Jump to content
Dogomania

karjo2

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo2

  1. Marta, przerazasz mnie cenami, prawie zachodnie...
  2. Ile czasu jest u Ciebie pies? Jak z nia postepujesz?
  3. Wprawdzie to niezupelnie ten watek. ale [URL]http://www.dogomania.pl/threads/32310-szczepienie-na-choroby-co-rok-co-2-lata[/URL] Powyzej roku szczepie psy co 2-3 lata, jedynym wymogiem w PL jest wscieklizna co rok ( na szczescie mozemy tez co 3 lata juz), powyzej 5-6 r.z. daje spokoj z doszczepianiem na wirusowki, wiecej szkody niz pozytku przynosza, a p/ciala sa wlasciwie dozywotnio.
  4. na juz pozycje p. Mrzewinskiej, w tym online blog dzien po dniu [URL]http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp[/URL] Kennel bedzie fajny, jak madrze wprowadzony, szczylek zauczony, ze to bezpieczne miejsce, schronienie, a nie kara i izolacja. Upchelabym do niego m.in. stara, przepocona koszulke, z zapachem opiekuna. Ignorowanie akurat jest wyjatkowo kiepskim pomyslem przy szczeniakach, sensowniej jest wskazywac pozadane zachowanie. Poza tym do poczytania do poduszki: [URL]http://pies.onet.pl/3659,13,16,bedzie_sikac__piszczec_i_gryzc,artykul.html[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/16514,13,16,niespotykanie_agresywne_szczenieta,artykul.html[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/1261,13,16,siad__waruj__stoj,artykul.html[/URL]
  5. Przy okazji, wpisz sobie adnotacje do ksiazeczki, coby na przyszlosc wetow uprzedzac, pamiec bywa zawodna. I zerknij na watek o snesownosci powtarzanych za czesto szczepien. Trzym sie, wymiziaj futrzaki, fatum jakies cholerne :(.
  6. Marta, wybacz szczerosc, ale patrzac na cene i za co ona, to dosc drogiego weta masz... Przykladowo pare m-cy temu za sedacje (do dupy wprawdzie, bo TZ poslalam, zamiast samej patrzej wetowi na lapy), 3 fotki rtg, witaminy w injekcji, zastrzyki co drugi dzien x 4, przy podejrzeniu wysuniecia dysku/zerwania przyczepow miesni, zaplacilismy ok.200 PLN. Calosc rozbita na dwoch wetow, sedacja i fotki u jednego, jedynego czynnego rtg w tym czasie, leczenie i drugiego. Co do wydatkow i podejscia do zwierzaka, jako wydatku, zgadzam sie w zupelnosci. Dlatego z uporem maniaka rozum dyktuje branie sobie na glowe tyle futra, o ile jestem w stanie zadbac, a nie tyle, ile serce by zebralo ;). Dlatego nie obwiniam tych, ktorzy w desperacji usypiaja zwierzaki, zamiast skazywac na powolne konanie w chorobie, bardziej mam za zle tym, co podrzucajagdziekolwiek/wyrzucaja, bo sie zabawka spsula, a 'nie maja serca' uspic.... Z puntku widzenia kapitalizmu, naprawde wysokich kosztow, glownie diagnostyki, pewnym rozwiazaniem jest system ubezpieczen od kosztow leczenia, ale tez ograniczony do wieku zwierzecia, kwoty leczenia ( z oczywistych powodow, np. powyzej 8-9 lat wieksze prawdopodobienstwo zachorowania), niezle funkcjonuje opcja splaty ratalnej (gdyby nie to, to juz bysmy mieli futro 1,5 m pod ziemia i to kilkukrotnie), a i tak czesto weci proponuja uspienie ze wzgledu na wiek i koszt leczenia...
  7. Podbije, a przy okazji sie zapytam, ta przemyslowka Royala, to ze wzgledu na brak czasu? Po mojemu co najmniej dobrze, jak nie lepiej, spisywaloby sie normalne, domowe jedzenie, z chudsza wkladka miesna. Poza tym chyba taniej by wyszlo
  8. Niezupelnie link chybiony, szczegolnie w kontekscie pytania ABC. Zachowanie wylewne jest normalne dla szczeniakow, cig13 ma szczylka ponad 2 m-cznego, szukajacego kontaktu z czlowiekiem, ciekawego calego swiata. Pozostaje socjalizacja, nauka skupiania na opiekunie przez zachecenie wszelkimi mozliwymi sposobami do wspolpracy (nakrecenie na smaka, zabawke, nauka przez zabawe).
  9. Jak dla mnie to pies nie tylko dostal stresu, ze zostaje sam, ale i przewinal sie przez kilku behawiorystow (po mojemu watpliwe, by takich z prawdziwego zdarzenia bylo w calej w Pl ;) ), dostal na leb xxx metod. A pies to na ogol dosc prostolinijne zwierzatko, preferuje jasne reguly ;). Poczytaj cytat Puli pare postu powyzej z opisu nauki zostawiania psa, warto cwiczyc dalej, bo efekty sa, a problemy dosc przewidywalne u poschroniskowca. Biegalas tak z wychodzeniem i wchodzeniem chociaz jeden weekend? Mam na mysli wielokrotne wyjscia niezaleznie od potrzeby, przez cala dobe.
  10. eh, troll jak kazdy, zabawny jest ;). Evel, a zauwazylas, ze w ramach uzupelnienia karmy wegeckiej polecane sa tzw. maced skrzydelka :P.
  11. [quote name='SKOLMAN_MWS']Bo to jest wegańska karma. A chciałabyś żeby zawierała mięso? Jak tak to z jakiego powodu? I sam sobie odpowiadasz: [quote name='SKOLMAN_MWS']Nie, pies nie jest z natury drapieżnikiem i nie jest z mięsożercą, tylko WSZYSTOŻERCĄ! Dlaczego wobec tego pozbawiac psa dosc istotnego skladnika diety, ot, dla zachcianki 'ekologicznej'? [QUOTE=SKOLMAN_MWS;16495461 Nie wiem, może jesteście tacy wygodni, że karmicie swoje pupile tylko suchą karmą? Czy aby przypadkiem promowana dosc agresywnie przez Ciebie karma nie jest suchym gotowcem przemyslowym? I niby z jakiego powodu raptem tak zdrowsza nad rownie przemyslowymi karmami zawierajacymi produkty zwierzece? Sklad 'odrobine' ubozszy, proces przetworczy podobny, wiec...?
  12. Probki poszly do laba. Po jakim czasie tam trafily, kiedy byly badane, czort i wet wie. PS. Mialam wrazenie, ze na ogol mysi fetorek jest charakterystyczny przy nuzencu?
  13. 2 tygodnie po advocate pies mi smierdzi mysza, juz nie jest taki 'pancerny' w miejscu zmian, ale nadal ma wyzsza temperature w tych miejscach. I do tego utrzymujaca sie opuchlizna policzka, niby tez mniejsza, ale ciagle jest. I niby troche lepiej w najgorszych miejscach, ale pojawiaja sie kolejne wylysienia, nie tak szybko, ale jednak... Z szamponow tylko mamy nizoral, hexaderm u nas nie dostepny, dojedzie za jakis czas :(. Reszta preparatow ewentualnie na recepte, ale niby nie ma potrzeby... I z jedenj strony wierze wetowi, z drugiej, cos mnie trafia, bo pies dalej sie drapie, czesc zmian sie pokryla strupkami, koncowki i w srodku uszu sporo tych strupow, luszczaca skora. Przestawilismy sie zupelnie na gotowane, po surowiznie bylo gorzej, dolozyly sie klopoty z trawieniem. Jak nie urok, to... :(.
  14. [quote name='mistwalker1006']dlaczego farmaceutyczne bylo by lepsze?? pies ma chodzic otlumaniony nacpany caly czas? to lepsze? z tym sie osobiscie nie zgodze. Pies nie jest zastraszony OE ,pies jest zestresowany zostawaniem sam w domu...wiec jak sobie wyobrazasz zeby to wyleczyc bo nie ma mozliwosci zeby psa brac, nie ma mozliwosci zeby psa gdzies komus dawac na czas wyjscia, praca wybieganie, zabawki, kong i inne srodki pomagaja na godzine moze dwie a reszta? nastepne szesc albo wiecej?? wiec co/ moze ma dziewczyna go oddac? zgadzam sie ze bylo by lepiej gdyby dalo sie "oduczyc" szczekania ale uwierz ona robi wszystko co sie da zeby sobie z tym poradzic.[/QUOTE] A ja niesmialo (bo przeciez sugeruje sie tylko konfabulacja (?) Mista) watpie, by pies mial lek separacyjny. Opis wyklucza sie nawzajem, dlatego wyglada na konfabulacje, chocby to, ze z jednej strony zabawki i smaki daja zajecie na godzine-dwie, z drugiej strony opiekunka nawet na krok bez piesunia sie nie moze ruszyc (bede wulgarna, do kapieli i za potrzeba psa tez potrzebuje..?). Raczej bym sie upierala, ze dziewczyna tak sobie zakodowala, ze pies potrzebuje ciagle robienia czegos, ze biednego onka nakrecila na bezustanne zajecie z czlowiekiem ;). A jak nakrecila, tak ma, pies z czasem wyrabial sie kondycyjnie, domagal wiecej i dostawal :P. W koncu Mist tez utrzymuje, ze zaprzegowce musza codzienne biegac (ile, 20km, 50 km, bo juz nie pomne?). Jak bym miala tak zauczac jakiegolwiek psa, to ani on, ani nikt z domownikow by nie wyrobil na dluzsza mete, a co dopiero pojedyncza osoba.
  15. Po pierwsze, nie masz obowiazku rejestracji szczylka w KC, wiec koszty odpadaja. Za to jesli chcesz psa rasowego, to jak wspomniala Kasia, innej drogi nie ma. Za niewiele nizsza cene dostaniesz uroczego kundelka, a ile byc moze pochlonie leczenie, doprowadzanie do normy, nikt nie przewidzi... Poza tym cena kilkset L nie jest wygorowana przy kosztach zwierzaka w domu, kwestia szczepien, wyprawki, szkolenia, ubezpieczenia, procedury, by jezdzc z nim na kontynent i z powrotem, remont po zniszczeniach, zalatwianiu sie, gryzieniu przewyzsza znacznie koszt zakupu ;). Poza tym tak aktywny pies, szczeniak, nie nadaje sie do domow z malymi dziecmi, chyba ze sa od ok.10 lat wzwyz. A jak znalezc tanio przyjaciela-futrzaka, Kasia tez napisala.
  16. Ile ma pies, od jak dawna jest u Was?
  17. Co do karmienia poczytaj watki na 'Zywieniu', wielu psiarzy zacheca do domowego, gotowanego badz surowego pokarmu. Gotowe, przemyslowe karmy sa wygodne, ale jak kazdy wysokoprzetworzony produkt dosc daleko od dobrego jedzenia ;). A i chemii zawieraja znacznie wiecej niz ten swieze jedzenie. Rzadko ktory z wetow jest dietetykiem, ba, czesto reklamuja gotowe karmy, bo je dystrybuuja, a z przerazeniem patrza na np. wyniki badan psow na surowym ;). Zdrowy rozsadek, obserwacja psiaka, wybor zywienia, ktore mu sluzy i pies chetnie je, to chyba najlepszy doradca. Swoja droga szczenie wie, co wybiera...
  18. Nie tyle paranoja, ile kastracja przed koncem rozwoju osobniczego, to z jednej strony proszenie sie o klopoty hormonalne, z drugiej strony zaniedbania wychowawcze i braku poczucia bezpieczenstwa, to niezbyt dobre polaczenie. A biorac pod uwage podejscie dziewczyny i reszty domownikow, trudno uwierzyc w cudowna przemiane ludzi... Szkoda tylko, ze najbardziej poszkodowanym jest zwierze.
  19. Biorac pod uwage cyt. z innego topiku: [quote name='mistwalker1006']mam znajoma z takim samym problemem, pies ma dwa lata i dalej szczeka jak jej nie ma w domu, dziewczyna pracuje raz wczesnie rano, raz popoludniu, mieszka sama wiec co? poszla do behawioristy ( nie wiem czy to tak sie pisze po polsku) i jeje poradzil zeby psu dawac prochy to nie bedzie szczekal. nie chciala kupila obroze i ma jaki taki spokuj, obroze sa ( przynajmniej tutaj dwa rodzaja vibrujace i takie co prodem ( ok 9 v) poraza , dzialaja w ten sam sposob pies zaczyna szczekac obroza na najnizszym poziomie wysyla "sygnal" jezeli dalej szczeka nastepny sygnal jest juz mocniejszy i tak dopuki pies szczeka kazdy nastepny jest mocniejszy, a na najwyzszym to zalerzy od psa jaka ma siersc i jak wrazliwy jest pradowa moze spowodowac obrazenia a vibrujace nie. i powiem ze dziala i jej pies sie nauczyl za jak obroza zakladana to nie ma szczekania ( az do mometu kiedy baterie sie wyczerpaly) i pies po kilku szczeknieciach poczul ze nic sie nie dieje zaczol szczekac i znowu problemy w bloku, ale kupila druga( i juz na razie spoko) a co do dzialania jezcze to razem z moja zona prubowaly na sobie:) jak to dziala i czy nie zaszkodzi psu... ale to jiz inna historia:) [quote name='mistwalker1006']tak wibruja. uwierz mi kazdy pies jest inny a jej psa nie da sie przyzwyczaic ze sie wychodzi, pies z ADHA i z taka energia ze nie idzie go zmeczyc... wyobraz sobie dwie godziny plywania w jeziorze ( pies plynie ciagnac 8 letnie dziecko na materacu ) po wyjsciu z wody 15 minut drzemki i znowu chce sie bawic, przyniesie Ci cos zeby mu rzucac, albo znowu do wody ciagnie, a moja znajoma nie odejdzie nawet na krok bo jak mu zniknie z oczu to panika i szczekanie ..... takiego psa poprostu nie da sie nauczyz zeby nie szczekal jak jest sam.... to metoda do niczego, poza zestresowaniem psa, zauczeniem, ze nalezy probowac za kazdym razem. Zreszta brak wypracowania odpoczynku u psa, zupelna bezmyslnosc opiekunki...
  20. Z tak lakonicznego opisu nie idzie nic wywnioskowac. Jak Ty sie zachowywalas w stosunku do psow rodzicow, to psy, suki?
  21. Zastawic wejscie, wstawic bramke, jak dla malych dzieci, zamykac psy w innym pomieszczeniu, niz to z dostepem do kuchni.
  22. To przeczytaj posty autorki topiku tu i inne, nie bylabym taka przekonana ;). Skoro sie udalo mlodego szczylka doprowadzic do takiego stanu, to zabawa psem po zabiegu, to bedzie pikus dla domownikow... PS. Zakladasz bezproblemowy zabieg, gojenie sie, a jesli nie?
  23. A moze przestac na sile fundowac staremu psu (ktoremu wiek dosc drastycznie zmienia sie wraz z postami) rozrywki, ktore go dobija, od przymusowych wycieczek samochodowych do wprowadzenia mlodego samca...
  24. [quote name='ladySwallow']Pomijając całą sytuację, nie rozumiem pierwszego zdania i tego argumentu - od kiedy kastracja powoduje, że pies jest obolały całe życie?[/QUOTE] A gdzie napisalam, ze bedzie obolaly cale zycie? Napisalam tylko, ze przez okres rekonwalescencji zdazy sie zauczyc jeszcze aktywniejszej reakcji na czlowieka.
  25. Albo bedzie jeszcze gorzej, bo obolaly pies bedzie jeszcze bardziej atakowal zagrozenie... Pomijajac kwestie, ze 9 m-czny szczyl, to jeszcze niedojrzaly podrostek, a agresja jest na zupelnie innym podlozu. W tej sytuacji nie pies, a ludzie dookola niego sa problemem.
×
×
  • Create New...