Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. [quote name='Czarna_Owieczka'][B]Co myślicie o ciastkach eukanuby?[/B] [IMG]http://www.zooexpress.pl/photo/eu_ciast_medium.jpg[/IMG] [/quote] Ja kupowałam te tylko że puppy (czy tam junior) i mój je bardzo lubił co najważniejsze, bo od 8 tyg coś tam go szkoliłam :) Problemów żadnych nie było, sierść ładna, wzrost ok, brak jakichkolwiek problemów żołądkowych, kupy super, ale ile w tym udziału ciastek to nie wiadomo :)
  2. Boże, co za tragiczny wątek. "Ja jestem głupia, nie ty jesteś głupi. Nieprawda bo ty! A ty jesteś debilką. Wcale nie!" Kojarzy mi się to z kłótnią bandy przedszkolaków, a nie posądzam nikogo o taki przedział wiekowy... Uspokujcie się już. Sama się raz uniosłam i szczerze mówiąc, szkoda było moich nerwów.
  3. To puknijmy się w głowę na trzy - czte -ry :evil_lol:
  4. [quote name='kiwi']o ktorej to? jutro?[/quote] Dzisiaj! :placz: Już nie ważne, wymyśliłam sobie niesamowitą wymówkę i nie idę dzisiaj (pierwszy dzień...) do pracy. Dzięki Bogu to jest u "znajomych" :cool1: Jakby ktokolwiek wiedział, że to ze względu na gryzonie to by mi sie kazał puknąć w głowę :roll:
  5. [quote name='sugarr']Słuchajcie jutro przyjeżdżają do mnie (w transporterku) dwa młodziutkie szczurki z Warszawy. Wiezie je dogomaniaczka doddy. Nie wiem o której ona będzie w Krakowie, wyjeżdża z Warszawy koło 14. Ja pracuję od 16 i możliwe, że wyjdę dopiero o 24. [B]Czy jest ktoś kto mógłby je w razie czego przenocować?[/B] Jedna noc w transporterku będzie ok, ja zabiorę je z samego rana. Jako że pracuję w restauracji to chyba zabiliby mnie za przyniesienie ich do pracy...[/quote] [B]Sprawa bardzo ważna! Czy ktoś da radę? Koleżanka mnie wystawiła, nie mam narazie nic innego! [/B] [B]Proszeeeeeeeeeeeeeeeeeee![/B] skrzyżowanie al. 29 listopada i Belwederczyków
  6. Ja nie zapomnę do dziś zapaszku i doszczętnie zniszczonego parkietu, obgryzionych ścian, powyciąganych uszczelek z okien, pozjadanych kabli (codziennie się głowiłam gdzie je chować). A szczeniory miałam dwa! Jeden trafił do nowego domu po ok 2tyg drugi został :) Potem jeszcze dwa inne były i też cholerne szkody. Ale jak się jest dogomaniakiem w dosłownym tego słowa znaczeniu to się przetrwa. Jak się jest 11 latką która chce zarobić na mini zestaw do makijażu, to się nie przetrwa i szczeniakom się nie zapewni odpowiedniej opieki. Ciekawe co taka dziewczynka zrobi, jak piesek zniszczy rzeczy większej wartości niż tyle ile na nim ostatecznie zarobi, a dużo to nie będzie.
  7. Aaa no właśnie. Bo tu by się przydał ktoś, kto mieszka niedaleko i mógłby samochodem podjechać. To nic, kombinuje dalej :) (a mi chodziło o to, że koleżanka odbierze z centrum w razie gdyby ktoś mógł podjechać ale nie chciał brać na noc)
  8. Ona może je odebrać w centrum, żeby ktoś nie miał ich na głowie, a od koleżanki odbiorę w środku nocy, po pracy. Ale obawiam się, że ona nie pojedzie aż na 29 listopada tramwajem, potem autobusem, a potem jeszcze chyba na nogach na skrzyżowanie z Belwederczyków... Jutro mam pogadać, ale wątpie. Asior, a Twoja znajoma co powiedziała? Ok, Asior ja jeszcze jestem na dogo, ale jakby Ciebie już nie było to daj jakiegoś sms jutro czy ktoś od Ciebie mógłby tam podjechać, oddzwonię i się zgadamy. No a jak nie to muszę kombinowac, może jeszcze tą koleżankę namówię 605 600 390
  9. No wybacz, ale z Twoimi poglądami obawiam się, że pewnego dnia pojawią się szczeniaki A chyba nie zaprzeczysz, że to kundel? Kundel to tutaj nic obraźliwego :)
  10. Chodzi o to, że nie mogę Ci nic wyjaśnić, jeżeli nie chcesz posłuchać argumentów, tylko mówisz "mam swoje zdanie, całujcie się w nos".
  11. Ja chciałam tylko żebyś zmieniła poglądy na temat rozmnażania
  12. smallpati ale nas śmieszą Twoje teorie związane z psami, a nie to jak próbujesz teraz zwrócić na siebie uwagę
  13. Trzeba podjechać na skrzyżowanie Al. 29 listopada z Belwederczyków czy ktoś da radę? Błagam! Chodzi o to żeby tylko je podrzucić gdzieś do centrum, koleżanka je odbierze, tylko ona tramwajem, a potem autobusem nie pojedzie aż tam...
  14. Asior :loveu: Ja już mam wstępnego ochotnika, ale nie wie czy nie wyjeżdża. 605 600 390 jak coś to pisać, dzwonić, ale na dogo powinnam też być dzisiaj. Z góry dzięki. Cholera, teraz (w święto!) mi zadzwonili, że mam być na drugą zmiane.
  15. Słuchajcie jutro przyjeżdżają do mnie (w transporterku) dwa młodziutkie szczurki z Warszawy. Wiezie je dogomaniaczka doddy. Nie wiem o której ona będzie w Krakowie, wyjeżdża z Warszawy koło 14. Ja pracuję od 16 i możliwe, że wyjdę dopiero o 24. [B]Czy jest ktoś kto mógłby je w razie czego przenocować?[/B] Jedna noc w transporterku będzie ok, ja zabiorę je z samego rana. Jako że pracuję w restauracji to chyba zabiliby mnie za przyniesienie ich do pracy...
  16. [quote name='Owadek']Wprost to mówi ojciec Rydzyk, dogomaniacy chyba powinni być bardziej subtelni????[/quote] Można być subtelnym, ale nie zawsze działa, ja próbowałam być subtelna. Inni też.
  17. Mały pies też może dużo jeść
  18. Niech się czuje urażona. Nie pisze nic o Tobie, bo nie widziałam, żebyś wypisywała takie bzdury.
  19. Cofam wszystkie miłe słowa kierowane do smallpati. Po bliższym zapoznaniu się z jej wypowiedziami na dogo, śmiem stwierdzić, że pomimo tego, że siedzi cały dzien na dogo, widzi te wszystkie psie dramaty to poglądy ma ograniczone i zamknięte na jakąkolwiek argumentację niczym typowy mieszkaniec wsi, rozmnażacz kundli, nieświadomy powagi sytuacji, nie widzący nic złego w rozmnażaniu psów bez hodowlanki.
  20. Chodzi o to, żeby smallpati nie mówiła, że "raczej" nie będzie szczeniaków, tylko nigdy w życiu nie rozmnoży i nie kupi psa bez rodowodu :) I żeby w odpowiednim czasie wysterylizowała piesia.
  21. kundel polski :)
  22. To jest sposób być może nie dla wszystkich wystarczający, ale jednak sposób. Pies sprawdza jakie zachowania dają mu korzyści. Zatem jeżeli pies napnie smycz zatrzymaj sie i nie ruszaj aż do poluzowania smyczy (pies po pewnym czasie zdenerwuje się marnowaniem czasu na spacerze na stanie i popatrzy na Ciebie, ruszy w Twoją stronę wtedy zacznij znowu iść) Po pewnym czasie (krótszym lub dłuższym) pies zrozumie: luźna smycz = idziemy, mogę wyniuchać wszystkie ciekawe rzeczy na spacerku; napięta smycz = nie mogę iść, stoję w miejscu, nic nie mogę sobie powąchać U mnie zadziałało, bez stresu. Kupiłam zarówno kolczatkę jak i łańcuszek do szkolenia chodzenia przy nodze. Ani jednego ani drugiego nie używam do niczego :)
  23. Kiedy mogę się spodziewać relacji z konfrontacji Padusia i Prymusa?
×
×
  • Create New...