Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Kiedy coś wreszcie się ruszy? pyta Kozak z głębi duszy... nie mam skaz na charakterze a nikt mnie do domku nie bierze?
  2. [quote name='SZPiLKA23']Ja nie jestem najlepsza w tekstach ;)[/QUOTE] Za to do zdjęć pozujesz doskonale ( i nie ja jedna Cię chwalę) :D a teksty albiemu pisze wyśmienicie więc zgrany zespół tworzycie ;) a Żaba atmosferę podgrzewa by Kizia miała domek jak trzeba
  3. A zwłaszcza wkurza pewnie ukochany jak marudzi ,że zwierzostan wciąż powiększany? Mój mąż daremnie się Fiśce podlizuje bo ona respektu przed nim nie czuje... Mężczyzno nie chcesz spać w garażu zgódź się na Kizię od razu to takie małe , pokojowe nigdy (?) nie wejdzie ci na głowę.....;)
  4. Bo też natura Kozaka jest niezwykła , nie byle jaka ma imię zadziorne, wojownicze na magię imion więc liczę....
  5. Niezależnie od rodzaju zagrożenia ( tu wspaniałomyślnie ich nie wymieniam) Kizi domek potrzebny jak staw Żabie i jak wałek zamężnej babie....
  6. Szpilka tak się oblizuje że aż Kizia pietra czuje: "Jak mnie Szpilka pocałuje może Żabą się poczuję? Albo zje mnie...nie daj Boże składam łapki...kto pomoże?"
  7. Wujek Żaba, ciotka Szpilka romansują stron już kilka Ciotka Figa więc się włączy by tę nieprzystojność skończyć Jak znajdziecie Kizi chatkę to udacie sie na randkę...:D
  8. A czy możemy się tak umówić żeby spotkac sie np. w parku skarbków albo na hopkach ( nasza trasa do mamy) jak będziemy iść od pociągu? W tę niedzielę...? Wysłąłbym Ci sygnał ,że już jedziemy i o której będziemy..no pewnie przyjedziemy tak koło 10 do grodzia.....Bo chyba jednak pojedziemy pociągiem ...wizja haftującej Figi jest uwierz mi zbyt wyrazista
  9. O to super...przyda się wreszcie w zbożnym celu a nie do pogromu rybek...!
  10. Dziewczyny....robię porządek w piwnicy...znalazłam podbierak na ryby.( siatka na drążkach- nie znam się na tej dziedzinie absolutnie ale mam wrażenie ,że jest kompletny).czytałąm ,że w którymś momencie poszukiwałyście czegoś takiego...może chcecie awaryjnie..bo jak rozumiem klatka jednak lepsza? Jadąc do grodzia mogłabym go ewentualnie zabrać...
  11. Polcia przeciągasz strunę i z salonu jak nic wyfruniesz pójdziesz spać do budy zobaczysz jak się nie przeinaczysz w aniołka psiego , spokojnego gdy sam zostaje- śpiącego... do gryzienia są zabawki , kosteczki nie kanapy...a kanapeczki
  12. No to już wszystko wiemy za relację dziękujemy Zytce życzymy dużo dobrego i życia szczęśliwego, długiego....
  13. [quote name='Yorija']Tylko kiedy? Ja mam niestety strasznie ponure jakieś myśli. Jak odchodzą psy w schroniskach? Zasypiają w tych swoich budach a po kilku dniach dopiero pracownicy się orientują, że jakiś pies dawno nie wychodził i je tam znajdują? Chyba napiszę jakiś okropny tekst i go zamienię. Kurde - przecież to nie może być tak, że kiedyś Ola mi powie, albo ze strony schroniska wyczytam że dla Kozaka już nic się nie da zrobić.:placz:[/QUOTE] Wyżłom takie historie sie nie przytrafiają bo za dużo nadziei w sobie mają optymizm pozwala na przetrwanie i ułatwia oczekiwanie Kozaku nos do góry unieś bo domek może już frunie?
  14. A choćby i jutro po południu :) Bo dzisiaj to musze ją co nieco przeczyścić .....wyślę Ci na priv mój nr tel. to się dokładnie umówimy :)
  15. Agnie Ty jesteś wyjątkiem ......:( A Fiśka miała wczoraj niemiłą przygodę ....zaatakowały ja 2 suki ...początkowo była to zabawa-gonitwa....jedna duża szczypała w ogonek a druga małą ujadała zaciekle. Biedna Fizia piszczałą i pokazywała ząbki. Suki nie reagowały kompletnie na wołania pań. Fizia wreszcie przycupnęła przy mnie i duża odpuściłą ale mała dziamgotała cały czas doskakując do Fizi. A ja głaskałam Fiśkę , mówiłam ,że jest mądra i grzeczna i tak sobie rozmawiałyśmy olewając wrzeszczącą pchłę którą po dłuuuuuuuuuugim czasie wreszcie złąpała właścicielka..... a za parę minut znów usłyszałam krzyki , nawoływania , ujadanie....... znów rzuciły się na onke na smyczy.....Pani od dużej suki "wyjaśniła" ,że jej sunia ma taki zwyczaj ,że gryzie psy w ogon...dobre co ? Natomiast dzisiaj urocza znajomość z trzyletnim burym kundlem Kostkiem. Też jak sprężyna skory do zabawy..Fiśka deptała sobie po języku...ale ten Kostek fajny..taki amstaf jamniczy ( bo i umaszczenie podobne ..hienkowate) , masywny na krótkich łapach ..strasznie przymilny i sympatyczny.....
  16. Cieszę się że klatka się przyda jakiemuś świntuszkowi..co do wymiarów...hm dzisiaj pomierze dokładnie..ale tak na oko i z pamięci to co najmniej 60x60x40. Nie jest składana. Ma podstawę ( "kuwetę") i na to nakładany druciany szkielet ( z paśnikiem). Domek jest dość duży drewniany. Ja mieszkam na Ochocie w okolicy Pola Mokotowskiego ale moge ją też dowieźć w okolice którejś ze stacji metra lub w inne dogodne dojazdowo miejsce.
  17. Witaj Lulko! A piekna jest jest piękna...czaję się do zrobienia zdjęć..to akurat pestka jeszcze ale potem brrr..trzeba je wstawić ..i tu gorzej.....:( ale młodzi dobrzy ludzie mi pomogą :)) same ciotki zobaczycie ...sylwetkę trzyma nadal ...oby tak każdej z nas ...he he
  18. Ja trochę nie na temat ...mam do oddania klatkę po świnku ( razem z drewnianym domkiem)...używane ale w niezłym stanie........może ktoś chce? Oczywiście za darmo....najlepiej odbiór osobisty w wawie lub bliskich okolicach.......
  19. Witaj Agnie! stskniłyśmy się już za Tobą:D....W niedzielę prawdopodobnie przyjedziemy do grodzia.Miało byc w sobote po ludzku ..ale znów kłoda...Madzi koleżanka ma w sobote urodziny...więc niedziela..bo nie chcę już dłużej odkłądac wizyty u mamy...Muszę nakręcić filmik z Fiśkowego biegu...słuchaj ona pięknie biega..jak chart nie tak kłusując jak inne psy tylko tak ,że przednie łay zachodzą przed tylne jak u zającai widac jak całe ciano wygina sie jak guma...a najfajniej wygląda jak grzecznie pędzi do mnie na wołanie i z dużej odległości i przy hamowaniu jest tak jak w komiksach...czyli bryzgi ziemi lecące w górę.......he he..no tylko ten hafting nieszczęsny ..bo chyba na autobus pks się zdecyduje...:((
  20. Jejku ale nas dawno nie było..to ten remont nieszczęsny...skończył się już ale jeszcze wszystkich "zabawek" nie ustawiłam po swojemu...Oczywiście poczas remontu Fiśka duża ,mądra , grzeczna sunia...zachowywała się idealnie...była tak niekłopotliwa jak tylko ona to potrafi, jakoś poradziłą sobie z potwornym bałaganem i z tym ,że musi jadać praktycznie w przjściu w przedpokoju, i że posłąnko przewędrowąło.No a Pana Jurka to zna z zeszłego roku i z remontu łazienki więc powitała go raodśńie........Ale chyba do kuchni ze spaniem nie wróci bo terakota jest duuuuzó zimniejsza od linoleum jednak.....Nawet jak dostanie takie łóże z bokami chroniącymi od przeciągów to wyląduje albo u Magdy albo w mojej sypialni...... Fiśka jest coraz mądrzejsza ( na ile to jest możliwe...:D)widac ,że dorosłą ...bo do tej pory to szczenior jeszcze z niej był.... teraz jest żywiołowym młodym psem ale już klepki poukładane w jakiś wzorek a nie na patatajkę..... Ostatnio Madzia nauczyła jej sztuczki " turlaj" i Fiśka niechętnie bo niechętnie ( no bo rzeczywiście jaki w tym sens?) ale ślicznie turla się wokół osi...Mądra z niej suka jest!
  21. O jejku! Biedna Bunia..ma jakieś magnetyczne właściwości co do kleszczy ? tfu tfu na hycla urok:-( ja o płynie do naczyń nie słyszałam ale o tym żeby od czasu do czasu przeciągac obróżke przez klamerke tak...Fiślka odpukac szybsza jest chyba od kleszczy bo nic jej się nie dostało:p Dobrze że jestes czujny kurcze faktycznie jakies ognisko zarazy ...może zacznij spacerkowac w innym miejscu?
  22. Wielkanoc już minęła Kozaka Pani nie wzięła:placz: Może jeszcze do domu nie wróciła?:-( Może się jeszcze nie namyśliła?:roll: Jak się porządnie zastanowi:p to chyba Yorija nam o tym powie?:eviltong:
  23. Dzień 69:shake: Zyta zajrzyj na wątek:roll: bo Luka zniesie jajo:razz: spokoju nam nie dając:shake:
×
×
  • Create New...