Jump to content
Dogomania

dogofanka

Members
  • Posts

    248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dogofanka

  1. Tomasior o obraz 301 mi chodziło... Ale jestem upierdliwa...
  2. Dzisiaj miał przyjechać do mnie Dżekuś z Sopotu. Wolontariusze mieli go sami przywieźć razem z innym psem, a zaraz po wyruszeniu ktoś do nich wrąbał wyprzedzając na trzeciego. Na szczęście ludziom ani psom nic się nie stało, ale samochód skasowany... Psy wróciły do schroniska... Chcieli ludzie sami z własnej woli zrobić coś dobrego i tu taki pech!
  3. Niestety dzisiaj rano dostałam bardzo smutnego sms-a od Brązowej: po wyruszeniu w drogę z psami mieli wypadek (ktoś wyprzedzał na trzeciego i do nich wrąbał!), na szczęście ludzie i psy są cali, ale auto skasowane. Psy wróciły do schroniska...
  4. Tomasior - tam było jeszcze takie "stojące" na balkonie, gdzie w miarę w całości widać jego umaszczenie...
  5. Dzięki za info Marchewa! Jak zaczęłam pisać posta, kierownik stanął mi za plecami (i to taka robota... ) Dopiero teraz doczytałam.
  6. Dzięki Tomasior! (co prawda coś nam się podublowało :evil_lol: ) Ponawiam pytanie: Czy ktoś robił Tobiemu jakieś ogłoszenia w necie? Można wybrać nowe zdjęcia, znalazłam w książeczce zdrowia Tobika datę urodzenia:9 luty 2004 -można dopisać-zawsze to jakiś konkret, no i tel do mnie:604-170-448. Jeśli Tobi jeszce nie ma ogłoszeń- please help me! Ja nie mogę się tym zajmować w pracy-gonię się z czasem (przecież nie mogę zostawać po godzinach...) Tobik jest łagodny, choć odważny i energiczny. Wczoraj mieliśmy gości -"całym sobą" bronił wejścia do domu-szczekał i nie dawał się pogłaskać "najeźdźcom". Utożsamia się już z nowym miejscem... Lubi się bawić- chętnie goni za piłeczką. Zróbmy mu prezent na urodziny -niech spędzi je w nowym domu!
  7. Tomasior - wysyłam Ci zdjęcia Tobika- mam nadzieję, że dojdą!
  8. Czy ktoś może mi podać maila, na który mogę wysłać zdjęcia? [SIZE=4]I czy Tobi jest gdzieś poogłaszany?[/SIZE]
  9. No popatrzcie jak miło! A ja dzwoniłam wczoraj bezskutecznie do Brązowej, żeby dograć szczegóły -sorry, że zawsze takim późnym wieczorem, ale w ciągu dnia te godziny gdzieś mi się ulatniają...
  10. Ciągle walczymy z biegunkami u Tobika. Może nie powinnam podawać mu równocześnie suchej karmy i gotowanego? Ale na tych opakowaniach z karmy jest napisane, żeby rozpocząć podawanie stopniowo... Spróbuję zrobić mu jakieś ładne zdjęcia, choć nawet jak macha ogonem, nadal ma smutne oczy... Prawdopodobnie w najbliższy weekend trafi do mnie Dżekuś -trzymajcie kciuki, żeby psiaki się dogadały!
  11. Tobi w sb dał się wykąpać bez problemu -był bardzo grzeczny. Specjalnie przed kąpielą byłam z nim na długim spacerze, jednak...nie uchroniło mnie to przed dużą kałużą w przedpokoju zanim jeszcze zdążył wyschnąć :evil_lol: Mam nadzieję, że była to jednorazowa wpadka, bo bardzo się wstydził :oops: . Natomiast wczoraj po zmianie jedzenia miał biegunkę, więc...biegaliśmy co 3 godz. na spacery (dzięki temu nauczył się już myć łapki w kuwecie po kotku :lol: ) Dziasiaj rano było już lepiej. A teraz został pierwszy raz dłużej sam w domu, więc trzymajcie kciuki (kierownik obiecał mnie zwolnić-powinnam wrócić po max 6 godz). Apetyt mu dopisuje. Oczywiście woli jedzenie gotowane niż suche (a może to ja tak dobrze gotuję :cool3: ) Na spacerach już tak nie ciągnie odkąd z 2 smyczy zrobiłam mu 1 - ma jakieś 2,5 m swobody i gania zygzakami od jednego trawnika do drugiego. Poza tym swoją urodą zwraca uwagę, więc powinien szybko znaleźć dom, tylko ogłoście go proszę gdzie się da, podając namiary na mnie. To na razie tyle! Pozdrawiam od Tobiego!
  12. No dobrze moi Drodzy! Mam 3 kg Puriny, 1kg ryżu, kilka puszek, dzisiaj idę po kurczaka -więc chyba jestem przygotowana... Tylko jak dotąd nie wiem gdzie, o której itp. O 15.00 wychodzę z pracy i przez weekend nie mam dostępu do kompa. [SIZE=3]Więc bardzo proszę o tel.!!![/SIZE]
  13. No i niestety nie mam sukcesów w szukaniu transpotu: mąż jednej z dogomaniaczek, który jeździł tirem po całaj Polsce zmienił pracę, a brat kolejnej wyjechał za pracą za granicę... A w okolicach Śląska wielu ofert transportowych nie ma... Na wątku transportowym głównie ogłoszenia osób poszukujących... Kończą mi się pomysły..
  14. Ja mam smycz z obrożą, tylko musisz go jakoś zapakować do samochodu. A kasę (20 zł) możesz spokojnie zostawić -ja Ci oddam.
  15. A czy w Warszawie jest szansa na jakiś DT do czasu znalezienia dalszego transportu? Wydaje mi się, że na trasie W-wa - K-ce, ewentualnie W-wa Kraków coś się szybko znajdzie.
  16. Witam Was w Nowym Roku! Mam nadzieję, że teraz już po tej całej zawierusze świąteczno-sylwestrowo-noworocznej coś się wreszcie ruszy i znajdzie się transport dla Dżekusia. Pogoda jak dotąd łaskawa, ale w każdej chwili mogą chwycić mrozy, więc oby szybko się udało! Pozdrawiam Was noworocznie!
  17. Witam Was w Nowym Roku! Podaję mój tel. 604 170 448 -w sprawie transportu i tp -tylko skontaktujcie się najpierw z Marchewą, bo to z nią zaczęłam się umawiać. Bardzo chciałabym, żeby Tobi trafił do mnie najpóźniej do soboty południa...
  18. Marchewa -napisałam Ci długą wiadomość, ale nie przeszła - zadzwonię do Ciebie wieczorem (jak znajdę Twój nr tel :lol: ) Po krótce: Tobika trzeba do mnie dowieźć -nie jestem zmotoryzowana. Może trafić do mnie nawet 3 stycznia, pod warunkiem, że będzie wykąpany :evil_lol: Reszta szczegółów-przez tel.
  19. A co z rozciętą łapką - zagojona?
  20. Dołączam się do cieszenia! PS Moja rodzinka już chce go obejrzeć...
  21. Doczytałam, że toleruje psiaki, ale chyba inne jest zachowanie w schronisku, a inne jeśli psiak wtargnie na własny, prywatny teren? Marchewa -napisałam Ci pw.
  22. Kusicie dziewczyny, kusicie. No i z niego również przystojniak w całkiem moim typie... Tylko, że ja już Dżekusiowi obiecałam, a jak mi sie 2 psy pozjadają? Czy ktoś może go "wybadać" jaki jest jego stosunek do innych psów?
  23. Szukajcie transportu, szukajcie... Brązowa - wysyłam Ci SMS-a z nr-em faxu...
  24. Sorry, ale padł mi komp i mam problem z dojściem do sieci. Zgadzam się na wizytę kogoś z dogo w domu i rozumiem - sama pytałam o to panią, która chce zaadoptować moją tymczasową sukę - mała prawdopodobnie już w najbliższą sb pojedzie do Warszawy i tak myślałam, że może jakimś cudem uda się Dżekusia przerzucić w tak espresowym tempie do stolicy, żeby mógł zabrać się z nimi, ale już widzę, że nie da rady... Brązowa, jakbyś mogła zadzwonić do mnie wieczorem (do 24.00 można śmiało tel 604 170 448) -tzn chodzi o sygnał - ja oddzwonię, bo sama mam kilka pytań na temat zdrowia małego... Poza tym nie wiem kiedy znowu dorwę się do kompa...
×
×
  • Create New...