On wcale nie jest taki strachliwy na dłuższą metę...sama przyznaj spotkanie z Doggim przeżył (a to nie lada wyczyn) dla pieska, który zobaczył tuż obok siębie skaczącego i piszczącego konia. W pewnym momencie nawet zaczął wyraźnie podnosić ogon, co w języku psów, na bank oznacza pewniejsze samopoczucie :)