limonka80
Members-
Posts
4433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
22
Everything posted by limonka80
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
limonka80 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Poprosiłam elik by kupiła dla Odisia preparaty które polecała konfirm, mam nadzięję, że biedak będzie mniej się bał, a Ty będziesz miała suchą podłogę -
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
limonka80 replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Doch, ich auch -
Rudy dopiero co umarł, uszanujmy to i nie szarpmy się na Jego wątku. Co prawda nie ja zakładałam ten wątek, ale bardzo mi zależało na wyjeździe Rudego ze schronu, cieszyłam się ogromnie, że tak wiele osób odpowiedziało na moje prośby o pomoc dla Niego, i cieszę się, że był Jagny. Choć zapowiadał się na odludka któremu człowiek jest zbędny, szybko się okazało, że poczuł z Jagną i Andrzejem więź, poczuł się jak w domu, pewnie po raz pierwszy w życiu. Krótko cieszył się tym domem i wolnością, ale jej zaznał, w moim odczuciu warto było, myślę, że On czuł tak samo. Jagna nie namawia nikogo by umieszczać psy u nich, każdy kto pomaga sam decyduje, gdzie umieści psa którego ratuje. Ja - jeśli jeszcze będę jakiegoś psa wyciągać - właśnie Ją będę prosiła o miejsce.
-
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
limonka80 replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Jagna, podoba mi się koszulka Twojego męża - Oberschlesien mein Heimat i do kompletu (prawie) owczarek (prawie) niemiecki -
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
limonka80 replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Nuuka została pięknie wyczesana, zobaczcie ile wełny z naszej owieczki Jej mina - ,,zostawcie mi trochę '' -
Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!
limonka80 replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Nasze maleństwo miewa się dobrze, już nie stresuje jej otwarta przestrzeń, lubi wraz z innymi psami biegać po ogrodzie. Jagna mówi, że sunia jest bardzo sympatyczna i coraz bardziej nabiera śmiałości. Wciąż się nie mogę nacieszyć, że nasza Nuuka jest wolna i szczęśliwa -
One nie walczą o miejsce przy misce w sensie dosłownym, nie walczą o pożywienie, one walczą o miejsce w hierarchii, taka psia natura. Myślę, że tam nikt nikogo nie odgania, i każdy pies u Jagny dostęp do jedzenia i potrzebny spokój. W pierwszy momencie po przyjeździe pies zachowuje się inaczej niż po kilku dniach, kiedy nabiera pewności siebie i siły, i stąd te sytuacje które cytujesz - a kiedy już wiadomo że któryś pies '' chojraczy'' sposób podawania jedzenia jest modyfikowany stosownie do potrzeb, i żaden czterołap głodny nie chodzi.
-
Cios straszny ... aż wierzyć się nie chce że odszedł, wieczorem wszystko w porządku, za kilka godzin telefon Jaagi że jadą do przychodni, akcja ratunkowa, już wróciła nadzieja, już się cieszyłyśmy, a za kolejną godzinę Rudego już nie ma ... Tyle we mnie złości na taką podłość losu, aż mnie trzęsie. Rudy tak szybko się zaadaptował, nabrał zaufania, otworzył się, tak chętnie już sam szedł do domu... i nagle po wszystkim. Trzymaj się Jagna, Wam najciężej ...
-
Wciąż do mnie nie dociera... Rudy nie umarł na skręt żołądka, na rtg okazało się, że nie doszło do skrętu, miał ostre rozszerzenie żoładka, które udało się opanować - płyn i gazy zeszły. Już się zdawało że wszystko dobrze się skończy ... Ale Rudego zabiła niewydolność krążenia - z powodu upału miał wysokie ciśnienie i wysokie tętno, potem doszedł atak padaczki ... Reanimowali Rudego, ale nie udało się przywrócić oddechu, umarł Jagnie z głową na kolanach ....