-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Figa Bez Maku replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Kiedy coś wreszcie się ruszy? pyta Kozak z głębi duszy... nie mam skaz na charakterze a nikt mnie do domku nie bierze? -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Figa Bez Maku replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Bo też natura Kozaka jest niezwykła , nie byle jaka ma imię zadziorne, wojownicze na magię imion więc liczę.... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
A czy możemy się tak umówić żeby spotkac sie np. w parku skarbków albo na hopkach ( nasza trasa do mamy) jak będziemy iść od pociągu? W tę niedzielę...? Wysłąłbym Ci sygnał ,że już jedziemy i o której będziemy..no pewnie przyjedziemy tak koło 10 do grodzia.....Bo chyba jednak pojedziemy pociągiem ...wizja haftującej Figi jest uwierz mi zbyt wyrazista -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
O to super...przyda się wreszcie w zbożnym celu a nie do pogromu rybek...! -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
Figa Bez Maku replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny....robię porządek w piwnicy...znalazłam podbierak na ryby.( siatka na drążkach- nie znam się na tej dziedzinie absolutnie ale mam wrażenie ,że jest kompletny).czytałąm ,że w którymś momencie poszukiwałyście czegoś takiego...może chcecie awaryjnie..bo jak rozumiem klatka jednak lepsza? Jadąc do grodzia mogłabym go ewentualnie zabrać... -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Figa Bez Maku replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yorija']Tylko kiedy? Ja mam niestety strasznie ponure jakieś myśli. Jak odchodzą psy w schroniskach? Zasypiają w tych swoich budach a po kilku dniach dopiero pracownicy się orientują, że jakiś pies dawno nie wychodził i je tam znajdują? Chyba napiszę jakiś okropny tekst i go zamienię. Kurde - przecież to nie może być tak, że kiedyś Ola mi powie, albo ze strony schroniska wyczytam że dla Kozaka już nic się nie da zrobić.:placz:[/QUOTE] Wyżłom takie historie sie nie przytrafiają bo za dużo nadziei w sobie mają optymizm pozwala na przetrwanie i ułatwia oczekiwanie Kozaku nos do góry unieś bo domek może już frunie? -
A choćby i jutro po południu :) Bo dzisiaj to musze ją co nieco przeczyścić .....wyślę Ci na priv mój nr tel. to się dokładnie umówimy :)
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Agnie Ty jesteś wyjątkiem ......:( A Fiśka miała wczoraj niemiłą przygodę ....zaatakowały ja 2 suki ...początkowo była to zabawa-gonitwa....jedna duża szczypała w ogonek a druga małą ujadała zaciekle. Biedna Fizia piszczałą i pokazywała ząbki. Suki nie reagowały kompletnie na wołania pań. Fizia wreszcie przycupnęła przy mnie i duża odpuściłą ale mała dziamgotała cały czas doskakując do Fizi. A ja głaskałam Fiśkę , mówiłam ,że jest mądra i grzeczna i tak sobie rozmawiałyśmy olewając wrzeszczącą pchłę którą po dłuuuuuuuuuugim czasie wreszcie złąpała właścicielka..... a za parę minut znów usłyszałam krzyki , nawoływania , ujadanie....... znów rzuciły się na onke na smyczy.....Pani od dużej suki "wyjaśniła" ,że jej sunia ma taki zwyczaj ,że gryzie psy w ogon...dobre co ? Natomiast dzisiaj urocza znajomość z trzyletnim burym kundlem Kostkiem. Też jak sprężyna skory do zabawy..Fiśka deptała sobie po języku...ale ten Kostek fajny..taki amstaf jamniczy ( bo i umaszczenie podobne ..hienkowate) , masywny na krótkich łapach ..strasznie przymilny i sympatyczny..... -
Cieszę się że klatka się przyda jakiemuś świntuszkowi..co do wymiarów...hm dzisiaj pomierze dokładnie..ale tak na oko i z pamięci to co najmniej 60x60x40. Nie jest składana. Ma podstawę ( "kuwetę") i na to nakładany druciany szkielet ( z paśnikiem). Domek jest dość duży drewniany. Ja mieszkam na Ochocie w okolicy Pola Mokotowskiego ale moge ją też dowieźć w okolice którejś ze stacji metra lub w inne dogodne dojazdowo miejsce.
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Witaj Lulko! A piekna jest jest piękna...czaję się do zrobienia zdjęć..to akurat pestka jeszcze ale potem brrr..trzeba je wstawić ..i tu gorzej.....:( ale młodzi dobrzy ludzie mi pomogą :)) same ciotki zobaczycie ...sylwetkę trzyma nadal ...oby tak każdej z nas ...he he -
Ja trochę nie na temat ...mam do oddania klatkę po świnku ( razem z drewnianym domkiem)...używane ale w niezłym stanie........może ktoś chce? Oczywiście za darmo....najlepiej odbiór osobisty w wawie lub bliskich okolicach.......
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Witaj Agnie! stskniłyśmy się już za Tobą:D....W niedzielę prawdopodobnie przyjedziemy do grodzia.Miało byc w sobote po ludzku ..ale znów kłoda...Madzi koleżanka ma w sobote urodziny...więc niedziela..bo nie chcę już dłużej odkłądac wizyty u mamy...Muszę nakręcić filmik z Fiśkowego biegu...słuchaj ona pięknie biega..jak chart nie tak kłusując jak inne psy tylko tak ,że przednie łay zachodzą przed tylne jak u zającai widac jak całe ciano wygina sie jak guma...a najfajniej wygląda jak grzecznie pędzi do mnie na wołanie i z dużej odległości i przy hamowaniu jest tak jak w komiksach...czyli bryzgi ziemi lecące w górę.......he he..no tylko ten hafting nieszczęsny ..bo chyba na autobus pks się zdecyduje...:(( -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Jejku ale nas dawno nie było..to ten remont nieszczęsny...skończył się już ale jeszcze wszystkich "zabawek" nie ustawiłam po swojemu...Oczywiście poczas remontu Fiśka duża ,mądra , grzeczna sunia...zachowywała się idealnie...była tak niekłopotliwa jak tylko ona to potrafi, jakoś poradziłą sobie z potwornym bałaganem i z tym ,że musi jadać praktycznie w przjściu w przedpokoju, i że posłąnko przewędrowąło.No a Pana Jurka to zna z zeszłego roku i z remontu łazienki więc powitała go raodśńie........Ale chyba do kuchni ze spaniem nie wróci bo terakota jest duuuuzó zimniejsza od linoleum jednak.....Nawet jak dostanie takie łóże z bokami chroniącymi od przeciągów to wyląduje albo u Magdy albo w mojej sypialni...... Fiśka jest coraz mądrzejsza ( na ile to jest możliwe...:D)widac ,że dorosłą ...bo do tej pory to szczenior jeszcze z niej był.... teraz jest żywiołowym młodym psem ale już klepki poukładane w jakiś wzorek a nie na patatajkę..... Ostatnio Madzia nauczyła jej sztuczki " turlaj" i Fiśka niechętnie bo niechętnie ( no bo rzeczywiście jaki w tym sens?) ale ślicznie turla się wokół osi...Mądra z niej suka jest! -
O jejku! Biedna Bunia..ma jakieś magnetyczne właściwości co do kleszczy ? tfu tfu na hycla urok:-( ja o płynie do naczyń nie słyszałam ale o tym żeby od czasu do czasu przeciągac obróżke przez klamerke tak...Fiślka odpukac szybsza jest chyba od kleszczy bo nic jej się nie dostało:p Dobrze że jestes czujny kurcze faktycznie jakies ognisko zarazy ...może zacznij spacerkowac w innym miejscu?
-
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
Figa Bez Maku replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
Wielkanoc już minęła Kozaka Pani nie wzięła:placz: Może jeszcze do domu nie wróciła?:-( Może się jeszcze nie namyśliła?:roll: Jak się porządnie zastanowi:p to chyba Yorija nam o tym powie?:eviltong: