-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='faith35']Dziewczyny, do jutra do godz. 18:00 jest bazarek dla [B]DINY[/B]. Byłabym wdzięczna gdyby ktoś jeszcze pomógł w reklamowaniu ;)[/QUOTE] podziel się linkiem ;)
-
no właśnie, jakoś tu cicho się zrobiło?
-
[quote name='Doginka']Tak o telefon HTC Sensation;-) Z resztą filmiki z D7000 też nie przechodzą w tym MovieMakerze:angryy: Śliczny rysunek:loveu:[/QUOTE] a jaką masz wersję programu? w najnowszej powinno pójść. a jak nie, to najpierw musisz zmienić format :)
-
[quote name='sugarr'] Jak przyjechała do mnie Lusia, to bała się strasznie płytek na klatce schodowej. Rozkładała się jak żaba przechodząc przez próg mieszkania na klatkę. Wystarczyło zmusić ją do przejścia 10, 15 razy w tę i z powrotem, szybkim pewnym krokiem, bez zwracania uwagi na to czy jej się to podoba czy nie. Jeszcze tego samego dnia nie było żadnego problemu z wyjściem na klatkę. Może moje "szarpnięcia" na smyczy były w tamtej chwili nieprzyjemne dla psa, ale oszczędziły jej tygodnia stresu podczas wychodzenia na spacery w trakcie pracy "nad klatką schodową" przy użyciu samych "pozytywnych" metod.[/QUOTE] hm... jak przyjechał do mnie grzywek na tymczas to bał się wyjść z mieszkania, wyjść z klatki, zejść po schodach, iść po trawie, iść po chodniku. no jedyne czego się nie bał to oddychanie ;) i jakikolwiek przymus z mojej strony kończył się całkowitym zablokowaniem psa, jedyne co wtedy mogłam, to go przenieść. ciąganie psa po chodniku jakoś mi się nie widziało, choć wiadomo że ważył mało i nie był zbyt silny. co zrobiłam? wzięłam suchą karmę i go przekonałam, że zrobienie kroku nie sprawi, że świat się skończy, a za to będzie jedzonko. podziałało, po jednym dniu piesek dreptał za mną bez problemu
-
[quote name='zaba14']Darunia teraz Cię rozumię, myślałam chyba tak jak Twój mąż ;) także nie dziwie się że tak zaragował, ale wyjaśniliście sobie sprawę więc super. Ja ostatnio na spacerze też "znalazłam" psa, tzn. widziałąm kobietę z 3 psami na smyczy i 4 biegł za nią, więc spodziewałam się że to absolutnie nie jej pies, jak zobaczył nas to w długą za nami, tak się na spacer doczepił ;) też nie wiedziałam co mam z nim zrobić, gdyby wrócił za mną do domu to miałby spanie w szopce na ogródku, aż do znalezienia domu, jednak znalazł kolejną panią z psem i poszedł za nią, okazało się że tego psa po prostu ktoś wypuszcza ...[/QUOTE] kiedyś jak mnie chłopak odprowadzał do domu(3km od miasta) to podczepił się do nas pewien pies i szedł aż pod moją bramę. potem tam siedział i ruszył w drogę powrotną z Piotrem. później podczepił się do innej pary ;)
-
wróciłam z zajęć. Dina ucieszyła się że przyszłam, ale widać że zmęczona operacją. nie wiem, co się stało z jej długą smyczą, była tylko krótka, więc na tej chodziłyśmy. duuużo sikała ;) ale szła spokojnie. przywitała się nawet z jakimś psem, który miał w nosie wołanie swojej pani ;) żadnego burczenia, normalnie, grzecznie. w boksie ją głaskałam, po chwili poszła się położyć na kocyk, pogłaskałam ją jeszcze i poszłam. nie płakała, patrzyła tylko za mną.
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
no, ciekawe jakie to by musiało być szkolenie, żeby zrazić psiaka. evel dobrze prawi ;) -
hm, kiedy zaczynałam z Etną to najpierw trochę jej klikałam za nic, tak właśnie klik-smakołyk, a potem targetowanie nosem, bo to mega proste. natomiast z moim tymczasowiczem zaczęłam od razu od targetowania nosem i załapał 2 razy szybciej, ale nie wiem czy to kwestia inteligencji, czy metody :D
-
sama chętnie bym ją wzięła, ale to zbyt duże ryzyko... moja suka jest spokojna tak długo, jak długo ktoś nie próbuje się rządzić. a nie mam możliwości separowania psów... trzeba szukać:shake:
-
[quote name='Fela']Spróbuje podsumować jakoś wpływy i wydatki, żeby Faith miała jasność Dotychczasowe koszty, które są zapisane na koncie Diny, są następujące: [B]diagnostyka [/B] badanie kału 28zł profil rozszerzony trzustki 110 zł mocznik 5 zł kreatynina 5zł albuminy 5zł białko całkowite 5zł Razem dotychczasowe badania 158 zł [B]Sterylizacja[/B] - zasponsorowała Beka :) [B]Karma [/B] 2 worki po 15 kg Bosch activ już prawie zjadła, trzeba kupić trzeci czyli 3x105 zł (założyłam z pieniędzy innego psa, niestety muszę oddać) Razem karma: 315 [B]Leczenie[/B] podczas pobytu w klinice Dina miała biegunki, dostawała antybiotyk. Była też odrobaczana. Nie znam jeszcze kosztów [B]Hotel [/B]Wkrótce Dina będzie musiała trafić do hotelu. Nie mamy dla niej DT, nie może być w klinice w nieskończoność. Hotelik, który na nią czeka to koszt ok. 11 zł za dobę z karmą (ale to karma typu czapi, a chyba warto, żeby została na boschu, bo ładnie przybrała na wadze i się poprawiła) Czyli hotel 300 zł miesięcznie plus karma. Na koncie Diny jest [B]291 zł[/B] (wg 1. postu) Do zapłacenia jest [B]473 zł plus leczenie biegunek i odrobaczenia[/B] [B]Na minusie mamy 182 zł[/B] Od początku marca [B]hotelik 300 zł/mies [/B]plus karma[B] ok. 100 zł/mies[/B][/QUOTE] to powinno się pojawić w 1 poście. może warto zorganizować bazarek(wiem, że jeden jest, ale jeszcze jeden), by uzbierać brakującą kwotę. a potem błagać o stałe deklaracje na hotel, choć nie jestem zwolennikiem hoteli. może jakimś cudem znajdzie się dla niej DT?
-
to zapraszamy do lasku na Kole :)
-
ojej, nie wiedziałam, że on aż tak się boi obcych... ale to tylko na torze, tak? muszą Wam jakoś doradzić, pomóc to zwalczyć
-
ja mam jutro u niej być, skoro jest po sterylce, to nie brać jej na spacer?
-
kocham tego psa! gdyby nie moja suka, z którą mogłyby się pożreć ;) brałabym od razu!
-
SGGW- Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego :) tam jest klinika
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
motyleqq replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Aleksandra95']mam zamiar wybrać się do niego w weekend.. :) mama powiedziała, że na 80 % mnie zawiezie.;)[/QUOTE] to MOŻE wybiorę się z Tobą -
mnie w tym momencie też nie stać, ale właśnie na ekstremalne spacery chciałabym kupić ekstremalne buty ;) pewnie kupię inne trapery, nieco tańsze, ale z doświadczenia wiem że kupowanie byle czego jest bez sensu, bo się zaraz rozwala. to pozorna oszczędność ;) choć fakt, łatwiej się wydaje mniejsze kwoty co jakiś czas, niż raz ogromną...
-
[quote name='Yorkomanka']ja nie mogła bym dać dużo na buty i tak by się zniszczyły w szybkim tempie:eviltong: kurcze jak patrze na buty ludzi z mojej klasy to nie wierze jakim cudem tyle czasu w nich chodzą i ciągle wyglądają jak nowe a moje...:lol: co chwilę muszę mieć nowe:roll:[/QUOTE] gdybyś kupiła naprawdę porządne buty, np ecco, to na pewno dłuuugo byś je nosiła ;) ale na takie buty trzeba wydać nie 200, a 500zł
-
to w takim razie, w środę Dinka za bardzo nie pospaceruje? czyli wpadnę do niej tylko na głaskanie? :)
-
w sumie nie wiem, jak to jest, ale od jakiegoś czasu spotkamy na spacerach pewną goldenkę. jest bardzo uległa, więc Etna ją bardzo lubi ;) jak przyłącza się do nas jakiś samiec, to zwykle po chwili kopuluje goldenkę, przy czym ani razu żaden z nich nie próbował wejść na moją suczkę... tzn, może i próbowali zaczynając od położenia łapy, ale Etna od razu się odwija i raczej żaden nie próbuje dalej ;)
-
ten znaczek oznacza jakość :eviltong:
-
ja w środę jakoś przed 17 co będzie z Diną jak będzie musiała opuścić klinikę?
-
ale żeby wet tak mówił? nie spodziewałam się ;) dawno temu jak Etna była głupim szczeniaczkiem, to wychodząc na rocznicę moich rodziców zostawiłam jej jakieś tam surowe mięso, o czym później rozmawiałam z rodziną. dowiedziałam się od cioci, że Etna przez to surowe mięso jest niegrzeczna ;) i że jak się mięso ugotuje to coś tam z niego znika, a jak nie to wzmaga agresję. co ciekawe, dodała, że koty jako mięsożercy mogą jeść surowe ;) dyskryminacja :D
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
motyleqq replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
jeszcze zamanifestuj że oprócz trzech psów masz trzy koty... dopiero będą o Was gadać ;) pisząc PO chciałaś napisać IPO czy PO to coś czego nie znam? -
[quote name='Marmasza'] I pytanie do właścicieli psów "z problemami": czy karcąc psa za niewłaściwe zachowanie uzyskujecie spadek liczby "wybryków"? Chodzi mi o zauważalny spadek liczby wystąpienia tego zachowania w przyszłości (np. kilka dni po "skarceniu") - jak szybko pies "zapomina" o karze i zachowanie ponownie się pojawia? Rozumiem karanie o ile jest efektywne - raz ukarany pies przez długi czas nie powtarza zachowania. Ale często jest tak, że skarcenie działa "tu i teraz" i najpóźniej za godzinę sytuacja się powtarza. Jedynym skutkiem skarcenia psa jest "rozładowanie złości właściciela" czyż nie tak?[/QUOTE] jeśli skarciłam psa po tym, jak wystrzelił z zębami do szczeniaka, i teraz mój pies bawi się ze szczeniakami bez żadnych problemów i nigdy więcej nie zdarzyła się sytuacja, by z zębami wystartowała do jakiegokolwiek psa, to chyba znaczy, że korekta odniosła swój skutek? dodam, że było to dość dawno, nie kilka dni temu, a mój pies czasem się awanturuje. ale nikogo nie gryzie.