[quote name='gorzała']@all
@alojzyna
nie urazilaś mnie brakiem podpisu na cytacie - ale dodatkowa dyskusja na temat kto to mógł napisać jest niepotrzebna, a wielokrotnie byłem świadkiem sztucznego napedzania tematu.
dziedziczenie 50 - 50 % jest gwarantowane i nie podlega dyskusji, ale jeszcze raz powtarzam to jeszcze nie wszystko.
dochodzą do tych 50% cechy mniej zależne od samej zaplanowanej krzyżówki. jest wiele artykulów w prasie specjalistycznej popierających i podważających tę tezę. umiejętnie bawiąc się liniami przodków (nie samej pary hodowlanej)możemy w bardzo kontrolowany sposób wyciągnać część cech np po linii matki - wady oczywiście również.
dlatego też uważam, a nie jestem w tej dziedzinie dyplomowanym specjalistą(z punktu widzenia zootechniki i weterynarii), że wymagania hodowlane w przypadku suk powinny być identyczne jak w przypadku reproduktora z obowiązkową kwalifikacją zwierzecia do hodowli na przeglądzie hodowlanym. czyli nie tylko w pocie czoła wyjeżdżone trzy wystawy na rympał, ale baczniejsza i dokładniejsza selekcja.
przykładem może być Francja gdzie kategorii jakości hodowlanej i wystawowej psa jest kilka, a championów (podobnie jak w koniach) takich klasy pierwszej jest 1/5 całej zarejestrowanej populacji.
psy miernej jakości po oględzinach sędziego dostają konfirmację i mogą być używane do hodowli, ale nigdy nic znaczącego nie zdobędą i ich potomstwo dla wytrawnego hodowcy jest niewiele warte i zazwyczaj w ten własnie sposób zaczyna się i kończy kariera wystawowo - hodowlana takiej linii.
u nas jest niestety inaczej każda zarejestrowana hiena czasami podobna zupełnie do niczego ma szanse na krycia mioty i tytuły - to w pierwszej kolejności powinno się zmienić.
sprawa ma się podobnie z dziedziczeniem np.dysplazji (w jednej z teorii genetyczne dziedziczenie to 30%, a reszta to żywienie i warunki bytowe //// w drugiej 60% to genetyka 40% warunki bytowe i żywienie) wg opcji 50% na 50% byłoby to niemożliwe.
są to teorie opublikowane w jednym z numerów pisma weterynaryjnego i opracowane przez dwa obozy naukowców z dwóch różnych krajów świata.
temat rzeka, a wystawa w Gdyni tuż tuż, za dwie godzinki zaczyna się sędziowanie - muszę się zbierać.
narazie :evilbat:[/QUOTE]
Tia.....to może napisze jako specjalista......wymagania hdowlane są iluzją......wystarczy odpowiednia duża grupa ludzi żeby je zmienić......zatem:
jedyne wymaganie hodowlane jakie powinny mieć rozmnażane psy to decyzja właściciela suki
oczywiście powstaje pytanie czy właścicel ma kwalifikacje?
cóż znakomita większość nie ma.....oceny wystawowe nic tu nie zmienią:)))
światłe organizacje kynologiczne skupiają się na:
- rejestrowaniu pochodzenia psów
- sprawdzaniu wymogów higieiczno-sanitarnych
- zwalczaniu chorób dziedzicznych