Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Ja nie mam na to Myszko wpływy, choć bardzo bym chciała, bo pokaźna kwota na Krzyczki nie dotarła. Z tego co pamiętam, to nawet chyba Gusia próbowała interweniować w sprawie jakiegoś przelewu w Vivie, ale nie wiem jak to się skończyło. Iza mi żadnej korekty nie zgłaszała.
  2. [quote name='Asior']ale super!! nareszcie będzie miał normalny domek :) i spacerki między ludzi :multi: i to wszystko za 300 zł miesięcznie :p Fajnie, że nareszcie Patula będzie miał namiastkę normalności....[/QUOTE] [quote name='feliksik']:multi::sweetCyb::sweetCyb::painting:[/QUOTE] Ja też się cieszę, tak jak Wy:) Ale Ty Asiorku jesteś w błędzie, nie będzie tak różowo pod względem finansów. Koszty, to tak jak napisałam : koszt 10,00 dziennie + karma+ pokrycie kosztów leczenia. Może będzie odrobinkę taniej niż w hotelu, ale i tak drogo. Nie miałam jednak chyba wyjścia, na horyzoncie bezpłatnego DT nie widać:shake:. Chciałabym jeszcze bardzo Amorka wyciągnąć na DT, żeby też miał szansę na spacerki i ludzi wokół siebie, ale w tej chwili ani widu, ani słychu, choć nie tracę nadziei.
  3. Ja pytam o psa, jego dalsze losy i ogłoszenia a Wy jak zwykle o kasie. To chyba jakaś obsesja:evil_lol:. [quote name='Ewa Marta']Szukamy dla Kaira jakiegoś rozwiązania. Narazie bez ogłoszeń, bo nie jest jeszcze gotowy do adopcji. Na zdjęciach wygląda super, w DT u Marty i Bartka nareszcie uwierzył w człowieka, ale nadal są sytuacje, w których jest kompletnie dziki. Nie wydamy do DS psa, który nie pozwala sobie nałożyć smyczy i wyprowadzić poza ogród. Nie będziemy również pospieszać Marty i żądać od niej szybkich postępów, bo już wiemy, że tak się nie da. Kair ma swoje własne tempo i to od niego zależy, kiedy będzie gotowy do oddania go w inne ręce. Bywam tam co jakiś czas, na własne oczy widzę mozolną pracę nad Kaluchnym i nie tylko nad nim i jestem pełna podziwu dla Marty i Bartka. Ufam również w 100% ich metodom wyprowadzania psów z ich traum. Nie zawsze udaje się to tak szybko jak np. z Emi. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy finansować go wspólnie z Neigh, będziemy robić bazarki i szukać pomocy u innych. Ogłaszać zaczniemy go wtedy, kiedy wspólnie z DT uznamy, że Kair jest gotowy do stawienia czoła zmianom. Za dużo było włożonej pracy w niego, żeby teraz zbyt pospieszną decyzją zepsuć to wszystko. Kajuś (wybacz mi Kaluchny) jest psem lekko opóźnionym w rozwoju i narazie decydujemy się na pozostawienie go w DT. Bardzo dziękujemy za udostęonienie konta Fundacji również do rozliczeń Kaira. Starałyśmy się pozyskiwać w ubiegłym roku ludzi, którzy przelewali swój 1% na konto fundacji. Ja sama przesyłałam co jakiś czas różne kwoty, uważam więc, że były to wspólne pieniądze wszystkich psów krzyczkowych. Nie wiem, czy dobre wnioski wysuwam z Tojego postu, ale skoro wcześniej znajduję na wątku takie posty: 23.02.2010 [quote name='Neigh']Długo myślałam nad tekstem do allegro i moze tak: Kair to stosunkowo młody psiak. Ma za sobą traumatyczną przeszłość. Prawie dwa lata temu został zabrany ze "schroniska" w zniesławionych Krzyczkach. Przez ten czas psiak przebywał w domach tymczasowych gdzie na nowo przywracano mu wiarę w człowieka. Kair nauczył się, ze ludzki dotyk nie musi kojarzyć się z bólem. Zapomniał co oznacza głód. Jednak Kair na zwsze pozostanie psem trudnym. Potrzebuje czasu, by zaufać nowej osobie. Kair nie odnajdzie sie w warunkach miejskich - szukamy dla niego domu z ogrodem, ciepłej budy oraz ludzi którzy zaakceptują go takim jakim jest, oferując mu bezpieczeństwo i mozliwie najwiecej swobody. Nie zostanie oddany do kojca czy na łańcuch 17.03.2010 [quote name='Ewa Marta']Dziewczyny, a co myslicie o wykupieniu kairowi pakietu 74 ogłoszeń na różnych stronach? Kosztuje 10 zł i mogę to sfinansować. Tylko czyj podawać numer do kontaktu? No i jakie zdjecia wybrać do tekstu Neigh? [quote name='Neigh']Ja jestem za wykupieniem. Poza tym, Marta jak wiesz gdzie się te ogłoszenia kupuje, to moze byś od razu dla Cynamona kupiła? Oddam kasę rzecz jasna. Allegro mu się w sobotę kończy........ Czy to oznacza, że wcześniej ogłaszany pies, teraz się cofa w rozwoju;) i nie ogłaszacie Kaira? Oczywiście Wasze prawo do decyzji co dalej z Kairem. Chodziło mi o to, aby ustalić kto za niego w tej chwili odpowiada. Cieszę się, że Ty Ewo i Neigh bierzecie na siebie odpowiedzialność za Kaira i bardzo proszę Ronję o przesłanie Pocztą oświadczenia, że w związku z Waszym przejęciem opieki na Kairem rozwiązuje umowę o DT z Fundacją. Tyle formalności, a teraz kasa. Zarówno moje jak i Twoje pieniądze Ewo, to prehistoria niestety. Jeżeli poruszacie sprawę pieniędzy z 1%, to informuję, że wpłynęła kwota 8255,20 z której to kwoty powinnam odjąć 5990,90, zgodnie z sugestią darczyńcy z października ub. roku i oświadczeniem przesłanym do Fundacji, że są to pieniądze na psy z Krzyczek w Krakowie. Wobec czego kwota wspólna która została to 2264,30 Koszt miesięczny utrzymania Krzyczek przez miesiąc w momencie kiedy pieniądze wpływały to ok.1500,00. Teraz kalkulatory w dłoń i policzcie sobie do kiedy tej wspólnej kasy starczyło. A tu macie wykaz osób i kwot, które nie wpłynęły na Krzyczki, pomimo deklaracji: [FONT=Calibri]Lista osób których deklaracje z tytułu przekazania 1% nie wpłynęły. [/FONT] [FONT=Calibri]Krzysztof N. Warszawa 15,80zł [/FONT] [FONT=Calibri]Anna K.Warszawa, 28,80 zł [/FONT] [FONT=Calibri]Michał S.Warszawa, 1.69 zł[/FONT] [FONT=Calibri]Krzysztof C. Kraków 11,30 [/FONT] [FONT=Calibri]Krystyna Ch. Kraków 54,00[/FONT] [FONT=Calibri]Tomasz G.Kraków - 21,90[/FONT] [FONT=Calibri]Zdzisława L.Kraków - 12,10[/FONT] [FONT=Calibri]Mirosław G. Kraków 15,00 [/FONT] [FONT=Calibri]Anna S. Warszawa 297,60 [/FONT] [FONT=Calibri]Jerzy K. Warszawa 282,00[/FONT] [FONT=Calibri]Elżbieta B-M Krzeszowice 32,40 [/FONT] [FONT=Calibri]Łukasz B. Krzeszowice 14,80[/FONT] [FONT=Calibri]Adrian B. Krzeszowice 8,40[/FONT] [FONT=Calibri]Józef K. Janów Lub. 75,20 [/FONT] [FONT=Calibri]Dorota G. Janów Lub. 90,30[/FONT] [FONT=Calibri]Iwona i Piotr P. Warszawa 105,10[/FONT] [FONT=Calibri]Piotr O. Warszawa 21.00[/FONT] [FONT=Calibri]Jan S. Warszawa 57,00[/FONT] [FONT=Calibri]Paweł i Iwona Ś. Warszawa 343,20 [/FONT] [FONT=Calibri]Przemysław i Dorota Sz.Warszawa 574,10 [/FONT] [FONT=Calibri]Razem : 2061,69[/FONT] [quote name='Neigh']Dodam jeszcze, że bardzo nam miło z powodu zainteresowania zarówno Fundacji, jak i Darczyńców - zatem serdecznie zapraszamy i na wątek i do pomocy przy finansowaniu Kaja:-) A odkąd to ja jestem Fundacja?:evil_lol: Interesuje mnie tylko określenie jasnej sytuacji Kaira ( którą już teraz mam), rozwiązanie umowy na DT Kaira i to, aby żaden z darczyńców nie czuł się wprowadzony w błąd. Jak wynikało z rozmów z października, cześć osób zupełnie nie miało pojęcia, że zbieram pieniądze również na Warszawę. Każdy z darczyńców ma prawo do pełnej i rzeczowej informacji. Ponieważ to ze mną Ronja prowadziła do tej pory rozliczenia Kaira, chyba nikogo nie powinno dziwić, że zadaję elementarne i podstawowe pytania dotyczące psa, a które Wy pomijacie milczeniem.
  4. [quote name='Ukryty Smok']Czyż ona nie jest słodka? :loveu: I te oczki ma takie śliczne, i uszka... I naprawdę - strasznie, strasznie chce pokochać człowieka...:lol:[/QUOTE] Ona już kocha Ukryty Smoku:loveu:, popatrz w jej oczy, jak się przytula. Jest delikatna jak płatek róży, już dawno nie widziałam na dogo takiego wrażliwca, oczywiście oprócz mojego Patoska.
  5. [quote name='Freya73']Irenko, wpaniale, ze jestes. Bardzo Cie brakowalo, kochana. Tak bardzo chcialabym Cie przytulic, dlatego robie to wirtualnie.:calus: Jakie wspaniale wiesci! Patos ma domek tymczasowy. Brakuje mi slow.[/QUOTE] Madziu:loveu:, nawet nie wiesz, jak mocno czułam to przytulanie, jak mnie nie było. Dziękuję!!:loveu::loveu::loveu:
  6. Piszcie co chcecie, cieszcie się, ale to wszystko robota mojego Marcysia.
  7. Zdjęcia CUDO!!!!!!! Pelasia, to takie maleństwo do kochania. Ludzie są ślepi, jest zachwycająca:loveu:
  8. [quote name='AMIGA']Jak to gdzie...Ja tu od rana kwadratowe jajo znoszę bo wchodzę i szukam informacji czy już coś wiadomo w sprawie dt Jasne, jasne, tylko maczuga wymachuja! A jam niewinna! Sama dopiero w sierpniu sie dowiedzialam o tym dt przy okazji szczeniakow i pewnej suni, ktora chcieli oddac na dalsza poniewierke po sterylce. I tak szczerze mowiac mialam zaklepac ten dt dla ktoregos ze sznupkow, ktorych stadko zostalo zabrane z pseudohodowli i koczuje w naszym schronisku.. Ale jak poczytalam, ze Patosiatko ma ataki to nie mialam innego wyjscia[/QUOTE] A to się Patoskowi udało, choć z drugiej strony, żal tych biedactw w schronisku:-(. Dziękuję Olu:loveu: Jutro do Ciebie zadzwonię i oczywiście zawiadomię hotel, że Patos się przeprowadza.
  9. Wybaczcie, że zakłócam sielski nastrój tego wątku, ale chyba nikt nie zwrócił uwagi na moje pytania. Informacje i wyjaśnienia należą się chyba darczyńcom i Fundacji która użyczyła konta na zbiórkę pieniędzy również dla Kaira. Co dalej z Kairem?
  10. I tak trzymać Madziu:loveu:, wraca wiara w lepsze jutro!!!
  11. [quote name='Temida']I[B]renko, ja nie wiem jak można było zimą jechać zrobić zdjęcia i psa tam zostawić w takim stanie.[/B] Ale w stosunku do tej osoby to nie jest aż tak bardzo dziwne. Tyle lat na mrozie. Ale takie miziawki :)[/QUOTE] Już nic nie jest w stanie mnie zdziwić Amando, ludzie to potwory:shake:. Amorku, oby Tobie się udało i obyś na swojej drodze miał tylko kochających ludzi.
  12. Zdrówka życzę Martusiu!!! Myszko, mam prośbę. Czy jest szansa, że prześlesz mi na mail zdjęcie Sonieczki z postu 391 ( to drugie) w większej rozdzielczości? Ewentualnie pierwsze z postu 390.
  13. Ale jesteście numerantki;), jak zniknęłam z dogo, to były tłumy a teraz cisza:shake:. I gdzie jest Amiga? Nie wiem, czy najpierw kobiecie:loveu: to stóp padać i dziękować, czy wyciągać maczugę i zdzielić;), za to, że tak późno ten DT mi zaproponowała. Będzie krótko: Patos jedzie w tym tygodniu do Pani Sylwii na DT. Istotna informacja na dziś to finanse: koszt 10,00 dziennie + karma+ pokrycie kosztów leczenia. Jak się sprawdzi DT, to ocenimy po czasie, żeby nie chwalić dnia przed zachodem słońca. Będzie mogły się o tym przekonać same, ponieważ Pani Sylwia jest na dogo i relacje z DT będą.
  14. [quote name='Kocurek']Irenko spiesze doniesc,ze wreszcie,nareszcie zrobilam przelew zalegly dla Patoska za lipiec i sierpien.Za wrzesien i pazdziernik przesle w pazdzierniku.Czy nie stanowi to duzego problemu? Patosku smyram za uchami:)[/QUOTE] Ty mnie Asiu nie pytaj, bo nie mam pojęcia ile mamy na koncie Patoska, bo nadal nie mam rozliczeń. Jak Iza je prześle, to albo zapieję z zachwytu, albo nie opłacę czynszu i zapłacę rachunek za weta. Coś się zawsze wykombinuje;). Mam jeszcze perfumy od Madzi i kurtkę od Ciebie na bazarek, tylko sił mi brak na klepanie w klawiaturę i inwencji twórczej potrzebnej do prowadzenia bazarku. Postaram się zmobilizować:shake:
  15. Czy Wy obie chcecie dostać po uszach od ciotki Ireny;)? Ledwo chodzę i funkcjonuję i trzeba mi wytłuszczonym drukiem pisać, bo nie bardzo do mnie dociera:shake:. Za moment bym doktorat pisała z sikania Sonieczki. Z tego co piszecie obie Wasze sunie mają podawany Propalin cyklicznie, z przerwami, w zależności od potrzeb. I tego się trzymam, zobaczymy co Ronja napisze po wizycie i różnicach w działaniu obu hormonów. Mam nadzieję, że ten hormon który ma podawany nie wali po nerkach, bo wyniki Sonia miała na granicy normy. Coś mi się wydaje Nutusiu, że Twojego Doktorka uznam za pierwszą "świętą krowę";) weterynarii razem z moją kochaną Anią:loveu: Myszko, dziękuję!! A tarczycę też powinniśmy u Sonieczki sprawdzać? Wiesz jaki jest wpływ hormonów tarczycy na sikanie? Sonieczka przecież też jest młoda, nie może być truta, jak nie musi:shake:. Ale nam się " fajny" :evil_lol: wątek zrobił Jak ktoś czyta, to pewnie zalewa się łzami ze śmiechu, że stadko kobitek;) przez tyle stron dyskutuje na temat sikania:evil_lol::evil_lol:
  16. [quote name='ronja']Irenko, byliśmy dziś u weta domowa wizyta odpada - wyciskać muszą 2 osoby. przy dużej suce podobno mogą być problemy z wyciskaniem, trzeba bardzo uważać, bo można nawet uszkodzić pęcherz. jutro jedziemy z naszą Ciuciu do weta, jeżeli Sonia będzie przed spacerem, zabierzemy ją. Weci nam poradzili jeszcze, by ją przetrzymać w domu, nie wypuszczać na siku, może zsiusia się w domu, wtedy zebrać to strzykawką. Będą zanieczyszczenia, ale to aż tak bardzo nie szkodzi. Jakiś horror opisujesz Martusiu, mam nadzieję, że tym się nie skończy:shake: i czekam na relację z wizyty. A kto to jest Ciuciu:evil_lol: I jeszcze prośba,Nutusia napisała: "Nasze Tosina w lipcu zalewała się po same pachi. Od ponad dwóch tygodni bierze syrop Propalin (weterynaryjny) i jak ręką odjął. Jeśli się zdarzają, bo maciupkie plamki, a i to z rzadka. Najpierw brała ten syropek 3x dziennie, teraz dwa, za jakiś czas będzie brała 1x, a potem przerwa i zobaczymy ile wytrzyma" Czy możesz zapytać o ten Propalin? Czym on się różni w działaniu od Estrofem mite? Bardzo mnie to zastanawia, że jedna sunia - Tosia, ma hormon podawany czasowo a Sonia jest skazana na dożywocie z tym drugim hormonem:shake: bez badania moczu. A może Tosia nie ma zmian hormonalnych?
  17. [quote name='feliksik']o rany ale wieści - tgrzymam kciuki Patosiński!!!![/QUOTE] Dobrze, że jesteś, kciuki zaciskamy Haniu:loveu:, jak będę coś wiedzieć, to napiszę.
  18. [quote name='magda222']Nie umie tak pięknie "pomagać słowami" jak dziewczyny tutaj na wątku... Boję się nawet zadzwonić do Irenki, chociaż bardzo bym chciała... Mogę napisać tylko jedno: [B]Irenko, wróć do nas...[/B][/QUOTE] [quote name='magda222']Irenko, cieszę się że wróciłaś :calus:[/QUOTE] Wróciłam, bo jak mogę mogłam nie wrócić po Twoim poście? Reszta na pw. Dziękuję Madziu:loveu:
  19. Ale super wątek, Kair powinien już dzisiaj zagościć na metamorfozach. To niewiarygodne jak jest wspaniały, jakie zrobił postępy i stał się psem domowym:-) Gratuluję Martusiu:loveu: Szkoda, że wpadłam ze złą wiadomością, bo skończyły się pieniądze na Krzyczki. Czy ktoś ogłasza teraz Kaira, będzie zbierał pieniądze na jego pobyt u Marty?
  20. [quote name='Sayrel']wyglada strasznie podobnie do suki, ktora wyadoptowalam do krakowa jak sie dodzwonie to zapytam. A jakby szukala domu to wiecie jak mnie znalezc Będę wdzięczna za pomoc i sprawdzenie tego domu. Sunia była "goła ", czyli bez obroży, adresówki. Jeżeli to nie ten dom, to sunia pilnie szuka domu, bo tam gdzie jest zostać długo nie może. Nie wiem jak Cię znaleźć, ale podam kontakt do siebie : irenaka7@wp.pl telefon :500-18-19-20
  21. Ale CUDEŃKO, jaka zadowolona pannica:loveu:!!! Dziękuję Myszko:loveu: A jak tam idzie ta nauka chodzenia na smyczy? I co z tym oczkiem, rośnie ten guzek, czy nie?
  22. [quote name='Smyku']Wiem skarbie , dlatego cieplulko przytulam , mimo , że w Poznaniu pochmurno[/QUOTE] O ten "Poznań" też się martwię:-(, napiszę Ci pw.
  23. [quote name='Smyku']Irenko , przytulam i trzymam kciuki za Patosia .[/QUOTE] Dziękuję Haniu, bardzo mi ciężko:-(
  24. Do mnie zgłosiła się Pani ze starego jeszcze ogłoszenia z propozycją pomocy finansowej. Poprosiłam o bezpośredni kontakt z kierownikiem, jako osobą odpowiedzialną za Silvera.
  25. [quote name='AMIGA']Jasne, jasne, zawsze wszystko na mnie!! Patosek śliiiiczny, rozbawiony chłopak :loveu:[/QUOTE] Tym razem nie będzie na Ciebie, będzie na mojego Marcysia. Wierzę, że ten Dobry Duszek:-(, będzie się opiekował całą moją trójką, nie tylko Patoskiem. [quote name='Aga-ta']alez ten Patosek sliczny:loveu:[/QUOTE] Takie CUDO:loveu: i ciągle sam:shake:. [quote name='mysza 1']Irenko, ja jestem winna kasę na Patoska, przeleję razem zaległość. Miałam zlecenie stałe, jak ustawiłam to byłam pewna, że do tego czasu już w domu będzie a on biedny cały czas w hotelu :( Tak czy inaczej nie wiedziałam, że nie płacę ale juz się zorientowałam i wyrównam zaległe ;) Bardzo mocno trzymam kciuki za DT Patoska.[/QUOTE] Cały czas w hotelu a ja nie wiem, co źle robię, że ciągle czeka:-(. Chciałam przy tej okazji Was przeprosić, bo nie mam jeszcze rozliczeń z Fundacji. W czwartek się przypominałam Izie, ale chyba nie wyrabia:shake:. I na koniec, bo padam na twarz, gorąca prośba o pomoc, dla dwóch pozostałych moich krzyczkowiaków. Kończą się pieniądze na utrzymanie Amorka i Sonieczki. Postaram się powysyłać pw z prośbą o pomoc dla moich podopiecznych, ale będę wdzięczna za każdy pomysł jak ratować sytuację, bo zdaję sobie sprawę, że na dogo już pieniędzy pewnie nie znajdę a nie wyobrażam sobie, aby psy z Krzyczek zostały na lodzie. Myślałam, żeby szukać może zaprzyjaźnionych firm, które mogłyby pomóc i skorzystać z odliczeń podatkowych. Gdyby ktoś takowe znał, to polecam się pamięci. Ze względu na śmierć:-( mojego Marcysia jestem prawdziwym bezmózgowcem, więc będę wdzięczna za każdą podpowiedź jak ratować sytuację. Gdyby ktoś chciał i mógł poratować moje psy wpłatą, bez względu, czy stałą czy jednorazową podaję konto: [CENTER][B][FONT=Verdana]Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" [/FONT] [FONT=Verdana]ul. Batalionu "Skała" AK 8/36[/FONT] [FONT=Verdana]31-273 Kraków [/FONT] [FONT=Verdana]nr konta PEKAO SA: [/FONT] [FONT=Verdana]58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 [/FONT] [FONT=Verdana]Koniecznie z dopiskiem : Krzyczki- Kraków[/FONT][/B] [/CENTER]
×
×
  • Create New...