irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
irenaka replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie nie rozumiem. Nie czytałam nawet tych przepychanek na wątku a na innym forum też były i też sobie darowałam. A teraz już sama nie wiem, po co się odezwałam, bo jeszcze mnie wciągniecie. Tyle razy sobie mówię, żeby trzymać dziób na kłódkę i milczeć jak inni i znowu w coś wdepnęłam:shake:. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
irenaka replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak można tak pisać i myśleć? Piszesz to z przekonaniem? Bo chyba już bardziej Goni obrazić nie możesz:shake: -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
irenaka replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja czegoś nie rozumiem. Gdzie ja Ivette oczerniałam:shake:. Uważam, że z tych rozliczeń nic nie wynika. Jest tylko data i kwota. I bardzo Cię proszę odpowiedz mi na pytanie, dlaczego zmieniono sposób rozliczeń, skoro wcześniej był przejrzysty i jasny. Jak teraz czytam Wasze posty, to kompletnie się gubię, to jest groch z kapustą. A już kompletnie nie rozumiem co dyskusja na temat sposobu rozliczeń ma wspólnego z opieką nad psem i miłością. Cholernie mnie denerwuje jak ktoś te dwie sprawy łączy. Pies ma być zabezpieczony finansowo i finito a Ivette go kocha i opiekuje się nim najlepiej jak potrafi i robi to nie dla kasy. Nigdzie nie przeczytałam aby ktoś miał takie podejrzenia, więc nie wiem dlaczego w ten sposób piszesz. Obrażasz moim zdaniem Ivette i nakręcasz wątek. Mam nadzieje, że Ivette tak nie myśli. Koszty moim zdaniem będą rosnąć i pies musi mieć zabezpieczenie a Ivette ma spać spokojnie, co nie znaczy, że ma na rozliczeniach być bajzel. A co do regulaminu, to zwróć się do moderatora o interpretację słowa dokładne. Nie będzie przepychanek na wątku. "13. W wypadku gdy na watku zbierane sa fundusze konieczne jest wklejanie na bieżąco max. raz na tydzień (nie po skończonej akcji) rozliczeń w 1 poście tzn. wpłat, wydatków i salda końcowego. a. gdy fundusze zbierane są na konto fundacji/ schroniska na ogólne potrzeby rozliczenia nie sa potrzebne b. gdy fundusze zbierane sa na konto fundacji/ schroniska na KONKRETNE potrzeby/zwierzaki wklejanie rozliczeń jest koniecznie. Jednak po skończonej akcji, gdy pieniądze juz nie są potrzebne, a została nadyżwka nie ma obowiązku pytania userów na co chcą przekazać reszte pieniędzy. Fundacja/schronisko infromuje o tym ile zostało pieniędzy i że wykorzystuje je na inne potrzeby. c. gdy fundusze zbierane są na konto prywatnej osoby należy robić dokładne rozliczenia, a po skończonej akcji zapytać userów na co chca przekazać reszte pieniędzy. d. W WYPADKU GDY ROZLICZEŃ NIE BĘDĄ ZAMIESZCZANE W 1 POŚCIE WATKI BĘDĄ USUWANE, A OSOBY ZBIERAJĄCE PIENIADZE BĘDĄ BANOWANE" -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Mam złą wiadomość. Mamy mniej stałych deklaracji na Bacę o 10,00. Siła wyższa, życie jest brutalne. Tytuł zmieniłam:shake:. -
Kupowałam dziewczyny Klitix dla moich psów w Niepołomicach.Cena zależy od obwodu szyi psa. Koszt obroży ( dużej) to 45,91 + oczywiście koszt wysyłki. Może warto przeliczyć, co taniej wyjdzie. I jeszcze jedno. Moja wetka twierdzi, że Kiltix jest dobry, ale gorzej się sprawdza na długim włosie. Może warto zapytać jeszcze Biafry o opinię, bo ma duże doświadczenie.
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
irenaka replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Normalnie nie mogę tego czytać. Już było tak przyjemnie i znowu sajgon:evil_lol:. Nie rozumiem dlaczego tak sobie dziewczyny utrudniacie życie. Regulamin oczywiście obowiązuje, ale myślę, że zdrowy rozsądek powinien być nawet ponad to. Czy nie lepiej wpłacać ustalonej wcześniej zaliczki i robić jej rozliczenie na wątku? Wystarczy zdjęcie paragonu , karteczka z pieczątką od weta i będzie OK. Można będzie na bieżąco liczyć koszty i w momencie kiedy pieniądze będą się kończyć płacić następną zaliczkę. Ceny się zmieniają, koszty u weta też i nie może tak być, żeby Ivette w pewnym momencie została bez kasy. Po co sobie utrudniać życie, jak można ułatwiać. A przecież darczyńcy też będą mieć jasną sytuację i na bieżąco reagować na potrzeby Światusia. One będą niestety coraz większe. A tak naprawdę weszłam na wątek, żeby pociągnąć kijaszkiem;) Gonię. Pw z kontem proszę, albo wsiadam w pociąg i masz mnie jutro u siebie:mad:;). -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Przepraszam dziewczyny, nie mogę wysłać pw do Waldi481 a wiem, że tu zagląda. Waldi, podaj swój mail lub napisz na mój: [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL] -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Jest jakiś odzew z Mojego Psa?[/QUOTE] Zero:shake:, ale powtarzam aż do skutku. Chyba, że masz jeszcze jakiś pomysł. -
Gonia, ja nie wiem dlaczego Ty nic nie pilnujesz;) wątku Amorka. Mea culpa, na wątku Patoska piszę o występnie Amorka w Kundlu a tu zapomniałam:oops:. Jak się domyślacie zero odzewu po programie, w sobotę była powtórka i też nic. Macie jakieś pomysły gdzie jeszcze przystojniaka ogłaszać?:shake:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Melduję swój powrót i posypuję głowę popiołem, wybaczcie nieobecność:oops:. Ktoś chętny na wieczorny spacerek z Patoskiem?:loveu: -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
3x wrzuciłam tylko Twoje bazarki, ten trzeci już się skończył. Sprawdź i proszę o uwagi. A z lepszych wiadomości, mam tylko jedną. Nastąpi zmiana prowadzącego wątek. Jak ktoś chętny, to rączka w górę:). Na własny użytek nazwałam moje zniknięcie z dogo wyjazdem do SPA:evil_lol:. Jak mnie odmłodzą o parę lat;) to i siły wrócą:). -
[quote name='Bambino']Smyczku dostałam 100 zł. To od Ciebie dla Grafita??? Dzięki :loveu::loveu: Kości zostaną rzucone :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Mam nadzieję, że nie kości Grafita:evil_lol:. Dziękuję Smyku:loveu: pięknie za pomoc, Grafit będzie uszczęśliwiony. Bambino a jak odzew na ogłoszenia? Jest jakiś?
-
[quote name='gonia66']Ale u mnie juz nie ma innego psiunia, więc się nie zamartwiam, bo zawsze jakos miska jest pusta, tylko nie zawsze wiemy, kiedy ja Salmunia opróżnia..rozumiem, ze trzeba po prostu z tym nauczyc się żyć:) SAlma to pies dziko zyjący w sforze- zabrany do schronu z ogródków działkowych. NIgdy chyba nie będzie typowym przytulaczkiem, choc kanapowcem zrobiła sie od razu;)... Nawet nie wiedziałam:shake:. Pewnie jeszcze poczekasz zanim będzie pieszczochem, ale będzie. Jak patrzę na te zdjecia Soni, to po pierwsze się dziwię, że ma taki dłuuuuugi ogon a po drugie ma krótszy włos. Ronja, Ty się nie martw, wkleję Ci pewien mail, który dostałam od ludzi którzy adoptowali podobną sunię jak Sonia. Ma na imię Bianka. Zachowywała się tak jak Sonia a dzisiaj;): [FONT=Verdana]Witam i pozdrawiam z dalekiego Stuttgartu. Bianka przejela role Fanimo i pracuje razem ze mna jako pies terapeuta. Nadaje sie do tego bardziej niz nasz stary Fanimo. Jest stonowana, spokojna, trzyma odpowiedni dystans, jednoczesnie jest dosc zrownowazona i bardzo przyjazna. Na obcych szczeka, znajomych wita przyjaznie, typowy owczarek. Mamy tylko nieco problemow z jej oczami, choroba typowa dla owczarkow niemieckich. Psi okulista stwierdzil, ze ma w sobie z pewnoscia geny owczarka. Jej oczy sa wrazliwe na swiatlo sloneczne, mielismy duzy problem w zimie, kiedy spadlo u nas duzo sniegu, ktory odbijal promienie. Bianka musi do konca zycia przyjmowac krople do oczu, lub musimy jej zamowic...okulary przeciwsloneczne (ha,ha,ha). W lecie jedziemy na urlop na trzy tygodnie na Pellworm (wyspa na morzu polnocnym), psy i kot z nami. Bianka zwiedzila juz zresta pol Europy, ale najbardziej lubi przebywac w domu. Serdecznie pozdrawiamy [/FONT]
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Wiem... ale nie można tak Biafry i chłopaków zostawić :( kiedyś tu były tłumy. A teraz..? Zbiorowa odpowiedzialność się rozmyła.[/QUOTE] Dlatego właśnie, że jest zbiorowa, to nie ma żadnej:shake:. -
Ok, weszłam Ci w paradę, to rób wszystko sama. Tak będzie najlepiej. Odpowiadasz za Tanię wobec tego wycofałam swoją deklarację. Proszę Ci jako prawnego opiekuna Tani do zwrotu pieniędzy których nie chciałaś i przepraszam za udzielanie pomocy której też nie chciałaś.
-
Ok, w takim razie poproszę Pana Filipa o zwrot moich pieniędzy.
-
Patrz wątek Alberta. Też miałaś dużo do napisania, dzisiaj Cię nie ma, tak jak nie było, kiedy trzeba było pomóc. Dzieki Danusi Albert żyje i chwała jej za to.
-
Masz rację Ando, moją przewiną jest też to, że natychmiast po Twoim poście, że bierzesz Tanię zadzwoniłam do Danusi i poprosiłam o pomoc w transporcie. Powinnaś zrobić to Ty. Tak bardzo chciałam, żeby Tania szybko wyjechała z Dębogóry, że zapomniałam kto powinien się tym zająć. Nie spieram się o 500,00 za transport, bo ten temat jest już załatwiony, Ewa moje pieniądze przelała do Ciebie a 500,00 za transport jest na koncie Pana Filipa. Dzisiaj z nim rozmawiałam, po rozliczenie transportu z Dębogóry do Śremu kwotę 300,00 przeleje na Twoje konto. Ja nie spieram się Ando o kwotę za transport, tylko Śrem. Ponieważ moją decyzją Tania tam trafiła i jest to mój dług, to poprosiłam o zwrot 500,00 ponieważ Ewa już to zapłaciła. Z tej kwoty opłacę Śrem. Wiem, że masz do mnie żal o tą decyzję, ale gdybym dzisiaj miała ją podjąć byłaby taka sama. Twoje rozwiązanie z podaniem kroplówki i wysłanie psa dalej była dla mnie nie do przyjęcia. Przekazałam Ci opinię Pana Filipa i wiedziałaś dobrze, że bał się jechać z Tanią nawet te 60km do Śremu. Do Warszawy pewnie by odmówił jazdy. Gdyby była inna decyzja, to pewnie dzisiaj bym była linczowana, że pies nie przeżył podróży. Z GoniąP ustalę te koszty i zapłacę z kwoty którą mi zwrócisz.
-
Obawiam się, że nie doczytałaś znowu wątku. Choć może tym razem się mylę. Nie znasz też treści rozmów w realu. Dziewczyna sobie sobie poradzi, tylko musi się wziąść w garść. Ona nawet Tani nie widziała, więc mam nadzieję, że jak zobaczy, to uwierzy.Ja wierzę GoniP. Bardzo nie chciałam, żeby odbierała zwłoki psa po tej podróży do lepszego jutra i chyba to był mój zasadniczy błąd. Czarna Anda powinna podjąć tą decyzję nie ja. Człowiek uczy się na błędach i już więcej tego nie zrobię.
-
Masz rację w 100%, zero porywów serca. Tylko twarda kalkulacja na co nas stać. Niech Czarna Anda decyduje o wszystkim, bez względu na to jak długo będzie to trwać. Niech weźmie sprawę finansów w swoje ręce i działa. Ona rządzi, jej pies. Tania jest najważniejsza a krzywda potworna. Myślę, że od tego momentu będzie zgoda.
-
[quote name='ewa36']To się jeszcze potrzymajcie za rączki. Zgadzam się z Emilą - szydło nie wychodzi z worka na słodkopierdzących watkach. A ja od początku tej afery twierdziłam, że słodkopierdzący zatroskani zaangażowani wcale nie mają na uwadze rzeczywistego dobra psa. i otóz to szydło wyszło z wora. I ja ciekawa jestem co jeszcze - oprócz Carego, Fundacji Rottka, Sary, Molly itp itbzde będzie tu jeszcze prane i ile razy. Anda prosiła o spokoj, Bela apelowała o zbiórkę na Tanię - jak to jest, że na wątku skrzywdzonej przeze mnie zresztą Tani nikt tego nie widzi ? Też się zastanawiam nad tym, zbiórka by ci pasowała, tylko jakoś odzewu brak.
-
Za Tanię płacisz ty, dość tego, żeby inni ponosili koszty twoich zaniedbań.
-
Zostaw Majku w spokoju, bo to nie jego długi, tylko twoje.