-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='wilczy zew']jeśli chcę oszukać ludzi to i tak zrobię,na wizytę chałupę mogę na błysk zrobić,psy zostawić u znajomych a ogródka nie będziesz przekopywać przecież,czy chodzę o lasce to widać[/QUOTE] nie wszystko da się oszukać ;) czasem widać po człowieku, że 'coś jest z nim nie tak'. kiedyś robiłam wizytę u niezbyt zamożnych ludzi, mieszkali w jednym pokoju(trudno było to nazwać mieszkaniem), dość biednie urządzonym, mieli kota i chcieli wziąć małego, jamnikowatego psa. byli bardzo szczerzy, niczego nie ukrywali. i dostali psa :) innym razem byłam w zupełnie odmiennym mieszkaniu, sporym, bardzo ładnym. mieli już starszą suczkę i do adopcji był szczeniaczek bardzo podobny do ich staruszki. wspaniali ludzie! chciałoby się, żeby wszystkie domy takie były. sami pojechali kilkaset kilometrów po psa, nie było to dla nich żadnym problemem. sunia wyrosła znacznie większa od swojej koleżanki ;)
-
[quote name='necianeta89']A zmieści się to w poczcie polskiej?:D bo ja się nie mogę zdecydować, czy kurier czy poczta:D[/QUOTE] też nie wiedziałam i wzięłam kuriera, to tylko 5zł różnicy :lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']na żywo też nie widziałam ;) Brum nosa próbuje używać ale nic z tego nie wychodzi i bez względu na kolor rzadko coś sama w trawie znajduje, oprócz dysków, bo te zawsze widzi ;) mimo, że czerwone i zazwyczaj po ciemku :diabloti:[/QUOTE] a rzucałaś jej w trawę coś niebieskiego? ja po ciemku w ogóle niczego nie rzucam, bo na pewno by zginęło :eviltong: według mojego psa to, czego nie znalazła, nie zostało w ogóle wyrzucone i domaga się rzucenia :evil_lol: ale w nocy rzucałam w parku na oświetlonej trawie to aportowała bez problemu(nie dyski) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']o widzisz, ja czytałam ostatnio gdzieś jakiegoś niezłego frisborzucacza który mówił że bez różnicy, moim psom też bez różnicy, i po ciemku łapią i nie ma z tym problemu ;) i szczerze mówiąc w życiu nie widziałam pomalowanego od spodu dysku, a oglądałam już całą masę filmików :diabloti:[/QUOTE] każdy ma własne doświadczenia, we wszystkim tak jest ;) Etna zawsze miała problemy ze znajdywaniem, widzeniem różnych rzeczy. nawet nosa stosunkowo mało używa, a paczenie to już w ogóle. ma takie multikolorowe szarpaki i zawsze je widzi, a z innymi zabawkami różnie bywa ja widziałam na żywo, nie na filmiku :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ale co z tego że są na trawce? :diabloti: pies widzi najpierw to co się rusza, bez różnicy czy będzie mu się po trawie ruszał dysk czerwony, zielony czy żółty, będzie go widział tak samo. Jak spadnie i pies będzie widział gdzie też raczej bez większej różnicy, problem zaczyna się jak dysk spadnie a pies tego nie widzi ;) tudzież jak jest daleko. Ale jak pisałam, z założenia pies przecież ma widzieć ruszający się dysk :)[/QUOTE] może dla Brum czy Grama kolor nie ma znaczenia, dla mojego psa owszem. używałam różnych dysków i innych zabawek w różnych kolorach i od razu da się zauważyć, że pewne kolory widzi lepiej, a inne gorzej. i ja tam wolę psu ułatwić lokalizację dysku nad głową, niż ją utrudnić ;) nie bez powodu osoby startujące w zawodach malują od spodu dyski- niebo jest jasne i psu łatwiej zobaczyć ciemne elementy, niż jasny dysk -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ale pies ma łapać lecący dysk a nie leżący :diabloti: więc dla mnie bez różnicy z kolorem, mam czerwone i białe ;)[/QUOTE] to, że ma łapać, nie znaczy, że zawsze tak złapie. poza tym rollery są na trawce ;) co, co napisałam nie wyssałam sobie z palca. a o malowaniu dysków mówiła Paula Gumińska, myślę, że wie co mówi :) Amber, sama oceń jak jest z widzeniem u Jariego. mi się wydaje, że on dobrze widzi, skoro wszelkie patyki widzi nawet w lesie :evil_lol: może weź zielony? pisałaś, że chcesz niebieski lub zielony, to zielony będzie lepszy ;) -
[quote name='necianeta89']a ja mam pytanie, czy to te same piłki? [URL]http://www.kraina-zwierzaka.pl/pl/produkt/1/Dla__psa_/5/Akcesoria/122/Zabawki/694/Gladiator__ROLLER__duzy[/URL][/QUOTE] to pewnie co innego, ale nie powstrzymałam się i od razu zamówiłam :diabloti: miałam nic nie kupować, ale Etna ma za miesiąc drugie urodziny... :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
kolor ma znaczenie, pies dobrze widzi niebieskie piłki(czy cokolwiek innego) na zielonej trawie i zielone dyski na niebieskim niebie. czerwony jest najtrudniejszym kolorem dla psa. po co utrudniać kolorem, jak można ułatwić? jakiś czas rzucałam jednym zielonym i jednym pomarańczowym, na zmianę w jednej sesji i jeśli łapała w locie-to oba dobrze, ale jeśli dysk upadł, albo wypluła go w trakcie powrotu, to z zielonym miała problem by znaleźć. ale jak ze wszystkim, tak i z widzeniem różnie bywa i z pewnością wiele psów nie ma problemów ze znalezieniem zabawki o obojętnie jakim kolorze na jakimkolwiek podłożu. najlepsze są wielokolorowe ;) wiele osób używając jasnych dysków od spodu je maluje markerem na ciemno i wtedy pies widzi go zarówno na tle jasnego, słonecznego nieba jak i wtedy, gdy dysk spadnie Amber, to co dałaś linka to nie lata prawie wcale :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
freestyle i distance różnią się w teorii, a w praktyce nie :evil_lol: różnica jest taka, że freestyle mniej się klei jeden do drugiego, jak trzyma się kilka razem Hero Air jest baaardzo słaby, obawiam się że szybko zginie w zębach Jariego. Xtra są bardziej wytrzymałe, a najbardziej SuperHero(i są tym samym drogie;)). SuperAero jest fajne, bo bardziej wytrzymałe niż Xtra, ale jest lekkie, a SuperHero jest nieco ciężkie -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
co do dysków, to whippy jest w Warszawie i możesz odebrać osobiście ;) a tak to nie kupisz dysku poza netem -
[quote name='MakeBelieve']Mam pytanie odnośnie smyczy antypoślizgowej z Juliusa. Czy ona jest wytrzymała? Nie parzy w ręce? Bo potrzebuję czegoś dobrego do wyprowadzania schroniskowców.[/QUOTE] szczerze mówiąc faktycznie nie ślizga się w dłoni, ale jest nieprzyjemna w dotyku. jak w niej wyprowadzam psa, to czuję się pewnie, bo na pewno mi się smycz z ręki nie wysunie :) ale mam dosyć wąską i rzadko jej używam
-
[URL]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/254724_537812386245144_774849037_n.jpg[/URL] Vectra, Twoje psy to same mogą trenować frisbee... pięknie się od siebie odbijają łapiąc dysk :evil_lol:
-
nie ma ich, bo są drogie jak na nasz piękny kraj. rozmawiałam z hurtownią będącą dystybutorem tej firmy i cóż...
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[QUOTE=makot'a;19806737]Szkoda kociaka, mnie zawsze robi się bardzo podły nastrój, kiedy widzę potrącone zwierzę... szczególnie dlatego, że mój kochany Fredek zginął pod kołami :( Ale kota niestety potrącić nietrudno... po psach idących poboczem zwykle jestem w stanie przewidzieć, czy nagle postanowią skręcić gwałtownie na drogę, czy nie. Natomiast koty? Koty się czają, siedzą niepozornie, a potem w ostatnim momencie wybiegają pod koła, jakby chciały upolować samochód... ...strasznie się boję, że kiedyś jakiś mi w końcu pod samochód wbiegnie :/[/QUOTE] oj koty to się potrafią dziwnie zachowywać. biegną przez jezdnię, są już po drugiej stronie i nagle na widok samochodu będącego na drugim pasie niż one zawracają prosto pod auto :shake: ale wiecie... czasem wypadałoby chociaż takiego rozjechanego kota sprzątnąć. straszny jest widok, jak zostaje sama paćka z kota po x przejechanych autach... -
[quote name='Vectra'] .. póki co miał być pies do sportów wyczynowych ... a ja go nadal nie widzę. .[/QUOTE] bo ze szczeniakiem robi się podstawy, a nie wyczynowo startuje w zawodach
-
oj, mało zdrowo mało. z moich obserwacji wynika, że temp ma znaczenie. jeśli podam Etnie mięso prosto z lodówki, to często się zastanawia, krąży wokół niego. takie 'odstane' w temp pokojowej zjada znacznie szybciej. ale znam osoby które podają na zimno, czasem nie do końca rozmrożone i psy zjadają bez problemu. a tak co do papek, to nie trzeba się nimi specjalnie przejmować, nie są tak bardzo niezbędne. nawet można się bez nich obejść :) ostatnio czytałam, że wilki w niewielkich ilościach zjadają treść żołądka. więcej zjadają owoców z krzaków
-
najpiękniejszy Gram :loveu: chcę mieć jego klona! :placz:
-
no samo mięcho bez kości to raczej średni pomysł... ale ludzie różne pomysły mają ;) znam taką, co samą wołowinką I klasy karmiła pieska :cool3:
-
[quote name='evel']Nie wiem, czy właściwe jest twierdzenie o sobie, że zna się wszystkie psy świata i zna się sposób postępowania z każdym burkiem. Vectra, naprawdę Ciebie podziwiam za ogarnięcie takiego stada, ale czasem najzwyczajniej w świecie nie masz racji. Stwierdzenie, że wszystkie owczarki mają miękką psychikę - hehe, dobre, dobre. Gdyby wszystkie owczarki były ciotami to niemożliwe byłoby szkolenie z użyciem presji, a niektóre dyscypliny presji wymagają bardzo dużo.[/QUOTE] to też racja. nie wyobrażam sobie miękkiego psa w IPO...
-
piszesz Vectra, że takie i takie problemy z psem, to nie problemy. ale ja się z tym nie zgadzam, bo to że Ty nie masz takich problemów, to nie znaczy, że dane zachowanie problemem nie jest. jak pies ciągle ciągnie na smyczy to jest to na maksa frustrujące. trzeba mieć do tego bardzo dużo cierpliwości. i jak widać po przykładzie Broom-nałożenie kolców nie rozwiązuje problemu. ja bym mogła mówić, że uciekający pies to żaden problem, bo ja nigdy takiego problemu z moją nie miałam. tylko że to jest po prostu niesprawiedliwe. kiedyś pisałam o staffiku co ciągnął jak kretyn. ja tam uważam, i na pewno nie tylko ja, że użycie siły wobec TTB to śmieszna zagrywka. bo to, zdaje się, nie jest pies słabiutki i bojący się bólu, prawda? i jak mu się chce ciągnąc, to będzie to robił nawet jeśli gdzieś tam czuje, że go boli. tamten facet ze staffikiem zużył chyba swoją całą życiową cierpliwość ;) ale pies się nauczył. wiele razy ten pan mówił, że ten jego pies to się nie męczy i już. biega biega i biega. poleży minutę i leci biegać dalej. był w tamtym czasie jednym z moich ulubionych piesków, a Etna do dziś kocha staffiki :) co do zawodów- Broom jest zwyczajnie za młoda, by startować. a mój pies w domu śpi. taka jest rola domu ;)
-
krew dostarcza żelazo. u kotów leci do mieszanki, a jak podam psu, to jeszcze nie wiem :lol: będzie pewnie piła jak ten wampir :evil_lol: a roboty prawie wcale, rzucasz mięso i już ;) więcej roboty jest z kotami, bo wszystko co do grama trzeba wyliczać...
-
[quote name='Amber']To ślicznie. A teraz może porozmawiajmy o wynagrodzeniu :cool3: :lol:[/QUOTE] hihi to już trudniejszy temat... teraz to ponoć modna jest praca za darmo :lol: [quote name='omry']Przynajmniej Ci zdjęcia w ruchu wychodzą, bo ja teraz cykam cyfrówką zwykłą i nie ogarniam w ogóle co i jak :evil_lol:[/QUOTE] no te powyżej to trudno nazwać udanymi :lol: mój aparat się zacina jak pies biega :diabloti:
-
oczywiście, umowa o pracę itp itd :lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
motyleqq replied to omry's topic in Foto Blogi
Iwan jest słodki :loveu: -
o kurde, to może Cię u nas zatrudnimy do robienia BARFa dla kotów? :evil_lol: