irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudia M.'] Edit. Gdybym pisała ciągle to samo, to dopiero by nas nikt nie czytał;)[/QUOTE] Ja czytam z przyjemnością:smile: Super są takie wątki na luzie, gdzie można pooglądać szczęśliwe psy. Nawet jak czytam przepisy kulinarne;), to też uważam, że nic złego się nie dzieje. -
Nie wiem, czy taka zła wiadomość Romciu. Nie ma tego złego......;) Gdyby miał jechać, a jeszcze rana nie jest wyleczona, to chyba dobrze, że zostaje. Nowe miejsce, następny stres dla Rufuska i zapewne znowu by zrobił sobie ziazia:lol: Jak już tyle czekamy na ten szczęśliwy dzień, to poczekamy jeszcze momencik;). Czy znasz już koszty badań, za które mam zapłacić? Chcę już wpłacić kasę, bo jak idziesz na urlop, to chciałabym się rozliczyć.
-
[quote name='feliksik']Irenka, a Amorek to ostatni pod twoimi skrzydłami?[/QUOTE] Tak, ostatni. Jak będzie szczęśliwy i będę mogła już spać spokojnie, to powoli przechodzę na dogomaniacką emeryturkę:smile: Isadora:loveu:, przestań straszyć;), tylko w końcu przyjedź do Krakowa. Najwyższa pora obić mi pupę za jamniki:evil_lol:
-
[quote name='Isadora7']Się chyba wzruszyłam[/QUOTE] Nie dziwię się:iloveyou:. Jesteś ze mną i Amorem od początku, na dobre i na złe. Jestem Ci za to wdzięczna do grobowej deski:calus:, na dodatek jeszcze parówę;) mamy w DS, jako towarzysza niedoli;), który jak wiadomo kochać się da, pod warunkiem, że niczego od niego nie chcemy i nie wymagamy. A nie bekało;) Ci się czasem w sobotę? Bo obrażałam;) Maxa podczas spaceru i cieszyłam się:oops:, że Ciebie nie ma, bo pewnie dałabyś mi popalić:evil_lol::evil_lol: [quote name='feliksik']o rany - widzę, że zdjęcia miały być Amorkowe, a na każde wkradł się też jamniczek:cool3: - faktycznie nie odstępuje Amorka:crazyeye:, ale może to poprostu coś nowego dla niego i jak się przyzwyczai to da sobie spokój. A ja się tu kotem przejmowałam, a tu jamnior stanowi problem:evil_lol:[/QUOTE] Wszędzie gdzie jest Amor, jest też Max. To absolutny cień naszego przystojniaka. Zatargów z kotami nie wykluczam, ale one dadzą sobie radę, zwłaszcza, że u Sylwii w DT nie było z tym większych problemów. [quote name='Ryss']Ee, jesli tylko o to chodzi - o relacje psio-psie, a nie psio-ludzkie - to te wątpliwości są w tym konkretnym przypadku chyba jednak trochę na wyrost. Jeśli nie wchodzi w grę agresja dominacyjna, a tylko namolność z afektu, to ja naprawdę nie widzę tu większego problemu. Psy to załatwiają raz dwa między sobą, wystarczy im tylko na to pozwolić. I nie ma co się trząść, że zaraz ten duży zrobi krzywdę małemu, bo mały namolny. Pewnie, że gdy duży nawet tylko karci małego, to i tak dla człowieka nie jest to przyjemny widok - przewalanka i krzyk. Ale rzecz kończy się zwykle bezkrwawo i przesłanie "tak nie lubię" tym razem dociera do adresata. I o to chodzi - miłość nie słabnie, lecz od tej pory jest okazywana mniej nachalnie. I co to scysje? Ot, normalne psie życie, gdy w domu jest więcej, niż jeden pies. ;) Piękne. Amor będzie miał tam jak w raju. Ja to bym od razu zrobił z Amorem drugi kurs do Kędzierzyna-Koźla. I wracał sam. :)[/QUOTE] Pewnie, że chciałabym zrobić od razu drugi kurs:smile:, ale niestety życie, to nie sielanka i pracować trzeba. Na dodatek jeszcze ta sobota stoi pod znakiem zapytania, bo chciałabym, aby w domu był brat Pani Oli, czyli facet;). Na tatę nie mam co liczyć, ale brat, który ma pomieszkiwać ;) u Pani Oli we Wrocławiu, będzie mile widziany. Ryss, ludzie są wygodni:shake:, chcą, aby pies z przeszłością ( jaką niewątpliwe ma Amor) wpasował się w ich życie bezproblemowo. A tak się czasami nie da, to wymaga cierpliwości. To, co dla mnie i dla Ciebie jest oczywiste, to nie jest oczywiste do adoptującego psa człowieka. Dlatego czekałam na decyzję i biorę pod uwagę to, że mogą być kłopoty, ale od tego jestem ja i Sylwia, aby te problemy rozwiązywać. Tylko Oni muszą chcieć. Gdyby nie chcieli, to szkoda nerwów i czasu, a przede wszystkim szkoda Amora, bo w tym wszystkim On jest najważniejszy. Widzę, że nikt nie pyta o konia? Koń miał być podawany na kolację:evil_lol::evil_lol:
-
Ale numer!! :smile: Ja też uważam, że dla dobra psa, taka decyzja to świetne rozwiązanie. Ajlii, dziękuję pięknie za tą propozycję, Ty jednak masz serce wyjątkowe:loveu::loveu:. Mam nadzieję, że KWL przyjmie takie rozwiązanie, bo przecież nie chciał zabierać od Ciebie Jaśka.
-
Ryss, chyba dlatego, że mój post był zbyt enigmatyczny, źle mnie zrozumiałeś. Nasza wizyta z Amorem spowodowała, że pojawiły się wątpliwości, ale też dodatkowe pytania i trzeba było się z nimi przespać. Wątpliwości nie dotyczą domu, czy zachowań Amorka, bo On był wzorcowy, tylko Maxa, parówki;)- rezydenta. Nie jest to pies agresywny, tylko wręcz przeciwnie, kocha świat, zwłaszcza Amora, zbyt mocno. Maxiu robi maślane oczy do Amora, zaczepia do zabawy, skacze po nim i wylizuje wszystko co trzeba i co nie trzeba;). Jednym słowem jest upierdliwy;) z tą swoją miłością, na dodatek nie jest kastrowany. Amorowi wyraźnie się to nie podobało i wysyłał sygnały ostrzegawcze, czego Max nie przyjmuje do wiadomości. To nie Amora trzeba pilnować, tylko Maxa, bo jak Amor mu w końcu pokaże ząbka, to mała parówka:loveu: może tego żałować. A co na to ludzie? Właśnie o to mi chodziło, by DOM miał czas na to, aby przemyśleć te sytuacje i aby byli świadomi, że Maxa trzeba pilnować i okiełzać;). Bo jak życie dowodzi, gdyby doszło do scysji, to wylatuje z domu pies schroniskowy a nie ten, wychowany od szczeniaka. Zostawiłam sobie i domkowi czas na to, aby to przemyśleli, bo to wymaga czasu i uwagi poświęconej tylko psom. A ponieważ stać ich na to, więc Amor pojedzie do Kędzierzyna i to chyba już w sobotę. A jakie pytania jeszcze miałam? Wiele ich było, bo przecież Amor ma też mieszkać z Panią Olą we Wrocławiu, więc siłą rzeczy interesuje mnie jak np. będzie wyglądał rozkład dnia Pani Oli, czy choćby transport Amora na trasie Kędzierzyn- Wrocław. Sprawa żywienia, opieki medycznej spada na drugi plan. W domu jest leczony kot z białaczką i Max z problemami kręgosłupa, którego się nosi po schodkach. I najważniejsze, Pani Ola jest człowiekiem lekko nieśmiałym;), ale to nie znaczy, że jak wylewnie nie opowiada o sobie i swoim sposobie myślenia, to podchodzi do adopcji mało odpowiedzialnie. Wręcz przeciwnie, wczoraj miałam tylko konkretne pytania i bardzo konkretne, przemyślane odpowiedzi z Jej strony. Jasno w sobotę postawiłam sprawę, że absolutnie nie będę miała pretensji, jeżeli po przemyśleniu sprawy dostanę telefon, że nie decydują się na adopcję Amorka, ale suchej nitki nie zostawię na nich, jeżeli zwrócą mi psa, bo skończyła im się cierpliwość. Wiadomo, że człowieka do końca prześwietlić się nie da, ale myślę, że w tym wypadku zaufam, zwłaszcza, że Amorkowi ten dom bardzo się podobał i nie miał specjalnej ochoty wracać. I obiecane zdjęcia. Max ma podobno 12 lat, ale patrząc na zachowania, to jest szczeniak z ADHD;) Szkoda, że nie zrobiłam zdjęć z naszego wspólnego spaceru, Max musiał mocno pedałować;) na swoim małych nóżkach, aby móc dogonić Amorka. Na spacerku była pełna zgoda i chłopcy szli łeb w łeb a Max nie miał czasu się wysikać, bo musiał przecież adorować:mad: Amorka. [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1935/amor324.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/672/amor323.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/893/amor325.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/685/amor328.jpg[/IMG]
-
Troszeczkę inaczej to widzę;) niż Sylwia, ale w pewnych punktach sie zgadzamy. Domyślacie się, że skoro Amor wracał z nami do Krakowa, to mam wątpliwości. Wczoraj mówiłam Sylwii, że zazdroszczę ludziom na dogo luzu i bezstresowego wydawania psów do adopcji. Ja przespałam noc i czekam na telefon Pani Oli, zobaczymy, czy rozwieje moje obawy.
-
A ja w związku z powyższym proponuje, aby każdy przeczytał ten wątek i wyrobił sobie własną opinię. Magdysko, gdyby przyszło Ci kiedyś do głowy przelewanie zgromadzonej kasy na konto KWL lub Morisowej, bardzo proszę o zwrot kwoty 150,00 na moje konto. Te pieniądze są do dyspozycji Ajli. Ajli, mam po przeczytaniu wątku, tylko jedno marzenie;). Oby na mojej drodze stawali ludzie, którzy tak potrafią kochać psa, tak się o niego starać i troszczyć. Obyś się dziewczyno nigdy nie zmieniła.
-
[quote name='sylwiairys']nie za nas a za AMORKA żeby się chłopak spisał na medal bo od trzech dni rozrabia jak pijany zając więc głupawka w jego wydaniu jest dobra bo taką samą miał Patosiński przed wyjazdem do DS o rozwolnieniu nie wspomnę :)[/QUOTE] Żartujesz?:-o Skąd Oni to wiedzą? :cool3:
-
Gorąca prośba dziewczyny:modla::modla: Trzymajcie jutro kciuki za nas plissssssssss....
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataDz']Udostępniłam.[/QUOTE] Ja też:thumbs: -
Błagam, nie ośmieszaj się bardziej niż musisz:shake:. To straszne, co czytam na tym wątku.
-
Spróbuj coś załatwić z tą dietą a ja czekam. Tą karmę która jest załatwiona przez Ciebie, można wykorzystać później, ale na "już", Rufus powinien mieć dietę:shake:. I czekam na cynk;) od Sylwii. Leki też potrzebne są na "już":shake: Kiedy przewozisz Rufuska do Sylwii?
-
[quote name='kakadu']mnie sie tez wydaje, ze takie rozgraniczenia na dwie skarbonki wyniklo tylko z tego, ze latwiej bylo na tych wszystkich fejsach i innych, zbierac pieniadze pod haslem "na lek"; ale to troche sztuczne, nie uwazacie? potrzeby jasia sa jedna sprawa, jasio to jasio i tak samo jest mu potrzebny dom jak i lek; dokladajac sie do jego utrzymania chocby najmniejsza kwota dokladamy sie do jasia, a nie do ajili, czy kwl'a; ja to tak widze; moze jestem w bledzie...; problem tylko w rozsadnym podziale; a gdyby teraz jasio nie daj boze odszedl, a zostawil dlug w hotelu, albo lek bylby niedostepny, czy nieskuteczny i nie byloby sensu dalej nim jasia szprycowac, to bylyby jakies moralne przeciwwskazania do splacenia hotelu z pieniedzy zbieranych "na lek"? czy trzeba by bylo pytac wszystkich ofiarodawcow z fb czy sie na to zgadzaja? naprawde nie rozumiem calego zamieszania... do tego mam wrazenie, ze takim postronnym ofiarodawcom niezwiazanym z dogo, nacią od pietruszki wisi tak naprawde czy pieniadze pojda na hotel czy na lek - oni z dobrego serca daja je na ogolnie pojęte ratowanie psa i dopoki nie ma mowy o jakiejkolwiek defraudacji srodkow, dopoty nie beda mieli watpliwosci, ze dali kase na dobry cel; Fajny post i wzniosłe idee, ale jakoś nic nie piszesz o odpowiedzialności za psa i "jego" dotychczasowych długach. Teraz mam wrażenie, że sukces ma wielu ojców i jak zwykle chodzi o kasę, ale poczytam wątek. Znalazłam się tu przypadkowo i być może moje wrażenia są mylne.
-
Tak jest Szefowo:loveu:, już dzwoniłam. Zacznę od końca, czyli Rufcio:loveu: czuje się już dobrze, mam obiecane mizianko;). Po drugie, ponieważ Pani Doktor nie miała wyników badań ( a wiadomo, że w takiej sytuacji ciężko wyrażać się precyzyjnie), dostaniemy zalecenia co do leków i dalszego postępowania za pośrednictwem naszej Sylwii. Zalecenia będą w dwóch wersjach, czyli leki droższe i druga wersja - tańsze, w zależności na co nas będzie stać. Ale z całą pewnością Rufus musi mieć do tego leczenia tzw. wspomagacz;) czyli dobrą dietę wątrobową:-( Romciu:loveu:, czy w tej karmie którą masz dla Rufcia, jest jakaś wątrobowa? Jak nie, to musimy jakoś ją zdobyć, albo kupujemy, albo może nasz sponsor nam pomoże?
-
Powinnam napisać, że już się wgryzałam, ale niestety nie miałam czasu. Może prościej będzie, jak zadzwonię do lecznicy? Co Ty na to?
-
[quote name='Romka']Irenko odpowiadam Ci dlaczego poprosiłam skarpetę łowicką:Rufus jest łowicki i niektóre psy (np:Kora,Feliks i Ninka)miały takie dofinansowanie.Ot wszystko!Ta afera nie służy głównie Rufusowi...WYCOFUJĘ SIĘ Z PROPOZYCJI!TO JEST AFERA O...10zł! Jeszcze Romciu:loveu::loveu: afery nie ma, ale kto wie, jakby się ta dyskusja skończyła. Słuszna decyzja moim zdaniem, bo jak Anitka pisze, że w skarpecie są puchy i próg możliwości przekroczony, to zapewne psy już wyciągnięte, będą tej kasy potrzebowały. A teraz pytanie i to zasadnicze. Jakich leków potrzebuje Rufus? Czy ktoś wie, czy mam dzwonić do lecznicy? Pytam, bo jak będę znać jakiś konkret, to wrzucę prośbę o pomoc na FB. A nóż się uda:placz:
-
Ale z Ciebie:loveu: dyplomatka Grażynko:evil_lol::evil_lol: Fajnie brzmi: nie jest to klucha, ale dobrze zbudowany facet.....z posagiem:grin::grin: Dzisiaj to powiem moje mężowi:evil_lol: Trochę przerobiłam tekst z filmiku, do oficjalnych ogłoszeń. Temida:loveu: jest sprinterka i już są zrobione. Kocham ją nie tylko za to;) i pięknie dziękuję za pomoc:calus: [CENTER][B]Smyk- daj maleństwu szansę na dom i miłość.[/B] Smyk, to maleńki ( ok.6kg) piesek, który w wieku ok. 10 lat trafił do schroniska, gdzie większe, silniejsze i młodsze psy stanowiły dla niego zagrożenie. Ale Smyk, wbrew wszelkim przewidywaniom przeżył i dzięki pomocy wolontariuszy jest już bezpieczny. Nie sposób nie KOCHAĆ tego szkraba, który jest w tej chwili pięknym, rezolutnym piskiem, biegającym po trawce i cieszącym się życiem. Dzisiaj widać jak ważne jest dla niego towarzystwo człowieka, jak kocha jego dotyk, pieszczoty i zabawę. Odzyskuje radość życia a iskierki w oczach świadczą jak bardzo jest szczęśliwy. Jeśli jest miejsce dla maleńkiego Smyka w Twoim sercu i domu skontaktuj się w sprawie adopcji: Grażynka : 664 315 852 Mail: [EMAIL="giselle4@autograf.pl"]giselle4@autograf.pl[/EMAIL] [/CENTER] [URL]http://www.adin.pl/ogloszenia/154911.html[/URL] [URL="http://krakow.olx.pl/item_page.php?Id=233573181&ts=1311923075"]http://krakow.olx.pl/item_page.php?I...&ts=1311923075[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5836109&cid=1558"]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...36109&cid=1558[/URL] [URL="http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,37188,Lw==.html"]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...7188,Lw==.html[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=25824&n=Smyk--daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc"]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...a-dom-i-milosc[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=82776[/URL] [URL="http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art22089,smyk-daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc-.html"]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art...i-milosc-.html[/URL] [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenie/67347/Smyk--daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc/"]http://www.morusek.pl/ogloszenie/673...-dom-i-milosc/[/URL] [URL="http://krakow.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/smyk-daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc,id578984gt1f1cc.html"]http://krakow.cwirek.pl/oddam-przyjm...84gt1f1cc.html[/URL] [URL="http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=39879"]http://portal.animalia.pl/ogloszenia...loszenie=39879[/URL] [URL="http://www.pupilek.net.pl/index.php?option=com_sobi2&catid=0&Itemid=22"]http://www.pupilek.net.pl/index.php?...id=0&Itemid=22[/URL] /do moderacji/ [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Smyk-daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc,44878"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...i-milosc,44878[/URL] [URL]http://www.sprzedasz.pl/dodaj.html[/URL] /do moderacji/ [URL]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=114309[/URL] [URL]http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=180888[/URL] [URL]http://www.tusprzedaj.pl/464654654[/URL] /do moderacji/ [URL="http://www.eoferty.com.pl/smyk_daj_malenstwu_szanse_na_dom_i_milosc_256924.html"]http://www.eoferty.com.pl/smyk_daj_m...sc_256924.html[/URL] [URL="http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/180665-smyk-daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milos-E6--oferta/"]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/...os-E6--oferta/[/URL] [URL="http://www.oglosze.pl/oferta44747_smyk_daj_malenstwu_szanse_na_dom_i_milosc.html"]http://www.oglosze.pl/oferta44747_sm..._i_milosc.html[/URL] [URL]http://sloniu.pl/1/darmowe-ogloszenia/15/108/14426.html[/URL] [URL="http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/smyk-daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc/34709"]http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...i-milosc/34709[/URL] [URL]http://www.pineska.pl/?id=95367[/URL] [URL]http://petsy.pl/ogloszenia/1/1/34/17364.html[/URL] [URL="http://krakow.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/595591-smyk_daj_malenstwu_szanse_na_dom_i_milosc.html"]http://krakow.pajeczyna.pl/Spoleczno..._i_milosc.html[/URL] [URL="http://www.ojej.pl/aktywacja_ogloszenia.html/kod=c78fd2219c09626c1e80aad92df8792b"]http://www.ojej.pl/aktywacja_oglosze...80aad92df8792b[/URL] /do moderacji/ [URL="http://owi.pl/ogloszenie/Smyk-_daj_malenstwu_szanse_na_dom_i_milosc.,402756"]http://owi.pl/ogloszenie/Smyk-_daj_m...milosc.,402756[/URL] [URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/32919.html[/URL] [URL="http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/26160/smyk--daj-malenstwu-szanse-na-dom-i-milosc_/"]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/2...dom-i-milosc_/[/URL] [URL="http://tablica.pl/oferta/smyk-uroczy-malenki-i-bezdomny-IDdZa1.html"]http://tablica.pl/oferta/smyk-uroczy...ny-IDdZa1.html[/URL][CENTER] [/CENTER]
-
Mamanabank:loveu:. Szczerze napiszę, że nie rozumiem:oops:, dlaczego Rufus miałby być podłączony pod skarpetę łowicką? Przecież ma osobnego skarbnika, specjalne konto a Romka jest opiekunem. Po co teraz to zmieniać? A swoją drogą zajrzę, co się dzieje w skarpecie, bo przeraża mnie co piszesz i jeszcze Twój podpis:-(
-
[quote name='Isadora7']Irenaka na forum emirowym jest już od kilku dni, no ale napiszę i tutaj 50 zł od Ciebie jest na koncie[/QUOTE] A pewnie, że już sprawdzałam. A co SE:cool3: myślisz? Emira:loveu: nie sprawdzę:megagrin::megagrin: Ty lepiej napisz, jak tam Twoja wena twórcza, czekamy na tekst:cool3:
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
irenaka replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudia M.'] Wikunia nie odsypiała sedalinu, była tak skupiona i czujna jak nigdy. Główka jej spadała, oczka mrużyła ale nie zasnęła.[/QUOTE] Bo tak działa Sedalin na niektóre psy.