-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
link nie działa, obojętnie czy masz fb czy nie, więc niewiele straciłaś ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Olek, to Ty nie łapiesz, że nie śmieszą mnie żarty w pewnych tematach ;) Czekunia, na moim profilu -
[quote name='gops']może jakby był yorkiem to by mu robiło to różnice ;)[/QUOTE] to trochę dziwne, że obijający się kawałek metalu uważasz za ok, a zawsze zwracasz uwagę że np juliusy robią się dla psa zbyt ciężkie kiedy w nich popływa ;)
-
[quote name='Fauka']Ale ci się mały potworek trafił :diabloti:[/QUOTE] no, na szczęście jest mały i mało waży :cool3: bo inaczej to olaboga :evil_lol: byliśmy dziś na spacerku szkoleniowym z szczeniaczkiem westika, żałuję, że nie wzięłam aparatu, bo mała wróciła czarna :lol: Ti to jednak dureń jest ;) w każdym razie najbardziej na świecie lubię jak właściciel mówi 'ojej, to działa' :loveu:
-
a nie da się jej skarmiać tylko z ręki? ja jeszcze kiedyś rozsypywałam żarcie na podłogę, wtedy było fajniejsze
-
hihi, ciekawe którzy zechcą macać psa po jajkach :evil_lol: a tak serio, to na pewno to przepracujemy i przestanie się tak zachowywać, już jest lepiej bo nie warczy na mojego tatę, którego na początku panicznie się bał. więc jak już się uda, to wtedy spróbujemy wystaw :)
-
[quote name='chiłka']Otóż to ! TO NIE WZROST ! Dobrze ujęte. Owszem jest to jednostka chorobowa i wcale pies który jest mniejszy nie musi być karłem. Zresztą jak niby chcesz to stwierdzić u szczeniaka ? Szczeniak może przestać rosnąć dopiero w wieku kilku miesięcy a wcześniej może być normalnej wielkości jak jego rodzeństwo. To podobnie jak u ludzi a akurat o tym się uczyłam, dawno bo dawno ,ale coś jeszcze pamiętam ;)[/QUOTE] tu nie chodzi o stwierdzanie tego u szczeniaka, tylko o to, żeby nie rozmnażać tak małych psów i nie zmierzać w hodowli do uzyskiwania karłów, co obecnie robi się popularne
-
wszystko spoko, ale na wystawie sędzia maca psa i to mogłoby się różnie skończyć w tym momencie :eviltong: jeszcze trochę pracy przed nami. choć u weta jak go postawiłam na stół to się uspokoił, mimo że wcześniej warczał jak tylko wet na niego spojrzał
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
ej, gdzie takie rzeczy ciekawsze można poczytać? :evil_lol: -
[quote name='Beatrx']to musisz zabrać ze sobą świnki i jak trzeba będzie zaklatkować Etnę to tylko przed klatką prosiaki postawisz i będzie grzeczna:loveu:[/QUOTE] o kurde, genialne! :cool3: :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='xxxkaluniaxxx']Chodzi o naszego kochanego kolegę z pewnego owczarkowego forum :loveu::evil_lol: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240158-lenox-owczarek-niemiecki-długowłosy[/URL][/QUOTE] o ortografii ten ktoś chyba nie słyszał, ale nie znam go :evil_lol: -
[quote name='Beatrx']klatka wysysa z Twoich psowatych życie:diabloti:[/QUOTE] z małego to może trochę tak, ale ten rudy dureń zajmował się gapieniem w świnki :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Gdybym problemem mojego psa było TYLKO ciągnięcie to bym mu w życiu kolców nie założyła, bo taki problem to nie problem.[/QUOTE] nawet nie wiedziałam, że rozmawiamy o ciągnięciu... [quote name='dog193']A ja tak tylko cicho dodam, że seminaria są głownie dla właściciela, a nie dla psa ;) Tzn na seminariach pracuje się nad właścicielem, nie psem. Ja byłam tylko na semi z frisbee, ale tak to właśnie wyglądało - poprawiało się moje techniki rzutowe, moją pracę z psem, moje motywowanie psa, moje podejście itd. Nie było tak, że ktoś mi mówił, że Jupi robi źle to to i to. Jak już, to było, że ja robię coś źle. Jupi w zasadzie miał tylko 2 sesje po 15 minut zabawy takiej jak zwykle i to było dla niego całe smeinarium :D To tak apropo tego, że żeby pies szczęśliwy to musi uczestniczyć w milionach semi ;)[/QUOTE] dla mnie to jest oczywiste. poza tym nie zauważyłam by ktokolwiek pisał, że pies do szczęścia potrzebuje semi :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']No brawo:multi:lesbijski umysł jednak działa:lol:[/QUOTE] weź się :evil_lol: -
[quote name='asiak_kasia']market budowlany, sklep żeglarski, sklep "metalowy" ;) a ja bym małego dziada zabrala na wystawę i sobie zobaczyla jak się zachowuje, bo czesto ludzie przeżywają pozytywne zaskoczenie, ze piesek niby panikarz, ale na glebokiem wodzie plywa, albo w druga stone piesek-kozak na wystawie wymięka. Fajna okazja zeby się zmierzyc ze wszystkimi strachami, a gwarantuje, ze Pleśniak wcale by nie był najgorszy w zachowaniu :diabloti:[/QUOTE] no nie wiem. trochę szkoda kasy, jakby miał nawarczeć na sędziego i zostać wywalonym z ringu np :cool3: choć w mieście zachowuje się nieźle, tzn idzie bardzo blisko mnie i nie szczeka, odsuwa się tylko jak ktoś jest za blisko, albo rowerem przejeżdża. za to w starciu 1:1 czyli Ti:człowiek to drze się [quote name='Aleks89']Castorama ,pratiker ,leroy merlin.[/QUOTE] takich to tu nie ma :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
dobra, teraz chyba zrozumiałam o co Ci chodziło :evil_lol: no, pamiętam behawiorystkę, która oddawała swojego bodajże amstaffa, bo sobie z nim nie radziła i jeszcze pisała, że jego problemy są do rozwiązania jak ktoś nad nim popracuje -
a gdzie to się kupuje, żeby było wystarczająco grube? bo takie cienkie do biżuterii to wiem, ale się nie nada przecież :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE=Aleks89;20953816 I np. ja szykując się do fafikastafika w przyszłości mam wiekszość wypowiedzi Vectry zapisanych na pendrivie ,bo to jest WIEDZA.Wiedza praktyczna ,a nie książkowa ;) I taka jest najcenniejsza.Seminaria seminariami ,kursy kursami.Ale doświadczenie to czas czas i jeszcze raz czas + praktyka na psach przez długie lata. A i tak póki co wiem ,że nic nie wiem i przy kolejnym psie znów będę zielony szczególnie ,że będzie miał całkiem inne podejście do życia niż burdel czy szwab.[/QUOTE] a gdyby Vectra prowadziła kurs, to nadal byłaby wiedza wynikająca z doświadczenia, czy już nie? ;) sądzisz, że osoby z ulicy prowadzą semi? czy może takie, co od wielu lat pracują z psami? no, ale co one tam wiedzą. na dogo wiedzą lepiej! parę osób doskonale zrozumiało, co mam na myśli. miałam wczoraj kilka prywatnych rozmów na ten temat, co utwierdza mnie w moich obserwacjach ;) ale to już nie jest moja sprawa. teraz Amber mówi, że nie dałaby mi Jariego na minutę, ale jak była po operacji, to skłaniała się ku temu, bym spacerowała z jej psem. widocznie dobrze, że do tego nie doszło. -
[quote name='asiak_kasia']hm, no to motylkowa nie ma wyboru, musi z Pleśniaczka zrobić repa, jak bum cyk cyk ;)[/QUOTE] krąży taki pomysł, ale nie wiadomo jak będzie :cool3: na razie ze swoją reakcją na obcych nie nadaje się na wystawy [quote name='Aleks89']Z niego repa ,a z siebie sukę hodowlaną:diabloti:[/QUOTE] haha :diabloti: [quote name='Aleks89']No przecież to było obrzydliwe jak było małe:lol:Teraz zaczyna przypominać dopiero psa ,a nie spleśniały embrion.:diabloti:[/QUOTE] spleśniały embrion :mdleje: skąd Ty bierzesz takie teksty :evil_lol: był słodki, ale teraz jest coraz ładniejszy :loveu: a ze szczeniaczków najsłodsze są jamniczki :loveu: dziś była u nas Etna, wprowadziła do domu nieco chaosu, przestraszyła kocięta i świnki, a moja siostra uznała, że Ti jest taki kochany i grzeczny że teraz ciągle go głaszcze :evil_lol: przyjazd był głównie po to, by sprawdzić, jak bardzo źle jest z klatkowaniem, bo za tydzień jedziemy na LADC. mały się nie nadaje absolutnie na wyjazd ;) z Etną nie było tak źle, ale i tak na pewno narobi siary, w związku z czym kupuję kłódki do klatki :diabloti: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/19/imag0370ec.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8278/imag0370ec.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/607/imag0371e.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/8341/imag0371e.jpg[/IMG][/URL]
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
no chyba się nie rozumiemy. nie pisałam nic o agi, ani o żadnych sportach. ale jaśniej już nie umiem, więc jakoś przeżyję to, że nie zostałam zrozumiana ;) tzn są osoby które doskonale rozumieją co mam na myśli, tylko się nie wypowiadają na forum. -
karłowatość to nie tylko wzrost. to jednostka chorobowa i jeśli nie znasz tematu, to po co gadasz glupoty?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
aha, więc mi się tylko WYDAWAŁO albo PRZEWIDZIAŁO że Amber napisała, że nie pracuje z psem nad jego reaktywnością, bo to doberman, więc się nie da, a w ogóle to i tak nie chce tego robić :) niezależnie od tego, jaki jest pies, to dla mnie coś takiego jest nie w porządku. jeśli to trudne do zrozumienia, to niestety prościej już nie umiem. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Watacha, tyle że mi nie chodzi o zmienianie psa na siłę... -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
chyba nie chcesz się licytować, kto więcej zrobił dla swojego psa? albo spierać się co oznacza poświęcić się dla psa? nie potrafię zrozumieć, jak może nie być ważny stan psychiczny psa dla właściciela, dla którego ten pies dużo znaczy. chyba najwyższy czas na koniec dyskusji, bo nie ma ona sensu, może różnimy się po prostu wartościami. Rinuś, foteczka była, ale niewiele ma do rzeczy :eviltong: a przeczytać trzeba aż dwa wątki, ten i mój -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
Boże, Kasia, weź przeczytaj może jeszcze raz co napisałam, bo już sto razy zaznaczyłam, że nie chodzi mi o sam fakt takiej czy siakiej metody pracy z psem. Amber, ja też mogę mówić, ile poświęciłam dla Etny, jakimi awanturami to przypłaciłam itp itd, ale to nie ma nic do rzeczy. chociaż może w pewnym sensie ma, bo z racji tego, ile dla mnie znaczy, ważny jest dla mnie jej stan psychiczny i praca nad tym, by umiała się względnie uspokoić. tylko że nie mogę zasłonić się rasą.