hehe, ja też wstaję o 6, ale nie biorę wtedy psa, nie zrobiłam tego ani razu. no ok, 2 pierwsze dni tak nas pies obudził po prostu, ale potem już nie. Etna czeka, aż ktoś wstanie i z nią pójdzie, a jak wychodzę do pracy, to patrzy leniwie leżąc na poduszce, którą zwolniłam :cool3: przynajmniej nas nie budzi, kiedy mamy wolne :)