Norwich
Members-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Norwich
-
[quote name='puli']Do pewnego stopnia na ceny ma wpływ chęć przyciągnięcia zagr.wystawców (Wilno,Lwów itp)+ prestiż miejsca.Do Bratysławy przyjeżdżają wystawcy z zachodu,którzy się do Wilna nie zapuszczą a dla nich 50 euro to żadna kasa.(dlatego na wschodzie łatwiej o CACIBa)[/QUOTE] dyskusyjne z tymi Cacibami
-
[quote name='Jakub&Ania']Czy ten szczeniak na zdjęciu to własnie ta suka? Z wątrobianym pigmentem?:))[/QUOTE] Znalazłem stronę tego kennelu. Dziękuje losowi że mnie takie "jamniki" ominęły. Fuj !!! Życzę wszystkim powodzenia, będę czasami tu zaglądał, jakby co to szukajcie mnie na [url]www.zamlicze.com[/url]
-
[quote name='Yoshko']Suczka krótkowłosa z wątrobianym pigmentem to 3 miesieczna Ursula Diva Noire , obecnie interchampionka.[/QUOTE] Czy ten szczeniak na zdjęciu to własnie ta suka? Z wątrobianym pigmentem?:))
-
[quote name='Yoshko']W czasie gdy posiadałeś Stefanka ,przepis ze własciciel reproduktora nie moze odmówić krycia bez istotnej przyczyny , już nie istniał.[/QUOTE] Sprawdzałem: w Zarządzie Głównym, u Marleny Jakubowskiej i Kasi Szlachcikowskiej kiedy te przepisy się zmieniły i nikt nie był w stanie mi odpowiedzieć......w ZG powiedzieli że mam zgłosić zapytanie do Głównej KH na piśmie:))))) hihihihihihihi ciule:))
-
[quote name='Yoshko']W czasie gdy posiadałeś Stefanka ,przepis ze własciciel reproduktora nie moze odmówić krycia bez istotnej przyczyny , już nie istniał.[/QUOTE] To zupełnie niepotrzebnie przez długi czas nie nostryfikowałem rodowódów moich psów........co nie przeszkadzało im wygrywać.......teraz też wygrywają ale juz innej rasy:))
-
[quote name='kiwi']nie chce tutaj wprowadzac tej dyskusji, ale czy wykluczasz posiadanie psa ktorego nie uzywasz w hodowli jezeli jakiejs jego cechy nie chcesz przeakzywac dalej? Rany, przeciez chyba mozna miec jednego psa do towarzystwa a nie do hodowania?[/QUOTE] W myśl starych przepisów hodowlanych reproduktor musiał kryć suki do niego przyjeżdzające bez względu na zdanie o tym własciciela. Miałem z tym kłopoty, było łatwiej pozbyć sie psa niz wymyslać usprawiedliwienia dlaczego pies nie moze kryć......zreszta nie przepadam za kombinowaniem.....jak suka była w mojej opini zła to nie powinna być kryta
-
Nic nie sądze o angielskich, nie miałem okazji posiadać takowego, obserwować jak się rozwija, porównywać na bieżąco z jamnikami w innym typie i w rezultacie jaki jest sprawny etc. Mogę domniemywać na podstawie wyglądu na wystawach jakie widziałem ale to nie to samo. Zresztą oglądałem je 10 lat temu i na pewno zdążyły się zmienić. Miałem rzadką okazję posiadać równolegle jamniki w typie starym europejskim, nowym (z domieszką skandynawów), skandynawskie jamniki (fińskie i duńskie) oraz amerykany. Spędziłem mnóstwo czasu w ówczesnie najlepszych hodowlach europejskich prowadzących te psy i miałem okazję obserwować jak się rozwijają całe duze ich grupy. W tym samym wieku, porównywalne grupy wiekowe wyglądały zupełnie inaczej, ich tempo rozwoju było inne i otrzymywane były inne psy. No ale teraz w wiekszości (poza skandynawią) to już melodia przeszłości.
-
[quote name='Aluzja']Chcialam podziekowac za fotografie i manchestera i Girappy i Bossa.Dopiero teraz bo cosik rzadko tu zagladam. Co do ocen na wystawcah chcialm dodac mala uwage zbytczesto operuje sie ocena doskonala .Uwazam ,ze ocena psow powinna bazowac na ocenach bardzo dobrych z bonusem w postaci doskonalej dla psa wyrozniajacego sie w stawce lub rasie w przypadku zwierzat wybitnych dodatkowe "swiadczenia" w postaci CWC,CAC etc. Wtedy nie byloby na sile Zwyciezcow Wystaw ( no bo jak doskonaly to obligatoryjnie musi byc Zwyc.Wystawy). Proponowalabym wystawiac oceny rowniez sedziom:-)Tylko co by bylo gdy wiekszosc jest dobra lub NDO?:-))))))[/QUOTE] Popieram, w zasadzie w zgodzie z definicją pies doskonały powinen dostać również CWC/CACIB/ETC
-
tia.....Nitencja.....mea culpa......ten wątek jest dość długi i jak doczytałem to juz wcześniej napisałem..........nawet nie miałem okazji sie klepnąć bo napisałem:)) chciałbym wszystkim pogratulować wyważonego sposobu wyrażania opinii i merytorycznych spostrzeżeń a nie zacietrzewienia. jak na psie dyskusje rzecz rzadko spotykana a i temu gdzieś prowadząca Ad rem nie chcę uogólniać ale rzecz tyczaca słabego przygotowania dotyczy naprawdę bardzo dużej ilości sędziów; Co do roli wystaw to zgadzam się z przedpiszącymi że cel konkursu pieknosci i cel kwalifikowania do hodowli [U]co najmniej nie pozostają w zgodzie[/U]; nalezy podkreslić że [U]kryteria selekcyjne moga być rózne dla róznych hodowców[/U]; spotkałem poważnie traktujących uzytkowość a dopiero na drugim miejscu stawiających piekno; stąd i ze wzorców [U]mozna wywieść, że w pierwszym rzędzie powinny być oceniane cechy charakteru[/U]. nie uważam, że powinno sie narzucać hodowcom kryteria doboru ich własnego materiału hodowlanego poprzez wystawy; zresztą uważam że nie powinno sie czegkolwiek narzucać poza: - rzetelnym dokumentowaniem pochodzenia - przyzwoitym standardem utrzymania psów. Podoba mi się sposób w jaki anglicy załatwili sprawy; rozdzielili w dużym stopniu sprawy wystaw psów hodowanych dla piękności i psów użytkowych; podział jest do tego stopnia widoczny, że na wystawach psów uzytkowych jest naprawdę niewiele psów ras uznanych przez KC, w anglii w tej chwili przecież jest do 7 nowych ras terrierów, psy na tych wystawach są oceniane przez praktyków którzy w pierwszym rzdzie ustalają czy budowa wystawianych egzemplarzy umozliwia im stosowną pracę - [U]"budowa jest funkcją wykonywanych zadań"[/U] tak było w przeszłosci i z rasami obecnie przez nas wystawianymi ale coraz mniej z nas o tym pamieta. zapis ze standardu ze cos ma być krótkie powoduje że znajduje się cała rzesza fanatyków mówiacych i co gorsza hodujących zgodnie ze zasadą że co jest krótsze to tym lepsze. to samo mozna napisać że im dłuzsze tym lepsze. coraz wiecej ras staje sie karykaturami tego co stanowiły w przeszłosci co gorsza zapomina się o dziedziczeniu charakteru czy też innych predyspozycji psychicznych. itd itp
-
[quote name='Martini***'][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6730/10707275fe.th.jpg[/IMG]Airedale Terrier Suki użytkowa VIRGINIA Kocia Łapka I dosk Strasznie mi się ten pies nie podoba, zwyczajnie nie pasuje do mojego wyobrażenie o łądnym AT ( Dakar też do tego wybrażenia nie posuje więc jest we mnie trochę somokrytycyzmu ;) ). Może jest świetny w domu, ma idealny charakter i doskonale sprawdza się na szkoleniu...tylko dlaczego właściciel zabiera go na wystawę ???? Moim zdaniem to świadczy albo o totalnej nieznajomości wzorca albo a wielkiej potrzebie właściciela dowartościowania się/psa doskonałą oceną. Nie wiem :o . Mi byłoby zwyczajnie głupio wyjść an ring z nieprzygotowanym psem... :-?[/quote] Tia ........wymaganie ocen wystawowych do hodowli jest głupie: - bo sędziowie nie traktują poważnie swojej pracy i są najczęściej do niej nie przygotowani - bo każdy powinien mieć prawo wyboru w jakim kierunku poprowadzi dobór i selekcje hodowlaną
-
[quote name='niedzwiedzica']A ja sądze,że tej rasie dużo złego robia ,może nieświadomie, myśliwi. wiele TW jest wystawianych tylko i wyłacznie w celu uzyskania oceny hodowlanej,zeby potem równie ciete myśliwsko psy rodziły. A sędziowie juz chyba pzryzwyczaili sie do paskudnie ( lub prawie wcale) nie zrobionych psów i nie wymagają prawidłowej szaty i fryzury. Nie wspomne juz o czyms takim jak selekcja hodowlana, bo takowej chyba w TW po prostu nie ma...Jesli 95 % dostaje ocene doskonała-a suce wystarcza juz ocena bdb-to gdzie jest jakas selekcja ???[/quote] Nie rozumiem....skoro hodują na uzytkowość to selekcję prowadzą tylko w innym kierunku.....chyba wolno wybierać?
-
[quote name='Aga_j']Zgadzam sie z Kiwi i Yoshko, pozbycie sie psa tylko dlatego ze byl "bezwartosciowy uzytkowo" chociaz "zdobyl 7 CACIBOW"?. Po co importowac 'amerykanskiego' jamnika skoro sa "genetycznie wynaturzone" i powinno sie ich "pozbyc z populacji"? Po co jesli "nie sa jamnikami"? Nie rozumiem..... Jesli chodzi o ksiazke Meistrella to ja posiadam oraz wiele innych (takze ksiazke oparta na "der Dachshund" Engelmanna). Ale co tu sie sprzeczac.... Mam nadzieje ze inni ludzie so bardziej otwarci i pozytywni, szczegolnie hodowcy.[/QUOTE] Ażeby zrozumieć i przeanalizować psa trzeba go mieć. Taka jest kolejność. Rozumiesz? Jeśli chodzi o książkę L.L. Adler to niezdarnie przetłumaczone urywki z Engelmanna nic jej nie przydają. To bubel. Polecam gorąco pierwowzór. Jestem bardzo otwarty i pozytywnie nastawiony bo próbuję Cię czegoś nauczyć. W kwestii formalnej - jesli chodzi o jamniki to nigdy hodowca nie byłem i sie do tego nie przyznaję. Jesli chodzi o hodowle jako taką to poglady moje na nią można przeczytać w pracy zbiorowej Kłosia o jamnikach. Ostatnie - jesli chodzi o jamniki nie nalezy się ze mną sprzeczać:))) Przedostatnie - Kochana's Bedazzle of Nitram - I presume?
-
[quote name='kiwi']nie mialo znaczenia ze pies sie przywiazal, ze jest fajny i kochany jak dla mnie - amatora psow a nie ras i rodowodow - xxxxxx z ciebie i tyle a potem dziwy ze ludzie sie wzdrygaja na haslo hodowca[/QUOTE] Własnie, staram się zawsze być odpowiedzialny. Przeciez go nie zastrzeliłem. Hodowca to nie hasło - to nie tylko dobór ale także selekcja a moze przede wszystkim selekcja. zatem albo się do tego nadajesz i masz osiągnięcia albo nie.
-
[quote name='Yoshko']O ile dobrze pamietam , to pierwszą amerykanką była suka urodzona 1989 roku a do Polski przybyła później. Czy Boidis Micky Mause też Twoim zdaniem był mocny?[/QUOTE] NIe tak jak reszta moich psów ale wystarczająco. Niezależnie od tego był najlepszy użytkowo.
-
Możecie powiedziec mi coś więcej o charakterze jagdterierów
Norwich replied to p-piter's topic in Niemiecki terrier myśliwski
Pracowałem przez dwa sezony w hodowli w której znajdowało się orientacyjnie około 40 jagdterrierów. Prawidłowo prowadzone sa to normalne psy, wyprowadzane były normalnie w grupach od 6 do 9 psów razem. Znakomicie pracowały na dziku, farbie i lisie. Jedyną ich wadą była nadmierna pasja prowadząca do nadmiernych strat na polowaniu. Stąd psy te były prowadzone na dzika już wieku ok. 6 miesięcy, tak aby jak najwczesniej nabrały do niego szacunku. Są to normalne terriery z naprawdę ogromna pasją, właścicielami powinny być osoby które mogą psom poświęcać duzo czasu, bez względu na to czy sa mysliwymi czy nie. Są to psy odporne, o mocnej konstytucji. Naprawdę mam duzy szacunek dla tej rasy. Kuba&Ania -
[quote name='Aga_j']Kazda osoba ma swoj gust i upodobanie. Jamniki NIGDY nie byly hodowane w jednym typie i roznodnosc w typie dzielilo nawet tych pierwszych hodowcow w Niemczech. Trwa to do dzis. Jamnik nie powinien byc zbyt ciezki i niezdolny do pracy ale takze nie moze przypominac 'szczura' czy byc zbyt wysokonozny. A pozatym jamnik to nie ogar ktory godzinami goni w polu. To nigdy nie bylo ich glownym zadaniem, do tego sluza goncze. Jamnik to wszechstronny pies mysliwski ale jego glowna rola zawsze bylo norowanie. Jesli chodzi o ten "earthdog" o ktorym piszesz, do sa organizowane nie tylko dla jamnikow ale takze dla terierow a po za tym prawo zabrania narazania zwierzat i szczury musza byc zabezpieczone od psow. To wcale nie znaczy ze sa gorsze od europejskich pod wzgledem uzytkowosci. Nie zgadzam sie z twoja opinia o amerykanskich jamnikach, jak juz wczesniaj pisalam, jamniki wystepuja tam w roznych typach. Potrafia miec wiele zalet. Nie ma powodow na dzielenie ras tak jak japonczycy oddzielili akity. A pozatym widze ze jamniki na swiece wyrownuja sie w typie poprzez import i export. Wiele europejskich jamnikow mogloby spokojnie wygrywac na amerykanskich ringach i odwrotnie. Madrzy hodowcy wykorzystuja okazje i probuje hodowac doskonale jamniki, nawet jesli maja siegnac po "obca krew" do innego kraju aby polepszyc pewne cechy u swoich. Jestes amatorem uzytkowych o letkiej budownie jamnikow ale to nie znaczy ze z gory masz przekreslac inne. PS Nie wiem jak wygladal twoj pies ale bardzo sie mylisz z tymi "uszami jak u basseta". Mialam przyjemnosc widziec kilku championow amerykanskich i zaden nie mial takich uszow. Wlasciwie to nie ma roznicy pomiedzy "amerykanskim uszami" i "europejskimi uszami". Za dlugie uszy sa wada u kazdego rasowego jamnika, czy by zyl w Ameryce czy w Polsce czy w Honolulu.[/QUOTE] Nie preferuję zadnego typu jamnika .......co zdązyłem udowodnić sędzując na wystawach. Natomiast doskonale wiem jakie cechy budowy jamników im pomagają a które upośledzają pracę. Stąd owszem jamniki mogą się między sobą róznić ale jedynie w okreslonych granicach. "Jamniki" amerykańskie zdecydowanie te granice przekroczyły. Stąd mozna spokojnie się ich z populacji pozbyć. Co do uwagi na temat ogara - zajrzyj do tekstów źródłowych......polecam Der Dachshund Engelmanna - biblię jamnikarzy. No może Sabaniejeew też by się przydał. Po zapoznaniu możemy wrócić do rozmowy. Wcale mnie nie cieszy że "jamniki" amerykańskie rozprzestrzeniają się po świecie. Analogicznie jest z "ptasią grypą"...należy obu zapobiegać:))) A poważnie - sięgająć po "jamniki" amerykańskie nie sięgamy po dobry materiał a po genetyczne wynaturzenie utrwalone przez pół wieku hodowli. W tej kwestii polecam "The Dachshund" Lois Meistrell. Jesli chodzi o uszy.......pewnie że obecnie nie ma już wielkiej różnicy......piszę o tym znając perspektywę czasową 30 lat wstecz. Wracając na chwilę do kwestii religijnych - wystawcy niech dziekują Bogu że ich psów nie oceniam. Dzieki temu mogą kolekcjonować tytuły pozostając w pełni nieświadomi prawdziwej wartości swojego psa:))) Pierwszy amerykan który został sprowadzony do Polski uroodził sie o ile dobrze pamiętam w 1993 roku.........nawiasem mówiąc dostałem za niego znakomitego rudego jamnika z Finlandii od Seji Kivery. Mylisz się pisząc że jestem zwolennikiem lekkich jamników.....wszystkie jakie miałem a były to chwilami najlepsze psy w Polsce zarówno eksterierowo jak i uzytkowo były mocne a nawet bardzo mocne. Reasumując ......nie wolno przy ocenie jamnika pomijać tych aspektów jego budowy jakie służą dobrej pracy......nawet jesli nie w nim pasji powinien być stosownie zbudowany. Ocena oparta wyłącznie na wystawowym "doświadczeniu" niestety nie wystarcza. Ale można oczywiście zacząć hodować "Toy jamniki":))) Tylko proszę nie nazywajmy ich jamnikami//please:))
-
[quote name='Yoshko']Kuba , chyba trochę przesadzasz. Po co wiec importowałeś "Stefanka" od Kutzelmanna, skoro ten typ wogole Ci nie przypomina jamnika Dzięki Bogu nie musisz ich oceniac na ringach.[/QUOTE] Stefanek generalnie został sprowadzony aby sprawdzić jakie ma fazy rozwojowe jamnik amerykański. Poza tem nie wiedziałem jeszcze jaki niszczący wpływ ma na ruch jamnika zbyt długa partia lędźwiowa. Byłem konsekwentny.......pozbyłem się go pomimo 7 CACIB-ów w ciągu 8 miesięcy.
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Norwich replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Owszem, mamy również czarnego podpalanego Norwicha -
Ta suczka nie zasługuje nawet na ocenę dobrą......jamnik to nie baset a partia lędźwiowa ma być krótka. Reszta....za długie ucho i złe, niewyraźne podpalanie. Co do pracy amerykańskich jamników.......znam ją z autopsji.....dla tych którzy chcą ja poznać podaje tytuł :Earthdogs Ins&Out JoeAnn Frier-Murzy. Praca jamników amerykańskich to sa kpiny.....do amerykańskiej nory mieszczą sie nawet bedlingtony, równie dobrze mogą norować na niedźwiedzie, chociaż używają bezstresowo szczurów. Niestety w typie amerykańskim nie mozna znaleźć czegoś dobrego bo w ogóle ciężko go nazywać jamnikiem, tak jak psa który przypomina pointera a nie wystawia trudno nazwać pointerem. Ta rozbieznść powstała w latach 40 tych i teraz już cięzko porównać psy po 60 latach selekcji w odmiennym kierunku. Japończycy byli konsekwentni i nazwali rzeczy po imieniu.......my też sie nie bójmy i nazwijmy te psy jakkolwiek.....może nawet amerykańskimi jamnikami ale nie jamnikami. Moja rodzina hodowała jamniki od wielu pokoleń, jeden z krewnych był jednym z założycieli niemieckiego klubu jamnika i cięzko mi to mówić ale tu w Polsce zmarnowaliśmy szansę posiadania naprawdę wysokiej klasy jamników. Trzymam teraz inną rasę ale jamniki czasami oglądam i naprawdę mi ich żal.
-
Myślę, że jeśli chodzi o wytrzymałość czy odporność na niesprzyjające warunki pogodowe to australijczyk niczym nie ustępuje innym rasom szortkowłosym. Z tym że nasze były bardziej długowłoso-szorstkowłose. Nie mają typowego druta. Włos jest dłuższy. Gdy go trymować to też wychodzi ale nie tak intensywnie jak u norwichy czy norfolków. Nie powiedział bym że australijczyk jest nadmiernie agresywny, raczej takie niestabilny, ma niekiedy a nawet często dziwne reakcje typu bicie szczeniaczków....jakby nie miał po koleji w "psiej" głowie. Reszta psów też je traktowała podejrzliwie.....do teraz suka dla porządku jest torpedowana przez inne suczki w stadzie. Jestesmy raczej wobec niej podejrzliwi. Ale......pojawia się wielkie ale.........mieliśmy tylko dwa australijczyki a mamy obecnie jedną sukę, która nawiasem mówiąć się trochę uspokoiła. Może być tak, że mamy je z linii niestabilnej psychicznie. Własciwie znając jej rodowód silnie tak podejrzewam. Owszem norwiche a przynajmniej te które my trzymamy są normalnymi wytrzymałymi psami zdolnymi do uprawiania nawet "bungee":)))))))
-
Mam bardzo poważne wątpliwości czy jamniki w typie amerykańskim mozna jeszcze nazywać jamnikami. W swoim czasie zainteresowany tą odmianą sprowadziłem pierwszego psa w tej wersji , jaki się pojawił w Polsce, od Juergena Kutzelmanna z Niemiec. Pies ten wygrywał wszystko w Polsce, na światowej w 1995 roku tylko przypadkiem nie wszedł do porównania. Jednak dość szybko, raczej ku zdumieniu osób postronnych pozbyłem się go. Otóż są to psy bezwartościowe użytkowo, przez zbyt długą partie lędźwiową po paru godzinach w polu wloką się za włascicielem zamiast przekładać pole. Uszy jak u basseta ciagle były poranione po pracy w norze. Miałem wtedy porównanie, sprowadziłem również grupkę skandynawów i miałem najprzedniejsze psy w typie europejskim. Po prostu nie ma o czym mówić, nie ma porównania. Jak z moimi obecnymi psami odwiedzam wystawy to bardzo mi przykro ze rasa została w tak poważny sposób uposledzona. Należałoby walczyć z tym ze wszystkich sił. Cóż, jamniki nie są jedyną rasą zniszczoną przez grupę nieodpowiedzialnych ludzi.
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Norwich replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote name='Jakub&Ania']\My bardziej jesteśmy zanurzeni w Norwichach i Norfolkach........właśnie do nas przybyła ruda suczka Norwich i czarny podpalany piesek Norfolk. Te pieski mogę w pełni polecić jako idealne dla rodziny. Ponadto niektóre linie Norwichy oraz większość Norfolków ma jeszcze mocną pasję myśliwską i mogą pracować. Pewnie zresztą dlatego prezentują wyjatkowo zrównoważone i spokojne charaktery i temperament.[/quote] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1072/037358yy.jpg[/IMG][/URL] -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Norwich replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote name='jaszczurka']Jakub&Ania a co to za skrotowa wiadomosc ;) Pochwalcie sie pieskiem, napiszcie cos o nim, zdjecia powklejajcie! [url]http://www.tuerlmuehle.de/galerie/19.jpg[/url] [url]http://www.tuerlmuehle.de/galerie/36.jpg[/url] Zdjecia ze strony [URL]http://www.tuerlmuehle.de/[/URL] [url]http://www.kibbie.at/images/left_2.jpg[/url] A to z [URL]http://www.aussie-kiwi.de.vu/[/URL][/quote] tia......myślę że o szczegóły i zdjęcia najlepiej zapytać Kingę Ościłowską spod Warszawy. Bardzo się tymi psami interesuje i ma ich parę sztuk. My bardziej jesteśmy zanurzeni w Norwichach i Norfolkach........właśnie do nas przybyła ruda suczka Norwich i czarny podpalany piesek Norfolk. Te pieski mogę w pełni polecić jako idealne dla rodziny. Ponadto niektóre linie Norwichy oraz większość Norfolków ma jeszcze mocną pasję myśliwską i mogą pracować. Pewnie zresztą dlatego prezentują wyjatkowo zrównoważone i spokojne charaktery i temperament. -
[quote name='Yoshko']Jakub i Ania czy Ty to moze "Zamlicze"[/QUOTE] Owszem ...zamlicze//graba
-
[quote name='jaszczurka']Jakub&Ania odpowiadasz na posta sprzed roku - poza tym Twoje wypowiedzi sa tak skrotowe ze niczego nie mozna sie z nich dowiedziec - "mamy takiego australijczyka", "nie polecam dla dzieci" - mam prosbe jesli decydujesz (decydujecie) sie wypowiedziec, robcie to tak, zebysmy mogli cos z tego wyniesc - szczegolnie, jesli macie takiego pieska.[/QUOTE] Co byś chciała wiedzieć? Mieliśmy dwa ale jednego wydalismy ze względu na kłopoty z charakterem. Charakter pozostałej suki też pozostawia wiele do życzenia. Ale .........wolę nie uogólniać.....na bardziej prcyzyjna ocenę bym sie pokusił znając wiecej tych psów.