Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='Unbelievable']mi lajk it, kupie dla suczy, będzie wyglądała groźnie :diabloti:[/QUOTE] nie, groźnie jest jak wisi luźno na szyi :evil_lol:
  2. my też mamy firanki. dłuuugie, do podłogi :diabloti: pewnie są śmiercionośne, co? dobrze, że jesteśmy snobami i kupujemy kotki, a nie adoptujemy :loveu:
  3. [quote name='Vectra']Dzień dobry koleżanki fotoblożanki :loveu: na żywo witam z zaśnieżonego lasu , z domu bez krat i firanek :loveu: bo my tu o tych kratach , a pani której nie dano kota miała FIRANKI , nie miała krat.:evil_lol: I tak właśnie się zastanawiam , co mają w sobie złego firanki ? że nie wydaje się kota do domu z firankami ? :diabloti:[/QUOTE] ja wiem! bo kotek podrapie i popsuje firanki i wróci z adopcji :cool3:
  4. mnie naprawdę nie interesują te liczne przypadki dobrze mających się kotów siedzących na parapecie na 10 piętrze. tak samo jak nie jest żadnym dobrym porównaniem duża ilość psów jedząca resztki i mająca się dobrze. to, że tyle osób tak robi, nie znaczy, że tak jest dobrze. mam 5 kotów(rasowych i nie,jeśli to dla kogoś istotne)i wiem, do czego są zdolne te zwierzęta. nie twierdzę, że trzeba popadać w paranoję. twierdzę, że należy zachować ostrożność, bo kot NAPRAWDĘ może utknąć w lufciku. widziałam na własne oczy. i żeby nie było niedomówień-lufcik nie ma nic wspólnego z zakładaniem siatek.
  5. wcale się nie umiesz lansować :cool3: psy w cieniutkich obróżkach, konie też nic a nic nie wystrojone... :evil_lol:
  6. [quote name='marmara_19']Czytam o kotach. Kraty w oknach zbey kot nie wypadl? Czy zabezpieczenie uchylnego okna zeby kto sie tam nie wcisnal? [/QUOTE] raczej nie uchylanie w ten sposób okna. czytanie ze zrozumieniem :) na resztę nie chce mi się odpowiadać, bo nie lubię pisać w kółko tego samego. wolę dbać o moje stado, niż nie bo 'inne mają tak i tak i przeżyły' edit: kiedy tymczasowałam Komę w Wawie, to nie miałam siatek. ale nie uchylałam okna, jeśli nie mogłam mieć kotki cały czas na oku.
  7. [quote name='Unbelievable']jest ;) i to nie wcale taki mało popularny, pozdrawiam młode mamusie i ich wychuchane dzieci[/QUOTE] no chyba trochę mylisz pojęcia ;) bo to, co pisze Okamia, czyli rzeczy typu życie dziecka w niemal sterylnych warunkach, a zmniejszanie ryzyka zrobienia sobie kuku przez kota poprzez siatki w oknach, to dwie zupełnie różne sprawy. jeśli nie widzisz różnicy, no to cóż :)
  8. [quote name='Vectra']ale otyłość jest niezdrowa :roll:[/QUOTE] nieważne, ważna jest MIŁOŚĆ :loveu:
  9. no wiem, że zły człowiek ze mnie, ale on sam sobie ode mnie poszedł :placz: czy to mnie tłumaczy? :placz:
  10. [quote name='Vectra']wszystkie domy dziecka ? :evil_lol:[/QUOTE] nie!! będę je kochać! :cool3:
  11. [quote name='Vectra']rozmnożyć się !!! bo mamy niż demograficzny :diabloti:[/QUOTE] ee, ja myślałam o ustabilizowaniu hormonów, a nie ich jeszcze większym rozbuchaniu... :evil_lol: ale spoko, ja urodzę dużo dużo dzieci :loveu: zapełnię nasz piękny kraj :loveu::diabloti:
  12. orany, ostatni raz tu było pisane, jak Oluś nie był zbanowany :evil_lol: proszę, mam dla Was sweet foteczkę z Zuzanką: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/202/zdjcie0050o.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/808/zdjcie0050o.jpg[/IMG][/URL] oraz fotkę mojego nowego przyjaciela z działek :evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/zdjcie0052ji.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8066/zdjcie0052ji.jpg[/IMG][/URL] pan Rudy jest zakochany w Etnie. poza tym, jest doskonale przystosowany do bezdomnego życia w mieście, jest grubszy niż Etna :evil_lol: odprowadził mnie prawie do domu, czekał ze mną, ale jak ujrzał kogoś z zakupami to poleeeeciał ;)
  13. [quote name='Vectra']hormony :diabloti:[/QUOTE] ej, może powinnam się wysterylizować? :evil_lol:
  14. [quote name='Vectra']to szoruj do kuchni , bo polak głodny , polak zły :diabloti:[/QUOTE] ale ja nie jestem głodna, TŻ mnie nakarmił :cool3: ja jestem zła z natury, non stop :evil_lol:
  15. jedno sprostowanie: odchody można wyrzucić także do zwykłego kosza na śmieci ;)
  16. [quote name='Vectra']mają łańcuch by nie uciekł - czyste bezpieczeństwo :diabloti:[/QUOTE] :roll: no spoko, koniec rozmowy, bo już nie ma o czym ;)
  17. [quote name='Vectra']ale Ty chyba nie bardzo kumasz , o czym my tu klepiemy. Poczytaj dogłębnie , na jaki temat jest ta dyskusja FANATYZMU. Wiesz , znam mnóstwo kotów żyjących w bloku bez siatek w oknach i soprajs , nie skaczą :evil_lol: To pogadajmy teraz o kolczatkach , to też fajny temat :loveu:[/QUOTE] powtórzę: nie rozumiem, po co równać w dół. jest mnóstwo psów żyjących na łańcuchach. nie ma fanatyzmu w dbaniu o bezpieczeństwo.
  18. no dobrze, więc tak jak napisałam: nasza jedna kotka urodziła się w stodole. dość długo była płochliwym stworzonkiem siedzącym pod łożkiem ;) nadal boi się różnych rzeczy. jest najgorszym kotem w domu, który prycha, syczy i pazurów też nie waha się użyć :eviltong: mam więc porównanie między kotem urodzonym w domu i wychuchanym, a takim, którego ciężko było złapać. i ja nie twierdzę, że każdego kota w domu da się utrzymać, a zwłaszcza takiego, który się po prostu przypałętał. ale to nie zmienia tego, że uchylone okna stanowią ryzyko, a brak siatek zwłaszcza w bloku może skończyć się śmiercią. jeśli dla kogoś zapewnienie bezpieczeństwa jest czymś nienormalnym, to nie mam nic do dodania :)
  19. przestańcie, bo robię się głodna :evil_lol:
  20. [quote name='Vectra']kota który urodził się na wolności , trochę ciężko zamknąć w wolierze. rasowe koty są nieco insze w psychice :)[/QUOTE] no tak, a kundelki są mądrzejsze i zdrowsze od rasowych psów :cool3: ja mam nie tylko rasowe koty, przypominam. owszem, jak kot nauczony 'wolności', to ciężko go odzwyczaić. nasza najstarsza kota urodziła się w stodole i spędziła tam 7 miesięcy swojego życia. i jakoś przeżyła 3 lata potem w mieszkaniu ;) teraz jest kotem wychodzącym(zaczęła wychodzić przed budową woliery), a woliera jest poniżej jej godności. przy czym nie wychodzi poza podwórko. jak komuś obojętne, co się z kotem dzieje, to proszę bardzo. to jednak nie oznacza, że woliera czy siatki to fanaberia. to kwestia bezpieczeństwa.
  21. [quote name='Czekunia']Przepis masz - zasuwaj do kuchni:evil_lol:, dosłownie 10 minut i się delektujesz smakiem:lol:[/QUOTE] ale nie mam tych serów! :placz: edit: a nie, mascarpone mam akurat :evil_lol:
  22. [quote name='Naklejka']Mamy kota od 2000r, wychodzącego, karmionego syfem, u weta była tylko 2 razy: sterylka i leczenie jakiegoś paskudztwa w uszach. Na kleszcze jest sporadycznie zabezpieczana, bo wiecznie się zapomina, nie mój kot, nie mój interes ;) Nie mam siatek w oknach, często wychodziła przez okno, chodziła po rynnach i wchodziła do domu innym oknem :evil_lol: Nieraz wracała z wyrwanym futrem, pokaleczona, kulejąca, z porozwalanymi uszami, często zostawia jakieś trupy pod drzwiami, albo zostawia je psom :mdleje: Żyje i ma się dobrze. Skoro jeszcze nie uciekła, to nie ma jej tu tak źle :evil_lol: [/QUOTE] mhm, a mój sąsiad ma psa na łańcuchu i karmi go resztkami z obiadu. też żyje. może należy brać przykład? :cool3: nigdy nie zrozumiem takich porównań i równania w dół :) co kto lubi, mi po prostu zależy na moich zwierzętach ;)
  23. [quote name='Unbelievable']nie wiem czy wiesz, ale jak się ma koty, t nie można nawet okna otworzyć :) bo albo wyskoczy, albo się udusi na uchylonym :grins:[/QUOTE] [quote name='Rinuś'][I][B]wiem, że jak się bierze kota z fundacji kot to na oknach trzeba mieć siatki i na balkonie żeby kot przypadkiem nie wypadł....z jednej strony to jest ok, bo mojemu kumplowi kot spadł z 3 piętra i nie przeżył tego jednak...ale z drugiej strony, to nikt normalny nie zasiatkuje sobie całego mieszkania DLA KOTA.[/B][/I][/QUOTE] no cóż, my mamy 5 kotów i nie uważam, żeby siatki na oknach były fanaberią. koty mają sto razy głupsze pomysły niż psy. jedna nasza kotka jest wyjątkowo pomysłowa i raz wybrała się na strych, gdzie nie ma siatek, a okno było uchylone jak lufcik. gdyby mój ojciec nie był wtedy w ogrodzie, to kot by już nie żył, bo tam utknęła. my mamy zamontowane moskitiery, pożytek dwa w jednym: nikt się nie udusi, ani nam żaden komar czy inna mucha nie wleci. mamy też ogromną wolierę, czyżby mój ojciec był nienormalny, bo zrobił ją dla kotów? :cool3:
  24. [quote name='Czekunia']Ja mogłabym makarony z wszelkiej maści sosami jeść codziennie:loveu: A najlepszy sos to połączenie mascarpone i gorgonzoli: rozpuszcza się mascarpone na łyżeczce masełka, dorzuca gorgonzolę i czeka, aż wszystko połączy się w całość. Po ugotowaniu makaronu i polaniu go sosem trzeba jeszcze rzucić pokrojoną świeżą bazylię, a potem nic tylko dopieszczać swoje kubki smakowe:evil_lol:. Polecam naprawdę, niebo w gębie![/QUOTE] daj mi to!! :evil_lol:
  25. asiak, ta obroża taka cienka, ZERO LANSU :diabloti:
×
×
  • Create New...