-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='Justa']Jakoś trudno mi uwierzyć że ta substancja zawarta w obroży która tonie w kudłach jest w stanie odpowiednio rozprowadzić się po powierzchni skóry..[/QUOTE] [quote name='Unbelievable']obroża się gorzej rozprowadza jak pies ma dużo futra, tak samo jak jest długi. Mi wetka od razu powiedziała, że obroża na Brumie ma mały sens i dużo lepsze będą krople[/QUOTE] aaa kumam już :) to pewnie dla Etny też nie bardzo, bo też jest długa. a Timi się liczy jako zbyt kudłaty czy nie? :evil_lol: on niby wygląda puszyście, ale nie ma chyba aż tak dużo futra
-
nic nie huczy u stóp Etny, o czym mowa :evil_lol:
-
Justa, a czemu wtedy kiedy nie jest bardzo kudłaty?
-
ja sobie nie wyobrażam gości, którzy nie lubią psów ;) przychodząc do mnie trzeba się z tym liczyć, również z tym, że moje psy korzystają z kanapy ;) jedyną osobą, której zdarza się do mnie przyjść, a która nie przepada specjalnie za psami, jest mój brat. ale jego nie przepadanie polega na tym, że nie chce mieć psa przy sobie, kiedy je :lol: więc taki problem, to nie problem ;)
-
ja do wyciągania mam takie jak PP :lol: tylko niebieskie ;)
-
dog, jak zamówisz sobie na raz całe opakowanie(4 dawki) Advantixu, to wychodzi nawet taniej niż Fiprex. no ale i tak drożej niż obroża. my spalamy kleszcze, tzn TŻ, bo ja się boję ognia :evil_lol: jak znajdę jak jestem sama, to ściskam w papierze i spuszczam w kiblu
-
teoretycznie weci mówią, że obroże nie szkodzą dzieciom. praktycznie chyba większość matek nie używa obroży przy dzieciach. ja też bym nie użyła. w ogóle ja się boję, że psy wzajemnie by polizały obroże :evil_lol:
-
ja nie kupuję obroży, bo moje psy dużo pływają, zwłaszcza Etna. niby Foresto jest wodoodporna, ale wolę nie ryzykować ;) nie wiem skąd ta cena 120 :evil_lol: ale 75zł za 7-8 miesięcy ochrony to nie jest dużo, krople wychodzą drożej. u mnie kleszczy jest bardzo, bardzo, bardzo dużo...
-
u nas głównie ludzie używają fiprexu i innych podobnych, więc może advantix okaże się skuteczniejszy. Figa już zaczęła rozrabiać, zrzuciła z blatu nóż, a następnie obroniła go jak najcenniejszą zdobycz przed Etną :evil_lol: a potem wrócił pańcio więc był już szał ciał ;)
-
serio ludzie tak odpowiadają? :mdleje: najgorzej że kleszcze bywają też zimą :shake: ale teraz to jest prawdziwy wysyp
-
a ja tam uwielbiam wszelkie TTB, nigdy nic przykrego mnie z nimi nie spotkało ;) raz widziałam atak asta na mopsa, właścicielka była nieodpowiedzialna. ale poza tym, moja Etna kocha te pieski, więc ja też :evil_lol: za to jak widzimy ONka to robimy uniki :evil_lol:
-
dzięki :) zauważyłam właśnie, ostatnio bardzo dużo psów choruje...
-
u nas jest okropnie dużo tego badziewia. z Etny ze spaceru zdejmuję po 30, takich niewbitych. z Figi ostatnio zdjęłam kilka, ale jeden się wbił :shake: też teraz spróbujemy advantixa
-
Figa ma babeszjozę :shake:
-
tyle że królik spędza w zasadzie całe życie w tym mieszkaniu, a pies idzie spuścić parę na spacerze ;) z Etną jakoś mieściłam się w mieszkaniu, które całe miało 20m kwadratowych :cool3: nie pałętała się pod nogami, poza spacerami spała na łóżku, a w pewnym momencie zmieściliśmy nawet dla niej klatkę :evil_lol:
-
ja adoptowałam dwie świnki. miałam wizytę przedadopcyjną i było to dla mnie normalne. pani wygłaskała moje zwierzęta, nazachwycała się domem, zostawiła prosiaczka. kiedy brałam następną, z innego DT, powiedziałam że wizytę robiła ta i ta osoba i potem się okazało, że powiedziała ona, że mi można dać każdego prosiaczka :loveu:
-
oczywiście, że normalne. to ma znaczenie, czy dajesz zwierzę do domu, czy do bloku. tu chyba chodzi o kota, więc tym bardziej jest to ważne, bo możemy mieć do wydania kota który ma być niewychodzący, albo wręcz przeciwnie, takiego, co nie odnajduje się w bloku. możemy mieć psa, który nie powinien mieszkać w bloku, bo np nie jest w stanie chodzić po schodach. jeśli mieszkanie jest wynajmowane, chciałabym mieć pewność, że właściciel wie i zgodził się na zwierzę w swoim mieszkaniu, bo nie brakuje historii o treści 'muszę go oddać, bo właściciel się nie zgadza'. to są podstawowe pytania z ankiet przedadopcyjnych. nie spytałabym nikogo, ile zarabia, ale czy jest świadomy kosztów, jak najbardziej. zwłaszcza, jeśli ktoś bierze zwierzę po raz pierwszy w życiu. to, czy ktoś ma inne zwierzęta też jest bardzo ważne, bo może ten, którego chcemy wydać sprawia problemy w tym zakresie i należałoby wspólnie podjąć decyzję, czy jest sens takiej adopcji, czy adoptujący jest gotowy 'powalczyć' z zachowaniem. jeśli chodzi o koty, to czy na pewno jego własne zaakceptują nowego, bo u kotów bywa z tym bardzo różnie. a może ten, którego mamy, jest typowym samotnikiem.
-
[quote name='zmierzchnica']Wiecie co, dla mnie ogólnie wet, który się boi psów to paranoja ;) [/QUOTE] no właśnie, chyba się minął z powołaniem ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
motyleqq replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='LadyS']A ja mam dość wychowywania obcych psów, zwłaszcza że zwykle jednak ludzie, których spotykam, przejmują się tym, że coś im się stało z psem. Zwykle dlatego, że chcą brać kolejnego od szczeniaka, bo obszcza im pół domu ;) A dorosły dla nich to się nie nadaje, bo taki to się niczego nie nauczy... ;) [/QUOTE] to wygodniej by Ci było tego samego psa wychowywać pod swoim dachem? :evil_lol: i jeszcze wydawać na niego kasę? :evil_lol: mi tam jest wygodniej stanąć, poczekać aż właściciel złapie pieska, a potem pójść w swoją stronę. a jak właściciel nie chciałby złapać, to po prostu bym sobie poszła, nie mój pies, nie moja sprawa ;) -
jacyś tacy już są ci ludzie ;) mój dziadek ciągle mówi, żebym sprzedała swoje psy. ale wybaczam mu, bo jest starszawy :evil_lol: