Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. ojej, a gdybym ja nie wzięła Etny, to może nadal byłaby kopana w ciemnym garażu? co to w ogóle za argument? po prostu nie rozumiem Twojej postawy i tyle. nie samego faktu noszenia kolców
  2. Olek, tak jak słusznie zauważyła Kasia, mi chodziło o Jariego, a nie o Lucasa, no bo nawet nie wiem jak z Lucasem jest ;) za to Amber pisała, że Jari jest taki, jaki dobek powinien być i że nie da się tego i tamtego odkręcić. i z tego co mi wiadomo, kolce nie są tu używane jak narzędzie szkoleniowe prowadzące do poprawy u psa. Amber pisze, że jej odpowiada obecny stan rzeczy. dla mnie to nie jest w porządku po prostu wobec psa. edit: Amber, jak dla mnie to: kto chce, szuka sposobu, kto nie chce, szuka powodu ;)
  3. oj Kasiu Kasiu, w dyskusji nie było o jedynie słusznej metodzie ani nic z tych rzeczy. ja po prostu nie rozumiem, jak można uznać, że pies jest jaki jest i nic nie można z tym robić, pozwalając, by był sfrustrowany, czy zestresowany. przecież przepracowałaś problemy ze swoim psem. ok, nadal miał kolce, ale po prostu na wszelki wypadek, tak? dla mnie istotne w tym jest to, że się starałaś, szukałaś rozwiązań, a nie po prostu przyjęłaś stan rzeczy jako normalny.
  4. [quote name='Aleks89']Motylek-przecież poród to obrzydliwa sprawa bleeeeeee płakac to można z obrzydzenia :P[/QUOTE] nie, to była bardzo wzruszająca scena :cool3: a ja się łatwo wzruszam :oops: a poza tym też chcę mieć dzidziusia :oops: co do wczesnego wstawania, to na szczęście małemu już się odmieniło i nie wstaje o 6 :multi: jak tak wstawałam z nim to mogłam uwierzyć, jaki dzień długi. Kasia, tam było mało czyściutko, znaczy dziecko wyglądało tak, jak powinno po porodzie, a facet odbierał i miał koszulę we krwi :loveu: prawda, że wzruszające? :evil_lol:
  5. jeśli chodzi o dzieci, to właśnie oglądałam scenę porodu w moim ulubionym serialu i się popłakałam :lol:
  6. no biorąc pod uwagę zawrotną liczbę Twoich postów... to na pewno nie jesteś aktywnym dogomaniakiem :evil_lol:
  7. nie mam pojęcia ile moje psy mają wzrostu :evil_lol: Ti jest do kolana, a Etna za kolano :lol: zawsze możesz zacząć dyskusję od nowa :cool3:
  8. przyszłam i ja do Ciebie. Pepsi faktycznie jest no... wyjątkowa :evil_lol:
  9. o, dobry wieczór, w dobry czas tu się zjawiłaś :evil_lol: póki co wraz z wiekiem coraz ładniejszy, mam nadzieję, że się to nie zmieni :lol:
  10. nie, to Wy mi stąd idźcie z tymi narzędziami tortur :placz:ja już dziś nie wychodzę, zostało tylko sikanie na drzewka w ogrodzie :loveu:
  11. [quote name='Aleks89'](kapujesz ,bo tak to napisałem ,ze sam nie czaje:lol:)[/QUOTE] :lol::lol::lol:
  12. [quote name='Adzia123']Nie, to samo, ale OhMyPet dzieli się na OhMyDog, OhMyCat i OhMyHorse.[/QUOTE] aa! dobrze wiedzieć, dzięki ;)
  13. ahahaha idealne zdjęcie wybrałaś do dodania metki :lol:
  14. [quote name='Beatrx']kwestia dogadania ze szkoleniowcem;) jak mówisz prosto z mostu, czego po zajęciach oczekujesz, jakie metody stosujesz w życiu i rozmawiasz o tym, co ma być na placu zanim weźmiecie się do roboty to później nie będzie takich problemów. a jak się idzie do szkoleniowca, który wszystko wie najlepiej i ma gdzieś Twoje oczekiwania i Twoje zdanie to nie ma co tracić czasu.[/QUOTE] no tak, masz rację :)
  15. [quote name='Aleks89']Rooob90-polecam:lol:nawet czytanie tych wątków na wyrywki daje wiele frajdy:loveu:[/QUOTE] ja też polecam, wciąga jak najlepsza książka :loveu: może tak mu się spodoba, że coś napisze i znów będą dyskusje :loveu:
  16. [quote name='marmara_19']buldogi francuskie cwicza.. stafiki, labki, kundelki.. Przerozne psy. Ja bylam ciekawa, poszlam zeby wzmocnic psa. Poczatki byly trudne, czasem cos mi sie nie pdoobalo. Ale w koncu Ladia obral dobra droge. I teraz co? Krzyczy, ze mam starego i chorego psa do egzaminu szykowac ;) A robienie obrony z doroslym i "jebnie.ym" psem nie jest latwe. Ale za to naprawde wiele pozytywnego wnosi do bycia z tym psem na codzien.[/QUOTE] swojego czasu planowałam bostona i hodowca wysyłał mi foty jak jego suczka wisi na rękawie :loveu: tylko właśnie nie wiem, bo mogło by być tak, że pewne rzeczy by mi się nie spodobały i nie chciałabym ich zrobić ;) [quote name='rooob90']to ide braki nadrobic :evil_lol: na roznych forach bywam i serio tu odchodzi hejterstwo prawie jak na ynso[/QUOTE] przyzwyczajaj się, zwłaszcza jak już trafiłeś na fotoblożki :evil_lol:
  17. babka nazywa się Urszula Dziewulska ;) podoba mi się to, co piszesz :cool3: my z Etną byłyśmy raz, razem z Amber. trochę się dygała na początku, ale potem dawała radę :) była najmniejsza w grupie, bo same ONki i dobki, a ona ważyła wtedy 21kg :evil_lol:
  18. ej, to są dwie firmy, jedna ohmypet i druga ohmydog? :lol:
  19. ja bym chętnie jeździła gdzieś na obronę z suką :) chyba nawet w moim mieście jest babka, co się tym zajmuje, ale nie ufam jej umiejętnościom :evil_lol:
  20. a teraz reszta odpowiedzi :evil_lol: [quote name='marmara_19']Amber, z jakim pozorantem pracowalas? Pozorant chyba nienajlepszy.. Bo psa i na obronie mozna wyciszyc bo obrona to przede wszystkim POSLUSZENSTWO! Psa na obronie mozna wyciszyc! Na obronie mozna psu bardzo ladnie poukladac swiat! Zgadzam sie z Motylkowa, jesli ktos musi kolcy uzywac caly czas- tzn, ze zle ich uzywa i psa wcale nie wyszkolil. A kolce sluza tylko do panowania nad psem. Ale o ulozonym psie nie ma mowy. Czyli kolce nie przynosza zadnego skutku. Bo czy kolce czy kantar na psie przez cale jego zycie bo inaczej stanie sie komus kuku.. To sorry. To nie metoda na takiego psa.. I zadna gwarancja. Czasem puszcza smycz, czasem kantarek.. Czasem ktos sie zagapi i jednak pofrunie za pieskiem. Nawet na tym forum byla jamnica ktora startowala w obiedence! Znam jamniki, ktore utrzymuja czystosc.[/QUOTE] a no właśnie, sprzęt czasem zawodzi i jednak dobrze mieć tak wypracowane z psem, żeby przy takiej okazji do tragedii nie doszło. [quote name='Obama']A ja uważam,zawsze tak twierdziłam,że nie zawsze psia agresja jest wywołana błędami właściciela. Mój pies był socjalizowany,puszczany z innymi pieskami ras wszelakich.Zabawy były pokojowe i wręcz sielankowe.Do czasu. Niewiele znam samców bulterierów,pitbuli czy amstafów,które tolerują innye samce.I proszę,nie wmawiajcie mi,że to wszystko błędy właścicieli. Pewne rasy mają określone predyspozycje i pewne zachowania we krwi.Można je opanować,aby dało się żyć z takim psem w społeczeństwie,ale raczej nie uda się w pełni ich wyeliminować szczególnie u mocno pewnych siebie,terytorialnych samców. Na dogo,często rady dot.agresji płyną od osób,które mają psy z natury łagodne,które nie cechują się silną dominacją wobec innych zwierząt. Ja decydując się na bula nie oczekiwałam,że będzie przyjazny do wszystkich psów.W pełni świadomie mam u boku taką rasę,z wszystkimi jej wadami i zaletami.[/QUOTE] tylko że nikt nie twierdzi, że pies ma lubić wszystkich i się ze wszystkimi bawić :) raczej chodzi o umiejętność ignorowania, mijania się z psami na luzie
  21. [quote name='asiak_kasia']Dobra, to ja wam teraz przerwe bo mam pytanie merytoryczne Aga co podawać do żarcia małym kotom? Znowu dostaliśmy ekstra przesyłkę przez płot. Z małym na moje oko 2-3 może 4 tyg,. kociakiem... :mdleje: Rece,, cycki i gacie mi opadły, to juz druga taka akcja w tym roku z tymże poprzednie kociaki żarły już same, a ten ni chu chu... Co mam mu kupić, jak dbać dawaj no tu przewodnik jakiś albo linki...[/QUOTE] oj sorry że dopiero teraz :( najlepiej jakbyś kupiła mu mleko w proszku dla kociąt, znaczy jutro, bo teraz to wiadomo że nie dasz rady. jeśli je mięso zmielone, to pewnie ma więcej niż 3 tygodnie, bo takie 3 tygodniowe kluski to nie dają raczej rady jeść stałego pokarmu :) ale ciesz się, że je, bo czasem kocięta nie dają się dokarmiać [quote name='Aleks89']Chodzi w kółko pod bramą z jazgotami:lol:[/QUOTE] mniej więcej to robiłam :evil_lol:
  22. [quote name='dog193']Ja czasami brałam udział w jeszcze głupszych niż tutaj :D Zależy, jacy ludzie się zbiorą, bo wiadomo, że z jednym się dogadasz, a z innym będziesz drzeć koty.[/QUOTE] no pewnie tak, widocznie trafiłam na nieco milsze miejsca ;) może to też kwestia tego, o czym się rozmawia, znaczy jaka jest tematyka forum, choć mogłoby się wydawać, że skoro dogo jest o psach, to tematyka jest miła :evil_lol:
  23. [quote name='Amber']. Nie mówiąc o tym, że nawet u mnie pisałaś motylqqu, że na początku się bałaś Jariego nawet pogłaskać ;)[/QUOTE] a co to ma do rzeczy? :-o gdybyś panowała nad swoim psem bez kolców, to czemu niby miałoby mi to przeszkadzać w mijaniu Was?
  24. [quote name='Unbelievable']wykastrowałam, i doprowadziłam do tego, że jest w stanie biegać w grupie psów z innymi samcami ;) ale nie zmienię np. tego, że jest awanturnikiem, i do każdej bójki się dołączy, mimo, że sam nie zaczyna :grins:[/QUOTE] no właśnie, nie wiem, ale jak dla mnie to jednak różnica, między tym co zrobiłaś i uzyskałaś, a tym jak wygląda sprawa z Jarim. Etna też chętnie leci dołączyć się do bójki, ale odwołuje się nim doleci ;)
  25. [quote name='dog193']To znaczy jak? Że ludzie się kłócą? Że sobie dopowiadają? Że nadinterpretują? W mniejszym bądź większym stopniu dzieje się tak na każdym forum, bo każde tworzą ludzie. A ludzie mają to do siebie, że się ze sobą kłócą :D I pisząc "takie jest dogo" masz również na myśli siebie, bo też jesteś częścią tej społeczności ;) Dogo to forum, jakie będzie zależy od nas.[/QUOTE] na żadnym innym forum nie zauważyłam takich głupawych sprzeczek jak tutaj ;)
×
×
  • Create New...