Jump to content
Dogomania

mimiś

Members
  • Posts

    4849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mimiś

  1. o kurcze!-no tak, mówił,ze to kilka dawek ma być-zeskrobiny nie badał, bo stwierdził,że po advocate nic sie juz nie wychoduje. ja sie troche bałam tej inwermektyny-bo uprzedził,że to trudzizna, -ale przekonał mnie. poprzednio leczył[skutecznie] moje psy i mam o nim dobra opinię:shake: teraz to juz sama nie wiem-mam zacząć sie denerwowac? wet stwierdził ,ze to nie wygląda na grzybicę- czy to co ma Velwet to nietypowa postać?-Fidze łuszczy sie skóra na całym ciele-ma krostki na brzuchu- i drapie się-ale nie ma przeswitów wsiersci
  2. advocata dostała od razu 29-08, a dzisiaj inwektryne czy cos podobnego-miała juz byc szcepiona, ale jak wet zobaczył skóre to dał to coś, w zastrzyku
  3. [quote name='ewik16']Mimiś przeczytałam na którejś z poprzednich stron że masz na tymczasowij opiece Figę i piszesz tam że Twoja Figa jest siostrą suni która siedzi w boksie i zdjęcie jej jest w Gumtree. Cieklawa jestem czy moja suczka jest własnia siostra TWojej Wzięłam ją w sobotę z EMIRA w Oddziale Watpliwosci moje biorą sie patrząc na moją NANE która jest prawie łysa od nużeńca a ta w Gumtree wygląda na ładnie owłosioną Byc może jednak mam właśnie siostrę Twojej Pozdrawiam to jest watek Figi- http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119994 tam na poczatku jest zdjecie obydwu suczek, mozesz porównać;)
  4. A było to tak: Stanowilismy naprawde niezłą brygadę, stojąc na podwórku gospodarstwa w Krężelu -schowanym wśród hektarów podgrójeckich jabłonek.Okazało się jednak, że nasze szmaty, łopaty i dobre chęci nie przydadzą się na wiele. Uprzątnięto juz psie zwłoki, gnój i błoto zasypano swieżą słomą , psy dostały wodę i jedzenie a Pan Pracownik dwoił sie i troił , bo miała przyjechać telewizja. W drugim boksie siedziało ich 10. Próbowała podbiec, ale śliczna jasnowłosa suczka zawarczała grożnie, i mała skuliła sie przy ziemi.Niezgrabna, jak kazde podrastające szczenię, o za długich nogach i ogromnych uszach. Tylko nie wszystkie szczenięta maja wystające kości i żeberka jak eksponat paleo. Psy skakały na drzwi kojca, podejmując desperackie próby zwrócenia naszej uwagi. Mała pod grożącym okiem Jasnej nie wazyła się drgnąć.Zobaczyłam , jak przez szpare przy podłodze wysuwa się ruchliwy nosek - udało jej się przecisnąć część łebka i duże oko spojrzało na mnie z wyrzutem. Druga, prawie identyczna suczka siedziała spokojnie w głębi kojca.Pomyslałam ,że to może matka-potem okazało się, że to drugie szczenię z jednego miotu. Wyszłam z szopy, ale jakaś, jeszcze nie sprecyzowana myśl , zaczynała mnie drapac za kołnierzem. Przygnębił mnie widok tylu pięknych, inteligentnych stworzeń , z których tylko część miała szanse na zabranie w najblizszym czasie. Wiedziałam,że ja nie moge wziąć żadnego- od kiedy moja 73 letnia matka przewróciła się znosząc po schodach kulawego Rudiego-obiecałam sobie,ze bede racjonalna i rozważna.3 psy i 3 koty-to raczej dosyc, czyż nie? I taka cała racjonalna poszłam porozmawiac z mężem. - będę nieszczęśliwa, jesli jej nie wezmę -wyjasniłam ślubnemu. Na to nie znalazł odpowiedzi. Zapytała mnie dziewczyna z dogomanii, dlaczego nie wzięłam obydwu, jak mogłam wybrac jedną ,pozostawiając drugą. -Po prostu, wiedziałam,że na widok DWÓCH psów, mój spokojny i od ćwierć wieku nawykły do kompromisu małżonek, doda gazu i zniknie pozostawiając mnie wśród krężlowskich okoliczności przyrody. Jeden pies, tyle mogłam zaryzykować. Wracaliśmy. Mała wtuliła sie ufnie w ramiona syna i spała. Pchły skakały wesolutko po tapicerce, a w powietrzu tężał aromat przedziwnej urody. Powoli zaczynały docierać do mnie wszystkie możliwe konsekwencje tej decyzji - z wizją śmiertelnej zarazy która powali nasze psy i koty a moze i ludzi- na czele. -Twoja głupota cie przerosła. -usłyszałam na wstępie od Babci moich dzieci - i wiedziałam już : nie będzie łatwo!
  5. dzieki,że podnosicie, dziewczyny:calus: bo mnie sie zaczął nastepny schizoidalny tydzień -czas, czas.... Figa sie drapie i brzydko to wygląda -jutro wizyta u weta:cool3: drań to jest okropny- i ciągle wyjada kotom-niedługo będę je karmić na szafie.na szczęście odkąd koty dały odpór i przestały uciekać- Figa przestała je gonić. [B]a siostra mojej Figi siedzi w Krężlu!!:shake: może ktos może pomóc-dać DT Wygląda prawie identycznie!![/B][zdjecie w 1-ym poście!]
  6. ciociu, ciociu-pobaw się, prroszę!! [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6023/dsc0946dp4.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/7945/dsc0955hu8.jpg[/IMG] sen psa:" Na polu kalafiory, Na całe życie dość. Każdy kalafior spory I w każdym rośnie kość, " [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2062/dsc0806kk1.jpg[/IMG]
  7. "jak minął dzień, jak ci się dziś pożyło?" hej, wujku Rudy! pobawimy sie? -nie? szkoda... [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1692/dsc0782ta4.jpg[/IMG] pójdziemy razem? wespół zespół? co? [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/1324/dsc0789rt2.jpg[/IMG] nikt nie chce? o , idzie ciotka Plama? [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3238/dsc0930ad6.jpg[/IMG]
  8. napisała "Hop" :Wyniki są dobre. Wetka powiedziała, że na 100% nie jest to choroba związana z nowotworem. Według niej było to "potężne zapalenie jelit." - jak dobrze, że to nie nowotwór- niech panienka szybko zdrowieje i ..... - Hop :evil_lol: po domek! [6,5 kilo!? - jejku jejku ,jakie maleństwo!]
  9. Jest dokładnie tak jak piszesz- Figunia na poczatku goniła koty-[nie po to przeciez zeby zjeść-ale tak śmiesznie uciekały:evil_lol:]- ale błyskawicznie pojęła,ze nie jest to mile widziane- to "inteligentny i oczytany" szczenior!;)
  10. watek mojego krężlowskiego tymczasa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119994[/url]
  11. macie rację , ona JEST piękna, ale w oczach innych ludzi to zwykły bury kundelek - domek który dostrzeze jej wdzięk i urodę bedzie TYM domkiem.wierzę, że się taki znajdzie.:iloveyou:
  12. nikt nawet nie zajrzał do netoperka...
  13. [B]Figunia [/B]pojechała do DS!! Jechałam do Krężla z mocnym postanowieniem: żadnego psa!! Po prostu nie mogę zwalać na głowy domowników 7-go zwierzaka! ..a ona...rozpłaszczyła sie jak naleśnik i wysunęła nosek przez dziurę w dole kojca. Spojrzała na mnie- i przepadłam.Sami powiedzcie, jak mogłam ją tam zostawić? -w domu mam przegwizdane -suki chciały ja zjeść -koty pouciekały jedyna nadzieja, że ta slicznotka znajdzie szybciutko domek- to 4-6 m-czny wesoły szczenior, jest już odrobaczona, zaadvocacona,świetnie dogaduje sie z psami- koty traktuje[ już] obojetnie[pracujemy nad tym;)] to zdjęcie jeszcze z Krężla- ta co stoi to Figa. [B]druga -siostra[leży]-została w tej umieralni![/B]:-(nazwałam ja roboczo:[B] Kiwi i ona szuka domku choćby tymczasowego na cito! [/B]wziełam chudsze i mniejsze [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/2931/dsc0537resizeub4.jpg[/IMG] pierwsza kapiel- rany! co ze mna zrobią? [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/3883/dsc0712la0.jpg[/IMG] taka jestem sliczna![słonik Dumbo to mój wujek !] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/750/dsc0736et1.jpg[/IMG] pomózcie znależć dobry domek-po tym co ten maluch przeszedł.... była okropnie wychudzona a pchły to maszerowały czwórkami. będzie średniej wielkości, wilczkowatą hienką Figa ma ogromna wolę zycia i entuzjazm, po tygodniu jest juz normalnym psim dzieckiem, radosnym i rozbrykanym. Figa ma niewielkie zmiany skórne-po podaniu advocate czekamy na efekty -pies jest pod kontrolą weta i będzie do adopcji po całkowitym wyleczeniu, -bądź do domku który zdecyduje sie kontynuować kurację . Figa na szczęście-mimo wychudzenia, nie jest wyniszczona. jej stan psychiczny jest b.dobry- chętnie współpracuje z człowiekiem, szybko się uczy-jest żywym, inteligentnym psiakiem- a za łakocie gotowa jest nauczyc się grac na pianinie. jest śliczna,słodka, miła i nie mogę jej zatrzymać- jesli nie znajde jej domu- sama będę wkrótce szukać DT. Proszę!!
  14. [quote name='GoskaGoska']Ja zrobilam narazie jedno ogloszenie dla suni nr11, zeby sprawdzic czy moze byc taki kontakt i takie ogloszenia robic psiakom [URL]http://lodz.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-URATOWANA-SUNIA-Z-PSIEGO-PIEKLA-200PSOW-SZUKA-DOMOW-W0QQAdIdZ72428833[/URL][/quote] super ,ze zrobiłas jej ogłoszenie-to siostra mojej tymczasowej Figi!! -moja szybciutko nauczyła sie tolerować koty, z psami dogaduje sie świetnie- to strasznie fajne stworzenie, ruchliwe i wesołe-a ta co została w Kręzlu biedna siedzi zamknieta w boksie.szybciutko domek potrzebny !!
  15. [quote name='ARKA']A ja nie wiem czy to nie jest ta ciezarna czarna sunia co ja Emir ostatnio zabrala, w piatek.[/quote- -oby!! ale jakby ktos sie wybierał do Krężla-sprawdżcie , prosze
  16. zdjęcie z aukcji, [te małe zdjątka na samym dole] lewy górny róg-czarny psiak przytulony do ściany!!! ja mam zdjecie robione innego dnia i siedział identycznej pozycji, wprasowany w róg pomieszcenia!! pisałam tu, na wątku czy ktos moze sprawdzić co z nim---depresja? boi sie innych?
  17. jasne , tylko zagoniona jestem-moją prywatną suke pogryzła inna -codziennie jezdze na zastryki, do kompa tak z doskoku-jak troche opanuje sytuacje załoze wątek niuni
  18. to jest suczka przywiążana przed stodołą-spora, a tam w szopie była taka z miękkim włosem, nieduża[jamnikowata wielkościa]
  19. Isadorko ,ta Hienka na zielonej trawce jest u mnie[zdjecie zrobione juz w dt]- druga,siostra- została -taka sama . moja bedzie do adopcji po wyleczeniu [ jest pod opieka Fundacji Azylu pod Psim Aniołem]-to na wypadek ,gdyby rzuciły sie chętne domki;) pierwszeństwo ma oczywiscie ta co została...
  20. jaka grzeczna uczennica. taka wykształcona , inteligentna i oczytana panienka, to gotowa kariere medialną zrobić!
  21. plakat super, ale jakby dodać coś-np.wpłać - uratuj, -zachęcające do płacenia- bo część może faktycznie nie zwrócic uwagi na konto - dziewczyny, przecież to nie kkrytyka, Isadora zrobiła swietną robotę
  22. śledziłam wątek Pregusa-[mam słabość do hienek,mója pierwsza sunia tak wygladała]. któregoś dnia znalazłam watek zaTM.. Pręgus juz nie cierpi. ja od czwartku mam na dt mała hienkę z Krężla.. jej siostra-prawie identyczna, -została. wszystkim nie uda sie pomóc.ciężko z tą prawdą życ
  23. Griso nadal potrzebuje kaski!!! - i DS oczywiscie!
  24. pieknie i wzruszająco napisane!
  25. Charly..współczuje i rozumiem cię naprawde swietnie, byłam kiedyś w identycznej sytuacji ... wyrzuty sumienia mam do dzis. a jestem pewna, że nie mogłam zrobic-wtedy-nic innego. to nie Twoja wina!! Trzymaj się.
×
×
  • Create New...