-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/img3711e.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/476/img3711e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/img3701jl.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4017/img3701jl.jpg[/IMG][/URL] spotkaliśmy dziś 3 sarny. Etna straciła mózg i słuch, a ja byłam przerażona. oczywiście jak zwykle przy zwierzynie wywęszyła je zanim je zobaczyliśmy i latała jak debil. jako że nic nie było widać, to uznaliśmy, że nic się nie dzieje, ale za chwile wyszły sarenki. najpierw się odwołała, ale te sarny w kółko latały i w pewnym momencie poleciała za jedną... stały chwilę jak wryte-i Etna i sarna-po czym sarna uciekła, a Etna zawróciła.
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/593/img3733hk.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2907/img3733hk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/img3732po.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8059/img3732po.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/600/img3720hs.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/1209/img3720hs.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/img3717.JPG/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2673/img3717.JPG[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/img3716m.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1126/img3716m.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='asiak_kasia']Zajebisty jest :cool3: i co fota to ładniejszy, tak jak mi się pleśniowe pieski nie podobają, tak ten jest zacny :loveu:[/QUOTE] [quote name='Rinuś']eee teraz to on ładny już jest i można potitac :loveu: i fajnie, że zachowuje się jak kot, będziesz miała psa skaczącego po meblach :evil_lol:[/QUOTE] dziękujemy za titanie :evil_lol: [quote name='evel']Ciekawa jestem, co z niego wyrośnie, bo coraz ładniejszy się robi. A jak on ma na imię - to coś znaczy konkretnego? ;)[/QUOTE] Teemo- to taka śmieszna postać z gry :lol: uwaga, będą zdjęcia :cool3: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/img3742ba.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/1482/img3742ba.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/12/img3741oi.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1673/img3741oi.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/img3739ht.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7312/img3739ht.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/img3735q.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2879/img3735q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/img3734yd.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5011/img3734yd.jpg[/IMG][/URL]
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']Motyl-ty mnie podświadomie kochasz i pragniesz bliskości ze mną.Ale sory wyglądasz jak lesbijka wiec nie mój typ:evil_lol:[/QUOTE] no na to wychodzi, szkoda że ze mnie lesbijka :evil_lol: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
motyleqq replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
ja kiedyś mówiłam, że mój mąż będzie gotował, bo szczerze nie znosiłam przebywać w kuchni... przeszło mi, ale mój TŻ faktycznie świetnie gotuje i jak mieszkaliśmy razem to jak tylko miał wolne to się tym zajmował :loveu: Oluś, znowu mi się śniłeś :cool3: znowu byłeś bardzo miły w tym śnie :evil_lol: -
[quote name='a_niusia']dobrze, ze nie na snieg!!!!!!![/QUOTE] całe szczęście, zimy za bardzo nie lubi i mało na śniegu bywa, bo co by to było... :shake: Ti: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/14924745675487091461673.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/213/14924745675487091461673.jpg[/IMG][/URL] dajcie mi pracę, bo czas upływa...:shake:
-
może i otworzyli swoją szkołę pod nową nazwą, ale nazwiska mają te same, a oświadczenie Dorplantu pewnie nadal bez problemu można znaleźć. fakt, Guffi widać ciągnie na smyczy, ale teksty że takie ciągniecie jest bardziej obciążające niż szarpanie(bo to, co robi Maja, to nie są normalne korekty, tylko intensywne szarpanie psem). nie widać żeby pies był agresywny i żeby był jakikolwiek powód dla potraktowania go w ten sposób. widać za to, że ma dość. poza tym z tego co pamiętam, Guffi był staruszkiem.
-
[quote name='Amber'] Btw jak większość w necie czyt. dawaj smaczki - pies nie może jeść smaczków - baw się zabawką - ciekawe jak mam to zrobić przez kaganiec? :p Wystarczy mieć innego psa poza standardem Chappi i piłki tenisowej i od razu 90% rad z netu idzie do kosza :p[/QUOTE] standard Czappi? :evil_lol: edit: pamiętacie tą akcję, co szkoleniowiec kopał psa na Paluchu? no, to właśnie autor śnieżkowy tam był... :roll:
-
hmmm nie wiem, pewnie trzeba być znajomym evel bo to u niej dyskusja, ale sam artykuł jest tu: [URL]http://dogup.pl/dlaczego-nie-rzucac-psu-sniezek/[/URL]
-
jak kot ziaje, to jest to strasznie dziwne... nie pasuje im to :evil_lol: u nas największą furorę robi laser, wszystkie wtedy biegają usiłując na siebie nie wpadać :lol: Zuzanka rozbija się o meble, bo ona nie ma funkcji hamowania... zatrzymuje się dopiero jak na coś wpadnie :diabloti:
-
o to: [URL]https://www.facebook.com/evel.mazurek/posts/137188829796764?comment_id=142880&offset=0&total_comments=77¬if_t=share_reply[/URL] :cool3:
-
[quote name='Vectra']rewela kocur. ale da się te trudne umysły uczyć , mój kot świetnie aportował , przybijał piątkę i na hasło , robił samolot w TZ szafkach :diabloti:[/QUOTE] nasza najstarsza kotka aportuje, nikt jej nie uczył, po prostu sama uznała, że trzeba przynieść, to znowu jej rzucą :cool3: niestety jej wieloletnia zabawka zginęła w odkurzaczu, innych już tak chętnie nie nosi :shake: ta to miała dopiero FIKSACJĘ na punkcie zabawki :evil_lol:
-
[quote name='Angi']:o kradnę na fejsa. :D[/QUOTE] haha, kto pierwszy ten lepszy :diabloti:
-
[quote name='BBeta']W temacie kotów :cool3: :diabloti: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=UbvqSCs-FoE[/URL][/QUOTE] OJEZU :crazyeye: muszę pokazać ojcu, bo zabrania mi klikać, bo go wkurza dźwięk :mdleje: :evil_lol: kiedyś oglądałam takiego rudaska biegającego agi, ale te sztuczki to jest dopiero coś
-
no wiecie, rzucać śnieżki to źle, bo się pies stresuje, ale kopać pieska to już jak najbardziej ok...
-
[quote name='Vectra']Ja niestety mogę sobie pomarzyć o kotku i pochcieć w sercu. Niestety rozsądek mówi NIE. Z racji miejsca gdzie mieszkam , miała bym zbyt duże obawy że przepadnie w nicości lasu. A trzymanie kota w klatce , to tak troszkę chyba by się kłóciło , z chęcią posiadania. Dlatego pozostaje mi paczeć :loveu: Prosiaki mają wyczesane na zwierzaki domowe , zresztą kota posiadałam przy staffikach. Bardziej kot był bojowy i agresywny niż psy :evil_lol: Niestety jak dzikus wpadł na podwórko , no to poszły popolować ... gdyby nie zwiewał , pewno miały by go w dupie .. rozumiem , że się bał ;)[/QUOTE] ja pamiętam jak jedna nasza kotka uczyła się być na dworze i zawsze ktoś z nią był. ona jest taki koto-pies i przybiega jak się ją woła :lol: no, ale raz postanowiła sobie pójść, przeskoczyła siatkę i tyle ją widzieli... 3 dni jej nie było, rozwiesiliśmy ogłoszenia, moi rodzice jeździli po wsi i pytali, czy ktoś nie widział(wygląda [URL="https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/p206x206/401000_305518836152567_612013309_n.jpg"]tak[/URL], więc drugą taką na wsi trudno spotkać). wróciła sama, o 5 rano waliła w okno balkonowe :diabloti: spotkało ją tam coś złego, bo wzrok jej się zmienił :evil_lol: po jej powrocie jakiś pijaczek przyszedł powiedzieć, że ma naszego kotka i przyszedł po nagrodę :grins: a w kwestii relacji pies-kot, to Etna nie uznaje kota za swojego, póki nie wejdzie na podwórko :cool3: jeśli chodzi o walenie się psimi rzeczami, to też już mi się zdarzało pacnąć się piłką na sznurku, oczywiście wtedy, kiedy coś komuś chciałam pokazać z psem :evil_lol: a we wtorek przyjeżdża do mnie świnka, mam nadzieję że pomyślnie przejdę wizytę przedadopcyjną :cool3:
-
opitol na łyso :diabloti:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
motyleqq replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']Moja kocica jest taka sama, im bardziej chcesz się z nią zaprzyjaźnić tym krwawiej się robi, jak wrzucisz olew, nagle kocia chce mizianka :evil_lol: Taki chyba kotów urok, że zawsze robią na przekór ;)[/QUOTE] no różnie to bywa. każdy kot jest inny po prostu i każdy ma swoje widzimisię, może być zmienne :evil_lol: nasza najstarsza kotka długo była kotem płochliwym i raczej nietykalskim. nadal jest panią wszechświata ;) ale teraz nie ucieka przed wszystkimi i daje się pogłaskać. koty są zupełnie inne niż psy... z psami naprawdę wszystko jest proste ;) a z kotem to nic nie jest proste, oprócz schematu 'daj mi jeść' ;) trudno powiedzieć co się w kociej głowie przestawiło i dlaczego tak się stało. trudno to nie raz stwierdzić przy problemach z psem, a co dopiero z tymi małymi dziwakami :eviltong: -
tylko że nikt Wam nie pomoże, jeśli będziecie się upierać przy zostawieniu szczeniąt.
- 26 replies
-
- czeka na właściciela
- przybłąkała się
- (and 3 more)
-
Baltazarek jest wciąż wolny, więc jeśli ktoś chce takiego kota, to proszę bardzo :cool3: wbrew pozorom na zdjęciu :evil_lol: to najbardziej miziankowy i kolankowy kot z całego miotu ;) wchodzi się do nich do kojca i on natychmiast włazi na kolana i mruczy :cool3: [quote name='Vectra'] ale akurat tu obgadujecie hipokrytę roku , więc olać temat i podpalić ;) [/QUOTE] chyba wszyscy myślimy o tej samej osobie, ale nie wiem, o co chodzi z tą hipokryzją :razz: a co do linki, to kilka razy zdarzyło mi się użyć, jak Etna miała cieczkę. bałam się, że poczuje zew miłości :evil_lol: a niewybiegana jest męczącym psem ;) w sumie posłużyła mi tylko asekuracyjnie dla własnego poczucia kontroli nad sytuacją, bo mimo cieczki, Etnie nie zdarzyło się uciec z miłością życia ;) może bardziej kocha nas :cool3:
-
jak ktoś mnie wkurzy, to naślę na niego Baltazarka :cool3: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/213/img3309k.jpg/][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6079/img3309k.jpg[/IMG][/URL]
-
trzeba jej zrobić wydarzenie na FB, mogę się tym zająć, ale tylko pod jednym warunkiem: nikt nie będzie robił problemów ze sterylką aborcyjną. można próbować załatwiać przez gminę, by opłacili sterylkę. proszę o zgodę na wydarzenie i użycie zdjęć, które są w ogłoszeniu z tego co mi wiadomo, lsoz odmówi pomocy, oni jeżdżą na interwencje, nie zgarniają bezdomnych psów. ale nie jestem tego pewna, więc można próbować otrzymać od nich pomoc
- 26 replies
-
- czeka na właściciela
- przybłąkała się
- (and 3 more)
-
[quote name='a_niusia'] podstawowym problemem wiekszosci polskich psow jest brak ruchu i nieprawidlowa wiec z wlascicielem. ale bardzo ciezko uzyskac wiez z kims, kto cie trzyma na sznurku i na nim cie ciagnie, podczas gdy twoja frustracja rosnie i rosnie. [/QUOTE] oj, ten brak ruchu to już w ogóle jak jakaś epidemia. pieski biegające same ze sobą jedynie po podwórku, albo pieski wiecznie na smyczy na spacerkach dookoła bloku... [quote name='Rinuś'] znam takich ludzi, którzy jak spuszczą swojego pieska to dostają prawie zawału w obawie czy ich piesek wróci do nich....ja bym nie mogła tak żyć.[/QUOTE] też bym tak nie mogła. za dużo dla mnie znaczy mój pies po prostu a jeśli chodzi o chamstwo psiarzy, to czasem mam wrażenie, że ci, którzy się spinają, przyciągają więcej przykrych zdarzeń ;) większość swojego czasu Etna mieszkała w Warszawie i poznałyśmy naprawdę dużo psów... był okres, gdy Etna zaskakiwała mnie swoim wojowniczym zachowaniem(teraz już wiem, że był to jednocześnie okres, kiedy zaniedbałam jej potrzeby) i czasem bałam się, że przyjdzie jej do głowy jednak jakiegoś pieska ugryźć. jednak na palcach jednej ręki zliczę sytuacje, w których właściciel drugiego psa mnie zirytował. głównie podczas cieczki :evil_lol: po prostu im bardziej nie przejmowałam się podbiegaczami, tym bardziej nie przejmowała się nimi Etna. teraz spotykamy dużo psów bez właścicieli... i też żyjemy ;)
-
[quote name='Unbelievable']ale napisałaś o wykończeniu się wszystkich środków :) nie denerwuj się tak, złość piękności szkodzi[/QUOTE] nie, nie napisałam. to, że Ty tak to zrozumiałaś, nie znaczy, że to właśnie miałam na myśli ja ostatnio zauważyłam, że ludzie nawet nie dostrzegają, jak pies się dla nich stara, albo że wystarczy odrobina więcej entuzjazmu po stronie przewodnika, by chęci były i po stronie psa. nie mówię tu o dogomaniakach, tylko o przeciętnych właścicielach z małego miasta. swoją drogą, nie raz praca z człowiekiem jest trudniejsza, niż z jego psem ;)
-
skoro Ci się nie chciało czytać, to może jednak się nie wtrącaj? zwłaszcza, że nie zrozumiałaś nawet tego, co zacytowałaś, bo nie napisałam o wykończeniu się środków awersyjnych