Jump to content
Dogomania

Kropcia

Members
  • Posts

    464
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kropcia

  1. Ojeju, jak cudownie wcina mleczko :D słodziak :)
  2. Haha, sama nie wiem, że to o mnie chodziło, ale chyba tak :P P. Olu, kicię szylkretową to już mam dorywczo, teraz potrzebne coś maleńkiego, byle dziewczynka. Moim marzeniem od zawsze był rudzielec. Niestety 2 mce temu pożegnałam moją najukochańszą Sunię i teraz tej pustki w domu już nie da się znosić :(. Pomyślałam wiec o kocie, nawet niedługo jestem umówiona z Panią z pewnej fundacji, no zobaczymy jak to się zakończy...
  3. Co z tymi maluchami, przyjechały już dziś? :) Te maciupeńkie kochane strasznie... :)
  4. Telefonów nie było, ci ludzie z ogłoszenia na tablicy też nie dzwonili. Maciek co raz bardziej zakochany w Małej :loveu:. Dziś w nocy postanowiły nie spać, a się bawić z Azą, więc jest wesoło :lol: :evil_lol:
  5. "Jamnik" z krwi i kości :evil_lol: ale czy to ważne, skoro i tak jest taka cudna :loveu: i ten ogonek kręcony :cool3:
  6. Właśnie przez takie "akcje" i nie sprawdzone informacje można zwątpić... czy w ogóle jest sens pomagać... Już nawet ja myślałam, że na chwilę go przechowam jakby była potrzeba, a tu no cóż....
  7. No szkoda bardzo, ale cóż możemy na ludzką bezduszność. Codziennie spotykamy jej masę...może i nie mają gdzie jej zabrać, ale z drugiej strony zawsze jak się chce to można coś wykombinować. Z tego co mówił Maciek zostawili kontakt do siebie, i mówili co zrobić jakby się pojawiła. Powinni być niedługo w domu to pewnie coś napiszą ;).
  8. Rozmawiałam z Anasharem w sprawie tego szczeniaka jamnika. Pojechali w 3 osoby, jakiś czas temu dojechali na miejsce. Okazuje się, że psiaka nikt od wczoraj nie widział, podobno nie był to w ogóle szczeniak a dorosła suczka. Ma tuż przy ulicy zabudowane miejsce kartonem z tego co zrozumiałam. Szukali go dość długo, ale nie znaleźli, teren jest dość duży, wracają już.
  9. Aktualnie jest u mnie. Ze względu na to, że zostaliśmy z psem nagle "na ulicy" zabrałam ją do siebie, czasem jest u Anashara. Wbrew temu co słyszeliśmy nie interesuje ją gryzienie butów, ani innych rzeczy w domu, nawet w nocy jak śpi sama. Ma mętlik w głowie, bo raz jest u mnie raz u Maćka, ale jakoś musimy dawać radę, przecież nie damy jej nagle do zimnego, zamkniętego boksu, nie mamy serca....:roll:
  10. Jest tylko inny problem... ona taka nie była. Zna nas od pierwszego dnia, jechała z nami do Krakowa, była kochana, tylko lekko przestraszona, ale nie bała się każdego ruchu ręką jak jest teraz....:roll: Anka nic też nie napisała, że suczka już nie jest u niej... Dostaliśmy smsa, że mamy ją zabierać jak najszybciej, no to zabraliśmy... Teraz jest nadal cudowna i kochana z tym, że boi się każdego ruchu.
  11. Azunia czuje się dobrze, w poniedziałek pojedziemy na ściągnięcie szwów :). Z naszych obserwacji, i z tego co mówi Ania, Azulka jest grzeczna, uwielbia dzieci, jest jak każdy szczeniak ruchliwa, i chce się bawić :) i uwieeelbia się przytulać, ciągle domaga się o głaskanie :). Kot to też fajna "zabawka" :D. Gonitwom nie ma końca. A co do ogłoszeń, to chcemy jej znaleźć domek w Krakowie.
  12. Już ja osobiście zadbam, aby ten domek to był ten najlepszy i najwspanialszy :). Ot tak łatwo jej nie oddamy :D
  13. Myślimy Aniu :(. Kilka tyg wcześniej zanim napisałaś na wątku myślałam sobie co tam u Was słychać, i jak Leksunia. Później taka smutna wiadomość. Trzymajcie się :(
  14. Ja też wszędzie się rozglądam.. Nie mogła tak zwyczajnie przepaść bez śladu... Jak Czekoladka..te kilka lat temu :(
  15. Tak mi przykro Aniu... :placz: Leksuniu [*] Śpij spokojnie... :-(
  16. Ehh... backbone, długo byłam cierpliwa, ale powoli już mam dość. Jak tak czytam Twoje posty to w każdym widać tylko to, że próbujesz pokazać, że wiesz wszystko najlepiej, i jesteś najmądrzejszy.. ale niestety widać na kilometr, że to tylko "poza". Każdy potrafi każdemu wytykać błędy, tylko po co?? To chyba jest wątek psów, którym należy się pomoc, a nie wątek strony. To wszystko można załatwić na pw. Tu ważniejsze są psy, które tylko tracą na Twoich głupich uwagach. Więc daj już spokój. Zamiast tego ogłoś choć jednego psa, bo ten wątek znów zaczyna zmierzać do nikąd...
  17. Jeju.. jaka biedna ta sunia :( a jaka cudna do tego... Pytanie co z maluchami :(
  18. Miejmy nadzieję, że to się juz skończy :). Znudziło mi się już przekopywanie przez tą "wojne" w poszukiwaniu czegokolwiek.
  19. Mnie się już odechciewa nawet wchodzić na ten wątek...:shake: Ile razy tu byłam, szybko robiłam w tył zwrot. Cieszyłam się z tego, że można było pomóc, ale teraz to i nawet tego się nie chce, czytając to wszystko.
  20. UWAGA – Truciciel psów na Krzemionkach !!! http://chwiladlapupila.pl/informacje/uwaga-truciciel-psow-na-krzemionkach/
  21. Życzymy szerokiej drogi zatem, braku opadów, i samochodu z gumy...:roll: :razz:
  22. [FONT=&quot][SIZE=2]Mamy nadzieję, że się zapakujecie[/SIZE][/FONT][FONT=&quot][SIZE=2] :roll: :D Dziś z Anasharem zawieźliśmy do drukarni "parę rzeczy", to co udało nam się uzbierać, a było tego dość sporo. Przeprowadziliśmy zbiórkę na uczelni i sami byliśmy zdziwieni ile rzeczy udało się zebrać - karmy, miski, smycze i obroże, witaminy, zabawki, preparaty i smakołyki. Ubranka pooperacyjne, buty ochronne, pieluchy, opatrunki, bandaże, strzykawki. Oprócz tego koce, mnóstwo makaronu, ryżu i kaszy [/SIZE][/FONT][FONT=&quot][SIZE=2]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Bardzo dziękujemy wszystkim, bo te paczki przeszły nasze oczekiwania, spróbujemy dojść do osób na uczelni które to przekazały, bo zasługują na podziękowania osobiście. Chcielibyśmy także bardzo podziękować internetowemu sklepowi zoologicznemu [U][URL="http://www.ZooLogic.pl"]www.ZooLogic.pl[/URL][/U] który podarował 15kg naprawdę dobrych karm, miski i specjalistyczne opatrunki samoprzylepne. Centrum Wspierania Rozwoju i Terapii Dziecka Paidago za wsparcie finansowe na zakup najpotrzebniejszych rzeczy jak smycze, obroże, miski i szczotki -> które także zostały dołączone do paczki. [B][COLOR=red]DZIĘKUJEMY!![/COLOR] :loveu:[/B][/SIZE][/FONT][FONT=&quot][SIZE=2] Uzbierał nam się pełny bagażnik kombi, i zapakowany cały tył, z czego bardzo się cieszymy [/SIZE][/FONT][FONT=&quot][SIZE=2]:loveu:[/SIZE][/FONT][FONT=&quot][SIZE=2] Mamy nadzieję, że i psiaki się ucieszą :loveu:[/SIZE][/FONT][SIZE=2] O! proszę [/SIZE] [SIZE=2]:D:[/SIZE] [IMG]http://download.anashar.net/dogo/bagaznik.jpg[/IMG]
  23. Dotarłam i tu. Tak jak pisałam już na wątku krk, wydaje mi się, że widziałam kiedyś takiego wystraszonego psiaka u mnie na osiedlu, ale nie mam pewności, że była to właśnie ona. Mam tu trochę "psiarzy". Popytam ludzi, może ktoś coś widział. Niedawno były też plakaty na alejkach, koło mojego bloku. Mieszkam niedaleko os. Piastów. Będę się rozglądać....Niech ona się już znajdzie...:roll:
  24. Ja już ze 2 tyg. zbieram się, żeby do Was napisać. Mam u siebie jakieś fotki Dośki jeszcze z hoteliku, kiedyś nawet znalazłam jej foty jeszcze z Ligoty...:roll: Dokopię się do tego, i coś Wam wyślę na pewno.
×
×
  • Create New...