sugarr
Members-
Posts
2690 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sugarr
-
[quote name='justys95']No to rozumiem...:D myślę, że jest to kundelek przypominający entlebuchera mający mamusię mix Shar pei-a a nie ze mamusia i entlebucher...:lol:[/quote] Jak zazwyczaj.. :lol:
-
[quote name='sugarr'][URL]https://www.mh-uni-ssl.pl/MF/webform1.aspx[/URL]# Mozna tu dostać jakieś bezpłatne: Są tam przede wszystkim : [LIST] [*]opakowanie suchej karmy Pedigree® Junior 500g [*]cztery saszetki mokrej karmy Pedigree® Junior 100g [*]Pedigree® DentaStix™ [*]książeczka "Wszystko, co powinieneś wiedzieć o swoim piesku"[/LIST]Niestety z Pedigree, ale jak wypełni się większą część ankiety jest szansa na zapas karmy na 3 miesiące... Może dla jakiegoś schroniska się trafi? Jak dużo dogomaniaków wypełni to jest jakaś tam szansa, że karma trafi do potrzebujących :)[/quote] Dostałam właśnie tą paczkę, naprawdę myślę, że warto to zamówić. Gdyby tak z 10 osób to dostało, to zabaweczki można sprzedać na bazarku a karmę przeznaczyć na jakieś najbiedniejsze szczeniory, może kieleckie? Pedigree czy nie, zawsze to jedzenie i zawsze jakieś pieniądze, zabaweczka urocza, ale jako że mam teraz tymczasowicza, to będzie dla niego. [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/4069/p5160200fl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1874/p5160201fn1.jpg[/IMG] Już zamawiam na dane brata następną paczkę, co prawda nie ma psa... Ale przecież i tak trafi do psów :D Bo niestety na ten sam adres mi nie przyślą
-
Problem może być taki, że chyba już nie umiem jeździć konno :D Byłam na stronie Naszej Szkapy, chętnie bym tam coś pomogła, ale niestety doświadczenie z końmi mam niewielkie, a mianowicie jeździłam pare dobrych lat temu przez jakieś pół roku :) Kiedyś nawet byłam na obozie jeździeckim :cool3:
-
Greven ja to chyba do Ciebie przyjade na wakacje, a co - pomogę Ci przy psiakach a w zamian za to pojeżdżę konno do sklepu. To jest normalnie moje marzenie z dzieciństwa. Naprawdę, zawsze chciałam móc przyjechać na koniku po zakupy, co by wszyscy widzieli i podziwiali... No, ale mieszkam w Krakowie :( A co do tych kolczatek. Może jest to metoda szkoleniowa, ale moim zdaniem nieodpowiednia. Taka dla leniwych.
-
No ciotki spisałyście się z tymi kciukami! :multi: Łapka jest tylko stłuczona(stopa), [B]ewentuaaaalnie [/B]mogło dojść do pęknięcia jakiejś malusiej kosteczki, ale w takim wypadku samo się zrośnie. Dostaliśmy psie przeciwbólowe na trzy dni, w sobotę kontrola (o ile jeszcze będzie kulał) Tak strasznie się cieszę... :roll: Aha! Spotkałam Pana od windy kiedy szłam do weterynarza. Zapytał co z pieskiem. Powiedziałam mu, że prawdopodobnie łapa złamana, że strasznie cierpi, że kuleje. Pan mi zaproponował pomoc, powiedział, że może zapłaci za jakieś leki. W sumie był strasznie miły, przykro mu było i oczywiście powiedziałam, że nie trzeba...
-
A ja widywałam pieski uwiązane do drzewa przed sklepem w kolczatkach i dławikach. Pieski niewyszkolone, nienauczone czekać przed sklepem, które ciągnęły w stronę sklepu, zaciskając na sobie dławiki i wciskając sobie kolce w szyję :(
-
K-ce>> ZAGłODZONY SZCZENIAK już w nowym SUPER domku!!!
sugarr replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Piękny! Przytył faktycznie, widać odrazu :) Już widzę te uszyska jak będą stać za jakiś czas :) Sympatyczny psiaczek, wysoki i smukły -
Też bym oczywiście jechała, ale dla mnie to nie wygląda na złamanie... Jutro oczywiście znów weterynarz, ale patrząc po tym jak bawi się z Portosem, to może do jutra sprawa poczekać. Musicie mocno trzymać kciuki! Pomimo kwarantanny, którą ma od dzisiaj, musimy na "5 minut" wychodzić na trawnik, to nie problemy z pęcherzem, psiak po prostu za nic nie załatwi się w domu. Weterynarz powiedział, że oczywiście nie ma innego wyjścia, ale przebywanie malucha na polku bardzo ograniczać. Przypuszczam, że dostawał baty za siusianie w mieszkaniu. Popuścił raz na parkiet, zbliżyłam się żeby wytrzeć to czmychnął podkulony, a ja nawet nie pomyślałam żeby karcić.
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
sugarr replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
erka, bardzo współczuję, musi być ciężko, zwłaszcza przez tych ludzi :( Przykro mi, że nie wzięłam kolejnych psiaków do siebie tak jak mówiłam, może np ta sunia dalej by żyła... Niestety do 18 maja miałam w ogóle nie być "dostępna", a teraz jeszcze znalazł się między samochodami psiak i trafił oczywiście.. Do mnie. Co zmieniło mi wszystkie plany. Nie wiem ile posiedzi, ale napewno jakoś od czerwca, może pod koniec:( pomogę kieleckim psiakom, tak jak obiecywałam! Trzymajcie się tam dziewczyny i wymiziajcie wszystkie bidy ode mnie. -
No, no Gustaw to jakby Shar pei (taki pyszczek, chociaz fałd specjalnie nie ma) i ten entlebucher ;)
-
Też myślę, że to zły pomysł. Patrząc na to z innej strony. Kiedyś przed pobliskim sklepem przywiązany był jakiś owczarkowaty, duży pies, bez kagańca. Podeszła do niego dziewczynka, chyba była tam sama, pies dziabnął. Nie wiem jak poważnie, nie widziałam, ale ryk był. I problem. Nie chodzi tu o rozstrzyganie czyja wina itd, wiadomo - dziecko samo też nie powinno biegać. Ale czy jest sens w ogóle ryzykować? Zwierze to zawsze zwierze, jak się zostawi same, to różne rzeczy mogą je spotkać i różne rzeczy może zrobić... A kupienie bułki może poczekać :) A są ludzie, którzy swoje spasione jamniczki zostawiają bez smyczy (nawet bez obroży) przed wejściem. Pies nos wtyka przez drzwi, obwą****e wszystkich wychodzących, nie powinno tak być.
-
A mój nadal wariuje na widok rowerów, a dziecko na rowerze... To dopiero wróg.
-
Piesek. Trzeba jakieś przedszkole zorganizować, co? :D Ozzy i Portos to w zasadzie też maluchy Jak tam, przytyło się coś Karolowi? Gerda akceptuje? Właśnie Portos i Bąbel się bawili w przeciąganie, mały nie obciąża w 100% nóżki, ale staje na niej. Nie piszczy jak się jej dotyka, ani przy chodzeniu. Mam ogormną nadzieję, że to jednak nic poważnego. Nerwy na moje oko OK, ścięgna też chyba odpadają, złamanie to to napewno nie jest, może po prostu silne uderzenie go boli? Co myślicie? Ale Pan od windy mnie popamięta...
-
Wracałam z dwoma psami dziś od weta, pewien uroczy Pan zaproponował, że przytrzyma mi drzwi. Portos wszedł do windy, a Pan... Puścił drzwi!! Prosto na łapke Bąbla vel Pogo ;( Pisk był na prawdę przerażający... Teraz na łapkę lekko utyka, momentami jakby się nic nie stało, ale Portosowi jak miało przejść to po godzinie przechodziło. Jeżeli do jutra nie przejdzie, to znowu do weta. Nie wiem niestety za co, jeżeli faktycznie coś się stało. Trzymajcie kciuki :(
-
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
sugarr replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Ach przecież to jest suka! Może jak wydam szczeniora, to jakieś DT się wykombinuje... :) Ale takie cudo powinno szybko trafić do domu na stałe. Ktoś oceniał wiek? Przepraszam jak już było, ale mi się mieszają te wątki -
To kombinujcie zmotoryzowane;) Szkoda nawet płacenia za kilka ostatnich dni kiedy Perełka mogła już grzać doopke na kanapie.. :)
-
Tak, tak wiemy o jej "problemie" i częstymi spacerkami postaramy się przyzwyczaić ją do siusiania tylko na zewnątrz. Ja cały czas będę DT nadzorować, bo nie ma doświadczenia z psami, ale bardzo ufam tej osobie :) Tylko transport potrzebny z hotelu do Krakowa (najlepiej krowodrza), bo my obie bez samochodu.
-
kiwi, na Perełkę czeka DT. Kontaktowałam się z Patią, dałam numer do Justyny u której jest to DT, dziewczyny sie zgadały, Justyna miała czekać na telefon od Patii kiedy przywiezie Perełkę i nadal czeka... Wiesz coś może?
-
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
sugarr replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Piękny pies! W hotelu? -
Oto i wątek mojego nowego tymczasowicza(Pogo): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66041[/URL]