-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='LadyS']O, to ja mam odwrotnie - w życiu bym nie chciała spuścić psa w parku :lol:[/QUOTE] to akurat nie jest trudne do zrealizowania :lol: a czemu?
-
ale ulv napisała najpierw że KTOŚ coś tam zrobił, a KTOŚ INNY drugą rzecz, więc stąd moje pytanie :eviltong:
-
to chyba zamówię. jeszcze z chłopem skonsultuję :lol:
-
[quote name='Unbelievable']To ja nakrzyczę- nie rzucaj jej tak do pyska! jak masz rzucać za siedzenie prosto do paszczy to floatery, a nie takie backhando-coś, ale lepiej rzucać mimo wszystko do przodu(z punktu widzenia psa) Zobacz jak ona wtedy wyskakuje i spada, no masakra, kolana mnie bolą jak na to patrzę :evil_lol: przy tak dużym psie szczególnie musisz pilnować żeby twoje rzuty były jak najlepsze w sensie takim, żeby pies po złapaniu mógł bezpiecznie spaść na ziemię na 4 łapy najlepiej. No i backhandy rzucaj jej dłuższe, bardziej zdecydowane, żeby ona to mogła pogonić i mieć fun, ale żeby rzucać backhandy to trzeba niestety umieć. Ja się nauczyłam to ty też dasz radę :diabloti: poza tym mam wrażenie że za dużo szarpania, za mało samokontroli, za mało biegania. I nie, nie zdemotywujesz jej :evil_lol:[/QUOTE] dzięki Tobie nigdy nie jest zbyt słodko :loveu: wiem, że muszę się nauczyć rzucać, ale strasznie już chciałam dzisiaj od razu natychmiast iść. i poszłam :evil_lol: teraz będziemy ćwiczyć z Piotrem bez psa. [quote name='omry']O raaany, jednak to ja bym chciała móc tak spuścić psa w parku. To jest ten plus posiadania psów wokół których nie krążą mity i stereotypy..[/QUOTE] ano, nawet dziś myślałam o tym jak tak sobie biegała. przebiegła bardzo blisko dziecka, które zaczęło wydawać jakieś dziwne dźwięki, więc Etna się przy nim zatrzymała... i nie zostałam opieprzona :evil_lol:
-
[quote name='barberry']mogę im z pasków papieru skleić model idealnych szelek :P ejj no.. bez jaj (że tak brzydko powiem). nici z AD w takim razie. Jaka firma (nie-handmade) oprócz Hurtta i EzyDog robi jeszcze szelki norweskie w małych rozmiarach..?[/QUOTE] przecież AD to handmade, to czemu nagle jednak nie chcesz handmade? pytam z ciekawości ;) edit: jak myślicie, dla Etny to: [URL]http://www.furkidz.eu/pl/p/Obroza-Day-on-Bahama/119[/URL] czy to: [URL]http://www.furkidz.eu/pl/p/Obroza-Spicy/91[/URL]
-
ulv, a skąd Ty wiesz, kto popełnił konkretne zbrodnie? :lol:
-
haha, jak zobaczyłam że zalajkowałaś mój status, to wiedziałam że znajdę tu Twojego posta :evil_lol: tak, ten pies ma straszliwe zęby :lol: i skąd ja to znam-zaciśnięte szczęki na palcach...
-
[quote name='furciaczek']Melduje ze dotarlo, dziekuje :) Dinka zapomniala o glodowce i znowu grymasila przy misce...chyba jej tam kota wsadze zeby troche zmobilizowac do jedzenia:evil_lol:[/QUOTE] u mnie kot się sam wsadzał, bo lubował się w zaglądaniu do psich misek(wodę piła prawie wyłącznie z psiej miski)i to baaardzo mobilizowało Etnę-żeby kot nie zabrał, to szybko wsuwała :lol:
-
[quote name='dog193']Piszę, co Darek radził praktycznie każdemu, bo każdy swojemu psu mówił "puść" ;) Zapewniam cię, że w końcu by puściła, nawet najtwardsza sztuka puszczała :D Tylko naprawdę dysk musi być nieruchomo. Rekord pobił border, który trzymał zawzięcie 3,5 minuty, pańcia już powoli wysiadała, ale w końcu puścił - przy następnych próbach puszczał już dużo szybciej :)[/QUOTE] nie mam tyle cierpliwości :cool3: gdyby to naprawdę jakoś bardzo zniechęcało Etnę, to bym przestała używać komendy, ale ona mimo to chce się bawić, więc jakoś to będzie myślę :lol:
-
[quote name='dog193']To ja o frisbee ;) Bardzo fajnie wam idzie, komenda na chwycenie dysku to 'trzymaj', tak? W takim razie mów ją również, jak rzucasz psu dysk i jak złapie to oczywiście pochwal :) Dalej, jak Etna złapie dysk i chcesz żeby go przyniosła, to w momencie złapania i krótkiej pochwały wołasz ją po imieniu - tylko raz i czekasz już bez słów aż przyjdzie, kiedy to zrobi to chwalisz ją entuzjastycznie i przeciągasz się w nagrodę (co jakiś czas daj jej wygrać i potem znowu ją zawołaj po imieniu, od razu jak puścisz), natomiast jeśli nie przyjdzie, to możesz kucnąć, troszkę odbiec do tytułu, i powtórzyć jej imię. Generalnie minimalizacja komend ;) Jeśli nie złapie dysku, to czekasz, aż go podniesie z ziemi i w momencie złapania dysku mówisz jej imię i wszystko tak samo jak wyżej. Nie wypowiadaj komendy "puść" - nie, jeśli są to wasze początki. To jest negatywna komenda dla psa, bo wiąże się z oddaniem łupu, a przecież chcemy, żeby frisbee kojarzyło się tylko super ;) Jeśli chcesz, żeby pies puścił, to łapiesz dysk ciasno po obu stronach pyska psa i przyciągasz do nóg tak, żeby był nieruchomo - musisz się stać bardzo nudna. Kiedy pies puści, chwalisz go i momentalnie dajesz komendę na złapanie dysku i znowu się przeciągacie, po kilku powtórzeniach (można też nagradzać rzutem) zgarniasz dysk do siebie (nie chowasz, pies ma go widzieć) i mówisz 'koniec' (albo inną komendę, która znaczy, że przestajecie się bawić. Tyle mogę poradzić na podstawie filmiku, rad tych udzielał Darek Radomski na seminarium :)[/QUOTE] dzięki wielkie :) jak nie łapała dysku, to brała go z trawy i przynosiła. odbiegła kilka razy ode mnie, zazwyczaj tego nie robi, to chyba zbliżająca się cieczka ;) co do puszczania-Etna nie puści ot tak. dla niej bycie nieruchomym nic nie zmienia. uczyłam puszczania na wymianę(przy szarpakach i piłkach) i teraz puszcza te zabawki tylko jak wie, że mam drugą ;) natomiast ostatnio dostałyśmy jedną piłkę na sznurku i musiałam sobie poradzić bez wymiany i mówiłam komendę, trzymając piłkę tuż przy pysku i jak tylko puściła, to oddawałam. i oddaje bez problemu. i to samo robię z dyskiem i dość szybko oddaje. jeżeli po 'puść' jest 'trzymaj' to chyba nie jest to aż taka strata dla psa
-
[quote name='Aleksandra95']nono, to poćwicz jeszcze trochę rzucanie dysków.:D[/QUOTE] no, pewnie jutro po agi pójdę z chłopem do parku ćwiczyć :lol:
-
no ale czy te gumowe latają? poza tym szarpanie jest dla niej bardzo istotne, to dla niego przynosi zabawkę, więc nie mogę go tak po prostu wyeliminować później. wydaje mi się, że eurablendy powinny wytrzymać szarpanie :lol: ale zobaczymy ile te pożyją co do czekania, to tak, tylko raz wyskoczyła do dysku w ręce i go zabrała mi bez mojej zgody :lol: dużo nad tym ćwiczymy ostatnio, bo na agility jak mam zabawkę, to próbuje mi zabrać... a wiadomo że na zabawkę szybciej pobiegnie. no i wczoraj już nawet mogłam jej machać piłką na sznurku przed nosem i nie łapała bez komendy :loveu:
-
po co ja to wstawiłam, miałyście pisać o frisbee!! :mad::lol:
-
i na koniec bieganie jak debil po parku :lol: wszyscy się z niej śmiali, a ona zawsze dostaje korby jak wskoczy do wody :lol: [video=youtube;q55NdEpEvlI]http://www.youtube.com/watch?v=q55NdEpEvlI&feature=youtu.be[/video]
-
a ten rozmazany, bo mi się włączyło makro :lol: [video=youtube;e0-CWIeLmys]http://www.youtube.com/watch?v=e0-CWIeLmys&feature=youtu.be[/video]
-
jamniko-dobermany... :evil_lol: doszły do nas Hero Xtra. bez wątpliwości są mocniejsze od Hero Air, ale chyba i tak długo nie pożyją. po dzisiejszym, dwukrotnym ćwiczeniu juz są dziurki, ale przynajmniej się nie rozrywa jak ten poprzedni [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/dysko.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6194/dysko.jpg[/IMG][/URL] a tu macie filmiki z mojego nieumiejętnego rzucania i nie do końca skupionego psa, chyba już amory jej w głowie ;) trochę musiałam powycinać, bo nas w ogóle nie było :lol: [video=youtube;PaxyCPYtsy4]http://www.youtube.com/watch?v=PaxyCPYtsy4&feature=youtu.be[/video]
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
a ja myślę, że ambitny hodowca wcale nie chce, żeby wszystkie jego szczeniaki stały się hodowlane i mnożyły się na potęgę :eviltong: z kotami jest np zupełnie odwrotnie, trudno jest uzyskać kotkę hodowlaną, hodowcy sprzedają większość kociaków 'na kolanka'. moi rodzice kupili kotkę na kolanka, taką podpisali umowę, ale z czasem się to zmieniło i kilka miesięcy przekonywali hodowczynię, że są w stanie również być hodowcami ;) i mi się to podejście bardzo podoba. no i nigdy nie zrozumiem, dlaczego ZK nie pozwala na wystawianie kastratów. zupełnie jakby wystawy służyły wyłącznie uzyskaniu uprawnień hodowlanych, a posiadanie psa rasowego zobowiązywało do jego rozmnożenia. dziwna polityka, koty mają oddzielną grupę- kastraci. i są piękne i w niczym nie odbiegają od wzorca. -
super te szelki :) nie mogę się doczekać moich
-
fajoskie to ostatnie!
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='dog193']Hmm, powiem ci, że mój pies kocha ze mną pracować. Oczywiście, dalej pracujemy nad przywołaniem, nie jestem w stanie jeszcze odwołać go od pogoni za ptaszkami :roll:, a z psami różnie bywa, ale od czego jest linka ;) Jal leci do psa, to na ogół wystarczy zapiszczeć piłeczką, zawołać i piesek jest przede mną. Na seminarium z frisbee było pełno psów wszędzie, a mój pies pracował ze mną - może 2 razy mi się zerwał, raz do psa (ale go po jakimś czasie odwołałam, uciekając mu i piszcząc piłeczką, czego nie można powiedzieć o borderze, z którym się bawił ;)), raz do osób ćwiczących rzuty (no bo oni też mają dysk!), więc ta terierza natura, to naprawdę jest w dużej mierze kwestia pracy włożonej w tego konkretnego psa, już od szczenięcia. Mój pies ma 6,5 miesiąca, zaczyna dojrzewać, a jest bardziej ogarnięty niż wsie psy spotykane na spacerach razem wzięte i z czegoś to musi wynikać ;) Praca praca i jeszcze raz praca, czyni cuda :)[/QUOTE] no właśnie, w dużej mierze to kwestia tego, jak i czy pracuje się z psem. pozostawiony sam sobie border nie będzie geniuszem, a utrapieniem ;) jednak wydaje mi się, że w terriera trzeba tej pracy włożyć więcej, bardziej się wyslić, dostosować do jego sposobu myślenia. sądząc po wyglądzie Etny, więcej w niej zdecydowanie jakiegoś owczarka, ale przyznam szczerze za mało znam rasowych psów by stwierdzić, co przypomina z charakteru. a szkoda, bo jest super psem :lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']to po staffiku ;) doświadczenie z terrierami prostakami , mam tylko z foksami .. a to to , ma własny pogląd na życie. A staffik to nie wiem po kim to ma , bo bulgot też uparte i zupełnie nieposłuszne bydle :evilbat: obstawiam mutacje genu :diabloti: staffik kocha swojego człowieka i jest wpatrzony jak w milion dolców , cieszy się zawsze ... terrier tego nie ma , buldog też nie , amstaff nie w takim stopniu jak staffik .... i staffika nie trzeba przekupywać :)[/QUOTE] terrier prostak, haha dobre określenie :evil_lol: w sumie, to na żywo poznałam tylko jednego staffika. rozbroił mnie totalnie, od razu go pokochałam i chciałam zabrać do domu ;) ale mam wrażenie, że wlazłby mi taki na głowę i bym go rozpuściła... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']któż to wie , któż to wie , co w Etnie drzemie ... jaki tam terrier .. bo to terrierza natura , wypatroszać wsio[/QUOTE] ale zapatrzenie w pańcię i radość ze współpracy chyba już mniej terrierza? -
no widzisz, Etna nie odganiała psów w żadnym etapie cieczki. od pierwszego dnia usiłowała się do nich dostać ;) ale przy samcu w domu to naprawdę musiało być uciążliwe..
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra'] Andzia właśnie robi , pokaż kotku co masz w środku. Staffik to paskudna rasa ... zawsze masakruje zabawki zaczynając od twarzy :evilbat:[/QUOTE] kolejny post mówiący o staffiku, a pasujący do Etny :hmmmm: co też siedzi w tym moim psie... ;) -
[quote name='a_niusia']generalnie u wiekszych psow to normalne. do 24 miesiaca nie ma sie czym martwic. ja sadze, ze lepiej pozniej niz wczesniej hehehehe[/QUOTE] może i lepiej później, ale ja spodziewałam się cieczki już jakoś jak Etna miała 7 miesięcy i te 3 miesiące ciągle jej wypatrywałam... :lol: no ale jak się pojawiła, to nie miałam wątpliwości ;)