-
Posts
8448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koperek
-
Spajki z najdłuższym stażem w schronie doczekał się DT!!! :D WROCŁAW
Koperek replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']Nic się nie dzieje dobrego w życiu tego psa:shake:[/quote] W życiu [B][SIZE=3][COLOR=red]SPAJKUSIA[/COLOR][/SIZE][/B] dzieje się z deka- [SIZE=1][B]jedzenie, jakaś bójka w boksie, jednorazowe przejechanie ręki opiekuna po karku, obserwacja kilku odwiedzających, spanie i tak dzień w dzień[/B][/SIZE]- jeno na wątku coś słabo...:-( No ja się przyznaję, że troszkę zawaliłam ogłaszanie małego, ale brak wolnego czasu tak bardzo mi dokucza:shake: A w schronie tradycyjnie: nikt o niego nie pyta- jakby był niewidoczny, cholera jasna!:placz: -
Piękny Bakster z ogrodniczego znalazł domek :)
Koperek replied to DorkaWD's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Biedaczek, :-( a jak on się odnajduje w schronisku? Dziękuję Koperek za wieści o Baksterku.[/quote] Z tego, co widziałam to tak sobie się czuje. Tzn. nie jest pogryziony, nie panikuje, nie boi się, nie ucieka, nie przesiaduje w budzie, nie jest zaszczuty. Leżał sobie grzecznie na słoneczku i robił toaletę. Koledzy się w ogóle nie interesowali chłopakiem, więc strasznie źle to chyba mu nie jest. Co by prawdę rzec, to możliwe, że psychicznie dużo gorzej znosi pobyt w schronie niż niejeden tam:shake: -
[quote name='Goś']Może się jutro na spacerze pokażecie, hm? :cool3:[/quote] A może, może, jak się dzisiaj z robotą wyrobię ;) p.s. Gdybym miała smarka oddać do schronu to już dzisiaj by tam został:diabloti: [I]Leja srająca- piszczałek warkliwy[/I]:evil_lol:
-
[quote name='graynew']Koperek gdzie Ty takie brzydkie cudo znalazlas??? :p Zdjecia na pierwszej stronce poruszajace szczegolnie te w zestawach do porownania wielkosci. No Bruncia znam osoiscie wiec mi latwiej sobie wyobrazic, ale kota to ja mam podobnego a wlasciwie kotke i wszyscy mi wypominaja ze jest duza i gruba ale chyba sobie skopiuje ta twoja sliczna kotke :cool3: Moze sie uda jutro spotkac pod Hala Orbita. o 13 dla Ulv oficjalna wersja na 12 :evil_lol:[/quote] hahaha A wyobraź sobie, że to "brzydkie cudo" ma ze 4 latka, a nie tak jak ja (wielka psiara?) oceniłam go na 7:eviltong: A co do kotki to już taką dostałam ;) Tzn. wraz ze świeżbem, nużeńcem, grzybkiem i innymi fajnymi substancjami w krewce... [U]Zerknij na wątek[/U][B] graynew[/B][U]:[/U] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/bruno-wielki-szczeniak-do-kochania-ma-dom-80926/[/URL] Na stronie 39 wyjaśnienie, co do kotki ;)
-
[quote name='ulvhedinn']Widzisz Koper, jak fajnie mieć zestaw mało-duży :evil_lol: tylko zawał murowany lekko trzy razy na tydzień.... ;)[/quote] Chcesz pałką oberwać??:mad: Zresztę pamiętasz na przykładzie Pikuliny Twojej, jakie ja mam wyczucie w "obcowaniu" z małymi piesiami- z lekka malutką przeciągnęłam po progu- wtedy to naprawdę myślałam, że zawału dostanę:shake:
-
[quote name='Reksiu21']Co slychac u lobuza ratlerka?[/quote] Hmmm... Z deka się narobił bigos i to oczywiście zawsze wtedy, kiedy wybędę z domu:cool1: Nie będę Was ciotki straszyć, bo jak się dzisiaj okazało u weta to nic groźnego się nie stało, ale ja mam cały wczorajszy dzień z głowy. Tatuś kochany, myśląc nieopatrznie, że jak ja puszczam chłopaki razem oznacza to, iż się zgadzają, przyjechał wczoraj do domciu i na hura małego z klatki, co by się mógł przywitać. No bo po co wykonać do maleńki telefon na kom. czy tak może zrobić? Lepiej narazić siebie na nerwy, mnie na nerwy i małego na uszkodzenia:angryy: Już Wam powiem, że ŻADNYCH KOMPLETNIE urazów mały nie doznał, tylko panikarz cholerny jest i symulant i w tym nie ma umiaru, równie takiego jak miał w szczerzeniu paszczęki na Bruńcia. Od wczoraj się uspokoił i uznał rację większego- na całe szczęście moje i spokój tego domu, bo nerwówkę nieziemską miałam:razz: Co więcej- mały ma świeżbowca, więc dostał zastrzyk, dostał chipa, dostał szczepionkę na wirusówki i pokazujemy się u doktora za tydzień. Tym samym ma niełatwe życie, bo muszę go trzymać w klatce, żeby mi moich nie zaraził :( Trochę go po domu puszczam, ale znowu swoje muszę zamykać w tym czasie. Nie miała baba kłopotu... to psa znalazła.
-
[quote name='ulvhedinn']Jutro będzie jakikolwiek spacerek? :oops: Dziś mi się nie udało, bo Pałek się nawbijał kociej karmy (kradzionej) i skończyło się koszmarnym bólem brzucha i biegunką z krwią.... całe przedpołudnie spędziliśmy u weta :shake:[/quote] [I][B]ulv[/B] nie przejmuj się- ja też dzisiaj zamiast spacerku to weta zaliczyłam:p Ino oczywiście nie ze swoimi, tylko z tym nowym, cudem znalezionym[/I] ;) [U]A tak na marginesie zapraszam:[/U] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/prawie-go-przejechalam-trzesacy-z-zimna-wystraszony-malenki-pomocy-133665/"][B]http://www.dogomania.pl/forum/f28/prawie-go-przejechalam-trzesacy-z-zimna-wystraszony-malenki-pomocy-133665/[/B][/URL] [B][SIZE=3][COLOR=darkred]CUDNY SPACEREK MIELIŚCIE![/COLOR][/SIZE][/B]:loveu: Proszę, niech ktoś zdobędzie się na odwagę i wymieni kto z kim był! ...i dlaczego:evil_lol:
-
Piękny Bakster z ogrodniczego znalazł domek :)
Koperek replied to DorkaWD's topic in Już w nowym domu
Kicha ze spacerku, ponieważ [B][SIZE=3][COLOR=red]BAKSTEREK[/COLOR][/SIZE][/B] siedzi na boksie ogólnym. Dzisiaj wyprowadzenie go nie było możliwe ze względu na jednego tylko opiekuna, który zajmował się wszystkimi psami. Zresztą w ogóle jedynie w wyjątkowych sytuacjach wyprowadza się boksowe psiaki. Ze zdjęć wychodziło mi, że znajduje się w kojcu, a dzisiaj się niemile zdziwiłam:roll: Oczywiście da się kudłatka wyprowadzić z boksu, ale to już bym musiała przyjechać w tygodniu i to jeszcze na pół dnia- żeby go wyciągnąć, wyczesać do zdjęć, sprawdzić reakcje i jeszcze zrobić ładne foty. Dowiem się, czy za tydzień też jest tylko jeden pielęgniarz- jeżeli więcej to można coś wtedy pokombinować, bo i tak będę z psem na zastrzyk jechała. -
[quote name='akadiana']a czy ktoś ma może ochotę na spacerek w parku wschodnim albo przy zoo? :razz: w sobotę albo w niedzielę[/quote] To miejsce chyba wyznaczone jest na spotkanie za tydzień. Przynajmniej [B]graynew[/B] tak ustala...;)
-
Bruno - wielki szczeniak do kochania. MA DOM.
Koperek replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
A tak na marginesie- jeszcze nie zdążyłam ochłonąć, a tu następne zajęcie (wątpliwie przyjemne:cool1::diabloti:): [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/prawie-go-przejechalam-trzesacy-z-zimna-wystraszony-malenki-pomocy-133665/index3.html#post11985034"][B]http://www.dogomania.pl/forum/f28/prawie-go-przejechalam-trzesacy-z-zimna-wystraszony-malenki-pomocy-133665/index3.html#post11985034[/B][/URL] -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Koper, a może warto mu jaja obciąć, w tym wieku to już chyba nie bardzo skutkuje, ale na dwoje babka wróżyła - może się trochę wyciszy.[/quote] Ale on jest bardzo wyciszony i spokojniutki, ino w ogóle respektu przed większymi psami nie ma;) No może nieco przesadziłam, bo widzę, że po 3 pokazach sił zaczyna ustępować i już się nie pcha np. między Bruńcia a ścianę, bo "królewicz chce przejść", a czeka aż grubcio się sam ruszy:p
-
Bruno - wielki szczeniak do kochania. MA DOM.
Koperek replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']no i jak tam szkolonko wyszło ?:eviltong: mam nadzieje że Bruncio stanał na wysokości zadanie i żadnej plamy nie dał.....:eviltong: Zazdroszcze wam tych dogomaniackich spacerkow, będziemy musiały u nas cos takiego zorganizować...[/quote] Mimo piątkowej, nieciekawej pogody cały obóz wyszedł, jak zwykle EXTRA! Dzięki Magdzie, Liborowi i reszcie załogi posuwamy się cały czas do przodu :) W posłuszeństwie zrobiliśmy z Bruńciem krok do przodu, a w obronie nieco większy- było puszczenie klina podczas boju i Bruńcio zrobił do GENIALNIE! Z jego lękami i innymi takimi rzeczami wychodzimy pomalutku na prostą, choć oczywiście wszystkiego zlikwidować do końca się nie da. Niestety nikt z "fotoreporterów" nie zrobił nam fotek podczas pracy, więc wstawię tylko jedną fotkę z odpoczynku w pokoiku hotelowym, w którym mieszkaliśmy podczas weekendu ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/86/33331fa90a0b7465med.jpg[/IMG][/URL] hahaha... a to ja przymierzam rękaw :)- swoje waży! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/86/ff32f4905fb2be7dmed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='GoskaGoska']maluszek Koperkowy sie pokazuje, bo ciotka sie wykonczy[/quote] Żebyście cioteczki wiedziały, że dla mnie ten maluszek to strasznie dziwny stworek- już go raz nadepnęłam- skoro mniejszy od moich kotków (które ważą ok. 4 kg) no to drobiazg straszny!:roll: Przed chwilką znowu była scysja, bo Bruńcio pan domu, a małemu się wydaje, że najważniejszy... Ale rozbawił mnie, jak niedawno wróciłam do domu! Wyszłam ze wszystkimi na dworek, a mały do sąsiada-współbratymca doskoczył i przez siatkę zaczął tak ujadać, że aż Bruńcio zgłupiał i stał przez chwilę nie wiedząc po co ten mały to robi, skoro ten za siatką to od dawna kolega:evil_lol::evil_lol: Dzisiaj nie dałam rady zawieźć go do weta, więc znów siedział w klatce. Zrobił takie pobojowisko w środku, że głowa mała! Kartonik, w którym mu umościłam starym szlafrokiem rozpiździł w drobiażdżki, 2 wieeelkie koopy, miska z wodą umaziana w tym wszystkim i on na tym pobojowisku z ucieszoną mordką:diabloti: Widok niezapomniany! Jest fantastyczny do ludzi- można zrobić z nim WSZYSTKO! Daje sobie łapki złapać, pooglądać się, zajrzeć w uszy itd. Nie sprawdzałam jeszcze obcinania pazurków, ale wyjdzie w trakcie. Cały czas mu ogonek chodzi :) Nie słucha się, a także nie zna żadnych komend- ino "chodź tu" cokolwiek kojarzy. Na kanapy wskakuje bez zaproszenia i chciał mi się do łóżka pakować, ale nie ze mną te numery ;)
-
[I]Z tym tekstem to przekichane! W ogóle nie wiem, co napisać...[/I] Godzinkę temu zjadł ryżyk, marcheweczkę i kurczaczka i śpi przy moich nogach pod biurkiem:roll: Ogólnie dojada kotkowym suchym (lepsze od psiego i mniejsze, bo XXL nie chce jeść). Chodzi i popłakuje- strasznie go skóra boli. Pilnuję, żeby przestał się drapać tak okrutnie, bo sobie dziury porobi:shake: Może ważyć ok. 4 kilo, bo fizycznie jest mniejszy od moich kiciaków, ale realnie podobnie ciężkie.
-
[quote name='jurmar98']Courway match,co ta psina musiała wycierpieć.Przecież od czasu krętactw tej francy,do jego przyjęcie do schroniska upłynęło sporo czasu.Co się musiało z nim dziać.Zafundowaliśmy mu fajną "przygodę".Ma gówniara szczęście ,że ode mnie do Koszalina jest tak daleko. Musimy mu to jakoś wynagrodzić.[/quote] [B] jurmar[/B] z tą "[I]francą[/I]" to przesadziłeś- popatrz przez chwilę na teraźniejsze foty psa i powiedz, że źle wygląda- dasz radę??:roll:
-
Piękny Bakster z ogrodniczego znalazł domek :)
Koperek replied to DorkaWD's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcass']nikt go nie wypatrzy jak nie ma ogloszen, czekamy na zdjecia z weekendu to zrobie mu allegro, i jak czas mi pozwoli to umieszcze go jeszcze gdzie indziej, co on takie zielone futro ma? czym sie wymazal?[/quote] [B][SIZE=3][COLOR=red]BAKSTEREK[/COLOR][/SIZE][/B] ma [I]wymazane[/I] futro płynem przeciwpchelnym ;) -
Ale mieliście super spacer! ;) [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9095/dsc00170x.jpg[/IMG] Tyle psiaków, że już trudno zliczyć i zapamiętać, które futro do którego ludzia przypasować- hehe- niezła układanka/łamanka :) [I]A my wróciliśmy równie szczęśliwi, choć dużo bardziej zmęczeni ze szkolenia trzy-dniowego i BYŁO JAK ZAWSZE NIESAMOWICIE![/I]:loveu: [B]p.s.[/B] [quote name='Justynak']To też są pseudo hodowle!!! W prawdziwej hodowli są sprzedawane [B]tylko[/B] psy z metrykami. Każdy kto sprzedaje psy bez metryk nie jest hodowcą tylko pseudo hodowcą.[/quote] [B]POTWIERDZAM![/B]
-
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
Koperek replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri']Suka z 1 zdj dziś wróciła jako znaleziona.................[/quote] Jezu, a wydawali się młodzi, fajni, odpowiedzialni... Znów muszę zmienić tytuł- A MIAŁO BYĆ JUŻ Z GÓRKI!!!:placz: -
[quote name='xmartix']marudziasz mały, salonowiec :evil_lol: robić ogłoszenia?[/quote] Pewnie, że robić tylko najpierw muszę jakiś sensowny opis skonstruować... A normalnie mam samą awersję do tego stworzenia:evil_lol::evil_lol: i jak tu coś zachęcającego napisać?? Więc mały ma coś ze skórką, muszę go jutro gdzieś zawieźć do badania, żeby mi czegoś paskudnego do domu nie przytargał. Drapie się równo i ma takie rano-strupki na skórze- tam nie ma sierści. Zresztą w ogóle ma znamiona na nosie (może grzybiczne?), sierść sztywna, beznadziejna. Łazi za mną i wiecznie piszczy, żali się, na przemian cieszy i powarkuje na Bruńcia. Normalnie we łbie mu się nie w tę stronę poukładało! Póki co pilnuję, żeby mu krzywdy grubcio nie zrobił, ale zdążył już 3 razy go podkurzyć- dobrze, że raz był w klatce, bo jak doleciałam to była o metr przesunięta:diabloti: No mówię Wam, że ja nie stworzona do obcowania z takimi maleńtasami- nerwowo się wykończę!:shake:
-
[quote name='Rybka_39']Koperowa gdzie się podziewasz?:diabloti:[/quote] Koperkowa ledwo w niedzielę wieczorem ze szkolenia wróciła:diabloti: Charakterek ma bardzo w porządku. Nie jest psem, który od razu rzuca się do całowania. Na początku nieco ostrożny, uważny i nieufny. Ale do mnie od razu podszedł, powąchał i tyle. Później już mnie poznawał i przychodził się pomiziać- znaczy tyle, ile zdołałam wsadzić rękę, bo przez te kraty się przecisnąć to nie lada sztuka ;) Nie jest typem burczymuchy, czy dominanta. Bardziej uniknie konfrontacji i odejdzie, niż się o nią postara. Ogonek obrgryziony z wlosów przez psy, bo w pierwszym momencie niefortunnie został sklasyfikowany do boksu. Teraz siedzi w innym, u spokojnych psów i sierść odrasta.
-
[quote name='xmartix']dalej dziamga?[/quote] Ino w klatce.
-
Wstawiłam dzisiejsze fotki do pierwszego postu- CO Z NIM ZROBIĆ??? Dzisiaj dzwonię do gminy Św. Katarzyna- oni mają schron w Zakrzowie. Wczoraj rozmawiałam na ten temat z siechnicką wet. Ona tamtejsze psiaki szczepi i dogląda. Mówi, że warunki super- każdy ma swój kojec itd. No nic- zobaczymy... Zaraz muszę go wsadzić do klatki i wyjść. Jak będzie darł japę całe 9 godzin to moje dostaną szału!:cool1: Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj wytrzymają.