :loveu: :loveu: :loveu:
  16. Andzia - Asta rzuca się na inne psy podczas spaceru jak opętana. Przestaje nad sobą panować, wyrywa się jak jakiś nawiedzony dzikus i nie daje się uspokoić. Nie spuszczam jej ze smyczy w ogóle, bo gdyby zobaczyła psa, to najpierw lecą zęby, potem dalej zęby, potem miga wielki irokez na karku i na końcu myknie ogon - to obraz mojej kochanej niuni po zobaczeniu innego psa. A niedaj Boże jakiś pies się do niej zbliży - wisi na smyczy ujadając tak, że jej ślina z pyska ścieka, ciągnie tak, że sama nie wiem skąd ten potwór ma tyle siły (kilkakrotnie mnie już wywróciła) i ma ochotę zjeść przeciwnika w momencie. Dalej widzisz innego psa koło tego diabła? :diabloti: :shake:
  17. W przydomowym Ulki18 :eviltong: :evil_lol: :loveu: :diabloti:
  18. [COLOR=red]Nyna - rozpocznij nowy wątek w dziale "przygarnę psa" ponieważ to wątek dożycy. Dziewczyny! - sorki, ale chyba się zagalopowałyście, bo zaraz będzie tutaj 5 nowych stron z ofertami psa dla nyny. Litości!![/COLOR] [B]DOZIA - W GÓRĘ.[/B]
  19. [quote name='Celina12'][IMG]http://images20.fotosik.pl/210/8017e8ee3c942a04med.jpg[/IMG][/quote] Trzeba być wyzutym ze wszelkich uczuć, żeby taką wspaniałą sunię, o tak wiernym spojrzeniu wymienić sobie na modniejszy model :angryy: Podłość ludzka nie zna granic :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
  20. [quote name='pajunia']Oj znam ten bol, trzy ostatnie moje psiaki, to wlasnie takie " wieczne tymczasy", ktorych za Boga juz nie oddam. Nie wydaje mi sie, ze znajde dla nich taki domek, ktory jest ich warty:evil_lol: ( W sumie mam 6 psiakow)[/quote] No właśnie - to przeświadczenie, że nikt nie będzie kochał tak bardzo jak my :evil_lol: . No i następna myśl - przecież on / ona mnie tak bardzo pokochał/a, więc jak mogę go/ją oddać komukolwiek? Jak mogłabym znowu zawieść tą psią ledwo narodzoną nową miłośc? No jak??
  21. :-o Jakie cudo z tej dozi :crazyeye: . Właścicielu proszę odszukaj jak najszybciej to swoje "cielątko", bo widać, że jest bardzo zagubione :placz: . Trzymam kciuki !!
  22. Taaaaa.... Ciotka - ja nic nie mówiłam... Sobie tylko tak ukradkiem zaglądałam :razz: . Że niby nic, ale jednak coś... :cool3: . I wiedziałam, że to się wszystko tak skończy :evil_lol: . Wprawdzie jest 3:1 (za co bardzo Cię podziwiam), ale to moje 1 - mówię o tym 1 z "mojego domku tymczasowego"- niestety nie zaakceptowałoby ani 2, ani 3 :shake: . Za to kocha za 4 :loveu: :loveu: :loveu:
  23. Uluś!... mówiłam Ci już i powtórzę jeszcze raz... Domek tymczasowy zwłaszcza w sytuacji, gdy jest dłuższym tymczasem i gdy psiątko jest chodzącym ideałem - ma bardzo duże trudności i wahania moralne. Szczególnie, gdy rozwinie się dozgonna miłość obopólna (dotyczy wszystkich domowników). Ja coś o tym wiem :cool3: . I Ty wiesz o czym ja mówię :evil_lol: . Założenia założeniami, ale uczuć nie da się zmienić zarówno tych ludzkich jak i tych psich. I to "czasami" po inszemu brzmi - PRZEZNACZENIE. A przed nim nie da się uciec ;) . No - ja nie potrafiłam. Wszyscy znajomi patrząc na mnie i Astę mowią, że nie widzieli jeszcze nigdy tak zakochanego w Panci psa (no - suczki). A ja - chociaż się do tego raczej nie przyznaję - KOCHAM TĄ MAŁPECZKĘ JAK DZIECKO i nieba bym jej przychyliła, żeby tylko wynagrodzić jej wszystkie krzywdy jakie doznała od nas - ludzi. A to miał być też tylko "tymczas" :diabloti: :loveu:
  24. No to starym zwyczajem... Idziemy! :painting:
  25. Rozumiem. Musimy się kiedyś umówić. Chętnie się tam rozglądnę. Posyłam Ci na PW mój nr telefonu - gdybyś miała kiedyś ochotę pourzędować w schronie z ciotką Morgan :evil_lol:
×
×
  • Create New...