Norwich
Members-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Norwich
-
W hodowli Norwichy jest szereg "trudnych" rzeczy. Po pierwsze trudno uzyskać materiał hodowlany a to daltego że właśnie rasa jest nieliczna, a to dlatego że jest dość duzy popyt na szczenieta z powodu ich "zacności" - są to po prostu wspaniałe psy. Poza tem faktycznie liczebnośc miotów nie jest powalająca, zarówna dla norwichy jak i norfolków; wydaje sie także że wielu osobom które juz norwiche mają nie chce sie podejmować trudów ich rozmanażania, po prostu wola je mieć
-
Bardzom ciekaw jak się rozwinęła rywalizacja?
-
tia.......hodowla to jednak nie jest zajęcia dla osób o miekkim sercu - jej integralną częścią jest selekcja. Wydaje się że niekiedy może sie ona nie podobać osobom postronnym ale jest nieunikniona aby osiagnac postep hodowlany
-
na wystawie klubowej pojawią sie prawie wszyscy zaangażowani obecnie hodowcy Norwichy i norfolków w Polsce - wielka szkoda że nas tak mało i nie widać chętnych do hodowli tych ras
-
My osobiście za p. Brankowicz nie przepadamy. Niemniej gratulacje się należą i to wielkie. Z innej beczki ciekawie się zapowiada Klubowa Terrierów Nieprawdaż?
-
Jak cos zobaczymy to nie omieszkamy donieść Jakub & Ania
-
Bylismy dzis na wystawie w Łodzi. Byli wiekszość obecnie wystawianych Norwichy w Polsce tj. ok. 10 psów i suk. Mamy nadzieję że niedługo przybedzie paru poważnych hodowców i rasa zacznie szybciej sie rozwijać w Polsce. Pozdrawiamy Jakub i Ania
-
Sędzia specjalista od jedenej rasy=doświadczony hodowca ???
Norwich replied to Marek z Gromem's topic in Sedziowie
[quote name='Flaire']W USA to niemal jedyny sposób, żeby zostać sędzią. Zaczyna się od swojej rasy i tylko po odchowaniu wielu miotów. Potem można rozszerzać uprawnienia rasa po rasie do reszty grupy, dopiero potem - dalej. To ma swoje wady i zaley. Zaletą jest oczywiście doskonała znajomość rasy. Wadą jest - z reguły - trochę wypaczone na tę rasę spojrzenie... Tacy sędziowie najbardziej lubią psy w typie, który sami hodowali i mają tendencje być specjalnie uczuleni na wady, które pojawiały się w ich hodowli (czyli przykładali szczególną uwagę do tych wad, bardziej niż do innych, których u nich samych nie było). W moim doświadczeniu w USA najlepiej sprawdzają się sędziowie, którzy zanim zostali sędziami byli zawodowymi handlerami. To są zawsze wybitni znawcy ras, od których sędziowanie zaczynają, bo spotkali się podczas swojej (zawsze wieloletniej) kariery jako handlerzy z wieloma jej przedstawicielami, w różnych typach, i naprawdę wiedzą, co jest ważne, a co nie.[/quote] W zasadzie do tej opinie należy dodać że w przypadku ras uzytkowych tj. np mysliwskich dobry sedzia powinien być także obeznany uzytkowo. Zbyt wielu sędziów jest którzy znaja rasy jedynie z ringów wystawowych i w zasadzie nie znaja ich specyfiki (to samo dotyczy hodowców) Moje wieloletnie i międzynarodowe doświadczenie uczy że połaczenie wiedzy dotyczącej uzytkowości z tą dotyczącą poszczególnych ras jest najlepsza kombinacją -
NIc dobrego sie po niem nie spodziewajcie - jest odpowiedzialny za katastrofalny stan kynologii łowieckiej w Plsceo
-
[quote name='puz'] Barbletz-bardzo surowy ale i sprawiedliwy i obiektywny facet, ceniony na konkursach miedzynarododwych, [/quote] Smiechu warte [quote name='Gosia']O przepraszam- jeszcze Monika Berger od jamników. Gosia[/quote] co p. Monika ma za psy? [quote name='Chima']@Mek Pani Kozłowska jest sędziną z mojego można powiedzieć macierzystego oddziału. Jest bez wątpienia doskonałym jurorem (moja ocena jest może odrobinę subiektywna, ale taka ma być) - jest to osoba mająca bardzo duże doświadczenie hodowlane , dla mnie jest to bardzo ważne jak nie najważniejsze. Znam tą Panią od lat i od lat obserwuję sędziowanie w jej wydaniu - moim zdaniem jest jak najbardziej ok. Nie podzielą prawdopodobnie mojego zdania osoby, które uwaliła - no,ale cóż wszyscy nigdy zadowoleni nie będą. wygrywa jak wiemy jeden :evilbat: Podoba mi się metoda Pani Kozłowskiej - obserwacja innych ras, obsewacja stawki przed sędziowaniem i jeszcze poza ringiem, oberwacja ekipy wygrywajacej na ringach honorowych. Prawie wszyscy sędziowie w Europie postepują podobnie (poza naszym krajem gdzie leje się z góry na wystawcę). Reasumując - DUŻA WIEDZA I DOŚWIADCZENIE, DSKONAŁY WARSZTAT I KULTURA.[/quote] mnie metoda p. Kozłowskiej sie nie podoba bo wolę żeby sędziowała moją rasę a nie jakies inne - zresztą na ringu aby ja zidentyfikowac posiłkowała się wydrukiem komputerowym ze zdjęciem na które cały czas dla porównania zerkała - wyobrazacie sobie - jedyny osobnik tej rasy na wystawie a sędzina nie wie co ma przed oczami - na wystawie międzynarodowej - to jest szczyt bezczelnosci i braku profesjonalizmu Reasumujac brak wiedzy i doswiadczenia, brak warsztatu i totalny brak szacunku do wystawcy
-
Znakomicie sie wpisuje w wątek o skandalach sędziowskich - od strony fachowej i nie tylko
-
Fachman choć ostry
-
[quote name='Flaire']Po angielsku jest zasada "if you don't have anything good to say, don't say anything at all" i ja się staram jej trzymać. Nie mówiąc już o tym, że czasem milczenie jest bardziej wymowne od krytyki. :wink:[/quote] To jest hipokryzja i w zasadzie niczym sie nie rózni od "milczącego przyzwolenia" znam inne cytaty z angielskiego które tej hipokryzji przeczą
-
Wystawiały sie przed nami cairny na obu tych wystawach. Były bardzo ładne - na pierwszej bardzo ładne suki należace do p. Świętoń z W-wy, na drugiej bardzo ładny pies z Norwegii ze znanej hodowli Tribuns - do wspaniałej budowy anatomicznej dorzucił zniewalający ruch. W obu tych wypadkach po prostu rzucały się w oczy
-
Oceniał moje psy parokrotnie - słaby sędzia nie mający wielkiego pojęcia po rasie - tyle wie ile na ringu zobaczył
-
Zapraszam wszystkich ponownie do rozmów o tych wspaniałych psach. Pozdrawiamy Jakub i Anna Sumowscy [url=http://www.zamlicze.pl]zamlicze.pl - Hodowla Norwich i Norfolk Terierów [Kennel breeding Norwich & Norfolk Terriers][/url]
-
[quote name='uziluna']Witam jestem właścicielką suczki Norwich Terriera o imieniu BORA. Mieszkamy razem na śląsku. Wiem że tych piesków jest mało w Polsce :o ale trzeba sie poznać :D[/quote] Hallo i co dalej?
-
[quote name='nokian73'] Przykre to, ale my i tak się cieszymy z sukcesu naszej Darmy. I cieszymy się, że są jeszcze inni ludzie, którym nasza dzisiejsza wygrana sprawiła radość. I liczymy na to, że już nigdy więcej po zejściu z ringu nie usłyszymy, że wygraną zawdzięczamy temu, że sędzina nie zna się na rasie.[/quote] No składamy gratulacje Kuba&Ania
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Norwich replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote name='Kinga - aussie']Uszy lepiej trymować , strzyżemy tylko krawędzie i to nożyczkami - do połowy od góry ucha. Niestety teraz wystawy sa raczej daleko od Was. Może wybierzecie się do Poznania w listopadzie ? Tam będzie klubowa terrierów.[/quote] Uwaga: uszu nie powinnismy strzyc tylko oberwać, znacznie lepsza krawędź a strzyżone ucho widac juz z dalekiej odległosci. faktycznie na stole przy trymowaniu australijczyki nieco histeryczne są -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Norwich replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote name='Tilia']no to poszedł przelew ( :roll: ) i zgłoszenie i odpisali, że p. Kozłowska australijczyki ocenia :) zatem- czas zacząć szykować wizytówki, ulotki, ogłoszenia itd ;)[/quote] Skoro ma was sędziować Kozłowska to weżcie duże zdjęcie z opisem rasy żeby wiedziała co sędziuje. Jak ostatni raz pozwoliliśmy jej sędziować naszego norfolka to wyciągnęła z plastikowej reklamówki taki wydruk z internetu ze zdjeciem i ogladając sie przez ramię porównywała z naszym psem - d...pa nie sędzina -
Jakby był ktoś zainteresowany przyzwoitym cairnem to oddajemy naszą suke po Nilsie z powrotem do hodowczyń pp. Chmieleckich z powodu niezgodnosci charakterów.
-
PS. Co do mnie osobiście to jeszcze w czasach kiedy trzymałem jamniki to potrafiłem wydać na wybitnego szczeniaka zarobki z całego 5 miesiecznego wyjazdu na "saksy"; stąd cena to chyba kwestia skali i oceny co w zyciu jest ważne.
-
Po pierwsze dziekujemy za pozdrowienia od Alta Carya'i i swoje ślemy wzajem. Co do cen szczeniaków jest to delikatna kwestia niechetnie poruszana przez hodowców na forum ogólnym. No ale skoro sie powiedziało A to trzeba powiedzieć B jak mówił Kubuś Fatalista stąd odpowiem co mi wiadomo w tych kwestiach. Otóż jeśli chodzi o cenę 2000 EUR to słyszałem o takich w odniesieniu do szczeniat z bardzo porządnych hodowli zagranicznych w Europie przy czym bym juz rozmawiał o starszym szczeniaku. W przypadku Polski wiadomo mi o takich cenach ale juz krótki wywiad z "hodowcą" pozwala sie zorientować że kryje " we własnym sosie", na przykład córki ojcem żeby w maksymalnie oszczedzić koszty tj. zmaksymalizować zysk. Nie uważam żeby było to specjalnie naganne bo przeciez każdy moze mieć swoja recepte na życie i taką recepta może być również utrzymanie z psów. Co do nas: rozrzut cen jest duży: od szczeniat wydawanych za darmo (przyznać trzeba że w naszym mniemaniu wadliwych w jakichś sposób) poprzez szczeniaki za 1000 PLN do cen nawet znacznie wyższych. Wszystko kształtuje: - potencjał szczeniaka - kupujacy. Czy cena musi być wysoka? Sądzę że biorąc pod uwagę koszty jakie hodowcy dobrej klasy szczeniat ponoszą to ceny o jakich sie obecnie mówi sa niskie albo nawet bardzo niskie. Pozdrawiamy Jakub&Ania