Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='czarna anda']Irena nie przeginaj paly - nie plakalam ci do sluchawki z poowodu kasy tylko z powodu Tani i nie badz n atyle wredan ze musisz poslugiwac sie prywatnymi rozmowami bo klamstwa co twoich oskarzen ze cos mi sie nie podoba wyszly na jaw - niegdy nei prosilam cie o kase - nigdy jej od ciebie nie przyjelam Jesli nie wyskoczylabys z tekstem ze ty pokrywasz transport jakis inne wyjscie napewno by sie znalazlo - mariam i fili z pewnoscia zgodziliby sie na raty w splacie Ja zdecydowalam sie na zabranei Tani ni ty swieta krowo wiec trzymaj swoj dziub w koncu na glodke i nei klep nim bez ladu i skladu bos nei pelikan nie masz debetu bo kasa 500 / podaj mi to towje cholerne konto na priva / leci do ciebie zaraz i gowno mnei obchodza twoje dlugi droga Ireno -mam swoje w ktore wycofujac sie z pomocy Tani ty mnei wpedzilas w tej chwili wiec sie zamknij juz ani razu nie powiedzialam nic na temat pieniedzy i o nie nie prosilam i powtarzam wytykalas Ewie gdakanie o pieniadzach i wycofywanie sie z deklaracji - jestes dokladnei taka sama - nic dodac nic ujac nie jeden raz prosilam ci ezebys nie eskalowala emocji na tym watku - nie posluchalas wiec teraz sama pograzasz sie w swoim laniu zolci - gdzi etwoje milosierdzi edotyzcace " biednej zapuszczonej przez Ewe Tani " ? juz ci przeszlo bo osmielilam sie miec inne zdani enizeli ty ? W tej sytuacji powinnam idac twoim tokiem rozumowania powiedziec ze pokrywam koszty transportu Tani / dajmy na to pwoiem 500 / i poprosze beke zeby wytluscila na pierwszej stronie ze to jest dlug IRENY K w stosunky do czarnej andy - tego chcesz ? w takie karty sie bawimy ? Gdzie jest Tanai w tym jarmarku ktory rozpetalas ? gdzi emilosierdzie i pies ktorego jest to watek - tak sie rozkrecilas w swojej nienawisci i zajadlosci ze zaponialas z jakiego powodu tu jestes co jeszcze powyciagasz Ireno ? wkleisz moje sms, maile , numer dowodu stopy ? Jak sie uspokoisz i przemyślisz sprawę, to pogadamy;). Kasę przyjęłaś, bo wpłaciła Ci Ewa, co potwierdziłaś na wątku. Jak ją masz w d...500,00 to trudno, następnym razem będę wiedziała, że masz radzić sobie sama a ja mam wpłacić 5,00;). Szkoda, że wyskoczyłam z tym szybkim załatwianiem transportu, bo odebrałam Ci szansę wykazania się. Dobra nauczka na przyszłość. Pierwszy raz na dogo, ktoś tak jak ty mnie obraził i pierwszy raz wycofałam się z deklaracji. Choć nie do końca chyba tak jest. Kasa za transport jes tu Pana Filipa do rozliczenia a klinikę płacę ja, bo moją decyzją pies w stanie jakim był tam trafił. Pies nam chyba umknął w tej dyskusji, ale czasami tak jest.
  2. Widzisz i tu się różnimy zasadniczo. Ja uważam, że zaniedbania Ewy są przyczyną stanu obecnego Tani i to właśnie Ewa powinna ponosić konsekwencje finansowe a nie całe dogo. Odzewu na pierwszy apel Beki o zbiórkę na transport nie było żadnego, ale może tym razem się uda.
  3. Nie mam zamiaru Belu nic uzgadniać. Transport zapłaciła Ewa, do zapłacenia kliniki poczuwam się ja, bo moją decyzją tam trafiła. I fonito;).
  4. [quote name='majqa']Jak to które, oba!!! :-)[/QUOTE] Spóźniłaś się, wypiłam:oops:
  5. Chyba nadal nie rozumiesz, ale trudno. Mój dług trafił do Ciebie, bo Ewa wpłaciła Ci moją kasę .A ja mam nadal debet. Wiem , że to zbyt trudne do zrozumienia. Następnym razem nie płacz do słuchawki, że nie wiesz jak zapłacisz, nie wiesz skąd pieniądze.
  6. [quote name='czarna anda']Irena apeluje - rozum nad emocje PISZE DUZYMI LITERAMI GDZIE JA KAZALAM CI PLACIC ZA KLINIKE - ZACYTUJ MNIE PROSZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GDZIE NAPISALAM ZE TY JESTES ZA KLINIKE ODPOWIEDZIALAN - ZACYTUJ MNEI PROSZE !!!!!!!! JAK MOGE CHCIEC ROZLICZYC PANA FILIPA SKORO WLASNEI BEDE ROBIC ZWROT PIENIEDZY KTORE DOSTALAM OD EWY 36 A KTORE WCZESNIEJ PRZENACZYLAS NA TRANSPORT TANI NA TWOJE KONTO JAK TYLKO DOSTANE NUMER TWOEJGO KONTA- WIEC PALTNOSC ZA TRANSPORT MA BYC PODWOJNA ?? Sama mowiac ze zaplacisz za klinike teraz wkladasz swojE slowa w moje usta - nie rob tego bo to mnie wkurwia swoaj droga nie mozna raz moiwc jednego a za chwile mowic - "sie wycofuje" bo powiedzialas cos nieopatrznei i nie wiesz jak teraz wybrnac Tak czy inaczej - mam w dupie te 500!!!i mozecie sobei sporzytkowac je jak tylko chcecie poza mna bo aj sie w to nie bawie za stara jestem juz na to Przez cały czas, od momentu kiedy prawda o Tani wyszła na jaw, to ja prosiłam o rozum Ciebie. To, że zaciągnęłam dług po to, żeby Tania szybko mogła wyjechać od Ewy, to fakt. Ale nie prosiłam o zwrot tych pieniędzy na swoje konto, tylko Twoje, bo chciałam pomóc. Nie podoba Ci się moja decyzja o klinice, trudno. Ją też chciałam opłacić na takiej samej zasadzie jak transport, czyli moje długi by rosły. Sprawa rozliczenia transportu jest banalnie prosta. Skoro do mnie trafia zwrot 500,00, to 500,00 od Ewy jest u Pana Filipa, który po rozliczenie trasy Dębogóra - Poznań zwróci Ci różnicę ( lub Ewie). A z czego ja nie mogę wybrnąć to nie rozumiem? Ale ja tak naprawdę niewiele rozumiem. Cieszę się, że masz w dupie moje 500,00, bo tak się składa, że musiałabym je spłacać przez dwa miesiące. A tak, mam też sprawę mojego długu z głowy.
  7. Ewa nie miała mi oddawać tych pieniędzy za klinikę. Chciałam, żeby trafiły do Ciebie, bo wiem, że masz masę psów i na dodatek pewnie zabierzesz Tanię ( tak czuję). Miałam zrobić dokładnie tak jak z transportem. Nie chciałam zwrotu żadnej kasy na swoje konto. Ale skoro ja jestem za klinikę odpowiedzialna, to będzie mój koszt a z transportu się wycofuję. Pana Filpa poproszę o rozlicznie, skoro Ty nie chcesz.
  8. Powinna jeszcze dodać, chroń mnie Panie przed takimi wnuczkami, które nie wiedzą co to honor i odpowiedzialność a inni za nie świecą oczami.
  9. [quote name='AlfaLS']Dziewczyny proszę Was bardzo nie obrażajcie się, nie unoście i tak jak do tej pory starajmy się wspólnie pomóc Tani. W tej chwili to jest najważniejsze....Iwonko, Irenko, Ewo i wszystkie inne kochane Ciotki, którym Tania nie jest obojętna pomyślmy razem jak zorganizować pieniądze na to co już trzeba zapłacić: transport, klinika i to co przed nami - bo, moim zdaniem, Anda Tanie zabierze i jest jasne że będzie potrzebowała kasy na dalsze leczenie.........Musimy jakoś rozpropagować wątek, w sensie pozytywnym, żeby wchodziły tu nowe osoby i wtedy jakoś grosz do grosza będziemy wspomagać tą naszą Taniulkę....... Ma ktoś jakieś konkretne pomysły? Jasne, Alfa. Ludzie pchają się drzwiami i oknami, żeby pomóc. Widać to na wątku. Ja swoje napisałam. Czarna Anda uważa, że fair jest brać ode mnie pieniądze, ale obciążać Ewy już nie ma zamiaru, bo koszt był nie uzgodniony. Moja decyzja o Śremie i mój koszt. Koniec tematu.
  10. Pieniactwem nazywasz fakt, że zaciągnę dług, aby zapłacić za klinikę psa, którego doprowadziłaś do takiego stanu? Ok. Niech tak będzie. Moje zobowiązania i długi są święte.
  11. Szefowo:loveu: Zgodnie z życzeniem podano piwko. Wybór masz niewielki, ale zawsze to coś;) [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6313/77691591.jpg[/IMG] Które otwieramy?
  12. Gonia, zgodnie z umową płacę za klinikę ja. Z nikim nie ustalaj kosztów, tylko ze mną. Nikogo to nie powinno obchodzić, bo ja zadecydowałam o oddaniu Tani do Ciebie. Miałyśmy umowę i tego się trzymaj.
  13. Masz rację, weź sprawy w swoje ręce. Wybacz, że kosztem zaciągania długów chciałam wejść Ci w paradę. I wybacz, że umierającego psa oddałam do kliniki, nie pytajac Cię o zdanie. Moje urażone ego, zostaw w spokoju. Czasu nie cofniesz, ja też, choć bardzo bym chciała aby Tania była tym psem którego oddawałaś w dobre ręce Ewy. Ewa kliniki zapłacić nie chce, chce płacić za leczenie psa u Ciebie. Pytanie czy Tania dojedzie, czy zniesie ten ból. I zastanów się co by było, gdyby Gonia jej nie zabrała pod swoje skrzydła. PW z kontem wysyłam, pamiętaj o rozliczeniu transportu z Panem Filipem. Nie masz skrupułów w obciążaniu mnie kosztami kliniki, wiedząc, że nie mam na to kasy. Masz za to skrupuły wobec Ewy, która doprowadziła tego psa do tego stanu. Niech tak będzie.
  14. Wybacz, że się wtrąciłam w sprawę Tani, nie powinnam. Powinnam pozwolić, żeby dojechały do Ciebie zwłoki psa, bo Ty tak chciałaś. Zrobiłam błąd. Masz jasność i zdania nie zmienię.
  15. [quote name='ewa36']Tania po zabraniu z Dębogóry miała jechać prosto do Iwony - po to została zabrana. Dębogórę opuściła na własnych nogach, wobec tego zachodzi pytanie co spowodowało, że za kilka godzin P. Filip musiał wynosić ją na rękach a następnie dowieżć do kliniki w Śremie ? Jestem w stanie zrozumieć, że przewóz mógł wytrzepać stare, zwyrodniale, i tak poprzesuwane kosci, ale o tym należało pomyśleć wcześniej i odpowiednio ją zabezpieczyć. Ja na warunki jej przewozu nie miałam wpływu, natomiast byłam naciskana na jak najszybsze jej wydanie. Natomiast co do pobytu Tani w Śremie nikt tego ze mną nie uzgadniał, nie konsultował ani nie pytał o zdanie czy też o zgode, w zwiazku z powyższym nie ma powodów, dla których miałabym ponosić te koszty. Iwona prosiła, aby pies zabezpieczony przeciwbólowo jechał do niej i gdyby Tania, bedąc u Iwony potrzebowała jakiejkolwiek diagnostyki i leczenia i byłoby to ze mną skonsultowane - poniosłabym te koszty. Co do moich zobowiązań finansowych, jak również wszelkich płatności, dotyczących Tani - zgodziłam się i zapłaciłam kwotę wyznaczoną przez Irenę pod warunkiem że wpłynie to na konto Iwony i trafi na Tanię, przy czym to Iwona jest teraz opiekunką psa i ona - i tylko ona - decyduje gdzie i w jaki sposób środki te spożytkuje. Co do mnie, to stawiana pod ścianą i przed faktem bezzasadnych badań (podwójne RTG, które wskazują na to, co widać gołym okiem) jest tylko niepotrzebnie kosztotwórcze i stresujące dla psa. Na zdjeciach Tani ostrzyżonej jeszcze u Gajowej wyraźnie widać, w jakim stanie jest Tania - że ma powykręcane, zwyrodniałe stawy i słabe tylne nożyny. Irenaka - ile jeszcze długów mi sprokurujesz na podobnej zasadzie ? Już ci pisałam i teraz tylko przypominam, że to co robisz ma konsekwencje prawne. Ja już także pokazałam ten wątek dobremu adwokatowi - karniście, choć sama jestem prawnikiem. To, co robisz, jest nie tylko obiektywnie bezprawne, ale jest zwykłym chamstwem i prywatną wojną, nie mającą nic wspólnego z dobrem psa. Pies powinien być u Iwony dawno temu, po to została ode mnie zabrana i powtarzam - to Iwona powinna podejmować wszelkie dalsze decyzje odnośnie Tani - a koszty kliniki w Sremie są kosztem tego, kto Tanię tam umieścił - niczyim więcej. Nadto nie wyobrazam sobie, aby pieniądze przekazywane na Tanie miały być płacone w Śremie bo tak zadecydowało towarzystwo wzajemnej adoracji bez uzgodnienia tego ani ze mną, ani z Iwoną. Wszyscy wiemy, że Iwona ma wiele psów i kotów a wszystkie są bardzo chore i w większości stare- że jest tam na co wydawać, nadto Iwona ma zniżki u wetów, o których watpię, aby ich udzielił Śrem. To na tyle a każdy, kto będzie upubliczniać informacje o moich rzekomych długach wobec IrenyKa poniesie tego konsekwencje. OK. Ewo. Stanowisko Iwony jest mi też znane. Wobec czego, ponieważ decyzja o oddaniu psa do Śremu była moja poproszę o zwrot kwoty 500,00 na moje konto. Z tej kwoty opłacę pobyt Tani w Śremie. Rozliczenie transportu z Panem Filipem zostawiam Wam, to Wasz koszt.
  16. Ok. To ja się ze sprawy wycofuję. Uważam , że stan Tani to skutek zaniedbań opiekunki Tani, czyli Ewy36. Odpowiada za to nie tylko moralnie ale też finansowo. Jeżeli uważałaś, ze Tania powinna jechać do Ciebie bezpośrednio, to trzeba było nie sugerować się ani moim zdaniem, ani Pana Filipa. Z całą pewnością dostałabyś zwłoki psa po tej podróży.
  17. Oczywiście, że Śrem nie był Twoją decyzją, bo jak pamiętasz był moją. O czym Cię poinformowałam, jak tylko przyszłaś do siebie po tym jak dowiedziałaś się w jakim stanie jest Tania po przejechaniu trasy Dębogóra - Poznań. Nie było dobrym pomysłem, żeby Tania jechała dalej, nawet gdyby zaaplikować jej kroplówkę. Mogłyśmy tylko dyskutować o tym do której kliniki w Poznaniu ją zawozić a nie czy w ogóle do jakiejkolwiek ją zawozić, bo z całą pewnością Tania by tej podróży nie przeżyła. To było jedyne wyjście. Co do finansów chyba też masz jasność, bo już Cię o tym informowałam. Deklaracji na wątku nie ma zbyt wiele, więc co mam zrobić? Zostawić Tanię na lodzie, bo Ewa jest nieodpowiedzialna?
  18. Poczekaj na Gonię z pytaniami a co do danych na fakturze to dam Ci znać, ale dopiero w poniedziałek.
  19. Wybacz Belu, może zamiast źle kojarzyć należy najpierw na wątku zadać pytanie o to jakim samochodem jechała Tania. Wyrażenie "paka", odnosi się równie dobrze, to starego, zdezelowanego żuka jak też właśnie dużego i wygodnego dla psa samochodu. I oczywiście w każdej sytuacji trzeba mieć własne zdanie, jesteśmy wszak ludźmi i ta odmnienność jest nawet wskazana.
  20. Żadnej innej odpowiedzi się nie spodziewałam:evil_lol:. Coś z szejkiem arabskim wykombinujemy. Teraz tylko krótkie info do niego. Zrobiłam tylko zestawienie informacji o stanie zdrowia Tani po trafieniu do kliniki. Zdjęcia masz kochany :loveu: na stronie 75. Fakturę weźmiemy, tylko proszę o info czy ma być na Iwonę? I czy dodatkowa opinia weta na papierku będzie potrzebna? Pewnie tak. Jak przeczytasz, daj znać.
  21. Beko, prośba. Usuń wpis z pierwszego postu z długiem Ewy wobec mnie.
  22. Dzięki Iwonko za potwierdzenie wpłaty. Wobec tego bardzo proszę, abyś opłaciła swój dojazd do Śremu z tej kwoty. Co do różnicy która zostanie po rozliczeniu w tej chwili nie mam żadnego pomysłu. Jedyne na co się nie zgadzam, to opłacenie z reszty kwoty pobytu Tani w klinice w Śremie. Ten koszt jest kosztem który powinna ponieść Ewa36. Jeżeli Ewa nie będzie miała na to pieniędzy, to opłacę również klinikę a kwota faktury będzie kolejnym długiem Ewy wobec mnie.
  23. Wprost przeciwnie, twoje zobowiązania, to nie tylko moja sprawa, ale też innych z tego forum. Mają prawo wiedzieć, czy wpisywane deklaracje są realizowane czy nie, to dotyczy bezpieczeństwa i czasami życia psa i nie może być kaprysem.
  24. Ok, w takim razie czekam na potwierdzenie od Iwonki czy przelew który miał dotrzeć od ciebie w moim imieniu dotarł. A opowiadać się musisz, bo to był twój dług wobec mnie.
  25. Rozrachunki na Daszy są twoje i zobowiązanie też. Mam nadzieję, że nie będzie tak jak tutaj, na wątku Tani. Chyba, że Iwona nie miała czasu sprawdzić i kwotę 500,00 wpłaciłaś już do niej.
×
×
  • Create New...