irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[CENTER]Ale jestem ciapa!!!:oops: A dzisiaj przecież [FONT=Tahoma]sylwester[/FONT]!!!:multi: No to moje kochane dziewczyny :loveu: :cunao: :beerchug:[/CENTER] -
Amorku!:loveu: Tobie również, tak jak pozostałym, kochanym i samotnym psom z Krzyczek, życzę w nowym roczku domku. Obyś w końcu znalazł swoje miejsce u boku kochającego człowieka:thumbs:.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Patosku:loveu: Przeżyj spokojnie dzisiejszą noc i oby nowy roczek przyniósł Ci kochający domek na jaki zasłużyłeś:thumbs:. Dla Was dziewczyny:loveu: spełnienia marzeń, mniej kłopotów, mniej pracy a więcej kaski:evil_lol: I życzenie numer jeden : zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!!:multi::multi::multi: -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa']Matko, ale on ma porządną budę czy nie??? Bo na filmie tego nie pokazano,.. ja wracam właśnie od bezdomnego psa, ktoremu ludzie postawili bude na ulicy i woda w misce już jest zamarznięta..Chciałabym wierzyć, że u Filipa jest inaczje. Lub nie - nie chcę wierzyć - chciałabym mieć pewnosć, że ma dobre warunki. Czy niemozliwa jest wizyta poadopcyjna?[/QUOTE] [quote name='marysia55'][/B] mam te same wątpliwości, oby to były tylko złe przeczucia:shake:. Filipek na prawdę zasłużył sobie na dobry domek. On powinien być z ludźmi, ale tylko obok nich. Oby to nie wyglądało jak nieudane małżeństwo. Pod jednym dachem , ale obok siebie. Boję się o niego:cool3:[/QUOTE] Nie powinnam się chyba cieszyć , bo nie ma z czego, ale mimo wszystko cieszę się, że się macie podobne [FONT=Tahoma]wątpliwości [/FONT]co do domu Filipa jak ja. Dla mnie ta adopcja to jedna wielka porażka, bo pies został wydany wbrew wszelkim zasadom i bez [FONT=Tahoma]spełnienia[/FONT] podstawowych wymogów jakie wg. mnie DS powinien spełniać . Tak jak już pisałam, jedyne wiadomości jakie mam, są od Bożeny z hotelu, bo ma z tym domem kontakt. Bożena ma zupełnie inne kryteria oceny DS i stąd tak pozytywna opinia po wizycie przedadopcyjnej, akceptacja wielu ludzi tego domu i wielkie hura na wątku. Podobno jest to wielki sukces. Ja byłam na wizycie poadpcynej z jedną z wolontariuszek krakowskich i wiem co widziałam. Z rozmów z Bożeną wynika, że Filip cały dzień spędza na zewnątrz, na noc jest zabierany do domu. Niestety do budy która tak pięknie prezentuje się na zdjęciach nie ma szans na wejście, bo jest zbyt mała. Nie dość że zimno i mrozy to jeszcze charakter Filipa sprawia, że to buda jest podstawą egzystencji w tym domu. Zawsze w hotelu kiedy się bał lub czegoś przestraszył to uciekał właśnie do budy. Teraz tej szansy nie ma, nie wiem jak sobie radzi kiedy się boi. Podobno pobyt Filipa na zewnątrz to jego wybór, nie chce wchodzić do domu. Tego nie komentuję, choć osobiście w to nie wierzę. Jak się domyślacie, nie mam zamiaru odpuszczać tematu Filipa, choć jasno mi powiedziano, że gdybym nawet chciała zabrać Filipa, to mi go nie oddadzą. I mają rację, bo nie mam podstaw prawnych, skoro nie ja podpisałam z tym domem umowę. Postaram się inaczej rozwiązać ten problem. Żeby jednak nie było całkiem smutno na koniec roku a zwłaszcza, że to wątek Figielka, uprzejmie donoszę, że ten nicpoń;) zaczyna już w DT rządzić. Pilnuje domku jak swojego i kocha Panią Alinkę, swojego anioła. Wczoraj składałyśmy sobie życzenia i jak się domyślacie, jedno z głównych życzeń dla Pani Alinki było takie, aby szczęśliwy los i dobre duszki sprawiły cud, żeby Figielek mógł zostać już na stałe u Pani Alinki. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chcesz, żebym z samego rana się udławiła?:evil_lol: Ja Cię kocham Danusiu:loveu: za ogrom pracy i serca dla zwierzaków, ale z papierami i komputerem daj sobie spokój. Do tego nie masz powołania. Nie masz jakiejś dziewczyny co by pomogła? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Bardzo zaczynam się martwić. Wybuchy petard słychać już wszędzie. Pewnie marna na to szansa, ale mam nadzieję, że chociaż w Niepołomicach psy będą mieć spokój. Okrutnie się boję zwłaszcza o Patoska. Nikt nie przytuli i nie pocieszy:-(. A może jednak nie będzie się bał i nie przestraszy? -
Kraków – zupełnie niepozorny Figiel. Pies przytulanka. MA DOM
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonikowa']Obejrzałam materiał z nowego domu Filipa. Niestety, nie było tam nic o warunkach w jakich pies zyje. Czy nprawdę nikt nie może sprawdzić/zapytac czy on ma ciepłą budę???? Wiem, ze to nie jego wątek, ale w sumie to nie ma gdzie o niego zapytać. Znow ida mrozy... Co z Filipem??[/QUOTE] Materiału nie oglądałam, ale rozmawiałam chyba jeszcze przed emisją z Bożeną która ma kontakt z tym domem. Z rozmowy wynika tylko jedno, że nic się od momentu adopcji w warunkach Filipka nie zmieniło. Tyle niestety tylko wiem:shake:. -
[quote name='feliksik']A Amor dzisiaj jest na Onecie: [URL]http://pies.onet.pl/38879,26,0,amor_-_swietny_pies_dla_aktywnych,artykul.html[/URL] - w sumie ja nie rozumiem, macie tak piękne psy (wszystkie, które staram się umieścić na Onecie, a odzewu żadnego). Amor to chyba najpiękniejszy okaz - jestem nim zachwycona. NO musi coś się udać[/QUOTE] Serdecznie dziękuję:Rose: Może to tylko psy z Krzyczek nie mają szczęścia na Onecie? Żartuję;) Puściłam jeszcze ogłoszenia wszystkich psów do Mojego Psa. Może to będzie jakaś szansa na dom. Teksty są strasznie okrojone, ze względu na koszty,ale kto wie? Może się uda:shake:.
-
[quote name='Tola']Najnowsze wiesci - [B]za godzinę Dora z moim TZ i zadrą jadą do psa.[/B] Zdaniem Dory pies nie jest glodny; niepokoi Ją fakt, ze od 2 dni nie wychodzi z budy. Trzymajcie kciuki.[/QUOTE] Tolu! Dziękuję za tak szybkie załatwienie sprawy. Czy to znaczy, że pies jedzie już do hotelu? Uda Wam się go zabrać?
-
Ja Cię Majqa zabiję;). Kolejny dzień zaczynam od adrenaliny i płaczu na dogo:-(. Jak ja mogę pomóc? Może gdzieś zadzwonić i popytać o miejsce? Czy ta klinika w Lublinie nie jest najbliżej miejsca pobytu psa? Z tego co pamiętam, to mieli duże zniżki dla fundacji a normalny cennik był powalający cenowo. Ale może to dobre rozwiązanie choćby po to, żeby przebadać psa i dopiero później przewozić go do hotelu gdzieś dalej. A psa bym ukradła i miała w d.. tych pijaków. Przepraszam za wulgaryzmy, bo rzadko mi się to zdarza, ale tym razem nie wytrzymałam.
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
irenaka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Uaktualniłam pierwszy post, jak widać saldo wynosi -150 zł i mam niedopłatę u Morisowej, bo wpłaciłam 300zł ale Migotka była szczepiona, odkleszczana, teraz czeka ją kolejne szczepienie. Transportu nie ma, pytałam znajomych z Poznania ale nikt nie jedzie :( Zrobię dzisiaj bazarek na Migotkę.[/QUOTE] Iwonko! Jeżeli pozwolisz, to ja coś wpłacę. Tylko napisz mi ile w sumie brakuje, zobaczę na ile wystarczy mi finansów. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']coś Pani w sprawie adopcji się nie odzywa - nie wrózy to nic dobrego. Chyba tylko nadzieję Patoskowi zostawiła (i nam)[/QUOTE] Faktycznie, cisza na łączach, ale Pani Róża miała w połowie grudnia wyjeżdżać. Bez względu na jej decyzję szukamy domu dalej. Mam już akceptację ogłoszenia w Moim Psie a Asiorek wznowi allegro po przerwie świątecznej. Resztę ogłoszeń robiłam na koniec listopada, kolejne aktualizacje będę robić dopiero w styczniu, jak się odkopię z papierów na koniec roku. Ogłoszenie Patoska w Moim Psie będzie kosztować 85,00 po zniżkach, bo w sumie wysłałam też pozostałe psy pod moją opieką a faktura będzie wspólna na Fundację. Oby się udało i znalazł się człowiek, który pokocha naszego Patoska. Jak będę znać termin ukazania się ogłoszenia to napiszę. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Martynia dostawała heparegen - zamieniliśmy na Essentiale, iskial, witaminy i Karsivan. W sobotę na dyżurze dostała zastrzyki z penicyliny i lek przeciwzapalny. Penicylina działa do wtorku i we wtorek ma być powtórzona. Tak zalecił lekarz na dyżurze (był jeden obecny w krak - vecie, bo Święta). Jutro ja to wszystko skonsultuję raz jeszcze z innym wetem. Nie wiem, próbowałam jej w środę wieczorem dodać RC Hepatic (z puszki), ale nawet nie było mowy, więc to nie to. Poza tym ryż z piersią z kurczaka. Ale tak jak pisałam, to nawet nie były wymioty (bo nie było treści), tylko ciemne smugi i plamy o zapachu "fizjologicznym". Najbardziej martwię się, że może to coś z żołądkiem. Takich rzeczy nie widać na rtg, tak? Z drugiej strony nie powtórzyło się to więcej. Nie wiem, bedę jutro dociekać z wetem...[/QUOTE] Aniu! Czasami, kiedy starszy pies ma problemy z wątrobą a nic nie je, to mogą być wymioty. Pusty brzuszek i wymioty gotowe. Nie ma czym wymiotować a wymioty są z żółcią lub takie nakrapiane brązem. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
irenaka replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wymiękłam!!!:evil_lol: Ty nie wiesz Kochana, co DOBRE!!!:evil_lol: -
[quote name='eliza_sk']O witamy Ciotkę chrzestną :) Widzisz jaką miałaś rękę Cioteczko ! Tylko mi tu nie krzycz na Andyego za bardzo, bo się wystraszy i jeszcze zmieni zdanie - umowa jeszcze nie podpisana :evil_lol:[/QUOTE] Gdzieżbym śmiała krzyczeć:evil_lol: Ja jestem cała w skowronkach, nie wiedziałam, że Lili tak szybko omota Andrzeja:evil_lol:. [quote name='Andy B.']Podpisana czy nie... Psice SA MOJE:mad: Oczywiscie Ciocia jest zawsze mile widziana, moze uda nam sie ustawic spotkanie z Eliza? Fajnie bedzie...;)[/QUOTE] Jestem oczywiście za wspólnym spotkaniem, ale niestety przynajmniej pierwszy tydzień Nowego Roku spędzę nad papierami i to bardzo pracowicie:shake:. Jak Elizce będzie pasować późniejszy termin, to już się wpraszam na kawę. Andrzeju! Na Twoim miejscu mocno bym się zaczęła podlizywać Elizce, żeby łaskawie zechciała Ci zostawić Lili. Wiesz przecież, że kobitki, to przewrotne istoty:evil_lol:
-
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Jestem i... nie wierzę! Kochani, z całego serca dziękuję Wam za to, że jesteście, za wsparcie, pomoc, za ciepłe słowa dla Martysi. Martynia je dzisiaj po troszku, wymioty nie powtarzają się, spacery wyznacza krótkie - załatwia się i zaraz siada i czeka - co znaczy, że mam ją wziąć na ręce i do domu. Jutro pojedziemy na kontrolę i powtórkę leku. Zobaczymy, co powie wet.[/QUOTE] Aniu! Nie gniewaj się, ale moja stara siwa głowa to już nie to:shake:. Napisz kochana jakie leki Martynka dostaje, bo może któryś z nich spowodował takie wymioty? Wiesz, że ja konsultuję i sprawdzam wetów, nieufna jestem na potęgę:oops:. A na dodatek martwię się o Martynkę i o Ciebie:shake:. Jak sobie radzisz? -
[quote name='Andy B.']Kochana Ciociu Irenko Kawe masz jak banku, i czekoladke tez, z tych co przynioslas psiakom na Mikolaja (wszystkim smakuja:evil_lol:) Myslec myslalem ale nie bylem pewny wiec musialem przemyslec;) Wybacz szczesliwemu czlowiekowi...[/QUOTE] Mogę wybaczyć wszystko, ale nie karmienie mnie psimi czekoladkami:evil_lol:. Do czasu naszego następnego spotkania wymyślę, jakąś dodatkową karę za tą propozycję;). A tak poważnie, to ogromnie się cieszę!!!! Dziewczynki będą mieć u Ciebie raj!!! Co nie znaczy, że kurator:diabloti: nie wprosi się na kolejną wizytę kontrolną. Ucałuj szkraby od ciotki Ireny!!!!:loveu:
-
Dzisiaj dopiero odebrałam świąteczną [FONT=Tahoma]korespondencję [/FONT]z DT Sonieczki. Nie jest dobrze. Zgodnie z przewidywaniami Sonia bardzo przeżyła rozstanie ze swoim przyjacielem. Była smutna i przygaszona i spięta:-(. Od wczoraj znowu leciutko merda ogonkiem. Ma w tej chwili kontakt już z wszystkimi psami, może to jej pomoże.:shake: Ze złych wiadomości jest też info, że zgłosił się dom dla Sonieczki. Niestety, dom w Warszawie na Bielanach i w bloku. Sonia nie chodzi jeszcze na smyczy i na dodatek hałas ruchliwej ulicy mógłby ją wykończyć nerwowo:shake:. Trzeba szukać dalej!!!
-
[quote name='Andy B.']Ja tez nie snilem o tym. Nigdy nie myslalem ze bede mial dwa psiaki. Jest cudownie... Buziaki od sfory:lol:[/QUOTE] Szybko Ci to poszło Andrzeju!!:evil_lol: Ja mogę złożyć tylko [FONT=Tahoma]oficjalne[/FONT] zażalenie;). Po co nastukałam tyle zdjęć do ogłoszeń, kiedy szanowny kolega myślał poważnie o drugim psie?:mad: Kawę mam u Ciebie, to pewne:mad:;).
-
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
irenaka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Rozmawiałam z Gonią i Justyną. Teraz usiłuję się dodzwonić do Justyny ale ma zajęte więc piszę na gorąco. GoniaP jest właśnie po rozmowie z p. Justyną ze schroniska, która uważa, że mija się z celem transport suni kaaawał drogi do hotelu z nieogrzewanymi boksami (hotel, jak rozumiem, ZuziM). Twierdzi, że tu, gdzie sunia jest, przebywa ona w ogrzewanym boksie i nie dzieje się jej krzywda. Pani ta również stoi na stanowisku, by sunia została jednak tu, gdzie jest ale by została wydana wyłącznie osobie, która byłaby z polecenia Justyny (naszej wątkowej Justyny) albo z polecenia fundacji Emir w osobie GoniP. Jest w tym sens. Trzeba poczekać na Justynę, by mogła się rozpatrzeć w sprawie. Schroniskowa p. Justyna powiedziała też, że sunia jest już zdrowa i należy wystartować z ogłoszeniami. GoniaP z kolei prosiła bym wpisała, że ona w żadnym razie nie wycofuje się z pomocy. Jeśli urodzi się pomysł przehotelowania w hotelu z boksami wewnętrznymi lub inny powód zmiany miejsca pobytu suni, który schronisko zaakceptuje, służy pomocą. W międzyczasie GoniaP usiłowała się dodzwonić do ZuziM i Lary ale bez efektu.[/QUOTE] A mnie się udało dodzwonić do ZuziM i okazuje się, że nie ma w tej chwili gotowych bud i nie ma jak przyjąć kolejnego psa.Będzie je robić dopiero po Nowym Roku. W takiej sytuacji uważam, że faktycznie rozsądnij będzie zostawić sunię w schronisku i robić jej ogłoszenia. Żeby mała nie trafiła z deszczu pod rynnę, to proponuję, żeby przesiew domków zrobiła GoniaP. Jak będzie na nią kontakt, to będzie pewne, że dobrze dobierze dom dla potrzeb małej. Oczywiście pod warunkiem, że dziewczyny ze schronu się na to zgodzą. Dajmy się wykazać;) Gosieńce, ma duże doświadczenie. -
WYŻEŁ SUNIA w schronisku MA DOM /dziękuje wszystkim
irenaka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Melduję się i grzecznie;) czekam. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkie nocne cioteczki i nie tylko. Strasznie się byczyłam przez te święta, były wyjątkowo udane. A teraz do roboty, odrabiam zaległości:shake:. -
Niewidoma staruszka Martynka - MA SWÓJ DOM :)
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że nie było mnie przez święta na dogo, bo strasznie mnie zmartwiły te wiadomości Salibinko. Oby dzisiaj było lepiej. -
[CENTER][FONT=Tahoma]Kochani!:loveu::x-mas:[/FONT] [FONT=Tahoma]Dla wszystkich tych którzy są z nami, którzy pamiętają i wspierają, dla tych którzy mają zawsze dobre słowo i życzliwość wobec nas i innych, w imieniu swoim i tych którzy dopiero w Wigilię przemówią ludzkim głosem przesyłam życzenia:[/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]:tree1:[/FONT][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Tahoma]Kiedy gwiazdka na niebie zza chmur się wychyli,[/FONT] [FONT=Tahoma]a księżyc wśród obłoków posłanie wymości[/FONT] [FONT=Tahoma]- wigilijne życzenia przynoszę Wam mili[/FONT] [FONT=Tahoma]zdrowia, szczęścia radości - wszelkiej pomyślności [/FONT] [FONT=Tahoma]Marzeń o które warto walczyć. [/FONT] [FONT=Tahoma]Radości, którymi warto się dzielić, [/FONT] [FONT=Tahoma]przyjaciół z którymi warto być [/FONT] [FONT=Tahoma]i nadziei bez której nie da się żyć. [/FONT] [FONT=Tahoma]Wszystkiego najlepszego, [/FONT] [FONT=Tahoma]tyle radości [/FONT] [FONT=Tahoma]ile ryby mają ości, [/FONT] [FONT=Tahoma]dużo białego śniegu [/FONT] [FONT=Tahoma]i mniej życia w biegu. [/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Tahoma]A dla tych którzy będą przygotowywać prawdziwą ucztę na Wigilię najważniejszy przepis ;):[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Tahoma]Przygotować pół miarki radości, szczyptę[/FONT] [FONT=Tahoma]pogody ducha, kwartę radości,[/FONT] [FONT=Tahoma]dwanaście centymetrów uśmiechu,[/FONT] [FONT=Tahoma]kilogram życzliwości, pięć gramów dobrego[/FONT] [FONT=Tahoma]humoru, miłości ze dwie garści,[/FONT] [FONT=Tahoma]odrobinę szaleństwa, łyk szczęścia,[/FONT] [FONT=Tahoma]dwie łyżki wolnego czasu, małą łyżeczkę[/FONT] [FONT=Tahoma]spokoju oraz cały zapas wiary nadziei i[/FONT] [FONT=Tahoma]miłości. Wszystkie składniki połączyć ze[/FONT] [FONT=Tahoma]sobą i długo podgrzewać w cieple[/FONT] [FONT=Tahoma]domowego ogniska. [/FONT] [FONT=Tahoma]Podawać na gorąco,ozdobione ciepłym uśmiechem!!!!!:multi:[/FONT][/CENTER]