Jump to content
Dogomania

sugarr

Members
  • Posts

    2690
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sugarr

  1. [quote name='Therion']Szkoda ,ze to tak daleko. moze jednego podenco wzialbym na przechowanie.[/quote] Ja też! :placz: Może nawet na stałe :roll: Naprawdę, zakochałam się w tym psie!
  2. [IMG]http://www.tierschutz-spanien.de/Bilder/Tierelend/Ibiza_Podenco/Imagen%20233.jpg[/IMG] Zakochałam się :loveu: Już go widzę z tymi nietoperzymi uszami, jak biegnie sobie przez świat... Cholera, jakby to było możliwe, to bym po niego leciała! Co za cudo... Będę na niego patrzeć dzisiaj całą noc :loveu: Co do całości... To chyba nie wymaga komentarza, po prostu dramat :(
  3. Aaa. To też różnie bywa, zazwyczaj nie skacze na gości tylko jak widzi spryskiwacz :cool:. Może lepiej użyć jakiegoś jajeczka takiego wielkanocnego, psikającego wodą. Można je zamknąć w dłoni i pies nie wie jak wygląda i nie widzi kiedy jest, a kiedy go nie ma, może wtedy będzie cały czas ostrożny = przestanie skakać w ogóle, a nie tylko na widok spryskiwacza
  4. Na obcych ludzi mi nie pomogło, bo nie wezmę spryskiwacza na spacer, a tak jak mówiłam on nauczył się, że jak przychodzę i będzie skakał to spryskam - a w innych sytuacjach skacze dalej. Czytałam ostatnio na stronie jakiegoś właściciela, że jego pies obszczekiwał ludzi i rowerzystów do 11 miesiąca... Może Portkowi też minie! :D
  5. [quote name='Anecioreczek']Kota sie 'karci' wodą ze spryskiwacza do kwiatków:eviltong: Przynjamniej tak wyczytałam:eviltong:[/quote] Psa też można podobno. Portek tego nienawidzi i szybko przestaje (tak go oduczyłam skakania na powitanie, już w 60%. Ale są zwolennicy i przeciwnicy tak jak i wszystkiego innego... Ja nie mam konkretnego zdania, ale ze skakaniem pomogło :) Z tym, że często zrozumie, że trzeba słuchać tylko jak w okolicy jest spryskiwacz
  6. Hmm ale może też nie przekreślajmy tej Pani? Zawsze warto zapytać, cóż niektórzy mogą sobie pozwolić na 5 psów - czasem i pieniędzmi...
  7. Ale naprawdę, wolałabym narazie mówić o tym, że to tylko tymczas :) Decyzja o zostaniu na zawsze musiałaby być naprawdę przemyślana milion razy, musiałabym poznać pieska itd, itp :) Ale nie mówię "nie" dlatego właśnie myślałam o tymczasie właśnie dla niej. Nie znam wielu osób, które dają DT w Krakowie. Napewno Patia, zaraz do niej napiszę, ale pewnie ma całą bandę psów teraz u siebie...
  8. Ja nie mam Tosa Inu co prawda, mam kundelka :) Moja znajoma dowiedziałam się ostatnio ma Tosa po przejściach i również kundelka (małego szczekacza, też po przejściach), jakoś to u niej działa. Ale wiadomo - do każdego psa trzeba podejść indywidualnie, także nastawienie Tośki do psów trzebaby sprawdzić. Przyznam szczerze, liczyłam, że to akurat ją wezmę, bo może zostałaby na zawsze, nie chciałam nic mówić, bo narazie to tylko duże "może". Jeszcze muszę całą sprawę przemyśleć, trochę się obawiam tych niszczycielskich zapędów (bo nie mieszkam sama). W razie czego miejsca w hotelu w Wieliczce prawdopodobnie są, z tym, że dziewczyny od nas nie mają tam teraż żadnych psiaków, więc trzebaby pogadać czy ktoś podejmie się jeżdżenia tylko do suni w razie czego. Bo ja niestety nie dam rady, żadko mam możliwość jechać samochodem :(
  9. Nie wiem jeszcze czy mogę wziąć ją do siebie, a czy są miejsca w hotelach? Dea chciała ją dać "w razie czego" do hotelu u siebie, więc pewnie jakaś kasa na pobyt suni by była, ale czy miejsca są?
  10. Słuchajcie, jest prośba do wolontariuszy. [quote name='Dea']sugarr potrzebuję pilnie Twojej pomocy, ponieważ jesteś z Krakowa!!!!! Oddawałam jakiś czas temu do adopcji z mojego schronu suczkę w typie amstaffa - Fionę. Właśnie się dowiedziałam, że trafiła do schroniska w Krakowie. Linki do jej wątków (bo ma dwa - jeden mój, jak szukałam jej domu, i jeden krakowski, założony przez dziewczyny, które dały jej DT) wkleję później, bo na razie jestem zbyt roztrzęsiona, żeby szukać i logicznie myśleć. To kochany, młody psiak, tyle że straszna rozrabiara. To dla niej straszna tragedia trafić po 3 miesiącach drugi raz do schronu:placz: Czy możesz coś doradzić, pomóc, albo dać jej tymczas (tylko zaznaczam, że ona podobno taka trochę demolka jest), albo może znasz wolontariuszy ze schroniska, którzy by jej pomogli? Za 2 godziny będę wiedziała, które to schronisko... Oczywiście wiadomo, które schronisko. To wątek suni: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63092 Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły piszcie do Dea
  11. Hmmm. Ja nie jestem wolontariuszką u nas w schronisku, ale zaraz napiszę na Krakowskim wątku cytat Twojego postu z prośbą o pomoc. Myślę, że jeżeli wyciągniemy ją ze schronu można zapytać o wolne miejsca w hotelach w Niepołomicach i w Wieliczce, lub może wziełabym sunię do siebie na tymczas. Co do poprzedniej właścicielki - Czy dzwoniłaś do niej z tego numeru co "zawsze"? Może jak widzi Twój numer w telefonie to specjalnie nie odbiera, jeżeli chcesz mogę zadzwonić. Podpisywałaś umowę adopcyjną? Chyba do czegoś ona zobowiązuje... Czy można tą dziewczynę pociągnąć do odpowiedzialności? Zawsze podpisuję umowy adopcyjne, ale jeszcze nigdy nie miałam problemu z nowymi właścicielami, więc szczerze mówiąc nie wiem.
  12. [quote name='*Iza*'] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5858...er_piesek.html[/URL] [/quote] "Nie znaleziono szukanego ogłoszenia. Skorzystaj z wyszukiwarki aby wyszukać interesujące Cię ogłoszenia. "
  13. Ja obstawiam, że im to minie :)
  14. Jeżeli o mnie chodzi, to koty tylko osiedlowe, a dzieci sąsiadów w liczbie ogromnej. :evil_lol: Cóż, wystarczyły mi te "cudze" dzieci do upewnienia się, że mój pies dzieci nie lubi, więc co do tymczasowiczki pewnie też by było ok :) To będę tu zaglądać jak tam psina i trzymam kciuki za znalezienie właściciela. A gdyby (tfu, tfu) nikt się nie znalazł, to trzeba ją sprawdzić ostatecznie do samców i nie ma problemu żebym ją przyjęła do siebie tymczasowo :)
  15. To samo Portos robił przez pierwsze dni małej Negrze (myślę, że była niewiele większa i bardziej psia niż Vitani :evil_lol:) Nie wiem, może on nowemu przybyszowi pokazuje, że to on dominuje. Korze pewnie tak nie zrobi, bo go pogoni? Myślałam na początku, że ją hmm "molestuje", potem już miałam wrażenie, że po prostu męczy słabszego, ale w końcu doszłam do wniosku, że ją chyba chciał tylko ustawić, po paru dniach przestał, bawił się z nią
  16. [quote name='Rorinus']Sznaucery są fajne ale nie małe i włochate :P ktos tu zapodał linkiem rodowodowy piesek za 1000zł i z Otwock sproboje zakupic tego pieska ;) zobaczymy jak sie sprawy potoczą ;) a Teraz Kolejne Pytanko na co mam patrzec i zwrocic uwage podczas zakupu ? ciemiaczko to wiem i cos poza tym ?[/quote] :multi: :multi: :multi: :multi: I mam nadzieję, że (o ile dojdzie do zakupu) jak już psiak wyrosnie na zdrowego, pięknego [B]yorka[/B], możeeee jak już będzie miał jakieś sukcesy na wystawach (:cool3:?) to nie będziesz żałował, że dopłaciłeś i kupiłeś z rodowodem.
  17. [quote name='Dea']Za dużo jeszcze nie da się powiedzieć - jest dopiero kilka dni. Na razie jest mocno przestraszona. W kojcu siedzi z bardzo żywiołową dobermanką i dobrze się dogadują na razie...[/quote] A jak ze sterylką? Gdyby był potrzebny tymczas, to mogłabym pomóc. Zreszą, pisałam chyba już w tym wątku, że mogę dać DT (z częsciowym wsparciem finansowym) psu, który dogada się z młodym samcem. Do tego chętnie poogłaszam na allegro tylko proszę o tekst i zdjęcia :)
  18. [quote name='Asia&Misia']No tak, ale u mnie to poprostu było tak że miałam mieć pieska z hodowli ale jak zobaczyłam Misia to sie w nim zakochałam na amen :loveu: czy ty byś zamieniła Scoobiego na jakiegoś innego pieska? :D Chyba nie. Ale to prawda ja poprostu [B]niezdawałam sobie sprawy co to rdwd i gdybym teraz miała dokupić Misiowi kolege to był by on z rdwdem[/B]. :D Ale czasu nie cofne, a nawet niechce cofnąć. :D[/quote] I oto właśnie chodzi. To jest najważniejsze, że już wiesz jak jest, że nie kupiłabyś drugiego psa "z kartonu". Ja osobiście nie mam pretensji do osób, które już jakiś czas temu, z niewiedzy kupiły psa z pseudohodowli. Oczywiście, zawsze przed zakupem czy adopcją psa powinno się jak najwięcej surfować w internecie, czytać książki, czasopisma, rozmawiać z doświadczonymi. Ale pomimo tego, rozumiem, że ktoś może nie trafił na dgm czy inne forum, nie miał okazji porozmawiać z prawdziwym hodowcą i zmienić zdanie. Dlatego z mojej strony - zero pretensji. Uznaję niewiedzę za wytłumaczenie, pod warunkiem, że to z braku źródeł, braku możliwości zasięgnięcia porady. Mam wrażenie, że ten osobnik po prostu chciał aprobaty dla swojego pomysłu zakupu psa bez rodowodu, myślał może, że będziemy gratulować wyboru. A tutaj problem - prosił o radę i dostał zupełnie inną niż jej oczekiwał, w związku z czym i tak zrobi co chce. Po co więc prosić o pomoc? J eżeli już tutaj ktoś pyta, tyle razy mu się odpowiada, chce mu się pomóc, a ten ktoś i tak dzwoni i dowiaduje się o psa z pseudohodowli, to nie mogę tego zrozumieć :angryy: (sama jeszcze kilka lat temu pewnie kupiłabym psa za 300zł)
  19. Piękna ta sunia Tosa Inu :loveu: Ale mam takie przeczucie, że nie będzie dużego problemu z adopcją :) A wiadomo coś więcej o zachowaniu? Jak do innych psów, do dzieci, jak w ogóle radzi sobie w schronie?
  20. Niestety, z jednej strony chcemy pomagać psiakom z pseudohodowli, ale z drugiej aby wreszcie im zaprzestać trzebaby "poświęcić" część tych psów. Prawdopodobnie w schronisku (bo oczywiście o takie poświęcenie mi chodzi) napewno szybko znalazłyby domki - bo w typie rasy - ale za to ZA DARMO. Jak brzmi "sprzedać kundla"?! Przecież to kpina, nie można w czymś takim brać udziału. Inną sprawą są naprawde potrzebujące suki używane tylko do rozrodu, które czasami trzeba odkupić, żeby ratować im życie.
  21. To weź szczeniaczka ze schroniska! Błagam Cię, nie kupuj psa bez rodowodu, posłuchaj nas wszystkich! Tak długo jak będą chętni na pieski od rozmnażaczy, tak długo pseudohodowle będą się mnożyć...
  22. [quote name='Anecioreczek'] Natmoisat Mała Boji sie Antka,ten zaś wylizal wczoraj ją całkowicie:shake: niewiem czy ze smaku czy z opiekuńczości:shake: Filmik:http://www.youtube.com/watch?v=kldqoQ--n04 Filmik jest boski! :cool3: A Portek robi to samo szczurom i robił maleńkiej Negrze jak do nas trafiła, ale minęło mu. (tzn szczurom robi nadal...)
  23. Nie dawaj zarobić rozmnażaczom. Jeżeli nie hoduje ich dla pieniędzy to niby po co?
  24. Cudo... Tylko prosze nie mów, że to Whiskas :cool3:
×
×
  • Create New...