-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesna
-
[quote name='kasia14']do 2 LO;) chcociaz rózne słysze opinie, ale w 1 LO jest tez rozszerzona fizyka w biochemie a ja z fizyki to nie najlepiej stoje. Chodziłaś do szkoły w Pabianicach? [/quote] Chodziłam do "jedynki" :), ale do było kilka lat temu. Od tego czasu sporo się zmieniło. Ja oficjalnie nadal mieszkam pod Pabianicami, ale teraz studiuję we Wrocławiu, właśnie weterynarię.
-
[quote name='kasia14']ja mam 15 lat i chciałabym tez byc wetem. wybrałam jednak tak jak tu radza doswiadczeni;) liceum biologiczno chemiczne (jak się dostane ;) ) chocby z tego względu, ze jezeli sie nie dostane na studia wet./stwierdze ze operacje nie dla mnie;)/ lub cos w tym stylu to pozostaje jeszcze wiele innych kierunków po biochemie. Po technikum wet. juz trudniej dostac sie gdzies indziej.[/quote] A do którego LO w P-cach się wybierasz? :razz:
-
Jeśli chcesz zostać lekarzem weterynarii to musisz ukończyć studia, a żeby się na nie dostać trzeba zdać dobrze maturę z biologii i chemii (+ ew. dodatkowe przedmioty w zależności od wydziału) najlepiej na poziomie rozszerzonym. Jeśli myślisz o tym poważnie, to wydaje mi się, że lepiej znaleźć liceum ogólnokształcące z dobrym profilem biol.-chem. Nie wiem jak dokładnie wygląda nauka w technikum, ale jest to szkoła zawodowa więc sporo przedmiotów zawodowych, które gdzieś tam w toku studiów może się przydadzą, ale raczej nie będą gwarantem tego, że będziesz miała o wiele mniej materiału do opanowania.
-
Dr Siembieda napewno przyjmuje na Klinice Chirurgii Uniwersytetu Przyrodniczego. Jeśli chodzi o wykonanie zdjęcia to robią to "od ręki" ale jeśli chodzi o interpretację zdjęcia w kierunku dysplazji to wtedy potrzebny jest dr Siembieda :) Co prawda jest codziennie na uczelni ale prowadzi też zajęcia wiec najlepiej zadzwonić na ambulatorium i tam udzielą konkretnych informacji dane tel. na stronie [url=http://www.ar.wroc.pl/polish/struktura/wet/kkc/index.html]Katedra i Klinika Chirurgii[/url] Poza tym przyjmuje też po południu tu: ul. Canaletta 89 tel.o71 345-20-99.
-
A czy uda się zeskanować albo w inny sposób umieścić to zdjęcie? Chciałam tylko zaznaczyć jedno-[B]nie leczy się zdjęcia rentgenowskiego tylko psa[/B]. Jeśli u psa nie występują żadne objawy wskazujące na ból (niechęć do poruszania się, pociąganie tylnymi kończynami, trudności we wstawaniu itp.) to wydaje mi się, że nie należy podejmować decyzji o natychmiastowej operacji, tym bardziej, że pani dr też chyba tak nie myśli skoro kazała się zgłosić na kontrolę za miesiąc. Czasem bywa tak, że psy z lekką dysplazją odczuwają silny ból i u nich należy wdrożyć postępowanie operacyjne a psy z średniego stopnia lub ciężką dysplazją nie wskazują na występowanie jakiegokolwiek bólu i u nich z zabiegiem, przynajmniej do pewnego momentu można się wstrzymać.
-
W jakich jednostkach podane są te wyniki bo jeśli w U/l to właściwie wszystkie są w normie... [SIZE=1] Winnicka A., [/SIZE][I][FONT=Bookman Old Style,Bookman Old Style][SIZE=1]Wartości referencyjne podstawowych badań laboratoryjnych w weterynarii:[/I][/SIZE][/FONT] ASPAT 5-50 U/l ALAT 9-70 U/l fosfataza alkaliczna 20-190 U/l lipaza 268-1769 U/l amylaza 388-1730 U/l (przy czym w zależności od laboratorium i aparatury te wartości mogą być odrobinę odmienne) ASPAT/ALAT powinien wynosić około 1,2-1,8. W przypadku tych wyników ten stosunek wynosi znacznie poniżej 1, co może oznaczać jakiś proces patologiczny, ale toczący się poza wątrobą.
-
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
Jeśli chodzi o wyniki, to ma podwyższony tylko mocznik (UREA 13,5 mmol/L) i, w porównaniu z poprzednim badaniem, także wyższą wartość kreatyniny, ale nadal utrzymującą się w normie. Jedyną rzeczą, na którą [B]na podstawie tych badań[/B] trzeba uważać są nerki. Zakładam, że badania wykonywałaś w tym samym miejscu, co wcześniej więc wyniki porównywałam do norm ze skanu z czerwca. -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
Na szczęście pogoda trochę odpuściła więc może z psiakiem będzie teraz też lepiej. Jeśli chodzi o białko i nerki to niestety mam teraz ograniczony dostęp do internetu. Na chwilę obecną udało mi się znaleźć tylko na stronie jednego z producentów karm informację na temat ich karm dla psów z niewydolonością nerek. Piszą tam o tzw. pułapce azotowej. Polega ona na tym, że część funkcji nerek w usuwaniu azotowych produktów przemiany materii przejmują jelita a dokładnie bakterie saprofityczne. Do karmy dodawane są odpowiednie włókna, które pełnią funkcję prebiotyków oraz rozszerzają naczynia krwionośne ściany jelita. Zwiększa to przechodzenie do światła jelita związków azotowych, które następnie są wiązane przez bakterie i usuwane z organizmu. I wg nich w takim przypadku ilość białka w diecie nie musi być ograniczana. To tyle, co udało mi się znaleźć. Jak uporam się z wakacyjnymi wyjazdami i praktykami to postaram się jeszcze czegoś poszukać. -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
[quote name='puli']Tak naprawdę to nie wiadomo jak to jest. Dotychczas psy z problemami nerkowymi prowadzono na diecie niskobiałkowej, wrecz wegetarianskiej. Jednak są badania wskazujące ze optymalna dieta w takich przypadkach jest akurat odwrotna. Niestety nie znam szczegółów (kto, kiedy, gdzie i jak te badania prowadził) ale spotkałam sie z tą teorią juz kilkakrotnie w jakichś artykułach weterynaryjnych a i lekarka w "naszej" lecznicy też o tym wspomniała. Na szczęscie burki mam zdrowe wiec nie drążyłam tematu ale pewnie na anglojęzycznych stronach mozna byłoby znaleźć konkretne dane.[/quote] Muszę przyznać, że o tym nie słyszałam, ale jak tylko znajdę chwilę to poszperam w Internecie, może uda mi się coś znaleźć. [B]BM.[/B], daj znać jak czuje się psiak i jak idzie Ci wprowadzanie nowej diety (jeśli się oczywiście zdecydowalaś :) ) -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
[quote]Tego nie rozumiem.;)[/quote] Chodziło mi o to, że ryż w porównaniu z innymi zbożami ma mniej włókna ale na tyle dużo, żeby wzbogacić nim pokarm-może to wcześniej troszkę zamotałam :) [quote] Moim zdaniem psiak jest żywiony idealnie (2 x dziennie wysokostrawne mieso + warzywa). Gdyby to był mój pies, to nie robiłbym mu zamieszania w misce na stare lata, tylko ewentualnie pokombinowałabym z warzywami (nie wiem jakie jada), i jeszcze żeby wspomóc trawienie i zminimalizować ryzyko wzdęć dorzuciłabym gluta z siemienia.[/quote] Może masz rację bo to w sumie wychodzi podobnie, dodanie ryżu a zwiększenie ilości warzyw, bo założeniem jest zwiększenie ilości włókna w jedzeniu, lekkie pobudzenie perystaltyki i zapobieganie wzdęciom. I zmniejszenie ilości białka w diecie-wydaje mi się to istotne, szczególnie jeśli patrząc na wyniki widać podwyższony poziom mocznika, co może świadczyć o zmianach w nerkach najprawdopodobniej związanych z wiekiem. [quote]Wszyscy sie wciąz uczymy :lol: .[/quote] Przez całe życie, nawet w wakacje nie można sobie odpocząć :lol: -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
[COLOR=black]Dieta złożona prawie wyłącznie z mięsa jest dietą wysokobiałkową, w przypadku gdy pies nie jest zwierzęciem pracującym/rosnącym taka ilość białka nie jest mu potrzebna, tym bardziej, że jest to pies starszy i jego nerki nie pracują już tak dobrze więc należałoby ograniczyć ilość azotowych produktów przemiany materii. Z drugiej strony duże ograniczenie podaży białka też nie jest dobre bo z wiekiem dochodzi do spadku masy mięśniowej i odporności, spadku produkcji białka przy schorzeniach wątroby i tu odpowiednia ilość białka jest ważna. Ale wydaje mi się, że w tej sytuacji należy kłaść nacisk na jakość białka a nie jego ilość i tutaj mięso z kurczaka się świetnie nadaje.[/COLOR] [COLOR=black]Ryż w porównaniu z innymi zbożami ma stosunkowo mało włókna pokarmowego i jest stosunkowo wysokostrawny. Podany w niewielkiej ilości nie wpłynie drastycznie na strawność posiłków, co jest istotne u starszych psów, a wzbogaci je we włókna, które pobudzą perystaltykę (może ograniczeniu ulegną wzdęcia, o których pisała BM.)[/COLOR] [COLOR=black]Myślę, że dodanie ryżu mu nie zaszkodzi a może wpłynąć pozytywnie.[/COLOR] [COLOR=black]Ja przedstawiłam swoje argumenty, jeśli [B]puli[/B] masz jeszcze jakieś pytania lub wątpliwości to pytaj, a jeśli masz inne zdanie na ten temat to podziel się nim-w końcu człowiek cały czas się uczy i mogłam coś pominąć w tych moich rozmyślaniach :)[/COLOR] -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
To on ma dobrze skoro go samym mięskiem karmisz :). Myślę, że dodanie do tego ryżu mu nie zaszkodzi a przy okazji to będzie świetny "wypełniacz" przewodu pokarmowego, da większe poczucie sytości bo mięso jest szybko trawione i dlatego Fafik może być zaraz głodny. Przy czym jeśli byś się zdecydowała to wprowadzaj ryż powoli, w małych ilościach bo układ pokarmowy musi się przystosować do nowego składnika (dlatego można by się wstrzymać się z tym, jak wydobrzeje). Poza tym może być mu ciężko przestawić się na mniej mięsne-mniej smakowite jedzenie :D -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
Cieszę się, że z psiakiem już lepiej. Myślę, że to wszystko może być związane z wiekiem, po prostu wątroba już nie funkcjonuje jak u dwulatka ;). Przede wszystkim, tak jak mówił Wasz doktor, Fafik powinien jeść rzeczy o mniejszej zawartości tłuszczu i dobrej jakości białka i tu mięso drobiowe świetnie się sprawdza. Do tego najlepiej ryż. Nie wiem jak często go karmisz, ale możesz to podzielić na więcej ale mniejszych części, z jednej strony spowoduje to, że wątroba będzie mniej jednorazowo obciążona a z drugiej-może się zmniejszyć problem z łapczywością. -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
Te parametry, które są podwyższone to: [U]ALKP[/U]-fosfataza alkaliczna (występuje kilka izoenzymów: wątrobowy, kostny, kortykozależny a w normalnych badaniach wszystkie formy oznaczane są razem; forma wątrobowa wzrasta głównie przy zapaleniu przewodów żółciowych i zastoju żółci, forma kostna jest w wyższym stężeniu w czasie wzrostu i przy silnych stanach zapalnych tkanki kostnej; forma kortykozależna wzrasta głównie przy długotrwałej terapii glikokortykoidami-jeśli u psa nie były stosowane te leki i nie ma problemów z ukladem kostnym to pewnie podwyższony poziom związany jest ze schorzeniem wątroby) [U]ALT[/U]-aminotransferaza alaninowa (GPT)-enzym zlokalizowany głównie w cytoplazmie hepatocytów, w wyniku ich uszkodzenia (np. procesy zapalne) uwalniany do krwi --> wzrost poziomu; ale podwyższony poziom może być też po lekach np. p/padaczkowych [U]UREA[/U]-mocznik-poziom tylko nieznacznie podwyższony, myślę, że jest to raczej związane z funkcjonowaniem nerek, które u 12-letniego psa mogą już lekko zawodzić, ale nie jest źle :) kwestia dalszego kontrolowania ich funkcji, poza tym to zależy też od tego czym karmiony jest psiak-przy diecie wysokobiałkowej poziom mocznika może znajdować się w okolicy górnej granicy normy. Wyniki wskazują więc na stan zapalny wątroby. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłam Ci sprawę, ale i tak ostateczna interpretacja wyników i rozpoznanie należy do Twojego weta bo to on obserwuje psa i ma szerszy obraz wszystkiego. Trzymajcie się i zdrówka Fafikowi życzę :) -
wzdęcie! pilna pomoc -> i znowu proszę o pomoc w rozszyfrowaniu wyników badań :)
Vesna replied to BM.'s topic in Weterynaria
I jak powtórnie zrobione badania? Czy w czasie badania USG była oglądana wątroba i pęcherzyk żółciowy? Nie stwierdzono żadnych złogów? -
Faktycznie poziom bilirubiny jest bardzo wysoki (norma 0-3,4mikromol/l lub do 0,2mg% - zależnie od jednostki). Tak wysoki poziom bilirubiny we krwi zwykle objawia się w postaci żółtaczki i troszkę się dziwię, że się nie pojawiła. Przyczyny mogą być różne: -przedwątrobowe: nadmierny rozpad krwinek czerwonych; -wątrobowe: zaburzenia wchłaniania bilirubiny wolnej i jej sprzęgania wynikające z uszkodzenia komórek wątrobowych -zawątrobowe: wynikające z zastoju żółci w pęcherzyku żółciowym (np. w wyniku kamicy lub stanów zap.) Przy czym w pierwszym przypadku w badaniu krwi powinna pojawić się anemia, przy kamicy zwykle pojawia się silny ból i inne objawy ze strony przewodu pokarmowego. Czy badanie moczu również było wykonywane? Jeśli tak, to czy stwierdzono w moczu bilirubinę? Czy mogłaby Pani napisać,co wykryło badanie USG?
-
Żółtaczka sama w sobie nie jest chorobą a jedynie objawem chorobowym. Należałoby się więc skupić na szukaniu przyczyny-zwykle ma to związek z wątrobą (lecz nie zawsze), ale na podstawie Pani postu tak naprawdę nie ma możliwości udzielenia jakichkolwiek wskazówek. W związku z tym moje pytania: Z jakiego powodu były wykonywane badania krwi? Na jakiej podstawie lekarka zasugerowała oznaczenie tego dodatkowego parametru? Czy oprócz morfologii i oznaczania poziomu bilirubiny w osoczu były wykonywane inne badania? Czy wyniki morfologii były w normie? W jakim wieku jest pies? Czy nie jest u niego widoczne zażółcenie błon śluzowych albo białkówki oka? Z góry informuję, że przez Internet diagnozy się nie da postawić :) Jeśli ufa Pani lekarzowi, to myślę, że przede wszystkim musi Pani od niej domagać się inforamcji o stanie swojego psa bo będą one najbardziej wiarygodne.
-
Twipsy, chyba nie zrozumiałaś Kasi (albo ja nie zrozumiałam :D ). Chodzi o to, że wady genetyczne są wrodzone a więc powstały w czasie pobytu psa u hodowcy więc za nie ów hodowca odpowiada, one cały czas są "w psie" tylko, że dopiero później się ujawniają. Hodowca nie odpowiada za choroby nabyte po sprzedaży, czyli takie, których czynnik etiologiczny (przyczyna) zadziałał po przybyciu psa do nowego właściciela, np. nie dopilnował szczepień i pies zachorował na nosówkę albo nie prowadził psa na smyczy i ten wpadł pod samochód. W przypadku np. dyspazji to głównie właściciel ponosi odpowiedzialność bo to on doprowadził do skrzyżowania dwóch psów, u których potomstwa rozwinęła się ta choroba. Z drugiej jednak strony czy właściciel powinien odpowiadać za wszystkie wady genetyczne ujawniające się u szczeniąt jeśli, np. dopilnował żeby oboje rodzice mieli HDA a w miocie pojawia się szczenię z dyspalzją? Takiej sytuacji nigdy w 100% nie da się wykluczyć... I w jaki sposób w tej sytuacji egzekwować swoje prawa?
-
Proponowałabym udać się jak najszybciej do lek. wet. Niech obejrzy sunię i ewentualnie wykluczy lub skieruje na USG bo to może być początek ropomacicza. Niczego nie przesądzam ale wizyta [U]jak najszybsza[/U] wskazana-jeśli to ropomacicze to czas ma znaczenie a jeśli nie to powinien jak najszybciej zdiagnozować co to bo objawy są niepokojące. BTW. Od jak dawna to trwa?
-
czy to pies, czy suczka? Jeśli suczka, to kiedy ostatnio miała cieczkę, albo czy dostaje hormony? Czy pies był ostatnio na coś leczony?
-
Zamiast podawać psu jedzenie 2 razy dziennie, można tę samą ilość rozdzielić na 3-4 porcje. Podczas jedzenia też się spala kalorie, a każdy dodatkowy posiłek to zwiększenie wykorzystania energii na trawienie, wchłanianie, pobudzenie motoryki przewodu pokarmowego. I przyłączam się do pytań saJo.
-
Część leku napewno się już wchłonęła, ale lepiej powtórzyć podanie bo to napewno nie zaszkodzi psu a lepiej w tym przypadku podać trochę za dużo niż za mało.
-
WROCŁAW!otwarte wykłady na temat pozytywnego szkolenia psów -zapraszamy!
Vesna replied to sepia21's topic in Wychowanie
Rozumiem, że wykłady są bezpłatne :razz:. Chciałabym się zapytać, czy obowiązują jakieś wcześniejsze zapisy, czy każdy, kto przyjdzie będzie wpuszczony? I jeszcze jedno-jak długo, mniej więcej oczywiście, może trwać taki wykład? -
zagrały w "Na Wspólnej" ale film nie przyniósł im domu
Vesna replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Sunia zmieniła stację telewizyjną ;) Właśnie widziałam ją w TVP2 w "Pytanie na śniadanie". Wydaje mi się, że psiaki, które tam się pojawiają szybko znajdują domki więc trzeba trzymać kciuki. -
Studiuję weterynarię we Wrocławiu i na uczelni napewno nie ma tomografu komputerowego. Nie wydaje mi się także, żeby którykolwiek gabinet prywatny był w posiadaniu takowego bo to bardzo drogi sprzęt.