Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Vectra'] ona jest nakrętliwa , więc ta wisienka na kupie , to może być z tego ;) ja to nazywam "nerwowa kupa" u psów pobudliwych , entuzjastycznych - nic nadzwyczajnego.[/QUOTE] Etna tak ma. jak ma spacer 'biegowy' to najpierw robi normalnie, a potem już świruje i dziwne konsystencje w małych ilościach z niej wychodzą ;)
  2. [quote name='Luzia']Po co korki :lol: w naszym kraju nawet po studiach nie ma pracy, więc po co się uczyć :evil_lol:[/QUOTE] bardzo smutna prawda ;)
  3. gdyby evel mogła, to by wzięła ;)
  4. czy DT kojcowy wchodzi w grę?
  5. [quote name='Vectra']no to wiara w ludzi powraca , matko i córko .. co chwila alergik ... Motyleqq , a Ty masz alergie na psy ? bo moja Klementyna zabija alergików :evil_lol: serio już nie jeden alergik po kontakcie z nią , wylądował na izbie przyjęć ... Jej ślina ma właściwości mordercze dla alergików , no ale to piczbul to co się dziwić :wink:[/QUOTE] nie, nie mam na psy, a co, chciałaś mnie odesłać do szpitala? :evil_lol: mam na koty, chomiki, brzozę i laktozę :cool3: mam 5 kotów i piję kawę z mlekiem :evil_lol: [quote name='Aleksandra95']a mi te świnki się nie podobają :diabloti: koleżanka mi je ostatnio pokazywała, że jej mama taką chciała kupić.:lol: a te różowe fuuu :diabloti:[/QUOTE] różowe to nieładne, ale pozostałe cacy, małe hipcie :loveu:
  6. [quote name='Amber'] Mi się niestety średnio podoba jeszcze ten czerwony filc na nosie... Nie lubię tego koloru ;)[/QUOTE] zupełnie się nie znasz :obrazic:
  7. jeszcze żyję :cool3: ale fajowo, jak mi przeszło, to szybciej będę miała kotka :loveu: teraz usiłuję kupić świnkę, ale to trudniejsze, niż kupienie nadpsa, jak się okazuje :evil_lol:
  8. wiesz, moja suczka na spacerze gania koty, a swoich prywatnych w domu to się boi :cool3:
  9. [quote name='Beatrx']to w takim wypadku i flexi daje radę:cool3: a nie trzeba tego w rękach przewalać tylko samo się zwija. ale masz rację, co kto woli;)[/QUOTE] tak, ale skoro pies ciągnie na flexi, to się dla niego nie nadaje, póki nie nauczy się dobrze chodzić na smyczy. moim zdaniem flexi nie nadaje się do nauki luźnej smyczy, bo ona nigdy nie jest luźna ;)
  10. byłoby bardzo fajnie, jakby mi faktycznie przeszło. dziś też zaryzykowałam i jeszcze nie brałam astmowego leku, zobaczymy co z tego będzie ;)
  11. to jest wszystko kwestia gustu i potrzeb. moim zdaniem czym innym jest chodzenie przy nodze, a chodzenie po prostu na luźnej smyczy. pies przy nodze się nie wysika, chyba, że na naszą nogę ;) i dla mnie długa smycz jest potrzebna. zwłaszcza jak trawniki to sralniki- ja tam nie mam ochoty iść za psem w takie trawniczki i wolę mieć długą smycz
  12. [quote name='Vectra']jest taka szansa , podobno się wyrasta :cool3:[/QUOTE] hehe tylko że ja nie mam od dzieciństwa, jakoś po drodze dostałam alergii :evil_lol: najpierw na chomiki i oddaliśmy, a potem wzięliśmy kota i się okazało, że też mam alergię, ale kotek został :lol: potem jak byłam na stałe w Wawie i przyjeżdżałam do domu, to nie mogłam pół godziny bez leków wytrzymać. więc teraz mam szok :crazyeye:
  13. [quote name='Beatrx']a jak dla mnie bez sensu brać prawie 3 metrową smycz, która ma służyć jedynie do spacerów po chodniku, gdzie psa wypadałoby trzymać krótko.[/QUOTE] co kto lubi. dla mnie krótko trzymana smycz nie jest najlepszym rozwiązaniem w trakcie nauki luźnego utrzymywania smyczy. mieszkałam z psem w Wawie dość długi czas i bardzo rzadko przydawała mi się króciutka smycz-tylko jak jechałam do centrum odebrać kogoś ze stacji ;)
  14. ej, słuchajcie. skończyły mi się w sobotę tabletki i od tamtego czasu nie biorę i... nic mnie nie swędzi, oczy nie pieką, wcale nie kicham... przeszła mi alergia? :o
  15. będę przekonywać do podhalana, bo moim zdaniem sprawdziłby się u nas najlepiej... najwyżej obiecam, że sama zadbam o stan futra :lol:
  16. [quote name='masdamerka']Taka byłaby wg. Ciebie ok? :D [URL]http://allegro.pl/smycz-regulowana-przepinana-2-8m-i-inne-i2791012485.html[/URL][/QUOTE] tak, jak najbardziej :)
  17. [quote name='zmierzchnica']Myślę, że podhalan by się fajnie sprawdził, a o bernardynie nie myśleliście? Daj znać, jak już podejmą decyzję :)[/QUOTE] a jak bernardyn na podwórku? podobnie jak podhalan? mój tata się boi, że taki biały pies to będzie non stop brudny chodził, u nas jak popada to się robi niezłe bagno... latem za domem mamy mnóstwo żab, bo taka woda stoi :lol: wahają się, bo pies to kolejna, duża odpowiedzialność. mają 5 kotów, jak się urodzi w ich hodowli jakaś ładna koteczka to też zostanie... póki ja jestem w domu, to chętnie zajmę się psem, ale wiadomo że całego życia tu nie spędzę :) dlatego to trudna decyzja
  18. [quote name='masdamerka']Mam ja do Was jeszcze pytanie o smycze :D Jeśli już Luna będzie wesoło galopować z innymi pieskami (bez smyczy) to czy do normalnych spacerów warto byłoby zaopatrzyć się w smycz 2m, przepinaną? Bo coś czuję że na tej automatycznej podczas zwykłych spacerów np. po chodnikach czuje zbyt dużo wolności i ciągnie :lol:[/QUOTE] często psy na automatach uczą się ciągnąć ;) do nauki luźnego chodzenia polecam długą smycz, 2m lub nawet dłuższą, może być przepinana-moim zdaniem przepinane są wygodniejsze :)
  19. szczerze mówiąc będę ich jeszcze namawiać do adopcji. moja mama jest za, tata trochę mniej, za to moje rodzeństwo od razu krzyczy że nie chcą :roll: ale oni najmniej mają do gadania ;) narazie mój tata myśli i mówi 'sam już nie wiem, chcę psa, ale mamy 5 kotów...', więc żadna decyzja nie została podjęta.
  20. z mojego bazarku uzbieralo się 208 ;)
  21. no ale skoro ludzie nadal uważają, że psy z czarnym podniebieniem są agresywne, rasom typu doberman czy AST rośnie mózg, a czaszka nie i od tego fiksują, a od jedzenia surowego mięsa pieski mają apetyt na właściciela i są nieposłuszne to... i koty mogą zwiastować narodziny potwora :evil_lol:
  22. [quote name='betty_labrador']motylek to juz planujesz powiekszenie rodzinki? :cool3:[/QUOTE] tak już to nie :cool3: ale kot żyje kilkanaście lat ;) gdybym w niedługim czasie wzięła kota, to na pewno w ciągu jego żywota byłabym w ciąży Vectra, opowieść okropna :mdleje: ludzie bywają serio dziwaczni...
  23. [quote name='Victoria']A ja pierwszy i jedyny spuściłam po trzech latach, w lesie :diabloti:[/QUOTE] i już nie znalazłaś? :evil_lol:
  24. ja pierwszy raz puściłam u rodziców na podwórku i też się okazało, że się zgubić nie da ;) dwa razy mi się zdarzyło, że mi zniknęła z oczu, a potem biegła pełna przerażenia i radości 'o JEEEZU JAK DOBRZE ŻE JESTEŚ' :lol:
  25. [quote name='Luzia']A czemu kotki dopiero po dzieciach?[/QUOTE] bo mam silną alergię, a nie chcę brać leków w ciąży :cool3: dla ścisłości- koty z którymi teraz mieszkam są kotami moich rodziców :)
×
×
  • Create New...