irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
irenaka replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku']Nie bije się słabszego . Temp. mnie wciągnęła pod kocyk .[/QUOTE] Mamunia:loveu:, a ja mam problem, bo opisów brak. Dasz radę dwa słowa mi wysłać co jest na tych ostatnich zdjęciach? Jak nie dasz rady, to zrobię jutro drugi bazar;) -
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
irenaka replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Nie przesadzacie z wejściem na wątek? Nie daję rady z tyloma osobami naraz pisać.[/QUOTE] Jeszcze będziesz prosiła o litość, tylko ogarnę zaległości:evil_lol: Teraz idę produkować bazarek dla Zorna. A gdzie Sylwia? Jak się pojawi, to może niech sprawdzi te wymiary i wtedy poszukamy czegoś sensownego:cool3:. -
Majqa, Ty się aż prosisz, aby dostać w ucho:mad:Zatraciłaś całkiem sumienie, żeby mi ten wątek podsyłać:placz: Czy ja dobrze rozumiem, że przed środą nic dobrego się nie zdarzy?:shake:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
irenaka replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']czyli wzdłuż Limanowskiego plakaty sa trza iśc w głąb? czekam na Grześka, on ma plakaty i jak przyjdzie to lecimy [URL]http://chomikuj.pl/ewatonieja[/URL] plakat aresa 2 z info o nagrodzie wiekszym zdjeciem[/QUOTE] [quote name='mmd']Ale to ten sam plakat. Dopisek zrobiłam pisakiem. Niepokoi mnie to, że nikt psiaka nie widział. Ten ślad w gimnazjum to za mało. Ta pani mogła widzieć podobnego psa, nawet Gusi mówiłam, że to nie jest dla mnie takie pewne... A do właścicieli mam pytanie: sprawdzacie te komórki? Ich tam jest kilka, w jednej widziałam dziurę od dołu, żaden problem dla psa wejść. W dodatku tam jest mnóstwo podwórek (na kilka wlazłam, wołałam, gwizdałam ale Ares nie musiał mieć ochoty akurat do mnie wychodzić), szukanie tam psa to prawie jak igły w stogu siana...[/QUOTE] Dziewczyny:loveu:, chciałam Wam serdecznie podziękować za pomoc. Czy ktoś jeszcze z Wami chodził? Okolice są podobno nieciekawe, strach się tam zapuszczać:shake: -
Melduje się ciotka marnotrawna;) AtaK, widzę, że radzisz sobie świetnie:loveu: Czy to będzie Twoje pierwsze odjajczenie?:evil_lol:
-
[quote name='Tola']Umowy w schronie nikt nie podpisał, bo zamojski schron takich nie posiada. Sunia została zabrana na prosbe dogomaniaczek z zamojskiego wątku - w schronie byłam ja, zadra i Piranha. Na prosbę załozyłam wątek i od razu w PW zaznaczyłam, ze nie będe mogła z przyczyn ode mnie niezaleznych w pełni zając sie prowadzeniem wszystkich spraw związanych z Szansą). Oczywiscie w miarę mozliwosci będe pilotowała i prosby o pomoc, i prosby o ogloszennia suni i sprawy finansowe. Ale cały czas mam nadzieje, ze ktos dołączy i pomoże. Kontakt z profesorem obiecała zadra i mam nadzieję, ze wkrótce tu zawita.[/QUOTE] Tolu, ale chyba zdajesz sobie sprawę, że gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść;) Nie może być zbiorowego orgazmu;) przy wyciąganiu suni ze schronu a w tej chwili nikogo, kto będzie pilotował jej sprawy. Takie rzeczy ustala się przed wyciągnięciem psa ze schronu, bo wiadomo, że pies, sam sobą się nie zajmie. A w tej chwili mamy taką sytuację na wątku, że nawet nie ma kto odpowiedzieć na post Majqi dotyczący kliniki gdzie ma być operowana Szansa. A przecież to jest mały pikuś w porównaniu z tym, jakie problemy pojawią się później. Edit; Info już jest. Chociaż to;)
-
[quote name='majqa']Nie mam pomysłu jak to rozwiązać Irenko. Lasu rąk chętnych nie widzę. :-([/QUOTE] Fajnie, tylko ja nie oczekuję rozwiązań od Ciebie, bo szczerze przyznam, że nie wyobrażam sobie abyś zapuszczała żurawia;) do Lublina i pilnowała suni. Poczekajmy, aż się dziewczyny pojawią i będą szukać zastępstwa, bo marnie widzę przyszłość Szansy, jeżeli ma się sama sobą zająć.
-
[quote name='majqa']Strony wstecz sugerowałam pilności, w tym i kontakt (cel opisałam) z profesorem (na okoliczność choćby pozyskania dokumentów do aukcji). Tola i Zadra, zgodnie z informacją na wątku, w powody nie wnikam ani z nich nie rozliczam, nie podejmą się pilotowania suni. Tak to przynajmniej ja zrozumiałam i jeśli tak jest sunia nie ma osoby odpowiedzialnej za nią.[/QUOTE] To nie mogą szukać zastępstwa? Przecież to oczywista oczywistość, że każdemu może coś wypaść, ale sunia bez opieki funkcjonować nie może, zwłaszcza, że jest na początku nowej drogi życia.
-
[quote name='majqa']Nie doczytałaś Irenko... :-) Ponieważ z kasą krucho najlepszy byłby BDT, bo płatne miejsce jest już zaklepane u Kasi Przystał w Bielsku - Białej. Zerknij ciuteńkę strony wstecz. Tym sformułowaniem w tekście - o DT, chciałam asekurować Szansę na przyszłość, gdyby objawił się dobry DT to byłaby to oferta nie w kij dmuchał. Inna sprawa, że istotnie nie ma osoby, która wzięłaby na siebie pilotowanie sprawy Szansy. [/QUOTE] No to chociaż tyle, że Kasieńka:loveu: będzie się opiekować Szansą. I coś mi się zdaje;), że nawet mi o tym pisała w jakimś pw, tylko nie skojarzyłam, ze to chodzi o TĄ;) Szansę. A jak to się stało, że nie ma osoby odpowiedzialnej za psa? Przecież ktoś maleństwo ze schronu wyciągnął z pełną świadomością jej stanu fizycznego i psychicznego. Ten pies nie znajdzie domu w dwa dni i trzeba wszystkie sprawy pilotować, łącznie z operacją, rehabilitacją i finansami. Samo się niestety nic nie zrobi, chyba, że zrobimy teoretyczne założenie, że Szansa sama sobie pogada z profesorkiem, porozsyła pw z prośbą o pomoc i jeszcze klepnie później ogłoszenia. Dla mnie to jest nieodpowiedzialne, aby pies nie miał opiekuna, przecież ktoś umowę w schronie podpisał.
-
Normalnie mi binokle z nosa spadły po przeczytaniu tego tekstu:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czytam, czytam i się zachwycam:multi::multi: Ale ja czegoś na tym wątku nie rozumiem. Czy w tej chwili nie ma osoby odpowiedzialnej za Szansę? Z Twojego Izuś tekstu wynika, że szukamy DT dla niej a przecież operacja ma być 10 stycznia. Te dwie sprawy powinny być dograne przed zabraniem Szansy ze schroniska a jak rozumiem jesteśmy z ręką w nocniku w kwestiach podstawowych. A może ja czegoś nie doczytałam?
-
Ja nie wierzę w to co czytam, wręcz mam ochotę żądać od ludzi zaświadczeń o poczytalności. Czy na dogo już całkiem ludzie poszaleli, żeby deklarować DT a później znikać? Jak człowiek siedzi z dziećmi w piaskownicy, to chociaż wie, czego się spodziewać. Koszmar:shake:
-
[quote name='Arktyka']cioteczki jesli cos przegapilam na watku to sorry...ale czy na watek bylo wklejane badanie z kliniki odnosnie serca Kubusia...? jakies wlasnie ekg....lub dokladna diagnoza....z kliniki????czy cos pod tym katem bylo robione w klinice....??? bo wstyd sie przyznac ale ja wiem tylko ze ma chore serce..., po lekach domyslam sie ze chodzi o niewydolnosc...a co dokladnie...to nie wiem....sorki jesli cos mi umknelo... Arktyko, znalazłam tylko: [quote name='BUDRYSEK']jak bedzie kasa na koncie lecznicy dostane potwierdzenie ze tyle i tyle wyniosło leczenie i ze jest zapłacone co do oczek to tez wetka mowiłą ze cos tam widzi pytałam wetki mozna mu podac gente, broń boze dicortinef ma tez zacme starczą wyniki: biochemia: kreatynina - 1.54 ( 1.00-1,80 ) mocznik - 60 ( 20-45 ) alat - 87 ( 30-60 ) bilirubina całk. - 0.26 ( 0.00-0.20 ) fosfataza alal. - 173 ( 20-155) morfologia: WBC 9,7 ( 5.5-16.5 ) MON - 1.00 ( 0.10-1.00 ) GRA - 6.3 ( 5.4-7.7 ) LYM% 25.5 ( 12.0-30.0 ) MON% 10.6 ( 2.0-10.0 ) GRA% 63.9 ( 60.0-77.0 ) RBC 7.55 ( 5.50-8.40 ) HGB 18.9 ( 11.8-18.0 ) HCT 54.9 ( 27.0-55.0 ) MCV 73 ( 60-77 ) MCH 25.0 ( 19.0-24.0 ) MCHC 34.4 ( 32.0-36.0 ) RDW 12.1 ( 10.0-15.0 ) PLT 470 ( 200-580 ) MPV 7.8 ( 6.0-10.0 ) Moim zdaniem, to niewiele jak na diagnostykę staruszka.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Dobra, to ja już nic na tym wątku nie będę pisać, bo się okaże, że jestem największa wredota:evil_lol::evil_lol: -
Chodzi mi po głowie USG jamy brzusznej. Nie wiem dlaczego, ale nie daje mi to spokoju, bo niby wyniki są OK.Po drugie sama zdaję sobie sprawę, że w przypadku zachowań Kubusia zrobienie USG graniczy z cudem a jednak spać nie mogę;) Tak samo jak nie daje mi spokoju spawa kubusiowego serduszka i ewentualnego badania EKG. Może popytaj wetki jak Ona to widzi, abyśmy mogli mieć jasną sytuację zdrowotną. Młodzieniaszka;) już z Kubusia nie zrobimy, ale warto zadbać, aby gorzej nie było. Cieszę się, że mamy zapas leków, a co do podkładów, to może kup Arktyko na siebie te podkłady i dolicz do rachunku? Wydaje mi się, że to będzie bardziej opłacalne niż płacenie PP za paczkę. Nie wiem jak inne dziewczyny, ale wydaje mi się, że zaszaleć;) z podkładami jeszcze możemy:evil_lol: Komfort życia Kubusia też jest ważny a staruszek pewnie głupio się czuje jak ma nasikane, już nie wspomnę o ciągłej Twojej pracy i praniu.
-
Melduje swój powrót ciotka z wygnania;) Buziaki dla Kubusia i wszystkich dziewczyn na wątku ( i nie tylko):buzi: Dobrze Arktyko, że jesteś i czuwasz nad naszym przystojniakiem:loveu:. Mam kilka pytań: 1/ Czy jest możliwość zrobienia USG u Twojej wetki? 2/ Co z oczkami? Dostaje krople do oczu, czy nie? 3/ Co z lekami? Na ile masz zapas? 4/ Czy te podkłady które Ci wysłałam sprawdzają się w przypadku zabezpieczenia legowiska przy sikaniu Kubusia? Bo jeśli by się sprawdzały, to może warto takie kupić dla naszego maleństwa? Piąte pytanie mam do Julii, czy Ty już dostałaś z lecznicy jakąś podkładkę pod te poniesione koszty?
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jak czytam Wasze posty dziewczyny, to przypomina mi się ostatnia rozmowa z Panem Michałem. Też próbowałam;) zwalić winę za rozgrzebany śmietnik na Kinga, bo przecież nasz anioł takich rzeczy nie robi. Nic z tego, zwalić na Kinga pewnych rzeczy się nie da, bo jest zbyt mały:evil_lol: i tym sposobem naszego anioła odarto z piórek;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
irenaka replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gorąca prośba do dziewczyn, które rozwieszają plakaty. Dajcie na tych plakatach informacje o nagrodzie za zwrot psa. Plissss:modla::modla: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ale jesteście kochane dziewczyny:loveu:, że pamiętałyście o Patosku i jego wątku. Wszystkie życzenia są piękne, ale ja jako wieczna optymistka zakochałam się w tym zdaniu: [quote name='Freya73'] [SIZE=4] jak w nowej sukni wchodzi się na najwspanialszy bal świata.[/SIZE] [/QUOTE] No to wchodzę w Nowy Rok, zostawiając stary i brzydki;) za sobą. Nowy Rok, nowe życie, nowe - wspaniałe szanse dla naszych podopiecznych. A o Patosku nie zapomniałam, mam klika świątecznych zdjęć. Mam nadzieję, że sprawią Wam odrobinkę radości. [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6589/patos503.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/6559/patos504.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/9690/patos505.jpg[/IMG] [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3784/patos506.jpg[/IMG] A gdyby któraś z Was uważała ( jeszcze;)) Patoska za anioła, to dedykuję Wam to zdjęcie: [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/2104/patos507.jpg[/IMG] -
Ciotka Irena się melduje;) Tylko mnie nie bić, bo się rozpłaczę;) [quote name='AMIGA']Ciekawa jestem jak Amorek przetrwał petardy i inne sylwestrowe atrakcje?[/QUOTE] Jak przetrwał? Tak jak przystało na bohatera:evil_lol: Ogon podkulony bo strzelają;) i uciekł do kojca. Dzisiaj Bożenka dzwoniła, że jest już lepiej. W Niepołomicach jest już cisza i spokój.
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
irenaka replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']czyli to juz drugi raz? wysłałam mejla z informacja o jego zaginięciu do znajomych, dostałam kilka uwag odnośnie właścicieli i ich podejścia do opieki nad psem, nie były to miłe słowa szlag mnie trafia, kiedy ludzie nie uczą się na błędach[/QUOTE] Nie uczą się na błędach. Na dodatek Ares to pies z dysplazją ( po operacji). Ten śnieg i zimno to wprost wymarzone warunki bytowe dla niego:angryy: Nie dziwię się komentarzom Twoich znajomych, na FB podobno są takie same, tylko co one dają dzisiaj skoro Aresa nie ma:-( -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
irenaka replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']O czym Ty mówisz? [/QUOTE] Jak to o czym? Jeżeli masz problem z przypomnieniem sobie historii którą opowiadała mi Pani Lucyna, to proponuję abyś sięgnęła do korespondencji między Majqą, Tobą i mną ze stycznia 2010. Tam jest czarno na białym nie tylko ta historia. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
irenaka replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']cholera, dopiero doczytałam, że akcja w poniedziałek jest, fuj, niestety jutro mam zajęcia do 19:00, ale ja dziś połażę w tamtych okolicach, będę u moich podopiecznych na dokarmianiu to looknę, wezmę swą sunię do parku na pobieganie to poszukamy, coś mam czuja, że się znajdzie przystojniaczek:), kwestia dni[/QUOTE] Dziękuję Marycha:loveu: za odrobinę optymizmu na tym wątku, bo dla mnie do koszmar. Zwłaszcza, że już kiedyś Ares omal nie przepłacił życiem, braku należytej opieki. Miał wtedy szczęście, że pod kołami samochodu nie zginął. Teraz historia się powtarza. Jeżeli możesz jeszcze dzisiaj pochodzić i sprawdzić tamte rejony, to będę wdzięczna. -
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
irenaka replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Przy moich kilogramach mogę robić za tłum więc jestem:scream_3::scream_3::scream_3::scream_3:[/QUOTE] To ja się przyłączę i zamelduję na wątku po przerwie. A Zoran widzę ogon ma w górze, tylko jeszcze na pysieńku;) uśmiech się musi pojawiać i ciotka Irena będzie cała happy;)