Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Unbelievable']mogę psa pożyczyć :diabloti: hm, on nie jest psem który bez względu na okoliczności będzie się chciał szarpać, a już na pewno nie czymś twardym co kłuje w ząbki :diabloti:[/QUOTE] o, czyli jak Etna zawsze i wszędzie jest gotowa się szarpać obojętnie czym to możemy spróbować IPO?:cool3:
  2. [quote name='yamayka']Hm hm... Zawsze możesz to sprawdzić, nic nie sugeruję... Patryk na pewno chętnie pobawi się z Etną. Podoba mu się na filmikach :)[/QUOTE] wybiorę się do Was marzec/kwiecień jak z nowej pracy pojawią się pieniążki :lol:
  3. orety, Etna wyglądała mega podobnie w tym wieku, tylko jedno ucho już jej stało... no popatrz: [URL]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/196282_189929457711506_100000833581639_411891_5869456_n.jpg[/URL] czyż nie podobna? kurczę...
  4. [quote name='Amber']Ta klinika ma bardzo rozne opinie... ja tam bylam raz, ale nie do weta ogolnego tylko do specjalisty. Co dokladnie dolega twojemu psu?[/QUOTE] od dłuższego czasu ma krwawe biegunki. a co do kliniki, to ja tam chadzam, ale z małymi problemami typu rozwalona opuszka czy wyjęcie kleszcza. mój pies nie wie co to chorowanie na serio ;)
  5. swoją drogą, ja się czasem zastanawiam, czy obrona by się Etnie spodobała... ;)
  6. [quote name='Aleksandra95']Dobrze, że nie za uszy..:D jak Scooba :siara:[/QUOTE] oj tam oj tam... :D [quote name='Unbelievable']to ja dam taki filmik [URL]http://www.youtube.com/watch?v=yzqs54qMgQA[/URL] dzięki temu szczurzy zaczął się szarpać jak na porządnego psa przystało ;)[/QUOTE] ale w związku z czym? :lol: bo z czym jak z czym, ale z szarpaniem to Etna problemu nie ma :eviltong: a poza tym chyba muszę iść się douczyć angielskiego, wszystko co fajne jest w tym języku, a ja nie rozumiem :roll:
  7. [quote name='Unbelievable'] Z tymi plamami to jest tak, że generalnie biały u jacków powinien przeważać tak jak ktoś już napisał, powinny być wybarwione na ciemno powieki i nos, a w parsonach jest już napisane że preferowane są łaty tylko na głowie i przy nasadzie ogona, i sędziowie automatycznie przenoszą to na jacki ;)[/QUOTE] się nie znam na tym, ale Twój i tak podoba mi się najbardziej:oops::lol: ale Jax jest fajny, bo taki nietypowy :)
  8. [quote name='yamayka']...to chyba dobre połączenie?[/QUOTE] skądże, znajomość teorii i wyników najnowszych badań jest ważniejsza ;)
  9. [quote name='yamayka']Daj jej częściej korzyść z puszczania! Albo dalsze przeciąganie sekundę po puść (i tak 10 razy a raz puść i zabierasz), albo poćwicz też na dwóch piłkach/gryzakach - za puść w sekundzie wyskakuje druga zabawka, którą można upolować. Puść ma oznaczać dla psa coś atrakcyjnego za moment.[/QUOTE] tak właśnie robię :) i tylko dlatego zaczęła oddawać piłki, z którymi wcześniej uciekała z zasięgu moich rąk... a teraz chętnie przynosi, nie gubi po drodze, no i najważniejsze-cieszy się jak tylko wyjmuję piłkę z kieszeni :) [QUOTE]Tak trzymać! Okropny jest widok, gdy ludź trzyma koziołek psu na widoku, tuż obok głowy psa nawet, a pies ma go w d...ie.[/QUOTE]bałam się, że u nas tak to będzie wyglądać, że zbyt 'sztywno' to zrobię, ale jak widać nawet aportem formalnym można się bawić i mieć radochę :) [QUOTE]My też byliśmy dziś w lesie na spacerze, mimo zimy - bombowo. Ale słyszałam już godowe odgłosy dzięcioła - chyba mamy szansę na wiosne! [/QUOTE] nie mogę się doczekać wiosny, gdyż pracuję na dworze:roll: także cieszy mnie ta wiadomość :lol: myśmy spotkały wiewiórę, Etna poleciała, wiewióra hop na drzewo, a pies stoi na dwóch łapach zaskoczony... :evil_lol:
  10. fajny z niego mięśniak! a on będzie miał więcej tych plamek, czy zostanie taki biały?
  11. [quote name='yamayka']Czyżby suka rozumiała ludzką mowę...? :cool3: ;) Muszę wypróbować i mówić Sokerowi "Nie jeż się na psa!" :evil_lol: Fajnie, że nie memła! Jeśli oddawanie budzi w niej takie niefajne emocje,to... nie rób może na razie "puść", żeby nie psuć sobie roboty? Tak naprawdę puszczanie na komendę jest ostatnią rzeczą, jakiej uczy sie psa w aporcie, i w ogóle w zabawach zabawkami. Póki co przeciąganie i spokojne trzymanie - tyle. Puszczanie to naprawdę nie jest najważnjesze... :) Zrobi się. Do "czystego" puszczania które sie opłaca wykorzystasz potem np. inna zabawkę. Jak chcesz odebrać żeby np. zakończyć - podnosisz ją na szelkach żeby przednie łapy byly w górze - puści... i zajączek ucieka i znika.[/QUOTE] haha, raczej zna słowo 'nie', ale spróbuj, ja zawsze mówię 'nie awanturuj się' i działa :lol: ew jak już zacznie burczeć lub szczekać to mówię 'zamknij się', też działa, tylko ludzie dziwnie patrzą :cool3: co do tego puszczania to jest to dla nas najgorsza rzecz ;) i po prostu wiem, że jeśli najpierw jej nie pokażę, że koziołek oddaje się zawsze, to potem będę miała pod górkę. oddaje koziołek, tylko widzę w jej oczach 'rety, zabiera mi, no oddam jej, oby nie zniknął na zawsze' :lol: a w ogóle to lubi koziołek, jak go wyciągam to siada i świecą jej się oczy :loveu: [quote name='Aleksandra95']Aga-wkurzasz mnie :lmaa::talker::x:x ja chce fotki Etny ! :2gunfire: :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] nie mam aparatu, nawet w telefonie, więc zdjęć nie ma i nie wiem kiedy będą ;) nie zanosi się :eviltong: czwartek i piątek Etna spędziła na łóżku i krótkich spacerach z Piotrem, dziś ją rano zabrałam do lasu, straszliwie się cieszyła ;) spędziłyśmy tam 2h, jako że sobota to miała się z kim bawić, oczywiście nie obyło się bez awantur o patyk ;) a na koniec prowadziła jednego psa na smyczy :lol:
  12. [quote name='vpassione']N Jasne, skargi można pisać do woli. Jedna kobieta napisała zażalenie, bo kurier nie wydał jej 30 groszy, papier nie miał wyboru, musiał przyjąć :D Nie wiem czy wiesz, ale dla firm kurierskich liczy się doręczalność. Marnowanie czasu na jazdę do kogoś? Z reguły wyjeżdżając z magazynu patrzysz na deliwer i ustawiasz trasę, a nie jeździsz z jednego na drugi koniec swojego rejonu. Lepiej podjechać, zostawić można przynajmniej u sąsiada, klient ma paczkę tego samego dnia, nie musi się fatygować na magazyn, który bywa oddalony nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Nie wspominając, że kurier za przekroczenie określonej liczby paczek zwiezionych dostaję notę, dlaczego ma płacić za to, że kogoś nie ma w domu? Temat rzeka.. nie rozkręcam się bardziej, bo i tak wyszedł dialog zupełnie nie pasujący do wątku..[/QUOTE] ja tam nie wiem, jak oni sobie ustalają trasę, ale powtórzę-skoro są tacy, którzy dzwonią, tzn że nie jest to problem i można to zrobić. jasne, że można zostawić u sąsiada, ale wypadałoby najpierw zapytać adresata, czy sobie życzy.
  13. [quote name='vpassione']Masz 100 paczek, wyobrażasz sobie dzwonić do każdego klienta, że się coś opóźni? Klientów typu "ojezu, jak można było zostawić paczkę u sąsiada, nie wyraziłam zgody" gdzie na paczce jest napisane "skarpetki" - no rzeczywiście, jeszcze by ukradł sąsiad te skarpetki albo odprawił na nich jakieś egzorcyzmy :D Narzekającym polecam tydzień jazdy z kurierem, bo po prostu nie mają pojęcia o czym mówią. Nie wspomnę o tych kurierach, którzy są rzucani na nowy rejon, nawet nie wiem jak dobry kurier nie znając rejonu będzie się babrał z 30-ma paczkami do godziny 19.[/QUOTE] sorry, ale na mojej paczce nie bywa napisane, co jest w środku. to chyba jest moja sprawa, co tam jest ;) a może ja sąsiadki nie lubię? może po prostu nie chcę(nie mam prawa?!) by tam zostawały moje paczki? jakoś mam wrażenie, że mogłabym złożyć skargę na kogoś, kto podjął decyzję zostawienia mojej paczki u kogoś nie informując mnie o tym. dla mnie to był duży szok, że paczkę odbiera sąsiadka, której w ogóle nie znam i za bardzo nie wiem, jak wygląda... i nie mów, że nie da się dzwonić, bo jakoś niektórzy kurierzy potrafią korzystać z telefonu, to czemu inni nie? ;) i co to za filozofia, marnować czas na jazdę do kogoś, zamiast zadzwonić czy ten ktoś będzie w domu?
  14. [quote name='Vectra']Mnie się tak raz nieśmiało pytał sąsiad , czemu tego psa wyrzucam przez ogrodzenie :diabloti: tłumaczenie teorii , jakoś tak nie do końca chciał przegryźć ... okazałam w praktyce - dopiero był zdziwiony czasami muszę wyrzucić Klementynę przez płot , jak piłka wyleci ... bo ona niedowiarek jest i nie wierzy , że to TA piłka jeśli ja ją przyniosę lub/i pójdziemy po nią przez furtkę ....[/QUOTE] widocznie musi lecieć tak, jak piłka, bo inaczej się nie zgadza... :D dobre ;)
  15. [quote name='Aleksandra95']ktoś tu miał się matematyki uczyć.:siara:[/QUOTE] kurde, i kto to mówi...
  16. [quote name='vpassione'] Hmm, za to klienci myślą, że kurier wyjeżdza z magazynu i tylko do nich wiezie paczuszkę na godzinę jaką ktoś sobie zażyczy. Co do godzin, to zawsze może się coś wydarzyć, awaria auta, czy bardziej prozaiczny korek, albo klient, który koniecznie chce otworzyć paczkę w obecności kuriera, najlepiej jeszcze przed podpisaniem, kilku "otwieraczy" i kupę czasu w plecy, bądź zamawiający za pobraniem i oczekujący od kuriera wydania reszty co do złamanego grosza, jakby bankiem dysponował. To tak apropo patrzenia poza swój czubek nosa, warto spojrzeć z perspektywy kurierów. Nie wszyscy kurierzy są cacy, ale nie można uogólniać. Howgh![/QUOTE] he, jasne, wszystko można zrozumieć, ale po to mają numery do klientów, żeby do nich dzwonić gdy coś się dzieje. ja przed świętami coś zamówiłam, wyjechałam z Wawy podając adres domu rodzinnego ;) ale w sklepie się pomylili i posłali do Wawy. spoko, zdarza się, ale nie było mnie tam. późnym wieczorem dzwoni do mnie właścicielka mieszkania, że sąsiadka odebrała naszą paczkę... z sąsiadką się nie znam, nikogo o nic nie prosiłam, do mnie nikt nie zadzwonił czy wyrażam na to zgodę, a w drzwiach miałam awizo że mnie nie zastał i żebym do niego zadzwoniła, żadnej informacji o sąsiadce.
  17. [quote name='paulaa.']Za dobre smaczki oddaje bo pracujemy nad tym. ;) A po torze raczej nie lata z piłką w pysku, dostaje ją jako nagrode za ładny przebieg i ostatnio już na zajęciach bez problemu oddawał za smaki, wszyscy chyba widzieli różnice, bo na pierwszych zajęciach latałam za nim 15min po boisku razem z resztą instruktorów i nie miałam wyboru, żeby się wziąć za niego. :D Ale jak będzie po takiej przerwie zobaczymy..[/QUOTE] aha, rozumiem, no tak, w sumie widziałam że oddaje za smaki :D
  18. [quote name='Aleksandra95']nie obcinaj ! :mad:[/QUOTE] no staram się zapuścić ale nie wiem :lol: wezmę pod uwagę Twoje machanie kijem :lol:
  19. [quote name='paulaa.']Ola, dzięki haha. :D Ale tata prawda, on poza piłką tenisową świata nie widzi, ma to plusy i minusy, ale nawet jak mu pies zabierze sprzed nosa, to z jego strony nic napewno nie będzie, to moge zapewnić, bo już tak było jak u nas nocuje jrt. ;)[/QUOTE] dla mnie to nie ma plusów, fajnie jest jak jest nakręcenie na coś, ale Ty powinnaś móc nad tym panować, a Scooby zdaje się nie oddaje Ci piłki. aż trudno mi sobie wyobrazić Was na torze :eviltong: a co do suszarek itp to ja nie mam czego prostować, ani czego w kucyk wiązać, choć ostatnio może i by się udało :lol: ale znając mnie pewnie w lato znowu się opitole na meeega krótko i problem z głowy :eviltong:
  20. [quote name='Aleksandra95']na pewno nie więcej jak Dora.:splat: :D ona to ma futro :splat:[/QUOTE] hihihi no to akurat racja, nie da się więcej niż haszczak :D
  21. [quote name='Agathee']to co wy robicie na watku pastucha i terriera :evil_lol:[/QUOTE] pewnie Martyna jest w ich typie:cool3:
  22. [quote name='Paula03']To jak już ostrzegamy się :diabloti: Kati to kradziej jedzenia, zabawek i wszystkiego co w jej mniemaniu jest ciekawe :evil_lol: [/QUOTE] hihih, w takim razie lepiej niech z moją nie ma zbyt wielkiej styczności, bo moja [B]nienawidzi[/B] gdy ktoś śmie zbliżyć się do jej zabawek:eviltong: co nie przeszkadza jej w próbach kradzieży zabawek innych psów, ale unikam tego, bo rzadko kiedy pies potrafi jej potem odebrać zabawkę ;) ale jeśli zabawa jest czyjąś zabawką, nie jej, to wtedy jest ok :) dlatego raczej nie rzucam zabawek w grupę psów i wolę, by inni tego nie robili.
  23. [quote name='Aleksandra95']Uprzedzam osoby z którymi będę w pokoju :evil_lol: bedzie pełno siersci Dory :diabloti: teraz jest zima, a ta jak wejdzie do łóżka to pełno sierści, a co to dopiero w lato :splat: :evil_lol:[/QUOTE] hehe, Etna też duuuużo gubi ;)
  24. [quote name='DONnka']Nikt dzisiaj nie wyprowadzał Dinki ??? A jak będzie jutro ???[/QUOTE] niestety nie, bo skończyłam później pracę, a mam daleko i się nie wyrobiłam...
  25. [quote name='auraa']wybacz moją ślepotę!!![/QUOTE] nie szkodzi, to się czasem tu zdarza :)
×
×
  • Create New...