-
Posts
1337 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gem
-
[quote name='malagos']jak psineczka? Ma apetyt? Jak sobie radzi z chodzeniem z tymi rannymi nóżkami?[/quote] Dziękujemy za bazarek :) Co do chodzenia: Muszka ma chodzić jak najmniej, a na złamaną łapkę w ogóle nie powinna stawać. Łapka poniżej opatrunku jest spuchnięta, ale nie wiemy dlaczego. Mosii ma znów jechać z sunią do weta.
-
[quote name='gallegro']Czy z ogłoszeń i wspomnianego, dużego zainteresowania Szarikiem, wynikło coś konkretnego? Czy pani, której mąż jest wetem, skontaktowała się w sprawie potencjalnej adopcji?[/quote] Tak, dzwoniła do mnie. We wtorek będziemy z Szarikiem w Krakowie i mamy się z nią spotkać. Z telefonów do Fiony jest także 4 czy 5 wartych zainteresowania domków.
-
[quote name='wilczyca']a co z jego tylnymi łapami? jak na nich stąpa bo wydaje mi się że na tych zdjęciach stąp tak samo jak na przednie[/quote] Prześwietlenie nie wykazało żadnych zmian w tylnych łapach. Dysplazji też nie ma. Stąpa rzeczywiście podobnie jak na przednie, ale to chyba nawykowe - nauczył się chodzić w ten sposób, by zrównoważyć to, że przednie miał niżej. Dzwoniłem do Mosii. Z Szarikiem wszystko ok, choć dziś więcej leży. Więcej napisze Mosii - ma tu niedługo zajrzeć :)
-
Zaszczekał, gdy przywieźliśmy Szarika :)
-
Gips jest przewidywany na 6 do 8 miesięcy, ale wszystko zależy od tego, jak szybko będzie psiak zdrowiał. Na razie biedny jest bardzo, ale lepiej trafić nie mógł :) Mam nadzieję, że szybko nabierze sił. PS Szarik świetnie znosi jazdę samochodem, a to ważne i dla mnie, i dla niego, bo we wtorek czeka nas podróż do Krakowa.
-
[quote name='ewelinka_m']Gem jeśli jakaś pomoc w kwestii spacerowej, póki jeszcze Szarik jest u Ciebie, jest potrzebna to daj znać ;)[/quote] Dziękuję za propozycję :) Szarik leży sobie na kocu i gryzie kość podarowaną mu wczoraj przez pana, który wzruszył się jego losem. Jest piękny i przemiły. Dziś Szarik jedzie do Mosii. Gdyby nie ona, to nawet nie chcę myśleć, co byłoby dalej. Wsparcie finansowe dla ON-ka jest cały czas bardzo potrzebne!
-
Zdjęcia Szarika po powrocie z Krakowa. Sorry za jakość, ale przy sztucznym świetle wiele się nie zrobi. [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/76/obraz014byi3.jpg[/IMG] Musi nauczyć się nie tylko chodzić, ale i leżeć [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/9268/obraz017bcp2.jpg[/IMG] Mimo wszystko mordka uśmiechnięta [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/1948/obraz028bfk8.jpg[/IMG]
-
W górę, psiaczku :-(
-
Szarik nie ma przepada za kotami - chciał zjeść mojego Dextera. Na tę chwilę mogę jedynie podziękować wszystkim za dotychczasową pomoc - zwłaszcza Tweety za konsultację i całe popołudnie, które poświęciła Szarikowi; Betel za Allegro, a mysza1 za wątek na forum owczarków. Tu mam jednak małe sprostowanie: Szarik nie trafił do schronu, ale znalazł się pod opieką wolontariuszy. I jego szczęście, bo już by nie żył. Mosii, naprawdę jesteś aniołem. Oprócz wielkiego serca dla zwierzaków masz też warunki, by im pomagać, a chcesz i umiesz to robić :) Ani Fiona, ani ja nie możemy go zatrzymać, bo wynoszenie młodego wilczka trzy razy dziennie na dwór z trzeciego piętra i wnoszenie go z powrotem to czysta fantastyka. Zadzwonię do Ciebie jutro :)
-
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
Gem replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Piękny psiak :) Widziałem go pierwszy raz chyba dzień po zabraniu ze schroniska i nie był to przyjemny widok :shake: Zakurzona sierść, smutne oczy, można było policzyć mu wszystkie żebra. A dziś - dosłownie królewicz :) Sierść błyszcząca, już nie przeraźliwie chudy a zwyczajnie szczupły, szczekał sobie i wcale nie przypominał tego biedaka sprzed miesiąca :) -
[quote name='mosii']to sobie podniosę Stiwiego.[/quote] To ja też podniosę. Straszny bidulek, widziałem go dziś. Na razie jest jeszcze zagubiony, ale ma swój kącik i na pewno z każdym dniem będzie czuł się bezpieczniej.
-
[quote name='Fiona.22']Rewelacyjna wiadomośc na dobranoc :loveu: Gem, jak Ci się udao to załatwić ?? Normalnie szok... [/quote] Podziękowania należą się Mosii :) [QUOTE]Ojej...to dwie najgorsze sprawy rozwiązane...teraz tylko zebrać pieniążki 300 zł mies potrzeba...nie wiem jak to zrobimy...ale jeśli już tyle sie udało to może i ze zbiórką się uda...[/QUOTE] No właśnie, też nie wiem jak, ale damy radę - przynajmniej mam taką nadzieję.
-
[quote name='Fiona.22']Nie do końca jest ok...bo jutro do południa pies ma być zabrany i nie ma gdzie jej zabrac...:placz:[/quote] Mosii zgodziła się przyjąć sunię na hotelik :loveu: Hotelik będzie płatny, ale ze sporą zniżką - 10 zł za dobę. Warunki wedle uznania i potrzeby, ale zawsze na wysokim poziomie - sunia dostanie to, co zaleci lekarz - kojec, klatkę czy nawet będzie w domu.
-
[quote name='GoWa']Mordka foksiowata :loveu: Wydaje mi się ,ze trzeba ją po prostu ogolić, jest lato, foksy szybko odrastają. Mają tez często problemy ze skora- może dlatego się wygryza, łatwiej czymś smarować, jak będzie króciutko ostrzyżona... Może ona jest sterylizowana ? Niedawno był taki przypadek też z terierką na dogo, otwarto ją i dopiero się okazało,że nie ma co robić. Blizna może być prawie niewidoczna...[/quote] Blizna - jeśli jest - to naprawdę niewidoczna i niewyczuwalna. Nie zauważyliśmy jej ani my, ani wetka. A do fryzjera już sunia jest umówiona :)