Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. Zosiu a u nas na działkach kwitną stokrotki :cool3:
  2. Dzisiaj wyszłam na ogródek zrobic porządek z koopami. Kurde od kilku dni pada, wiec koopy były rozmoknięte. :diabloti: Ale musiałam wyzbierac, bo łatwo było w poślizg wpaśc. Ale "fajna" zabawa. :evilbat: Trzymamy mocno kciuki za Dżekusia.
  3. Dzisiaj wyszłam na ogródek zrobic porządek z koopami. Kurde od kilku dni pada, wiec koopy były rozmoknięte. :diabloti: Ale musiałam wyzbierac, bo łatwo było w poślizg wpaśc. Ale "fajna" zabawa. :evilbat: Monisiu tęsknimy za Tobą. :buzi:
  4. No a ja ciągle czekam co wygrałam w konkursie na tatoo. :mad:
  5. Och zapomniałam, że pisałam. :oops: Co do małej - a jest maleńka waży 5,5 kg - staramy sie byc cierpliwi. My na szczęście kochamy psy więc zrobimy wszystko, żeby ją z tej nerwowości wyprowadzic. Ona ciagle kręci kółka a to oznaka stresu albo nerwicy. Najpierw podejrzewaliśmy zapalenie pęcherza przy chorobie - strasznie charczała. Więc antybiotyk, Urosept, cerutin i syrop na kaszel dla dzieci. Wyzdrowiała ale dalej robiła, więc mocz do badania (łapałam łyżką wazową :diabloti: ). W moczu nic po za tym, że za lekki. Więc zastrzyki z oxytocyny sama robiłam, a jak mi się ręce trzęsły. Po dalszych konsultacjach z wetką (sama hoduje sznucery małe i duże) - ziołowy persen (ten dla ludzi), po pół tabletki rano i wieczorem. Ona była albo w kenelu albo błędy wychowawcze. Mam nadzieję, że miłoscią i cierpliwością wyprowadzimy ją z tego. A mój wet (bo to małżeństwo wetów) jadąc do Wrocławia zabrał bezdomną Bunię, która była na tymczasie u moich rodziców do nowego domku, który sie znalazł dwa dni wcześniej. I zawiózł ją do samego domku do Pani Marty. Dzisiaj dzwoniłam i Pani dziękowała mi :oops: za takiego cudownego i mądrego jamniczka. A Bunia to już pewnie z 10 latek ma. Cudny domek Bea1 znalazła dla Buni, znalezionej na przystanku i bardzo zaniedbanej. Miała straaaszny kamień i dwa zęby w stanie ropnym. Wyleczyłam i Bunia teraz zdrowa i szczęsliwa. :lol:
  6. Zosiu a ja mam czwartego sznaucerka. W sylwestra zabrałam Nukę ze schroniska jako dom tymczasowy, bo przez 4 dni od kiedy tam trafiła nic nie jadła i nie załatwiała się nawet na spacerach. Stres totalny. Po upłynieciu 14 dni od znalezienia podpisałam umowe adopcyjną. W razie gdyby u nas nie została, to mamy dla niej domek u koleżanki. Po zabraniu chorowała - albo przeziębienie albo kaszel kenelowy. Teraz już zdrowa, ale mamy duży problem z załatwianiem się w domu. Pewnie dlatego wylądowała w schronie. Pilnujemy i co chwila na ogród wystawiamy. Ona jest bardzo lękliwa (może była bita za to załatwianie się), ale już nas pokochała. Teraz zgodnie z zaleceniem wetki dajemy jej persen, żeby ją wyciszyc.
  7. Dzwoniłam do Pani Marty od Buni ..... :multi: Co do sznaucerki - dwie ostatnie noce bez koopy. Dzisiaj jedna koopa w domu. Siku niet. Ale od tego pilnowania to juz świra dostajemy. Kaja dzisiaj na ogródku polowanie na małą zrobiła. Mała poleciała w koło domu, a ta cholera czekała na nią za rogiem. Dobrze, ze TZ pilnował. :mad: Jakoś nie chcą jej tak do końca zaakceptowac. Zazadrośc ?
  8. Dzwoniłam przed chwilą do Pani Marty. Bunia bardzo grzeczna. Zostaje bez problemów w domu, wszystko je - apetycik dopisuje. Śpi zakopana w kocyki na posłanku. Pani Marta chce jej kupic budkę do spania, żeby miała bardziej przytulnie. Bunia prosi, żeby ją brac na kolanka, ale sama na kanapkę boi sie wskoczyc. Na spacerkach Pani Marta słyszy od ludzi, że Bunia to bardzo ładny piesek. :lol: Pani Marta bardzo dziękowała za takiego mądrego i kochanego psa. :oops:
  9. Wujku-synku (nie wiem jak się zwracac bo sama mam synka w 18-tym roku życia :diabloti: ) - co wygrałam ?
  10. Nie lubię piwa :eviltong: tatoo na .... ramieniu ?
  11. Ale uśmiech Micha - przeeeecudny.
  12. Namordnik wysłany priorytetem, więc może w poniedziałek będzie. :lol: PS Sstrasznie przeżywam odejście sznaucerka Bolka. To dzięki Malawaszce i jej stronie adopcyjnej sznaucerów trafiłam na dogo.
  13. Dzisiaj Malawaszki Boluś odszedł .... (*) :-(
  14. Strasznie mi smutno - Malawaszki Boluś odszedł dzisiaj ....:-(
  15. Strasznie mi smutno - Malawaszki Bolus odszedł dzisiaj ... :-(
  16. Link do Saby http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29498
  17. My tez żyjemy i dzisiaj w nocy koopy nie było. :multi: Wczoraj 2 siku. Prądu od wieczora nie ma. Teraz jestem w pracy, więc się odzywam.
  18. Pięknie napisałaś Pysiu. Nie znałam historii Bolutka. Moniko jesteśmy wszyscy myślami z Tobą.
  19. Mój TZ ma nową żonę - nazywa się Nuka Kupakiewicz-Lejawka. A jak go namiętnie całuje. Tylko zębów nie myje. :evil_lol:
  20. No przeta tydzień temu podpisałam umowę adopcyjną w schronie na sznaucerkę Nukę. :eviltong: Jak coś to mamy dla niej domek u kolezanki. Ale póki co to walka z sioo i koo w domu. Dzisiaj w nocy koo na łóżku gdzie spała. :mad:
  21. A mój TZ ma nową żonę. Nazywa sie Nuka Kupalkiewicz -Lejawka.
  22. Kurde ja mam słaabiutki kręgosłup - może ja sobie wstrzyknę. Skrzywienie, zwyrodnienia - będę jak nówka. :eviltong:
×
×
  • Create New...