Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Ok, myślę, że najwyższa pora skończyć bezprzedmiotową dyskusję na wątku, szkoda mi czasu. A to potwierdzenie wyślij może jeszcze do Fundacji;), dzisiaj Iza faktur nie miała ( jeszcze).
  2. [quote name='Dogo07']Myślę, że jeśli piesek jakiś dłuższy czas nie znajduje domku, to warto co jakiś czas pozmieniać ogłoszenia, zdjęcia (chociaż widzę, że Amorek ma ładne dobre zdjęcia), sposób prezentowania psiaka. Czy Amorek był w jakiejś gazecie, ma ciągle ogłoszenia, miał plakaty, ulotki ? A jeśli chodzi o samego psiaka, to czy jest agresywny lub zachowuje się agresywnie ( bardzo nie lubię o to pytać ale to konieczne) ? I czy "silny charakter" oznacza, że próbuje dominować ludzi ? Jaki jest do ludzi ? Łagodny, przylepa czy zachowuje dystans ? Lgnie do ludzi od razu czy potrzebuje trochę czasu, żeby zaufać ? Spokojny czy żywiołowy, energiczny, potrzebuje dużo ruchu, zabawy ? Wesoły, radosny czy smutas ? Jak z zachowaniem czystości ? A jak spacery na smyczy ? Jest grzeczny, przychodzi na zawołanie ? Nadaje się tylko do domu z ogrodem czy do bloku też ? A do dzieci ? A jak do innych psów ? I jaki jest duży ?[/QUOTE] Strasznie dużo pytań, ale spróbuję odpowiedzieć. Po pierwsze Amor oprócz internetu i allegro ma ogłoszenia powtarzane tylko w GK. Plakat mam, nawet z września, ale rozwieszam go tylko ja. Ulotek nie ma, mam tylko wspólną, wszystkich psów z Krzyczek, jeszcze z ub. roku którą podrzucam gdzie się da. Nowej ulotki, dla samego Amorka niestety nie wydrukuję, brak kasy. Do ludzi jest bardzo przyjazny, łasi się i czasu na zawieranie przyjaźni nie potrzebuje. Wyjątkiem od tych zachowań była adopcja. Najpierw było warczenie, później pokazywanie zębów a na sam koniec, podczas imprezy, kiedy właścicielka zostawiła go samego, ugryzł jakiegoś chłopaka. Szczerze mówiąc nie widzę mimo to w Amorze psa agresywnego. Sprawdzałam Amora później na zachowania wobec obcego faceta i było OK. Jest zdecydowanie psem żywiołowym i energicznym, z całą pewnością nie jest kluchą. Dominować potrafi, jak mu człowiek na to pozwoli. Jest zdecydowanie psem wesołym i radosnym. Ogon mu chodzi i przytulać się strasznie lubi. A dom dla niego to zdecydowanie dom z ogrodem, nie blok. Domu z dziećmi bym teraz Amora nie zaryzykowała. Jest dużym psem, z całą pewnością powyżej 30kg, ostatnio mu się przytyło. W Niepołomicach nie pokazuje innym psom zębów, ale niestety na Błoniach, podczas aukcji, wszystko co było na czterech łapach było obszczekiwane. Tyle mojej subiektywnej;) oceny Amorka.
  3. W zacytowanym poście nie widzę ani słowa o hormonach. Czy mam z tego wyciągnąć wnioski, że lekarz bez oglądania Sonii chce zastosować hormony, nawet nie kończąc leczenia stanu zapalnego? Faktur niestety nie ma, proszę o decyzję jaka forma rozliczeń wybrali weci. Muszę zawiadomić Fundację.
  4. [quote name='Cantadorra']Nie chcę robić plotek, ale slyszalyście o hoteliku u Morii? Jakaś dziwna sytuacja, nie chce wydać psa do DS.[/QUOTE] Już mi się zdążyła krew zagotować:evil_lol: Ja mam nadzieję, że jednak ludziska ochłoną i Spajki do domu pojedzie. [quote name='rufusowa']a ja dzisiaj widziałam Patoska na Onecie :)[/QUOTE] A jasne, że nasz Przystojniak tam jest:evil_lol:. Feliksik:loveu: pamiętała o całej mojej trójce. Zastanawiam się też, czy dzisiejszy mail w sprawie Patoska, to czasem nie jest odzew na to ogłoszenie. Pani nie jest przekonana, ale koresponduję. Nic na siłę, ale powalczyć trzeba;)
  5. [quote name='paulinken']I ja odwiedzam Patoska.[/QUOTE] Kolejna zakochana?:evil_lol: Rośnie nam grono wielbicielek Patoska:multi:
  6. [quote name='Dogo07']Tak właśnie myślałam, że skoro Amorek wymaga trochę pracy i nie znajduje domu, to przydałby mu się jakiś hotelik czy dt, który by dał psu coś więcej niż dobra troskliwa opieka, bo to jest wystarczające ale dla psów bezproblemowych. I może trzeba też zmienić tekst do ogłoszeń, skoro ten dotychczasowy nie przyniósł pożądanych rezultatów. Jak to gdzieś było na dogomanii, trzeba zmienić taktykę promocyjną psiaka.[/QUOTE] Podoba mi się "taktyka promocyjna":evil_lol: Ostatni tekst dla Amorka mam taki: [CENTER][B][COLOR=red][FONT=Arial]Amor-super pies, tylko dla kogo?[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Jestem przystojnym , młodym brunetem. [/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Pozornie odważnym, bo przecież tego ode mnie oczekują, ale tak naprawdę boję się trochę facetów chodzących na dwóch nogach i nie tylko.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Jestem ciekawskim i żywiołowym psem, ale też super inteligentnym i posłusznym .[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Do tej pory niewiele miałem szans na to, żeby ludziom ufać, bo nawet jak mnie adoptowali, to mnie szybko oddali. Chciałem bardzo zasłużyć na miłość i starałem się bardzo być grzecznym , ale wszystko mnie przerażało w tym domu. Za dużo ruchu wokół mnie, za dużo wrażeń i emocji.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Bałem się bardzo, tylko jak miałem im to powiedzieć?[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Byłem jak cień człowieka, „ trzecia noga” mojej Pani, ale to nie wystarczyło.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Dzisiaj wiem, że Oni mnie nie pokochali, nie mieli dla mnie czasu, chcieli taką fajną nakręcaną zabaweczkę, która stoi w jednym miejscu , kręcąc się wokół swojej osi , nie mającej żadnych potrzeb.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Szukam domu gdzie ludzie mnie pokochają i z tej miłości będzie wynikała reszta: cierpliwość, wyrozumiałość i konsekwencja.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Ja nie chcę dalej być niczyj, chcę być kochany!!![/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Czy chcę zbyt dużo? Czy kiedyś się doczekam? Jednego jestem pewien, chcę zmienić imię na : Pies nie dla idiotów.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Niestety, moja opiekunka na to się nie zgadza, więc muszę zostać Amorem, choć Olimp musi drżeć w posadach od śmiechu jego mitologicznych mieszkańców na dźwięk mojego imienia.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Przecież ja się nawet o miłość nie otarłem. Ten kto przeżył Krzyczki, ten wie!!![/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Proszę nie dzwoń, jeżeli nie chcesz mi dać szansy, bo nie zniosę kolejnego odrzucenia.[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]To ja: [/SIZE][/FONT][/B][FONT=Tahoma][URL="http://www.youtube.com/watch?v=43S-YYJ0QnU"][COLOR=#800080]www.youtube.com/watch?v=43S-YYJ0QnU[/COLOR][/URL][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Amor jest bardzo inteligentny i karny. Kiedy nabierze zaufania do człowieka jako przywódcy, pokona te lęki które ma . Musi znać swoje miejsce w stadzie, musi się nauczyć, że to człowiek jest przywódcą, musi zaufać .Jak do tego dostanie szczyptę miłości, której pragnie jak pustynia deszczu, to będzie szczęśliwy!![/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Człowiek to nie kat, człowiek to przyjaciel i obrońca!![/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Amor ma cztery lata, jest wykastrowany i zaszczepiony a kontakt w sprawie adopcji:[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]500-18-19-20[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]lub mail :irenaka7@wp.pl[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Arial][SIZE=3]Amor boi się mieć nadzieję…..[/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] Oceń, co trzeba zmienić, może dodać , ująć? Jak zwykle jestem otwarta na sugestie i nowe pomysły.
  7. [quote name='ronja']Irenko, opinię ich znasz, bo rozmawiałaś z nimi przez telefon. jakiś czas temu napisałaś, że Ty decydujesz, bo jesteś opiekunką Soni, nie my. pytałam Cię na wątku przed weekendem co mamy robić, bo nie ma jak w sobotę zawieżć Soni na badanie moczu, nic nie odpowiedziałaś. zbyłaś milczeniem tę kwestię ponownego usypiania Soni i badania jej moczu. opinia naszych wetów się nie zmieniła. jeżeli masz wątpliwości, telefon do leczenicy znasz, zapytaj osobiście. nierozwiązana jest również kwestia płatności za dalsze leczenie Soni. Ja nie chcę zakładać swoich pieniędzy. Oczywiście, że zostawiam sobie prawo do ostatecznych decyzji i moją decyzją było to, że najpierw robimy diagnostykę a później leczymy, a nie odwrotnie. Natomiast sprawę leczenia i dalszego postępowania, wydawało mi się lekarze określili jasno. Sama to przecież napisałaś: „krew wyszla dobra. nerki prawidłowe. mocz nie - jest zapalenie pęcherza, weci uważają, że może to być wstępująca infekcja pęcherza moczowego. dlatego Sonia dostała na 10 dni antybiotyk Enroxil. potem trzeba powtórzyć badanie moczu. w usg wyszły zrosty - przy prawym jajniku jest zrost. weci podejrzewają, że zrost może być ze ścianą jelita. drugi zrost jest w miejscu kikuta macicy (ktory jest za długi) - mógł być przyrost do pęcherza. Sonię najprawdopodobniej czeka operacja (po wyleczeniu infekcji pęcherza)” Szczerze przyznam, że nie rozumiem w tym kontekście Twoich pytań w tej chwili. Jak Twoim zdaniem powinnam zareagować, skoro nie mogłaś jechać z Sonią do weta w sobotę? Z maczugą gonić po wątku? Przecież to jasne, że w takiej sytuacji, to Wy decydujecie kiedy pojedziecie. A teraz płatności. Po pierwsze rozmawiałam w tej chwili z Izą i nie ma jeszcze faktur od Ciebie, więc przelew idzie tylko za pobyty. Po drugie, jeżeli weci nie zgadzają się na proponowane faktury przelewowe, to Iza prosi o nazwisko lekarza, numer konta do przelewu i określenie kwoty za leczenie Sonieczki. Wyśle pieniądze wcześniej, natomiast lekarz do siedmiu dni musi wystawić fakturę. Mam nadzieję, że tym sposobem płatności będziemy mieć załatwione.
  8. A co to za pytanie Ronju? Jeżeli weci nie widzieli Sonieczki, nie badali ponownie moczu, to nasuwa się pytanie oczywiste, dlaczego hormony? Czy zaprzestają leczenia staniu zapalnego, bo już go nie ma? Czy też równolegle chcą wprowadzić hormon? Chciałabym, żeby na wątku znalazła się ich opinia, nie tylko do mojej informacji, ale też dla innych czytających ten wątek. Być może, dla specjalistów sprawa jest oczywista, ale dla mnie, laika, ich opinia jest ważna.
  9. [quote name='Dogo07']Rozumiem. Są też hoteliki w których pieski dochodzą do siebie po różnych przeżyciach i ładnie się otwierają, ale może tutaj potrzeba większych nakładów pracy i czasu dla psiaka.[/QUOTE] Amor Renatko jest w hotelu w Niepołomicach pod Krakowem. Szczerze przyznaję, że w momencie kiedy wiedziałam, że wraca z adopcji z Poznania, miałam taką myśl, aby go od razu przenosić, ale przeważyło to, że bałam się się o niego. Nie dość, że miał ciężki żywot w Poznaniu, to jeszcze wrzucanie go od razu w kolejne, obce miejsce, moim zdaniem, nie było dobrym rozwiązaniem. I miałam rację, Amor po powrocie zachowywał się jak "zbity pies":shake:. Podjęłam decyzję o przenosinach Amora niedawno, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla niego odpowiedni DT, który nie może zagłaskiwać psa, ale z nim pracować i wymagać. Na dodatek bardzo bym chciała mieć nadzór na tym domem i nie wyobrażam sobie, aby przerzucać Amora zbyt daleko. Jednym słowem, szukam igły w stogu siana- DT najlepiej w Krakowie.
  10. Ronju, ja nie będę decydować o leczeniu Sonieczki, tylko weci. Od nich zależy dalsze postępowanie i zastosowanie odpowiednich leków. Na dodatek prawdopodobnie zniknę na pewien czas z dogo i mam nadzieję, że do tego czasu, wszystko się unormuje z tym sikaniem. Jeżeli będę musiała zniknąć, to chciałabym, aby ktoś, kto przejmie opiekę nad wątkiem miał też sprawę jasną. Czekam na decyzje.
  11. [quote name='Cajus JB']A ja się dziwię irenaka, że [B]najpierw piszesz, gdzie jest klakier Moria bez klasy i kasy[/B], a jak się odezwie to masz pretensje. Chyba malibo57 doceniła jakość moich wypowiedzi. 150 zł co miesiąc to też nie mało.[/QUOTE] A wiesz Cajus, że mam sklerozę? Cytat poproszę. Całe szczęście, że chociaż Malibo docenia jakość Twoich wypowiedzi, bo ja niestety nie. Zawsze oceniam fakty, a faktem jest, że Moria darczyńców oszukała. Jak któryś z darczyńców, chce dalej płacić, to jego prawo. Zawsze jednak trzeba oczekiwać jasnych i precyzyjnych wypowiedzi, aby żaden ludź;) nie był wprowadzany w błąd. I w przeciwieństwie do wielu ludzi na dogo uważam, że ludzie są ważni tak samo jak pies. Lekceważenie ich, wprowadzenie w błąd jest sk.........:angryy:
  12. Melduję się Izuś, jak rozumiem Niunia to stworzenie, które przeprasza, że żyje?:shake: A swoją drogą, kiedyś były wydawane zupy z wkładką a teraz takie czasy, że mamy kawę z gratiskiem w postaci psa:shake:.
  13. A ja się strasznie dziwię tej dyskusji z Cajusem. Przecież piesek jest najważniejszy, więc chyba powinniśmy się cieszyć, że ma DS u Morii i z optymizmem patrzeć w przyszłość:evil_lol:.
  14. [quote name='avii'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Baloniki mnóstwo baloników … :diabloti::diabloti::diabloti:[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Przyłączę się do tych baloników, z bólem serca:-(.
  15. Ja jestem starszawa kobitka;) więc proszę o info co z tym domkiem? Kiedyś przez brak wiadomości zejdę na zawał, może ktoś coś napisze? Iksik, to mój faworyt do adopcji:placz:
  16. Właśnie miałam pytać o kubraczek, bo priorytetem wysłałam. Dobrze, że czeka. A o mizianku od ciotki Ireny pamiętałaś?;)
  17. [quote name='majqa']W Amorku, z tego co mi mówiła Irenka, drzemie tylko mały szatan, którego trzeba opanować/ taki nieokiełznany ale całkiem silny dzieciak.[/QUOTE] Może szatan to za dużo powiedziane, ale Amor jest silny i ma lęki. W DS z powodu zbyt dużych stresów, braku pracy z psem, objawiały się one brakiem akceptacji facetów. Na aukcji w Krakowie obszczekiwał wszystko co było na czterech łapach. Faceci mu nie przeszkadzali, dzieci również. Amor potrzebuje albo DT, który będzie z nim pracował, aby pies nabrał zaufania i oswajał te lęki, albo DS, który w pełni świadomie go adoptuje i będzie na tyle odpowiedzialny, że również podejmie się pracy z psem. Jest bardzo karnym psem, konsekwentny opiekun zrobi z Amora wszystko co chce. Na dodatek to wielka przylepka, pieszczoty Amor kocha.
  18. "Niskociśnieniowcy do boju":diabloti: albo "Jak podnieść sobie ciśnienie nie zażywając pigułek":diabloti: Kto powalczy z Marysią55:loveu:? http://www.dogomania.pl/threads/193669-5th-Avenue-Nights-Elizabeth-Arden-kupować-grosza-nie-żałować-dla-Patoska-do-06.10.
  19. [CENTER][B][COLOR=#0000ff]Niskociśnieniowcy do boju"[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/diablotin.gif[/IMG] [/COLOR][/B]:diabloti: [B][COLOR=#0000ff] [COLOR=#000000]albo[/COLOR] [/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff] "Jak podnieść sobie ciśnienie nie zażywając pigułek":diabloti: Kto powalczy z Marysią55:loveu:: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193669-5th-Avenue-Nights-Elizabeth-Arden-kupowa%C4%87-grosza-nie-%C5%BCa%C5%82owa%C4%87-dla-Patoska-do-06.10"]http://www.dogomania.pl/threads/193669-5th-Avenue-Nights-Elizabeth-Arden-kupować-grosza-nie-żałować-dla-Patoska-do-06.10[/URL].[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/COLOR][/B][/CENTER]
  20. [quote name='marysia55']Coś mi się wydaje, że jakoś dzisiaj za Tobą Irenko 'człapam' przez Dogo, ale jakoś tak .....:shake:[/QUOTE] Coś mnie dzisiaj dogo podłamało:shake:. Lepiej nie czytać, tylko założyć klapki na oczy. Tylko jakoś mi się nie udaje przechodzić obojętnie obok krzywdy psów:-(
  21. Księżniczka łaskawa?;) Super. Pozdrów Bartka :loveu:
  22. Cały dzień bez odwiedzin u Patoska? Ciotki, gdzie jesteście?:shake: Jutro będzie kolejny bazarek dla Patoska, mam nadzieję, że frekwencja dopisze?;)
  23. Widzę, że dziewczyny już są chętne do pomocy. Czekamy na odzew ze strony założycielki wątku.
  24. A ja całuję kochaną mordeczkę Sonieczki w niedzielny wieczór i pytam o zdrówko:-) Mam nadzieję, że jest OK? Marysiu:loveu:, chyba musimy poczekać na wypłaty. Teraz u wszystkich w kieszeni pustki:shake:
  25. [quote name='malibo57']O, Irenka:) Zaraz dostaniesz drinka. Masz jakieś psy u Morii? Mam nadzieję, że nie, bo też Ci się mina zmieni.[/QUOTE] Gdzie ten drink i dlaczego Ty tak daleko mieszkasz?:evil_lol: Kurna noga, nie mam u Morii żadnych psów, ale szczena i tak mi opadła:evil_lol:
×
×
  • Create New...