Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='gonia66']No niestey, nie docenilam umiejetności Morii...nie da się niestety prawdopodobnie odczytać....jednak w tej wkestii Moria okazala sie profesjonalna..:( Aniu,kurcze..czytaj prosze dokladniej...schornisko nie dalo znac, ze sparwa adopcji nieaktualna...ale, ze zawieszona...malibo o tym pisala przeciez...NO a co mialo schronisko zrobic..??Wizyta padopcyjna, gadanie, ze pies przyjedzie, pan sie szykuja a tu sie okazuje, ze pies nie przyjedzie bo jest "dowodem w sparwie"..???:o A jak to wyglada..??Co mialo schronisko powiedziec domkowi..?? Przyznam jednak ze nie jestem w stanie kompletnie zrozumiec ARGUMETÓW MORII o ktorych piszesz...KOMPLETNIE!!! Brala pieniazki od nas za hotelowanie, to powinna wykazac sie taktem i kulrura i mimo tego, co sie dzieje, napisac nam na watku swoje argumenty, bo mimo bujnej wyobraxni, nie jestem ich sobie w stanie wymyslic...:( Jak TY sobie wyobrazasz...ze kazdy z darczyncow teraz po kolei bedzie dzonil do Morii i pytal??Przeciez te pienizaki, ktore wyda kilkadziesiat osob na telefon- moga zasilic konto jakiejs biedy w pottrzebie... Uwaza, ze Moria ma obowiazek napisac nam powody dla ktorych nie wydala psa i zamknela mu dorge do szczescia... Nie widze tu dalej zadnego "po środku"..i jestem pewna, ze gdyby tu chodzilo o Twojego psa...i spotkalaby Cie taka sytuacja...jak nas...inaczej bys pisala i myslala..jestem tego pewna na 100%...ja czekalam parwie rok, zeby sie pozbyc watpliwosci i ciagle liczylam ze tak bedzie....:(:([/QUOTE] Gonia, nerwy Ci puściły i nie dziwię się. Dlatego ratunek dla Spajkiego widzę w tych, którzy jeszcze z Morią są w stanie rozmawiać. Może będzie to Ania, którą znam i szanuję a może ktoś inny?;)
  2. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Tylko ,ze ten Ds wycofał się już tak? Schronisko od razu dało mu znac ,że sprawa nieaktualna ...jak to teraz wygląda? A z Morią rozmawiałam, bo lubie znac opinię z dwóch stron i inne osoby -tzw obrońcy też:) I tak na prawdę , to i tak stoję tu po środku- to wszystko jak widac ma drugie dno , wychodzą co chwila na światło dziennie różne inne rzeczy . Czytając wasze argumenty-rozumiem troskę i oburzenie, argumenty Mori też rozumiem...kto ich nie zna , może do niej zadzwonic. Zamazywanie danych lecznicy jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. --- Bardzo bym chciała by mozliwe było dojście wasze do porozumienia, ale chyba zbyt wiele słów tu padło, aby można to zrealizować . Szkoda.[/QUOTE] Z tego co czytam na wątku to potencjalny DS pytał jeszcze o sytuację psa, więc może nie wszystko stracone? Wystarczy dobra wola Morii. A czy Ona ją ma? Nie rozumiem też dlaczego stoisz teraz po środku? Niech sobie dziewczyny wyjaśniają między sobą sprawy sporne i zamazywanie pieczątek i danych. A co ze Spajkim? Też uważasz, że prawda leży po środku? Że należy w tej chwili odpuścić ten dom i zostawić psa u Morii?Skoro rozmawiałaś z Morią, to może jesteś jedną z tych która może coś dla Spajkiego zrobić? Lasu;) rąk chętnych do pomocy w tej trudnej sytuacji nie widzę, więc może spróbujesz Ty ?
  3. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Nie mogę tego zrozumieć- i nie tylko tu, bo tak było i w związku z Aliną S itp...dostajecie informacje ,że jest coś nie tak a mimo to dajecie tam psy - potem pretensje ,żale i płacze. I nie ma tłumaczenia iż -"a ja myślałam"... Od roku Gonia dostajesz na pw wieści złe o Mori i co? Nic z tym nie robiłaś?Nie bałąś się wtedy o psa?[/QUOTE] Co nazywasz informacją Aniu? Plotkę przekazywaną na pw z "ust do ust". A gdyby to było pomówienie i zemsta na Morii zawiedzionej przyjaciółki? Należy na tej podstawie stracić zaufanie do człowieka, bez konkretów? W tej sytuacji jaka jest dzisiaj, moim zdaniem o takich "faktach" nie ma co dyskutować. Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast odmowa wydania Spajkiego do DS przez Morię. Myślę, że w tej sytuacji powinniście jeszcze spróbować porozmawiać z Morią. I bynajmniej nie schronisko, ale telefon do niej powinien wykonać ktoś z tych klakierów, którzy do tej pory tak dziewczyny bronili. I nie po to, żeby Moria wyszła z twarzą z tej sytuacji, bo takiej opcji nie ma, ale dla dobra psa. Spajki jest teraz na przegranej pozycji, bo ludzie nie potrafią wsadzić sobie w kieszeń wzajemnych urazów i złości. Żaden obrońca Morii chyba w tej chwili nie odważy się napisać, że nic się nie stało? Może warto, żeby któraś z tych osób z Morią porozmawiała i nakłoniła do wydania psa do DS? Moim zdaniem jeszcze nic straconego.
  4. A co to za grobowe nastroje? Podpis zmieniłaś, to pewnie, to jest to:shake:
  5. Po takim hasełku, to z całą pewnością ktoś się pojawi i pomoże:evil_lol:. Sonia na długach, Marysia na głodzie, dogomaniacy nie będą mieć wyjścia:modla::modla:. Zrobiłam aktualizację pierwszej stronki, proszę o uwagi.
  6. [quote name='kopciuszek']A masz taki kaganiec na psiaka poniżej kolana ?? Bo my tylko o komunikacji miejskiej potrzebujemy kagańca ;)[/QUOTE] Kaganiec jest z owczarka niemieckiego, waga ok. 35 kg, czyli chyba zbyt duży, ale jak nie macie żadnego?
  7. [quote name='kopciuszek']No to my się zbieramy trzymajcie kciuki :cool3: Tylko jedyny problem jaki w tej chwili próbuję rozwiązać jest zniszczony kaganiec mojego Tigera (zeżarł go dziś w nocy bo zapomniałam schować) ... Nie wiecie czym mogę na teraz zastąpić kaganiec ??[/QUOTE] Ja mogę Wam pożyczyć kaganiec, mieszkam w okolicach Mistrzejowic. Karusia ma mój telefon.
  8. [quote name='Magija']Izuniu zgódź się :D kiedyś podczas jakiejś poważnej imprezy namówiliśmy jednego z naszych znajomych na strzyżenie fryzjerów i stylistów było 3 albo 4 wszyscy po drinku pacjent był bezdrinkowy przez cały, dość długi proces stylizacji siedział na stołku owiniety streczem (brak fartucha:D) z zamkniętymi oczami a potem się okazało, że zadowolony ;)[/QUOTE] W przypadku pacjenta;) o imieniu Iza, proponuję zastosować odwrotną metodę. Znieczulić pacjenta:p, fryzjerzy i styliści muszą być w pełni sił. Żywcem jej nie weźmiecie:megagrin::megagrin:. Jak Wam się uda i Izuś dojedzie w nowej fryzurze do Krakowa, to obiecuję fotorelację, ku uciesze wszystkich:sweetCyb:.
  9. [quote name='Magija'] swoją drogą możemy coś wyczarować na Twojej główce :P[/QUOTE] IROKEZA:roflt::roflt::roflt: Błagam na kolanach o irokeza:modla::modla::evil_lol:. W przyszłym tygodniu, Iza ma być u mnie w Krakowie. Już teraz popuściłam:evil_lol:, a co dopiera jak ją zobaczę:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
  10. Mari23:loveu:, wspaniały masz zwierzyniec, też kiedyś marzyłam o takim:shake:, ale realia życia w bloku mnie dobijają. Pięknie Ci dziękuję za pomoc dla Patoska:calus:. Jak kto jest, że tacy ludzie jak Ty,pomimo tylu swoich kłopotów, jeszcze pomagają a inni przechodzą obojętnie?:shake:
  11. [quote name='majqa']Ja się zawyję, no wiedziałam, wiedziałam!!! :evil_lol: Otóż, specjalnie dla Ciebie Smyku najprawdopodobniej ugnę się przy kolejnej okazji, ugnę propozycji Magija i... przystanę na jej propozycję. [B]Magija chciała już drugi raz zamiast tego, co zostało zrobione uskutecznić Remiśkowi męskiego irokeza. Coś czuję, że tak się stanie!![/B]! :eviltong: A obecna... no cóż, trzeba było ogolić pycha, bo Remiś ma niesamowity dar uklajstrowywania się na amen, z kolei oczka też są podgolone [I]na babę[/I][I],[/I] bo włoski wchodzą mu w oczka, w kącikach zbiera się wydzielina i tworzą się [I]śpioszki.[/I] Ich usuwania Remiś nie lubi. :shake: Kokardki, spinki no way!!! Pieszczocha na nadgarstki co najwyżej ale to w swoim czasie. :eviltong: Z chłopakowych rzeczy marzę o czapce w kratkę i z daszkiem dla niego!!! Ot, co![/QUOTE] Remiś, Ty lepiej chłopie spindalaj;) z tego domu, nawet nie wiesz, co Pańcia chce ci zafundować:lmaa:. Nie dość, że jajka obcięła, to jeszcze irokeza ma w planie. A mnie cały czas chodzi jedna myśl po głowie. Jak to jest z tym fryzjerem? Ostatnio jak dzwoniłam, to byłaś u fryzjera. Magija załatwiała;) i Ciebie, przy okazji Remisia?
  12. Ciotka Irena trwa i nie opuszcza Amorka:loveu:. Pewnie już poszalał po ogrodzie z zadowolonym pycholkiem:evil_lol: i nawet na michę się załapał;).
  13. [quote name='majqa']Ronju, a może po prostu... Nie miała dnia przez dwa dni. Pogoda była parszywa, wahania ciśnienia jak diabli, a zmierzam do tego, że choć o swoim psiakach i kociakach nie powiedziałabym, że były przez właśnie ostatnie dwa dni wycofane to... przy tym tąpnięciu pogodowym zachowywały się inaczej, aż się niepokoiłam, czy nie są chore - były ospałe, nie dojadały, mimo smakowitości itd. I psiak ma prawo do złego samopoczucia. Tak czy owak bardzo się cieszę, że Sonia weszła na właściwe obroty. Rozum mówi mi to samo, ale niepokój o Sonię jest u mnie wielki. Pozbyć się go nie mogę:shake:.
  14. [quote name='majqa']Czy już się mogę zacząć bać? :roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] Widzisz co Haneczka ( Feliksik) wykombinowała dla naszych psów?:crazyeye: Z Okazji Światowego Dnia Zwierząt, będzie Ci darowane:evil_lol::evil_lol: [quote name='feliksik']Onet na (4.10) przygotował galerię zwierzaków z dogo do adopcji - Spójrzcie jest tam wśród nich nasz pupil Patosek: [URL="http://pies.onet.pl/1209,1,1,dom_potrzebny_od_zaraz,galeria.html"][FONT=Tahoma][SIZE=2][COLOR=#800080]http://pies.onet.pl/1209,1,1,dom_potrzebny_od_zaraz,galeria.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][/QUOTE] Dziękuję Ci Haniu, jeszcze raz:Rose::Rose::Rose:, za szansę dla całej mojej trójeczki.
  15. [quote name='feliksik']onet na światowy dzień zwierząt (4.10) przygotował galerię zwierzaków z dogo do adopcji - spójrzcie jest tam wśród nich nasz pupil amor: [URL="http://pies.onet.pl/1209,1,1,dom_potrzebny_od_zaraz,galeria.html"][FONT=tahoma][SIZE=2][COLOR=#800080]http://pies.onet.pl/1209,1,1,dom_potrzebny_od_zaraz,galeria.html[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][/quote] Dziękuję!!!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou: Przystojniak, ciocia Hania:loveu: tak się stara, biegusiem do domu!!!!
  16. Haneczko:loveu:, ogromnie dziękuję za szansę na dom dla Sonieczki, Amorka i Patoska:Cool!::Cool!: Dziękuję Ci za WIELKIE SERDUSZKO:klacz: i OGROM PRACY:mdleje:!!!!!:calus:
  17. [quote name='iwop']irenaka jakbys go poznała to dopiero mogłabys się zakochąc- taka biedna psina, że aż serce sciska... Szczególnie po tekście, że na wszelki wypadek dól juz wykopią, bo jak bedzie mróż to nie da rady... Jego syn też straszna bida - cały czas na łańcuchu. Nigdy nie jest spuszczany...Ma około 9 lat.[/QUOTE] Iwonko, musiałam pożegnać niedawno mojego Marcysia, lat 17:-(. Nie rozumiem ludzi którzy nie potrafią kochać staruszków, zadbać o nie i jeszcze dół teraz kopać. Wiernie służył człowiekowi przez całe życie i pewnie nie ma pojęcia, że może istnieć lepsze życie. Oby się udało:shake:, żeby mógł choćby w ostatnich swoich dniach poznać, co znaczy miłość i umierać godnie:-( A co do tego synka, to myślę, że jak mu się da szansę, ściągnie z łańcucha, pozna co to znaczy dobry człowiek, to może nas jeszcze zaskoczyć;). Bardzo Ci dziękuję za pomoc dla nich:loveu:
  18. [quote name='majqa']OK, wyjaśnione. Wiem, do czego zmierzasz, masz prawo mieć tę gulę zwłaszcza po obrzydliwym wywlekaniu osobistych spraw, bo o ile mnie pamięć nie myli Ciebie to dotyczyło i było wobec Ciebie wstrętne.[/QUOTE] Też pamiętam i nie będę się wyrażać dosadnie na forum publicznym, bo modertora mamy na pokładzie;). Warto spróbować i dać szansę psom skazanym na śmierć:-( Ten staruszek skradł moje serce:-(
  19. Jeszcze troszeczkę Kochani:loveu: takich monetek i będzie OK:multi: Martusiu, a jak Sonieczka?
  20. [quote name='majqa']Ależ skądże!!! A co to jest zrozumienie? :evil_lol: ;)[/QUOTE] Zobaczysz, że się doigrasz:obrazic:;):loveu:
  21. Moje kochane psiapsiółki:loveu:, tusza tuszą:mad:, uszy uszami;), a ja i tak kocham Patoska nieprzytomnie za to, co ten pies ma "w środku". To "COŚ" Patoska sprawia, że jest dla mnie wyjątkowy. Kocham się do niego przytulać, ogarnia mnie taki spokój i błogość, żadne problemy nie są ważne. Jestem ja i Patos. Nie wiem, czy mnie rozumiecie, ale nie potrafię tych uczuć opisać:shake: Cieszę się, że ma Sylwię, bo zawsze mi było smutno, jak odjeżdżałam z Niepołomic a Patos stał z przyklejonym do krat nosem:-(.
  22. Oczywiście Gosiu, że ja czekam. Tak jak się umawiałyśmy, jak będzie wszystko dograne, to wyślij mi to na mail. Ta zmiana którą proponujesz, jest OK, brzmi lepiej. Zmieniłabym może też to zdanie: ...Już nie "kłapie" zebami jak na poczatku.... Coś bym przeredagowała, tylko nie mam pomysłu;). Iza wie Gosiu o ogłoszeniach małej i to zaakceptowała, ale gdyby chciała się wstrzymać z tymi ogłoszeniami, to też będzie OK. Poproszę dziewczynę o ogłoszenia później. Najważniejsze, że jest ktoś chętny do pomocy, bo z tym krucho.
  23. Ja też trzymam kciuki za domek:). A tekst dla Pralinki bardzo mi się podoba:cool2:. Witaj Elinko:loveu:, nawet nie wiedziałam, że jesteś na wątku, miło mi Cię widzieć :)
  24. Przytulę tylko Sonieczkę na dobranoc i już mnie nie ma. Pewnie nasze słoneczko już śpi:sleep2:
  25. [quote name='gonia66']Ale cudne wiesci:) Warto bylo czekac cierpliwie;P:D[/QUOTE] Ty lepiej zobacz, kto Ci podkupuje perfumy;): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193669-5th-Avenue-Nights-Elizabeth-Arden-kupować-grosza-nie-żałować-dla-Patoska-do-06.10[/URL].
×
×
  • Create New...