Jump to content
Dogomania

JoSi

Members
  • Posts

    1763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoSi

  1. Słowo "zdechł" pochodzi z j. rosyjskiego, we wszystkich kulturalnych językach mówi się o zwierzętach "umarł". W naszym kraju dominuje złe zrozumienie religii katolickiej: tylko człowiek ma duszę, został stworzony, żeby panować nad światem (nawet nie nad planetą). Dobre tłumaczenia Biblii mówią o opiece, nie o panowaniu. Po co Jan Paweł II powiedział: " Jak można kochać Boga, którego się nie widzi, nie kochając WSZYSTKIEGO co stworzył"? Miłość to też szacunek, którego nie ma w słowie "zdechł".
  2. [quote name='iwona213']niestety psiaczek który miał jechać wczoraj do Teresy nie zdążył... przepraszam Cię biedaku :-([/QUOTE] Tak bardzo mi przykro!
  3. Ślicznotka/Stworka/Dixi dalej w Gliwicach. Jest leczona, nie zrasta się, wyciekała ropa z cięcia. Przebywa u p. Teresy starającej się o wyleczenie tego wszystkiego. Doszedł jeszcze kaszel.
  4. Rozmawiałam z p.Teresą długo. Raczej nie podoba się Jej imię Stworka, zaproponowałam Dixi, drugą myszkę obok Pixi. W tej chwili nie o imię chodzi tylko o zdrowie suńki. Oby w ogóle zaczęła się zrastać i nie miała zrakowaciałej tkanki.
  5. [quote name='halbina']jak ma tyle energii, to znaczy, że silna! :cool3:[/QUOTE] Tylko raz dziennie odprawia ten "taniec radosnej koo..." i nawet nie jest po tym zziajana natomiast bardzo dumna i wesoła, podbiega prosząc o pochwały i drapanie po szyii zastępujące głaskanie. Nauczył ją Fafik siadać podczas zapinania smyczy przy powrocie ze spaceru. W wydaniu Barbi jest to przykurczanie do chodnika wyglądające jak strach, który natychmiast po zapięciu mija. Dziękuję jej za każde dobre zachowanie, słyszy, że jest śliczna i kochana, jak najmniej stosuję zakazy i tylko bardzo cicho i spokojnie. Zawsze bała się głaskania po głowie, woli drapanie w szyjkę, nie skula się wtedy cała, ma normalną postawę z podniesiona głową.
  6. Sprawa się kompikuje. Pani Teresa napisała PW o niegojących się szwach Ślicznotki, których nie można jeszcze wyjąć. Do tego na skutek zmniejszonej odporności doszedł kaszel. Mała jest pod bardzo dobrą opieką pani Teresy, ma zmieniane stale opatrunki, bierze antybiotyki. Operujący lekarz chce mieć wgląd w gojenie. Czyli czekamy spokojnie trzymając kciuki za sunię.
  7. Dzisiaj Barbisia przestraszyła obywateli swojemi biegami. Poszła powoli w krzaki za Fafikiem, zrobiła koo..., wypadła z krzaków jak błyskawica, zaliczyła parę dużych okrążeń bez zwalniania biegu a ludzie myśleli że to wściekły pies. Ona naprawdę potrafi bardzo szybko biegać.
  8. Iwonko, proszę daj na tego najbrzydszego (?) pieska. Może ktoś go wyciągnie zza krat na chwile ostatnie. Żeby chociaż trochę sensu miało to psie życie.
  9. [quote name='Wisełka'] Wygląda jak Król Lew :p[/QUOTE] A to Król Fajtłapek, jaki duży taki łagodny. Tusia siwieje coraz bardziej nawet na czubku głowy. Fafikowi przeszło zapalenie ucha, toleruje więcej znajomych psów. Kroplówki Franeczki zakończone definitywnie, teraz dożywotnio została 1/2 pastylki lekarstwa nanerkowego dziennie i saszetki RC też na nerki. Frotka nawiązała pozytywne kontakty z Gryzeldą, którą codziennie rano mizia nosem między uszami, chwilami wygląda to jak szukanie pcheł gdy delikatnie skubie zębami. Kiedyś Ryfka tak robiła, od jakiegoś czasu jej przeszło. W tle przewija się Barbi, cichutka, skromna, nerwowa suczka śpiaca dniami w budce od Wisełki. W niedzielę ma przybyć Ślicznotka, dla mnie Stworka, z Gliwic do DT, całe 3 kg.
  10. Wisełko, zaglądam z nadzieją znalezienia Gucia w DS... u Ciebie. Warczące jamniki to norma. Moja Ryfka warczy przy wkładaniu i zdejmowaniu kagańca czasami bardzo złowrogo, warczy przy głaskaniu po głowie bo lubi drapanie po szyjce, warczy i szczeka gdy ktoś śmie pogłaskać ją na spacerze. Nigdy nikogo nie ugryzła. Robię z nią wszystko podczas takich porykiwań mówiąc: dobra, dobra gadatliwa babo. Wiesz, już dwa lata minęły jak oddałam Ronię do DS a tęsknota nie minęła. Dalej myślę, że źle zrobiłam ale Frotki i Barbi by nie było.
  11. Zupełnie nie wiem co robić. Barbisia drapie guzy listw mlecznych, w każdej chwili mogą stać się otwarte. Byłam zdecydowana na operację do śmierci Malwinki, teraz nie wiem, boję się ją stracić. Każdy zabieg jest niebezpieczny a tu czas pędzi.
  12. Bardzo się cieszę z jej powrotu do zdrowia i merdania ogonkiem. Dobrze, że wszytko się przeciągnęło bo dopadł mnie jakiś świrus grypo-podobny, co nie przeszkadzało w spacerach z psami i w normalnych czynnościach poza sprzątaniem mieszkania. Gorączka też się wycofuje, do soboty będzie dobrze. Takie małe stworki są pełne wdzięku, spokojne, bardzo przyjazne i mądre - jak moja Tusia. I tylo żal, że czas tak pędzi, dla nich jeszcze szybciej.
  13. Ściąganie szwów przez weta, który operował jest bezpieczniejsze. Zobaczy sam co się dzieje mając porównanie, dobrze będzie zapytać co dalej sugeruje. Przed Stworką przeżycia zmian są nieuniknione. Kto wie jak długo będzie musiała czekać na DS u mnie.
  14. Dopiero teraz antybiotyk? Przeważnie daje się osłonowo po operacjach.
  15. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/174/652172dd9c48fd7bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/179/c54142bfd4810fefmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/179/6a0aa3beab76501bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/179/e2d82b713da027aemed.jpg[/IMG][/URL] 2009-08-09
  16. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/178/c9bc2f59e3aca9b0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/174/13f636b04ff8828amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/178/3a51df98aabb742amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/178/177a7a1d642e6f97med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/178/daf79089d7cea867med.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/174/a8ca6847386c8d05med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/178/3c18a1ce244a8fe1med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/174/c8e142d4c63443abmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/178/13fe9ba94a2e6ac4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/179/1752fa0eff4ef9f1med.jpg[/IMG][/URL] 09 sierpień. Barbisia leżała w trawie, było gorąco ani myślała wstać.
  18. Trzymam mocno, też mam nadzieję.
  19. Czy jest transport dla Stworki? Zajżę dopiero jutro rano. Teraz do łóżka, resztki mózgu wylewają się nosem. Nazywają to katarem.
  20. Taki uroczy piesek był "na dobre", przyszlo "złe" i się pozbyli. Co za człekopodobny dopuścił do wzrostu takich guzów? To samo było z moją przyjaciółką Tusią. Wyłysiała całkiem więc na ulicę. Dziwię się, że żaden DS nie decyduje się zabrać małej oszczędzając jej kolejnych wędrówek w nieznane. Tak mały piesek zajmuje niewiele miejsca w mieszkaniu, gorzej w sercu, potrafi zająć całe. Często słyszę: straciłam mojego psa, już nigdy więcej, tak go kochałam. Pytam siebie w duszy, czy faktycznie psa, czy głównie siebie?
  21. Byle nie w schronie, tego już za dużo by było. Czy p. Teresa mówiła o małej chociaż zmianie depresyjnej suczki?
×
×
  • Create New...